Prześlij dalej:

Nazywam się Piotr Wielgucki, za chwilę skończę 47 lat, od 19 lat jestem żonaty, mam siedemnastoletnią córkę, najlepszą uczennicę gimnazjum i najlepszą uczennicę LO. Mieszkam w drewnianym domku pod lasem, na półhektarowej działce, przy sześciohektarowej ziemi ornej, która również należy do mnie. Posiadam wykształcenie wyższe, 16 lat temu założyłem prywatną firmę, z której się utrzymuję, wcześniej pracowałem gdzie się da i jak się da.

Prowadzę własny portal internetowy, stworzyłem go praktycznie od zera, chociaż na starcie pomógł mi i jednocześnie oszukał pewien aktywista KOD. Napisałem powieść „Berek”, prawie codziennie majsterkuję i często dzień się kończy o pół dnia za krótko – nie nudzę się. W życiu nie brakuje mi absolutnie niczego, spełniłem wszystkie swoje marzenia, mam najlepszą rodzinę na świecie, robię to, co lubię, piszę to, co myślę, żyję jak w bajce i codziennie powtarzam sobie tylko jedno. Piotrek, idioto, żeby ci tylko od tego nadmiaru szczęścia, samospełnienia i zrealizowanych marzeń nie odbiło. Być może to wszystko razem wzięte jest definicją frustrata, nieudacznika i człowieka, który w życiu nic nie osiągnął, ale w takim razie chcę być frustratem i nieudacznikiem.

Przeczytałem powyższe akapity 15 razy, zanim zdecydowałem się opublikować tekst. Za każdym razem dokładnie widziałem jak to wygląda, no buc, ostatni buc się wynurza, nakręcający się pajac, piękny i bogaty, do tego ma cudowne mięśnie i jeszcze dar zamieniania swojego życia w złoto. Zgoda, taka to wygląda i kto wie, czy w moim wrednym charakterze nie leży megalomańskie popisywanie się samym sobą i własnymi osiągnięciami. Boję się, że tak może być, bo znam najpodlejsze zakamarki swojej duszy, ale jeśli tak jest, co ze wstydem przyznaję, to przecież nie może być inaczej. Buc, zadowolony i wręcz zakochany w sobie kabotyn, nie może być frustratem, zakompleksionym onanistą, „przegrywem”, czy jak tam się teraz po młodzieżowemu mówi.

Powodem mojej nienawiści do Owsiaka, nie jest frustracja, brak sukcesów życiowych, czy osobistego szczęścia. Powód jest zupełnie inny i zdefiniowany przez najnowszy słownik PWN:

nienawiść «uczucie silnej niechęci, wrogości do kogoś lub do czegoś»

Jestem pełen wrogości i niechęci wobec Owsiaka, ponieważ on jest zaprzeczeniem mnie. Niczego w życiu nie osiągnął, ale wszystko zostało mu dane. Szkołę skończył dzięki żonie i pani od matematyki, która przyjęła łapówkę za napisanie matury połowicznemu analfabecie. Na Akademię Sztuk Pięknych startował cztery razy i wyleciał na bruk po pierwszych pytaniach. Próbował szczęścia jako witrażysta, ale się okazało, że matura za łapówkę i cztery zawalone egzaminy na studia, to nie przypadek.

Strony

Źródło foto: 
142249 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

23 (liczba komentarzy)

  1. Ja nienawidzę Owsiaka za udawanie kogoś kim nie jest i za to, że robi to będąc przekonanym do swoich moralnych kompetencji, chociaż jest moralnym dnem.

    A Wy za co nienawidzicie Owsiaka?

  2. avatar

    Dla mnie to po prostu plugawy komuch, milicyjny pomiot, przedstawiciel skurwionego elementu polskojęzycznego, który w Mojej Ojczyźnie realizuje odwieczny program kacapskiego okupanta --- wynaradawianie Polaków. 

  3. Dobrze powiedziane, nawet bardzo dobrze. Niestety, ale w kolejnym pokoleniu batalia jest przegrywana. Wtedy mieli nagany, teraz maja tzw. PR no i fundusze.

  4. Ja po prostu gardzę Owsiakiem, sczególnie za to, że wykorzystuje dzieci do swojej szatańskiej działalności!!!

    Pozdrawiam gospodarza

  5. Panie Piotrze

    Bardzo dużo osób ocenia Owsiaka tak jak Pan, "nie on zbiera na dzieci, lecz dzieci zbierają na niego".

    Niestety wsparcie medialne, cały ten medialny SZUM oraz „Polski Łudstok”, ułatwiły Owsiakowi ten "rodzinny biznes".

     Ale PRAWDA zwycięży, między innymi Dzięki Panu.

    Serdecznie Pana Pozdrawiam,

    i Wszystkiego Dobrego dla Całej Pańskiej Rodzinki !!!

     

  6. Każdy z nas ma własną prawdę i własne krzywdy. Cóż jednak z tego skoro Pacynki nadal nami rządzą. Basia Piela odważyła się to pokazać ... i co? 
    Takich jak Piela było wielu. Dzisiaj słuch po nich zaginął, a Pacynki nadal się bawią.
    Jesteśmy biednym narodem, okradano nas wielokrotnie, ale dzisiaj okradziono nas najdotkliwiej. Kurski zabrał nam nadzieję.

  7. A moze to Dudus, a nie Kurski!?

    Zobaczymy jak Naczelnik na to wszystko zareaguje?

    Pozdrawiam wszystkich, Janusz z Long Island, NY.

  8. Dla mnie Owsiak jest symbolem - miernikiem samopoczucia PRLu. Jak widać na razie PRL w naszej mentalności trzyma się dobrze i nie zanosi się na jego koniec. Po statusie Owsiaka widać jaki długi marsz nas jeszcze czeka, by przywrócić w kraju normalność.

  9. Egon O.  napisał:  "...PRL w naszej mentalności trzyma się dobrze i nie zanosi się na jego koniec "

    wg mnie PRL trzyma się dobrze w realu a nie tylko w mentalności

    PRL w Polsce będzie trwał dopóki Owsiak nie zostanie publicznie napiętnowany i rozliczony przez obecną władzę

    zastanawiające jest jak wielu oficjeli z PiS_u i Jaja_ko nie wstydzą się wsparcia dla działania Owsiaka...!!!

    jasno widać, że PiS jest za słaby do rządzenia Polską i definitywnego zerwania układu z Magdalenki... 

    "niby" prawicowe media też nie śpieszą się z rozprawieniem się z mitem Owsiaka pomimo wszelkich faktów i dokumentów, których od kilku lat dostarcza nasz gospodarz Piotrek Wielgucki

     

  10. avatar

    Tak naprawdę to PRL nigdy się nie skończył, aparat wykonał manewr "ucieczka do przodu" i po 33 latach ideologicznej wojny zawarł sojusz z dawnymi dysydentami. W 1956 frakcja "chamów" pogoniła frakcję "żydów" a ci ostatni zaczęli pyskować, że im "za mało komunizmu w komuniźmie" (pozycja Kościoła, indywidualne rolnictwo etc.). Kiedy aparat doszedł do wniosku, że stary system jest niewydolny i nie mogą się zbyt jawnie bogacić, dokooptowali ideowych współbraci wyławiając ich z Solidarności (niewątpliwa robota Kiszczaka) a głównie rękami tych ostatnich eliminowli Patriotów. W rezultacie powstał okrągłostołowy pasztet, po którym większość Narodu ma niestrawność a ci co trzeba nazwali się "elitą" i doją Polaków do upadłego. 

  11. Strony