PiS! Nie macie prawa robić tragifarsy z Powstania Warszawskiego i "gratisu" ze Smoleńska!

Prześlij dalej:

Piszę jeden z najważniejszych dla mnie tekstów i parafrazując towarzyszkę Łętowską „płaczę krwawymi łzami, ze złości i bezsilności”. Wydawało mi się, nawet byłem przekonany, że takich tekstów nigdy nie będę musiał pisać, bo pewne rzeczy dla Polaków są oczywiste i kto jak kto, ale obóz patriotyczny, który sam siebie tak nazywa, powinien przed świętością klękać, a nie po niej stąpać. Pierwszy apel smoleński, który został dołączony do rocznicy Powstania Wielkopolskiego był sygnałem przeze mnie zlekceważonym. Pomyślałem sobie, że to zdecydowanie chybiony pomysł, ale są sprawy ważniejsze, no i wróg nie śpi. Popełniłem błąd i nie ja jeden. Konsekwencją błędu jest eskalacja tragikomedii pomyłek i dziś się dowiaduję, że apel smoleński zostanie włączony do apelu poległych w dniu kolejnej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Nie da się dłużej udawać, że przymykanie oczu na traktowanie Smoleńska niczym polędwicy sopockiej dodawanej gratis do słoika śledzi, spotyka się z milcząca dezaprobatą podszytą strachem. Przyczyna milczenia jest jednoznaczna. Pierwszy, który się wychyli z całą pewnością dostanie obuchem w łeb, za wrażą propagandę i potem zostanie dobity wyrwanym z kontekstu cytatem znalezionym w Gazecie Wyborczej. Wychylałem się setki razy i bez najmniejszej obawy wychylam się i w tej świętej sprawie. Należę do tych ludzi, którzy ze Smoleńskiem są związani osobiście, nie tak dramatycznie jak rodziny ofiar, ale Smoleńsk zmienił moje życie. 10 kwietnia 2010 roku to data, która otworzyła mi oczy na polskie sprawy i zmiotła całą blagę zrodzoną przy Okrągłym Stole.

Za Smoleńsk po raz pierwszy stanąłem przed sądem karnym, wcześniej prokuratura odwiozła mnie do psychiatryka, napisałem też setki tekstów, którymi zapracowałem na zaszczytne miano „oszołoma smoleńskiego". Wielu członków rodzin, wielu posłów i dziennikarzy z prawej strony, wielokrotnie zwracało się do mnie, choćby w sprawie płatnych trolli moskiewskich Artymowiczów. I dziś jestem zwyczajnie sponiewierany koniecznością budowania takich wstępów, aby przekazać coś, co jest dla mnie fundamentalne. Nikt i nigdy nie zbudował narodowego mitu indoktrynacją, gwałtem i odpustowymi inscenizacjami. Legenda Katynia i Powstania Warszawskiego powstała w sercach Polaków, pod olbrzymią presją władzy i to nieporównywalną do tej, którą przeżyliśmy po Smoleńsku. Czuję się wyjątkowo kiepsko ze świadomością, że na ten szalony pomysł, aby legendę Smoleńska budować na wzór Karola Świerczewskiego Waltera, który się kulom nie kłaniał, wpadł Antoni Macierewicz, przy aprobacie Jarosława Kaczyńskiego. O ile doskonale rozumiem, że po latach niebywałej wręcz traumy i gnojenia, obaj Panowie mają święte prawo odreagować, o tyle przypominam, że rodziny katyńskie i rodziny żołnierzy niezłomnych czekały na naparstek prawdy ponad pół wieku i nadal całej prawdy nie poznały. Fakt, że poprzednia władza zrobiła ze Smoleńska tragifarsę, nie tylko nie upoważnia obecnej władzy do zmiany wektora braku powagi, ale zobowiązuje do zachowania pełnego szacunku.

Strony

37663 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

37 (liczba komentarzy)

  1. Ze smutkiem to piszę, ale masz absolutną rację. Mam tylko nadzieję, że do 1-ego sierpnia panowie JK i AM przemyślą i zmienią swoją decyzję, bo pomysł żeby w jednym kotle mieszać naraz wszystkie dramaty narodowe jest mocno chybiony. Pierwszy sierpnia to tradycyjnie rocznica PW i ten dzień powinień należeć do Powstańców, zaś czwarty kwietnia niech należy do ofiar w Smoleńsku. Ponadto jest wiele argumentów, no ale już wymieniłeś, więc nie ma sensu powtarzać.

  2. Jasne że chodzi o 10-y kwietnia. Czwarty wziął się z numeru miesiąca.

  3. Przed 10-tym. Jestem góralem z Grodna urodzonym w Szczecinie.
    Jeżeli spaprają to ja się przenoszę na łono Abrahama.

  4. No tak się właśnie stało,gdy pisałam swoją opinię, "za dużo nut naraz", że polecę cytatem księcia z Amadeusza. :)

  5. Niech rocznica Powstania zostanie rocznicą Powstania, a rocznica Smoleńska - rocznicą Smoleńska.

    Historia dopisze nazwiska pasażerów prezydenckiego samolotu do listy ofiar Katynia.
    Lecz nie powinniśmy jej tego utrudniać.

    Jeśli można łączyć jakieś rocznice - to Katyń i Smoleńsk.

  6. avatar

    ziarno zasiane kiełkuje?
    "Jurek Owsiak: Po raz pierwszy festiwal odbędzie się na zupełnie innych zasadach. Dwieimprezy masowe organizowane w ramach festiwalu Przystanek Woodstock dostały status wydarzeń o podwyższonym ryzyku. Zaskoczeni byliśmy ogromnie"
    http://wiadomos...?

