Prześlij dalej:

Napisałbym, że szczyt obłędu został osiągnięty, ale żywotność podobnego stwierdzenia zmieściłaby się w dwóch machnięciach skrzydełek motyla. Nie ma granicy obłędu, której lewaccy ideolodzy nie przekroczą, bo oni z paranoi po prostu żyją. Przechodząc do konkretnego obłędu, z jakim mamy do czynienia mniej więcej od trzech dni, na starcie można sobie darować pisanie i mówienie, że w Niemczech zastrzelono blisko milion dzików, w absolutnej ciszy, zgodnie z konstytucją i wartościami europejskimi.

Nie ma sensu i szkoda zdrowia, a to dlatego, że lewacka paranoja w jednym jest podobna do paranoi jako takiej, mianowicie fakty, logika i rozum nie mają żadnego znaczenia. Za to skala i pomysły na kolejne przejawy obłędu, to absolutna domena lewactwa. Podaruję sobie rozbudowane porównania polskiej niedoli do niemieckiej bezkarności i spróbuję zrozumieć sam mechanizm oraz trans w jaki wprowadzają się gwiazdy medialne, celebryci i najgłupsi politycy. Niestety nie mam dobrych wieści na samym starcie analizy. Takie historie się sprzedają zawsze na identycznej zasadzie. Nieważne, dzik, koń, kornik, wiewiórka, świerk, świnka morska, kotek, piesek, czy biedronka, każde żyjątko doskonale się nadaje, żeby ubić dwa najważniejsze biznesy.

Ludzie słusznie dostają białej gorączki, gdy słyszą, że ta sama aktoreczka albo piosenkarka, która chce zabijać dzieci, staje w obronie dzika roznoszącego zarazę, ale tak to właśnie ma działać. Pierwszym zadaniem ideologii lewackiej jest wywrócenie i postawienie na głowie tradycyjnego systemu wartości. Baba może być chłopem, chłop babą, dziecko zlepkiem komórek, normalność faszyzmem, a paranoja prawami człowieka. Z tym, że nazwa „prawa człowieka” jest całkowicie myląca, człowiek nie ma najmniejszego znaczenia dla lewackiej „filozofii”. Liczy się masa, jak u komunistów, bo to co się dzieje oczywiście jest kontynuacją i wariacją jednocześnie na temat komuny. Precyzyjniej rzecz ujmując, z masy wybrano mniejszości, które są rasą panów.

Jakie mniejszości? Wszystkie kontestujące normalność i domagające się szczególnych praw dla siebie. Od mniejszości seksualnych, przez wegetarianów, wyznawców kościoła makaronu, aż po „uchodźców” i wiecznie udręczonych Żydów. Obowiązuje demokracja, ale taka, w której panuje „dyktatura kobiet”. Bez wzglądu na wyniki wyborów, zawsze i wszędzie lewacka definicja demokracji przeczy definicji słownikowej i tak powstają formalne lub nieformalne dyktaty mniejszości. W tym wątku warto jeszcze dodać, że czasami większości są mniejszościami, patrz muzułmanie, ale tylko z tego powodu tak się dzieje, aby prześladować najbardziej znienawidzoną większość, na przykład katolików.

Druga ważny biznes robiony na lewackiej paranoi, to czysty zysk i kasa. Ruską rurę da się pociągnąć po dnie Bałtyku, chociaż to dla przeciętnie rozgarniętego człowieka z ekologią ma tyle wspólnego, co wyrzucania akumulatora do lasu. Niemieckie diesle przez lata uchodziły za „zielone”, dopóki się nie okazało, że za wszystkim stoi sfałszowane oprogramowanie w samochodach, które zaniżało parametry emisji spalin. Takich przykładów można przywołać tysiące, ale one nie dotyczą państw kolonialnych. W Polsce nie sposób zbudować tamy, autostrady, nie wspominając o elektrowni, jeśli na drodze projektu, niczym w starożytnym Egipcie, staną dwa żuki.

