Prześlij dalej:

W zamkniętych klanach, zwłaszcza politycznych, o jakiejkolwiek refleksji można zapomnieć. Hermetyczne środowiska mają to do siebie, że nie dopuszczają niczego i nikogo z zewnątrz, nawet tych, którzy dobrze życzą i radzą. Co nie dociera do klanu średnio rozgarnięty obserwator dostrzeże natychmiast. PiS jest w głębokim kryzysie, jeśli nie rozsypce. Dla mnie nie ma bardziej dobitnego sygnału, że dzieje się bardzo źle, niż ostatni wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla PAP. Jeśli ostatnia instancja traci polityczną intuicję i nie rozumie, co się zmieniło w nastrojach społecznych, to czas porzucić nadzieję. Kryzys wewnątrz obozu prawicy doprowadził do syndromu oblężonej twierdzy, towarzystwo jest zajęte sobą i sygnały zewnętrzne odbijają się od ściany.

Oczy przecierałem do krwi, gdy czytałem wypowiedź Kaczyńskiego o wybitnej przejrzystości rodzinnych biznesów Szumowskiego i poparciu dla niego na poziomie 70%. Obie dane są całkowicie nieaktualne. Notowania Szumowskiego spadły niemal o połowę, w tej chwili to jest jakieś 40%, a do 28 czerwca będzie jeszcze gorzej. Krótki „audyt” polegający wyłącznie na powiązaniu konkretnych firm z konkretnymi nazwiskami wskazuje, że brat Szumowskiego ma udziały w 8 spółkach, a żona w 4. Oboje też zasiadają w kilku spółkach jednocześnie i wszystkie te podmioty są bezpośrednio związane z branżą medyczną. Nie koniec na tym, to spółki zależne od grantów i kontraktów zawieranych z dwoma ministerstwami: zdrowia i nauki. W jednym i drugim ministerstwie zasiadał Łukasz Szumowski, który na koniec tej klasycznej struktury zbudowanej na słupach szczęśliwie posiada rozdzielność majątkową, Dzięki za wszystko czemu może wykazywać stan biedy w oświadczeniach majątkowych. Widziałem w życiu zbyt wiele dokumentacji i sprawozdań firmowych, aby nie rozpoznać o co tu chodzi, tym bardziej, że cały biznes rodziny jest oparty na najbardziej prymitywnym „modelu”.

Czy Kaczyński tego nie widzi? Z pewnością widzi, on to rozumiej w każdym detalu, 30 lat się temu przyglądał. Dlaczego zatem zareagował tak, jak zareagował? Dlatego, że to polityk z krwi i kości. Wali mu się koalicja z każdej strony i na siłę próbuje wszystko posklejać, przynajmniej do czasu wyboru prezydenta. Kolejne tąpniecie wewnątrz obozu politycznego mogłoby skutkować rozpadem w samym środku kampanii. Szumowskiego nie da się teraz zdymisjonować, bo po pierwsze fatalnie by to wyglądało, po drugie on nie ma większego zaplecza politycznego, ale Gowin i Morawiecki stoją za nim murem. Kaczyński użył swojego autorytetu, aby powstrzymać kolejny kryzys, ale stało się to bardzo dużym kosztem wizerunkowym. Do tej pory wszystko było jasne, w takich przypadkach zero litości. Albo się odpalało działania CBA i odpowiednich służb, żeby wszystko wyjaśnić albo od razu podejrzany wylatywał z urzędu, patrz Kuchciński, który praktycznie nic złego nie zrobił, a jeśli już to o same bzdety chodziło. Nagle żelazny przekaz i przede wszystkim zasady wprowadzane przez lidera PiS, zostały złożone na ołtarzu walki o zjednoczenie koalicji.

Strony

Źródło foto: 
28563 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. naiwny ten kto uważa, że kluczowe decyzje polityczne dotyczące Polski są podejmowane u nas. Jest geopolityka i "zajob" centralnie sterowane. Morawiecki, a potem Szumowski są delegowani. O ile Morawiecki jest w porządku jako Polak, to ten drugi jest umoczony w mafii wokół Ministerstwa zdrowia rodem jeszcze z PRL

  2. Nazwa Ministerstwo Zdrowia to jakaś parodia. Pod Szumowskim to powinno mieć nażwę Ministrstwo do wyszczepienia Polaków i zrujnowania Polski. Morawiecki w tym gównie siedzi po szyję. Przewały to małe miki w porównaniu do szkód jakie wyrzadzaja. Sraczka ogarnia Przerażenie i Strach, w kurwizji histeria o czarnoprochowce , wkrótce będzie o siekery i noże. MSWiA pod Kamińskim policją jedzie jaby chciał sprowokać zamieszki na już, w nadziei że małe uda się opanować i do większych nie dojdzie. To jest całkowity rozjeb i słusznym jest by cały pis skończył z widłami w dupie. D..a widocznie potrzebny tylko dla jednego podpisu. 