  7. avatar

    W życiu nie uwierzę, że Siema-Ściema, oprócz tego, że się wyjątkowo zamożnie urządził, to jest również(jeszcze) zdrowy psychicznie{{Oczywiście o BARDZO WIRTUALNEJ "Polsce", czyli o WP'PL, również nic lepszego się nie da powiedzieć}} Jak normalnemu człowiekowi Woodstock może kojarzyć się z Polską? Właśnie dla tej BARDZO WIRTUALNEJ "Polski" ten guru błoto-skoczków mówił takie bzdury, że{Nie śmiać się} Woodstock kojarzy się z Polską. Poszukałem w wikipedii, gdzie są miejscowości o nazwie Woodstock{TEJ SPRAWY chyba wikipedia nie ma potrzeby zakłamywać}13 z nich jest w USA, do tego 6 gmin, których nazwa ZAWIERA WYRAZ Woodstock są jeszcze 3 miejscowości o nazwie Woodstock w Kanadzie, oraz 2 w Wielkiej BrytaniiIstnieją też 2 filmy zatytuowane Woodstock , ale NIE SĄ TO POLSKIE FILMY – jest również album Jimiego Hendriksa pod tytułem Woodstock , ale on też nie ma nic wspólnego z PolskąANI JEDEN Woodstock nie ma NICZEGO WSPÓLNEGO z Polską! JEDYNE STOKI w Polsce to Białystok, Złoty Stok i kilka wiosek o nazwie Stok, ALE NA PEWNO ŻADEN Z NICH TO NIE JEST Woodstock!

  8. Mało który Twój tekst wywołuje we mnie potrzebę skomentowania. Bo i nasze relacje i poglądy, mocno ewaluowały przez wiele ostatnich lat. Najpierw z mej strony była czysta fascynacja - zgodne z moimi uwczesnymi poglądami, jechanie po PISie - ubrane w doskonałą literacką formę. Od Twocih felietonów (jako MK) w zasadzie zaczynałem dzień. Później trochę bliższe poznanie - na początku Kontrowersje.net (jestem tu od pierwszego dnia). Doświadczenie nie zawsze budujące i miłe, ale cóż, Twój kram, Twoje zasady. Po tym moja aktywność na Twoim portalu drastycznie się ograniczyła. Ale uznałem reguły gry i dalej Cię czytałem (bo Ciebie warto czytać). Odkryłem też, że jak kiedyś na podstawie kilku luźnych faktów, potrafiłeś budować narrację (MK - felietonista), to dokonała się pewna istotna zmiana - MK ujawnił się jako "reporter BBC" - rzetelnie przedstawia fakty, choć osobiście, to go dużo może kosztować - vide sprawa "filantropa" Owsiaka.
    Ta zmiana "formy" na "czyste fakty", bardzo mi się podobała. Już nie szukałem u Ciebie porywających metafor i mrożkowego stylu, tylko ...czystych faktów.
    Niestety, zdecydowałeś się na wykorzystywanie Twojego nieprzeciętnego warsztatu, do wspierania pewnej opcji politycznej, wracając na pozycję felietonisty - propagandzisty. Muszę też przyznać, że to Ty miałeś rację, szybko czytając PO. Mi to kilka lat zajęło. Ale do dzisiaj nie zgadzam się z tezą, by syfa zastępować rzeżączka. A Twoja strategia "równoważenia", doprowadziła prawie do gloryfikacji miernioty. Popatrz na tych ludzi (wiem, że może w PO są jeszcze gorsi - ale to mają być ambicje Naszej Rzeczypospolitej ?). Nawet wybitny strateg, diagnosta i mega polityk - czy on w życiu złotówkę zarobił spoza budżetu (porównaj do Siebie 0 opony, niedochodowy portal - wszystko na własne ryzyko i zero oczekiwań, że ktoś Ci coś da) ? Co takiego Pan JK zrobił, by wierzyć w niego jak w obrazek ? Dbanie o interesy Polski ? A Telegraf, Spółka Srebrna ? Tuczył się na wspólnym jak mógł, tylko jest cienias i nawet tu mu się niezbyt udało. Więc będzie teraz za ....Katona robił. 

    Dlatego też ucieszył mnie Twój tekst. Pokazuje, że Ty też masz swoje granice akceptacji (uwierz mi, oni nie mają żadnych). Podzielam też Twój pogląd, że robienie cyrku z ofiar katastrofy, to absolutne przegięcie pały. Niezależnie od przyczyn (tu się bardzo różnimy - ja dalej jestem na stanowisku, które wyraziłeś we wpisie zaraz po katastrofie - zawiniły dwa burdele - polski i ruski. Jak się bierze załogę, gdzie jedna osoba ma uprawnienia, a ruscy zniechęcają do lądowania, to zamach wydaje mi się tu już niepotrzebny. Ale nie wiem. Nie znam faktów - może to Karpiniuk z PO, przegryzł linki sterownicze), grzebanie w ranach rodzin, to niegodziwość. Podobnie porównanie tego do Powstania Warszawskiego. To już granice obłędu i skurwysyństwa.
    Pozdrawiam Cię serdecznie. ruum.

  9. Nic żeś się pan przez te szeć lat nie nauczył. NIC!

  10. Proszę o wyjaśnienie. Czytałem, że to ma być apel poległych zarówno Powstańców Warszawskich jak i poległych ogólnie ujmując w Smoleńsku (Bykowania, Starobielsk, Ostaszków itd), nie doczytałem, że chodzi tylko o zabitych w zamachu kwietniowym.

  11. Strony