Przedkładając czysty i ideologiczny biznes na dziki, głupi odgadnie, że dzikiem lewactwo usiłuje robić rewolucję przeciw „nazistowskiej” władzy i tak „przy okazji” rozprzestrzenić zarazę, która zablokuje sprzedaż polskiej wieprzowiny. Niczym się jednak nie trzeba martwić, przecież Niemcy dziki wytłukli i mają zdrowe świnie dostępne w porcjach w sieci Lidla. Nie ma granic paranoi i nie będzie, na wszystkim robi się kasę i ludziom wodę z mózgu.

Źródło foto: 
6
15038 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

26 (liczba komentarzy)

  1. Coraz więcej Polaków z niedowierzaniem kostatuje fakt, że przez tak wiele lat rządzili nami kretyni na miarę Bolka i Junckera.

  2. Niektórymi ministrami rządu kieruje premier Morawiecki. Niektórymi Prezydent Duda. Niektórymi ambasador Moisbacher, przy pomocy dekretów. Niektorymi TSUE przy pomocy zaleceń. Nawet dziennikarzom trudno się połapać.

    Policja prezydenta Macrona celowo torturuje dziennikarzy wykonujących swoją pracę na ulicach Paryża. Komisja Europejska nic nie może, bo Francja jest suwerennym państwem. Tak powiedxieli. Za to jest kwestią czasu, kiedy niemcy dokonają kolorowych rewolucji w Polsce i na Węgrzech. Krwawych rewolucji.

  3. Każdy pretekst jest dobry by przywalić Polsce. Nawet dzik. W ten sposób Niemcy mszczą się za utratę swojej kolonii. Wypada mieć tylko nadzieję że PiS nie stchórzy i nie wrócimy już do czasów kolonialnych.

  4. PiS jest izolowany w Europie na własną prośbę. Po prostu chca być izolowani i mieć słabą armię. Dlatego mosbacher i juncker zrobia co będą chcieli.

  5. brednia

  6. We Wrocławiu też była manifestacja praw człowieka dla dzików. 40 osób, zablokowali przejazd drogimi autami.

    W Warszawie Rafal Trzaskowski nie będzie zapraszał Żydów na uroczystości z udziałem urzędników, bo jest neutralny światopoglądowo. Za to organizuje manifestację religii LGBT, bo jest neutralny światopoglądowo.

    We Wroclawiu parówa Surtyk nie zrobi mszy na wrocławskim Rynku, ale w Sylwestra zorganizował koncert promujący aktywistów religii LGBT. 

    Umknęło wam, że sprawca największej masakry w historii USA był aktywistą LGBT?

  7. Warto by wiedzieć, czy ta zaraza dzików jest faktyczna, czy taka jak zwykle.

  8. avatar

  9. Dzik nie jest turystą, lubi swoje miejsce pod świerkiem, a opuszcza je tylko gdy jest niepokojony lub głodny, ale wtedy idzie do najbliższego sklepu.
    ASF powinno być zwalczone już cztery lata temu. Niestety, pan Szyszko z panem Jurgielem nie lubili podejmować ryzykownych, chociaż koniecznych decyzji.
    Dzisiaj mamy pasztet, bo nasi myśliwi poprostu nie potrafią pomóc w koniecznym teraz odstrzale dzików. Wiem co piszę.

    /edit/   Zwalczenie ASF jest obowiązkiem państwa. Mieszanie do tego myśliwych jest wyłącznie prymitywną zagrywką wynikającą prawdopodobnie z indolencji.

     

     

