Prześlij dalej:

Na początku wypada podkreślić, że PiS jako pierwsza partia w Polsce ma szansę nie tylko wygrać wybory drugi raz z rzędu, ale poprawić wynik wyborczy i to o kilkanaście procent. Ze świecą szukać kogoś poważnego, kto wyceni PiS poniżej 40%, a granica 45% to najczęściej powtarzana wartość i tak dochodzimy do szaleństwa zwanego większością konstytucyjną. Czego do tak wyśrubowanego wyniku brakuje? Jak się dobrze przyjrzeć, to 5%-7% dodanych do 45%. O ile PiS zdoła uzyskać wynik na poziomie 50-52% i jednocześnie odbierze „Lewicy” 3-4%, a Kukizo-ZSL 2%-3%, to szalone pomysły stają się faktem.

Po konwencji PiS, na której lud pracujący i emeryci usłyszeli nie o pustych obietnicach, ale konkretnych pieniądzach do portfela, odebranie 3%-4% „Lewicy” znajduje się w zasięgu ręki. Elektoratu „Lewicy” nie można mylić z LGBT, tam jest jeszcze spora grupa „prostych ludzi”, którym „za PRL-u żyło się lepiej”. Ładnie nazywa się to „elektorat socjalny”. Kukizo-ZSL traci z każdym dniem, niegdyś oddzielnie mieli po 6% i 8%, teraz razem biją się o 5%. Pełne dopłaty dla rolników warte są 2%-3% przepływu elektoratu z Kukizo-ZSL do PiS? Nie wydaje mi się, aby ktokolwiek mógłby się podobną roszadą poczuć zaskoczony.

Na ile powyższe zadania do wykonania są realne musi sobie odpowiedzieć samo PiS, ale i elektorat PiS. W mojej ocenie 5% -7% głosów do przeciągnięcia na swoją stronę, to nie fantasmagoria, ale przy odpowiednim wysiłku i konsekwencji wynik do zrobienia. Najważniejsze jednak jest to, że bez wzglądu na szanse i okoliczności dokładnie taki cel należy sobie wyznaczyć, bo celem zawsze powinien być kres możliwości, w tym przypadku politycznych.

Strony

Źródło foto: 
23729 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

24 (liczba komentarzy)

  1. Raczej szwabsko-kacapska! ;)

  2. Najpierw żydowski kundel Trump (podobno rok temu przeszedł na judaizm) olał obchody, żeby nie podnosząc rangi polskich cierpień nie osłabiać gagsterki żydowskiej, potem kundel tego kundla, niejaki Pejs czy Pens, na tak ważnej dla nas rocznicy wygenerował komunikat, bardzo odpowiedni do powagi chwili, że Polska odpuszcza podatki żydoamerykańskim firmom. Pięknie napluli nam w twarz. Przy takiej rocznicy. Brawo!!! Ale może jednak jest nadzieja?! Cytując klasyka: "Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajdzie się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi"!  Polsko umęczony i okradany przez wszystkich dookoła narodzie, czekasz na TEGO KOGOŚ!  I on powie tym wszystkim gnojkom: POLAND FIRST!!! Nie tylko Ameryka! Tu jest kraj białych cywilizowanych ludzi i płaci się podatki! czekamy na Ciebie, polski bohaterze! Ekscytujecie się obecni na tym forum pajace "wiekszościę konstytucyjną"- ale po co?Jaki zapis wprowadzi ten pozbawiony godności, skundlony PiS? O wiecznym nie płaceniu podatku przez amerykańskie firmy, o tysiącletniej obecności żydów i ich przewodniej roli w rozwoju Polski? Jaki zapis, dobry dla Polski chcecie wprowadzić? Macie wzór- Orban; czy w tym kierunku? Czy w kierunku Polin?  Kolejne żydowskie enklawy na terenie Polski, cofnięcie się do żydowskich roszczeń o własnym państwie z 1918/1919roku? Jakie???

  3. Ostrzeżenie przed żydowskimi złodziejami jest absolutnie ok.

    Tylko że wycie w duchu anty PiS brzmi już kiepsko. Konfederacja nie ma na razie przywódców, Konfederacja nie posiada w związku z tym skutecznej polityki. W polskim otoczeniu też nie jest za ciekawie - trudno zagrać na Niemcy, bo te trzymają się zbyt blisko Rosji i prowadzą zbyt pro rosyjską politykę energetyczną, nie sposób zbliżyć się do Rosji, dopóki ta nie zacznie przypominać nowoczesnego, demokratycznego kraju, który na zawsze zrezygnował z imperialnej agresji. Wielka Brytania nam tradycyjnie nie pomoże, Francja tym bardziej. Pozostają USA i Chiny, tylko że Chiny w dalszym ciągu rozwijają jak najszerszą współpracę z USA, współpracę tak szeroką, jak tylko się da.

    Najsłabszą częścią filozofii Konfederacji jest antypisowskie wycie. W drugiej kolejności - intelektualna i osobowościowa slabość przywódców tej formacji. Gdyby jeden z tych elementów uległ widocznej poprawie, szanse wprowadzenia przez Konfederację własnej reprezentacji do Sejmu znakomicie by wzrosły.

     

     

     

  4. Tej, Marian! 

    Odpie*dol sie od PiSu!

  5. Strony