Prześlij dalej:

Z wypiekami na twarzy, red. Michalkiewicz w otoczeniu świty prawdziwych Polaków, przekazał rewelacje dotyczące tajnych rozmów prowadzonych z USA na temat uroszczeń żydowskich z tytułu ustawy JUST.447 dotyczącej zwrotu mienia ofiar holokaustu.

W mediach królują różne tytuły –  negocjacje, zdrada, zaprzaństwo, spisek. Trzy ostatnie, to typowe tytuły obliczone na zwiększenie klikalności. Negocjacje zaś, przywoływane również przez red. Michalkiewicza, to żadne negocjacje, tylko jak wynika z zaprezentowanej notatki służbowej, streszczenie rozmowy, w czasie której amerykański dyplomata formułował swoje oczekiwania.

Nic nie było negocjowane – to pierwszy konkret. Red. Michalkiewicz nie rozróżnia negocjacji od streszczenia. To wstydliwy szczegół, ale usprawiedliwiamy pana Michalkiewicza, ponieważ jako rasowy dziennikarz zwietrzył sensację na miarę Pulitzera i nerwy trochę poniosły.

Tajność rozmów dyplomatycznych. No, ciężko z tego robić zarzut, ponieważ to norma i podstawa kontaktów dyplomatycznych. Tak zawsze załatwiało się sprawy i tak będzie do końca świata. Zresztą łatwo to zrozumieć na przykładzie. Dopóki było cicho z rewelacjami pana Michalkiewicza, była cisza i spokój. Gdy tylko pan Michalkiewicz upublicznił usłużnie podsunięty mu tajny pergamin z tajnej kancelarii MSZ zawierający najtajniejsze i najstraszniejsze tajemnice, wybuchła straszna gównoburza.

Jak widzimy, cisza i spokój służą załatwianiu spraw, upublicznianie tajemnic, tajników i przedwczesne wybieganie przed orkiestrę, psują całą harmonię i sprawy załatwia się dużo gorzej.

Po pierwsze wyobraźmy sobie, że rządzi obecnie polszewia z postkomuszymi przystawkami. Należy się zastanowić, jaki byłby rezultat prowadzenia takich rozmów przez te kreatury polityczne. Przypuszczam, że sądy już w tej chwili stemplowałyby na trzy zmiany zapisy w księgach wieczystych według listy wyjętej spod śmiesznej mycki sierżanta Denielsa. Wszystkie 500+, OFE i co tam jeszcze, byłoby już umiejętnie transferowane byle dalej od polskich kieszeni.

Zatem po co szczuć, judzić i jątrzyć? czy zepsucie PISowi wyniku wyborczego poprawi naszą sytuację w tej sprawie, czy pogorszy? a może spece z prawicy obliczyli, że to oni wygrają wybory i zabiorą wynik PiSowi? no to gratuluję inteligencji i politycznego znawstwa na poziomie dna przykrytego dwoma metrami zleżałego mułu.

Przejdźmy do kolejnego konkretu. Co w tej sprawie mówi polski rząd? otóż mówi on, że sprawa nas nie dotyczy, gdyż po pierwsze primo, w naszym prawie nie ma instytucji dziedziczenia bezspadkowego, a po drugie primo, jeśli są jacyś żyjący uprawnieni spadkobiercy, to trzeba im wydać ich własność i zakończyć sprawę. I tyle.

Można to uznać za określenie początkowych stanowisk. Pozostają więc jedynie pretensje do naszego rządu, ze prezentuje postawę zbyt miękką, zbyt klęcznikową i zbyt wycofaną. Nie jest to jednak do końca prawdziwym oglądem. Otóż polski rząd stawiał się, czy też usiłował postawić na swoim niejednokrotnie i zawsze dostawał potężny cios odwetowy wspomagany wewnętrzną dywersją zbuntowanych instytucji oraz postkomuszych ogólnopolskich mediów.

Prawda jest taka, że jesteśmy zbyt słabi na otwartą walkę nie tylko z lobby żydowskim, ale nawet na jakąś konstruktywną dyskusje z  naszymi nominalnymi przyjaciółmi z Unii Europejskiej. Jesteśmy batożeni z lewa, z prawa i od środka. Nieustanna presja zaś nie chce się jakoś zmniejszyć, ale się zwiększa. Wszystko przed nami.

Strony

Źródło foto: 
17079 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek Biel

Autor artykułu: Jacek Biel

30 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Wiedzą i z pewnością to wykorzystują. Na tym to polega. Co przez te 25 lat zrobiła prawica żeby powiększyć swoje wpływy społeczne i zdobywać mandaty? a nic. Teraz mają podobno (Konfederacja) ponad 6% więc na wyścigi uruchomili protokół 1% - Braun batoży i delegalizuje pederastów, Bosak lansuje się w Sputniku, Korwin jakiś cichy, ale ma jeszcze czas, żeby błysnąć.