  10. avatar

    dziwne mniemanie; a dlaczego "ASF powinno być zwalczane już cztery lata temu"? Ha, a czemu nie już 10-20 lat temu (np. na Białorusi, np. przez czerwonego dzikiego białoruskiego dzika zarażonego sowieckim syfem TW Cimoszkę)? ASF wirus (wirus czarnego dzika na białej świni) mam wrażenie, został POdrzucony przez granicę białoruską (lubię teorie spiskowe); skoro, jak twierdzi @Gimbusik, dzik nie turysta, lubi swoje (jak lewacy) kompletnie zdegradowane środowisko-legowisko- wydeptane, wyczochraneobsrane poletko (widziałem). Na otwartym polu szarżujący odyniec jest tak "wielki" że może być pomylony z niedźwiedziem brunatnym - "Wiem co piszę" ponieważ uciekałem przed nim jak wariat. Stawiam dolary przeciw orzechom, że ten wirus przedostał się z Afryki do Rosji na butach sowieckich. Przeszedł Rosję przeszedł Białoruś, idzie na Zapad, by niszczyć innych imperialistów (zachodnich)- prosta broń biologiczna o wielkim potencjale (ale jest juz tez w Chinach). Gdy HIV (virus czarnej małpy na białym człowieku) zaczął zagrażać Hollywood, szybciej znalazło się rozwiązanie. Jednym słowem - to nie nasz problem, bo my nie jemy świniny, a jak jemy to musi przedtem być skoszerniona za 100 tysi baksów od miejscówki. Mamy inne pastersko-plemienne virusy zabijające cywilizację białego człowieka....

  11. Dlaczego? To proste. Każdą zarazę należy zwalczyć natychmiast i skutecznie i po to mamy właśnie państwo. Rozprzestrzeniająca sę zaraza świadczy o gównianym państwie. Twoje przywołanie Białorusi jest chyba adekwatne.

    Podpowiem... Nie uciekaj przed dzikiem, bo on wie lepiej od Ciebie co należy zrobić.

     

  12. avatar

    faktycznie proste, świński wirus pojawił się w 1910 roku w Afryce. Co za gówniane panstwo. Co do Białorusi, piękny prosty kraj, opanowany juz dawno przez koncerny z Holandii, Danii, Niemiec. Polacy udawali chrabiów Komoruskich i nie mają nic tam do gadania. Śmiejemy się z nich, jak z Czechów i Ruskich. A my lepsi są?

    Resume na wieczór jest takie: jak nie świński wirus, ubój, nauczyciele czy POlicjanci z POkomuny, lekarze, drukarze, sądowi sprzątacze, strajk, to znajdzie się inna dziura ozonowa w dpie lewaka-faszysty, by o nią walczyć z Polską i Prawicą w PE. Byle bolszewicko-hitlerowski (jedna swołocz) kornik, czy jutro, prasia grypa - i musicie w Polsce wybić 100 milionów kurów i kogutków bo tak chce jakiś Hofersztadt czy inna lewacka spedalonamenda. I nie jest to antysemicka uwaga. Trwa wojna! Idź do wyborów i zabij lewaka kartką wyborczą. Na śmierć, jak dzika!

  13. avatar

    Może i, ale wątpię. Kto ma interes w przejęciu produkcji świniny?* Nie Dania czasem?  

    *Pytam, faktycznie nie wiem.

  14. Ciąg dalszy łatwo przewidzieć. Z tchórzostwa nie odstrzelimy dzików, pomór ASF się rozprzestrzeni, potem będzie zakaz eksportu polskiej wieprzowiny (co ja mówię - będzie nakaz hiperhurtowego uboju polskich świń), potem będzie można okazyjnie i drogo kupić wieprzowinę niemiecką, potem mali i średni polscy hodowcy wieprzowiny pojawią się hurtowo na Wiejskiej.

  15. avatar

    M. Disslowa: Pieczeń wieprzowa naśladująca dzika

    1,5 kg wieprzowiny. Do marynowania: 1 cytryna, pół szkl. białego wina, 20 ziaren jałowca, po
    10 ziaren ang. i gorzkiego pieprzu, 2 cebule, 1 liść bobkowy, 2 goździki.
    Do pieczenia: 6 dkg smalcu.
    Na sos: 1 łyżka marmolady głogowej, 1 dkg mąki, 1,5 szklanki rosołu.
    Do garnirowania: paszteciki z francuskiego ciasta.