  3. ... o co chodzi z PAD, wgląda na to, że nikt go nie chce, oprócz Suwerena? Wydaje mi się, że stawką przesunięcia wyborów nie jest Czaskowski, ale odsunięcie PAD od władzy? To już kiedyś było, 5 lat trawała operacja odsunięcie Tow. Gierka od władzy, dwa lata trzeba było po tym sprzątać. Wydaje się, że PIS oddał/sprzedał AD. 

  4. avatar

    Przypisujecie Kaczyńskiemu różne rzeczy, a on po prawdzie gra tak, jak mu pozwalają. Przecież do przewidzenia  było, że Niemcy i Rosja nie oddadzą pola, że uaktywnią swoją agenturę, że użyją wszystkich chwytów, w tym nieczystych, aby znowu było po staremu. To pokłosie tego, że w czasie i po wojnie wyrżnięto nam praktycznie elity do zera. To z czego teraz stworzyć klasę polityczną ? W każdym ugrupowaniu, w tym także w PIS-ie, pełno jest takich Trzaskowskich, Sikorskich i innych wszelkiej maści karierowiczów. Do tego dochodzi nasza kłótliwość, zadufanie i brak współpracy. Trzeba do tego podejść spokojnie, robić swoje i patrzeć, co się będzie działo. Jeśli wygra opozycja, to trudno, mamy totalnie w dupę. A może my Polacy, nie umiemy żyć bez w dupę. Może to taki nasz narodowy sport :)

  5. Przy systemie wyborczym jaki jest w zyciu się elit nie dochowamy. Prezes kazdej partyji dobiera kandydatów pod posłuszeństwo i żeby stolka z pod niego nie wykopali. Ergo albo cymbałów znacznie głupszych od siebie albo żuli, kanalie, lajdaki i szubrawce z poteżnymi hakami.

  6. Prawdziwy polityk,to ku.wa,złodziej,kłamca,oszust i notoryczny nierób w jednym.Potem są politycy wybitni,mężowie stanu.Oprócz wymienionych cech,dodatkowo potrafią być zimnymi,bezwzględnymi mordercami.Po nich są już tyko królowie,cesarze,carowie,sułtani,papieże itp.Że co,że bywają też porządni ludzie?,być może,lecz ja to przezornie między bajki włożę.

  7. avatar

    To nie system wyborczy. W polityce króluje selekcja negatywna, czym głupszy i nie ma szans w "normalnym" życiu, tym prędzej zmyka do polityki. Intelektualny, moralny i każdy inny próg wejścia jest bardzo niski. W polskiej polityce, poza paroma wyjątkami, nie ma ludzi, którzy by coś samodzielnie osiągnęli. Same szumowiny pokroju Nitrasa, Gasiuk-Pihowicz, Czarnecki, itp. Ja się zastanawiam nad inną rzeczą. Ludzie pod rządami PIS-u, mimo wszystko, posmakowali troszkę dobrobytu, troszkę "zamożności", innego traktowania. Czy pozwolą, aby im to zabrano, jak do władzy dojdzie opozycja.

  8. Co dał to juz zabrał a zbiera 10 razy więcej.

  9. Trudno się nie zgodzić z większością tez zawartych w poprzednich komentarzach. Jest źle lub nawet bardzo źle. W sumie istnieją tylko dwa logiczne wyjaśnienia tego całego szaleństwa. Albo PiS dryfuje wpatrzony w lidera, którego obecna sytuacja przerasta, albo jest to gra pod wymianę kandydata. O ile pierwsza możliwość to zagrożenie dla Polski, to tej drugiej nawet bym przyklasnął. W sumie nie musimy się dalej męczyć z człowiekiem, który zamordował reformę sądownictwa.

  10. avatar

    "albo jest to gra " pod ucieczkę?

  11. Strony