    A że są niekonsekwentni? no są. Z różnych powodów - 1. ludzie, 2. zmieniająca się sytuacja i konieczność reagowania.

    I w końcu co do zakulisowych rozmów, to ich nie znamy za wyjątkiem 10-minutowego wyjątku, więc nie wiem czy są zgodne z tym co się deklaruje, czy nie. Jednak czcze domysły i wymysły nie zastąpią tej wiedzy. Trzeba czekać na informacje, a te pozyskujemy jedynie z z oficjalnych dokumentów i deklaracji. I koło się zamyka. Podejmowanie decyzji i wyrabianie sobie opinii w warunkach 100% pewności to nie istniejący obecnie luksus.

  2. Faktem jest, że PIS siedzi przy stoliku karcianym z szulerami; oni grają w grę wyćwiczoną przez wieki podczas nauki etyki i sztuczek talmudowych a my w grę, którą oferuje nam nasza łacińska cywilizacja z etyką chrześcijańską.
    Nie jest to równa sytuacja graczy, tym bardziej, ze za szulerami talmudowymi stoi bandzior z groźną pałą w ręku i gestami wskazuje, kto ma wygrać.
    Wielokrotnie mieliśmy z tym bandziorem do czynienia, gdy nasze elity nie zachowywały się podług jego interesu a także szulera, którym się opiekuje, wtedy pała zostawala uruchamiana - ostatnio 10.04.2010 roku.
    Naczelnik Kaczyński, doskonale zdaje sobie z tego sprawę i próbuje manewrować.
    Czy ta jego gra okaże się skuteczna, tego nie wiemy, ale jakie mamy inne wyście z tej sytuacji.
    Lata rządów podporządkowanych interesom rosyjsko niemieckim okazały się tragiczne w skutkach, więc w obecnej sytuacji geopolitycznej gra z szulerami i opiekującym się nimi bandziorem, moze okazać się mimo wszystko korzystniejsza(mniejsze zło).

  3. Matka, Ty też jak Ciaputowicz o tym, że amerykańskie ustawy nas nie dotyczą? I sprytnie zwekslował Pan sedno tekstu na boczne tory. Przecież nie chodzi o to czy ta notatka jest tajna albo te rozmowy dyplomatyczne. Stoi w niej jak byk, że  strona amerykańska” nalega na „konkretne rozmowy” i „działania nie mające wymiaru publicznego i formalnego” ze stroną żydowską. Na ludzki język znaczy tyle, że rząd ma się układać z Żydami poza wiedzą narodu i bez zaklepania Sejmu.
    PS. Oczywiście Kongres USA z braku laku i z nadmiaru czasu nabazgrolił jakąś nic nie znaczącą ustawę a prezydent ją podpisał. 

  4. avatar

    Na zarzuty tak poważne, iż rząd PiS realizuje niezgodne z prawem transfery pieniędzy za granicę ukrywajac to przed sejmem i narodem - dowody muszą być twarde - czyli potrzeba innych dokumentów niż prtzedstawiona błaha notatka. Innymi słowy tak poważnych zarzutów nie popiera się tak niepoważnymi argumentami, bo nawet nie dowodami - nie jest to nawet rozumowanie poszlakowe - to czysta erystyka i błędy logiczne. 

    Jacek Biel - pozdrawiam

  5. Póki co, nikt jeszcze nie zarzuca rządzącym nielagalnych transferów, tylko nieformalne rozmowy, które stają się niebezpieczne, bo dają drugiej argument, że "przecież rozmawialiśmy ..." Rozumiem doskonale grę na czas, ale zastanawiam sie, czy nie lepiej byłoby postawić sprawę jasno, nie ma odszkodowań od Niemiec, nie ma kasy do podziału. Wiem, wiem, że w ten sposób legalizuję nielegalne żądania, ale czy zapisy 447 są legalne w jakimkolwiek cywilizowanym kraju?

    Z całą pewnością nie są, przynajmniej w tych krajach, których system prawny opiera się na prawie rzymskim.