    Zagotować marynatę z wina, wyciśniętej cytryny i korzeni, włożyć oddzielnie do kamiennego garnka mięso, nakrajać w krążki cebulę, polać wrzącą marynatą, trzymać 4 dni, obracając codziennie. Na godzinę przed pieczeniem nasolić, włożyć do rondla wraz z cebulą i smalcem, wstawić do piecyka, piec wolno 1,5 godziny, podlewając od czasu do czasu tłuszczem spod pieczeni. Gdy już jest na dopieczeniu, podsypać mąką, zasmażyć, wlać pozostałą przecedzoną marynatę, włożyć marmoladę, rozprowadzić rosołem i zgotować. Pieczeń pokrajać w ładne plastry, polać po wierzchu na półmisku przecedzonym sosem, obłożyć pasztecikami.
    Oddzielnie można podać do sosu buraczki.
    Z braku głogowej marmolady, użyć można marmolady wiśniowej lub śliwkowej.

  16. I znowu rozlegnie się, jak Polska długa i szeroka, skowyt pisiorów w stylu : "Nie zabijajcie nas!". I znowu kundle pisowskie ucałują dłoń swego lewackiego pana (pokazując wała tym którzy ich wybrali),  i ze skomleniem bezdomnego psa kopniętego w jaja zrobią co im GW z akolitami nakaże!

  17. a jakby tak zrobić korytarz i przepuścić dziki do Niemiec

     

  18. avatar

    Za odstrzelenie dzika płacą podobno 600zł

    Znaczy po studiach  gdy nauczyciel to jest warty 3 (trzy) dziki ale gdy w NBP to 100 (sto) dzików?

  19. Jeśli te 600 zł za ustrzelonego dzika jest prawdą, to paranoja rządzących przekroczyła wszelkie granice. Stary Karpiel z Kościeliska i Stasek Mocarny z Butorowego, tacy, co to z niejednego pieca chleb już jedli, musieli poczuć niepokój i pewnie zastanawiają się teraz czy nie wrócić do życia doczesnego. 
    Rząd RP, dysponując wszelkimi środkami chce zorganizować rzeż dzików przy pomocy myśliwych płacąc im za każdą odstrzeloną sztukę. 
    Wiele lat byłem łowczym i wiem, że decyzja oddania strzału do zwierzęcia nie jest prosta. Na szczęście, łowiectwo nie polega tylko na strzelaniu, to przede wszystkim uwielbienie i szacunek dla otaczającej nas przyrody. Trzeba być wyjątkowym draniem, by wpaść na pomysł zaangażowania myśliwych do redukcji dzików. Ciekawi mnie jaka będzie reakcja myśliwych i PZŁ.

  20. avatar

    "Przybywaj, cudzoziemcze, na odstrzał jeleni" śpiewał Jan Kobuszewski Tango nil desperandum. Komuna brała za to pieniądze, PiS płaci. O rety!

  21. avatar

    Ale musisz przyznać, za komuny było nudniej!

  22. avatar

    U nas to jeszcze nic. Nazywano nas przecież najweselszym barakiem w obozie socjalistycznym. Jeśli to jest (był) najlepszy ze światów, jakież są inne!

    edit: pozatym znajdź mi taką ładną piosenkę, jak ww tango w dzisiejszych kabaretach

  23. avatar

  24. Opinia prof. J. Szyszki:

    http://www.fron...

  25. Od dzisiaj "narracja" jest już inna.
    "Dyrekcja Generalna ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności Komisji Europejskiej popiera odstrzał dzików, jako działanie w zakresie zwalczania ASF w Polsce".
    To dzisiaj. A jeszcze przedwczoraj w Polskim Radiu 24 w rozmowie z Adrianem Klarembachem, Ewa Lieder z Nowoczesnej "dowodziła" że wybijanie dzików to "najgłupszy sposób".
    Można odsłuchać na stronie:

    https://polskie...

    Od 10:35
    13:00 "najgłupszym sposobem"
    13:42 "najgłupszym sposobem jest wybicie całej populacji"

    Ewa Lieder naraża Polskę na śmieszność na arenie międzynarodowej. Jej głupie gadanie podważa powagę Unii Europejskiej. Jest lekko tylko maskowanym Polexitem.