  6. avatar

    SM działa dalej - opublikował właśnie projekt ustawy - przysięgi dla rządu, nawet może być, ale uzasadnienie nieco dziwne (daję 1. akapit):

    "Jak wynika z notatki z rozmowy przeprowadzonej w dniu 25 października 2018 roku, celem żydowskich środowisk przemysłu holokaustu oraz celem amerykańskich szantaży jest wciągnięcie Polski do rokowań, które zakończyłyby się zadośćuczynieniem żydowskim roszczeniom odnoszącym się do tzw. „własności bezdziedzicznej”, o której mówi uchwalona w ubiegłym roku przez Kongres USA ustawa JUST."

    No nie ma nic madrzejszego, żeby w uzasadnieniu do ustawy Żydów nazwać przedsiębiorstwem holokaust, a Amerykanów szantażystami. Polityka zagraniczna na najwyższym poziomie - równie dobrze możnaby napisać pierdolcie się Jankesi razem z waszymi wszawymi Żydkami. Konsekwencje łatwo przewidzieć. Beneficjentów takiego skandalu i zerwania sojuszy również.

    Korzystając z wypracowanego przez pana Michalkiewicza wniskowania, stwierdzam, że osoba proponująca takie coś jest albo kompletnym durniem i idiotą, czego o pany SM absolutnie nie można powiedzieć, albo jeśli nie, to zdrajcą i ruskim agentem :-)))))

    https://nczas.com/2019/04/18/to-moze-uratowac-polske-przed-wrogim-przejeciem-projekt-ustawy-w-sprawie-zydowskich-roszczen-autorstwa-stanislawa-michalkiewicza/?fbclid=IwAR3S3e28yfuLnhBGnoJreLWLDqQlzWf6aiz93SVcRmp0LxkBML3E65aJNds

  7. Jak wynika z ww. tekstu, jak i treści pod linkiem, Pan Michalkiewicz zaproponował projekt USTAWY, a nie uzasadnienia. Uzasadnienie to publicystyka, przynajmniej ja tak to widzę; od dyplomacji mamy MSZ, a od okrągłych słówek kancelarię Sejmu :)

  8. avatar

    Uzasadnienie jest jednym z obowiązkowych dokumentów w czasie procedowania ustaw i jest archiwizowane. Nie wygląda to na publicystykę, tylko na wymagane do projektu ustawy uzasadnienie.

  9. Pan Michalkiewicz dał się "..podprowadzić jak nowicjusz..", w przeciwieństwie do Pana MK, który zgłębił prawdę i ma wiedzę, która pozwala mu bagatelizować podniesiony w artykule temat.

    Osoby zainteresowane, mogą bez większego wysiłku sięgnąć do opublikowanej w internecie ww. tajnej notatki, i same sprawdzić, czy tam "..nie ma niczego szokującego, ani nowego..".

    Kwestii oszukiwania opinii publicznej przez szefa MSZ co do prowadzenia rozmów z żydami, nawet nie komentuję, jak również rozpoczęcia realizowania przez obecny Polski rząd zaleceń (płacimy: muzea, cmentarze, wydawnictwa, stypendia, badania, itd.), z dokumentu "An end to antisemitism! A catalogue of policies to combat antisemitism", który podsumowuje ustalenia konferencji zorganizowanej min. przez Europejski Kongres Żydów w Wiedniu, z lutego 2018r. (do wygooglania).

    Odrębną kwestią w moim przekonaniu jest prowadzenie przez rządy polityki, szczególnie  zagranicznej (bo tu kłamstwo i tajemnica są dozwolone, a nawet wskazane), a inną jej komentowanie przez widzów i tzw. niezależnych analityków, bo tu można oczekiwać odkrywania kart, a nie 'płynięcia z prądem'.

    PS. Polecam kulisy wyssania przez Przedsiębiorstwo Holokaust (przy pomocy USA) ze Szwajcarii 1,5mld USD, jako odszkodowania za mienie bezdziedziczne..., wystarczyły bodajże 3 lata.

  10. avatar

    "... a inną jej komentowanie przez widzów i tzw. niezależnych analityków, bo tu można oczekiwać odkrywania kart, a nie 'płynięcia z prądem'." - zasadniczo zgadzam się z Panią. I nie kwestionuję zasadności ujawniania tego co zakryte. Krytykuję bajdurznie o złej i nieodpowiedzialnej postawie polskiego rządu (bajdurzenie, bo bez podstaw i przesłanek stawianie stanowczych wniosków). 

    Jak sama Pani napisała, z czym się zgadzam, jesteśmy osaczeni nieuzasadnionymi roszczeniami. W jaki sposób najlepiej je odeprzeć? wzmacniając, czy osłabiając rząd? trochę mniej emocji, więcej perspektywy i już można pokusić się o właściwą ocenę sytuacji.

    Polecam komentrz min. Macierewicz - bardzo świeży - http://www.radi...

  11. Strony