Wreszcie komisja! Jeden Chris Cieszewski jest wart milion Lasków

Prześlij dalej:

48 (liczba komentarzy)

  1. Jesli Ted Cruz zostanie prezydentem , a Putin obalony , to poznamy prawde . Moze nawet zobaczymy zdjecia z przebiegu lotu . Czarnemu komuniscie na tym nie zalezy wiec siedzi cicho . Na poczatek jednak Polska powinna wykonac jakis drobny gest w stosunku do Amerykanow , np ekstradycja pewnego slawnego pedofila , byloby to bardzo dobrze odczytane .

  2. Dla mnie o wiele ważniejsze jest to co prof. Cieszewski powiedział na Konferencji Smoleńskiej odnośnie "śniegu" ręką ludzką uczynionego:

    https://gloria.tv/media/DZ4WrSEpyZ1

    Druga część do znalezienia na dailymotion

  3. bo jeżeli profesor się nie myli, to pancerna brzoza, półbeczka, naciski, mgła, wybuchy i wszystko inne to tylko pieprzenie w bambus

  4. to wszystko co Waćpan wypisał jest pieprzeniem w bambus lub bambusa. Jak kto woli.

  5. W tej chwili telewidzowie mają dwie opcje do wyboru. W pierwszej, chwilowo bardziej poprawnej politycznie, bombe podłożył Putin, w drugiej, Tusk z kumplami, a Putin tylko stał na czatach. Chwilowo pierwsza ma swoje pięć minut bo uniewinnia Tuska, i w sumie wszystkim pasuje.
    Opcja, trzecia, prawdziwa niestety pozostaje tajna. Co szkodzi amerykanom sypnąć zdjęciami satelitarnymi? Niech nie będą świnie, i niech powiedzą jak było.

  6. Jakby z jakichs wzgledow okazalo sie ze Putin zostanie przycisniety, ujawni nagrania z Tuskiem z Sopotu. Za cwany lis zeby nie nagrywal a nie wierze aby ktos osmielil sie go skontrolowac.

  7. Jeden z "technicznych" z podkomisji zasugerował, że jednym z elementów pracy grupy Pana Berczyńskiego będzie to: tutka o numerze bocznym 102 rozpędzi się na przygotowanym lotnisku wojskowym, będzie postawiona przeszkoda, która ma mieć podobne parametry gabarytowe i wytrzymałościowe co słynna smoleńska pancerna brzoza i tutka jeszcze jadąc po ziemi bez potrzeby wznoszenia się z prędkością ok. 120 km/h uderzy skrzydłem w tą przeszkodę analogicznie jak napisali makowcy i millerowcy czyli ok. 5,5 - 6 metrów od końcówki skrzydła. Te ok. 120 km/h będzie prędkością zdecydowanie mniejszą niż w Smoleńsku (tam podobno miało być 270) czyli do przeszkody zostanie przyłożona i tak dużo mniejsza siła . Nikt nie ma wątpliwości, że krawędź skrzydła będzie wgięta i poszarpana (może pójść nawet pierwszy dźwigar), ale skrzydło nie odpadnie w tym miejscu, natomiast przeszkoda zostanie zmasakrowana. Tak ponoć będziemy "rozmawiać" z rudym chujem z sopotu i resztą bandy. Film z tego eksperymentu ma zostać opublikowany dla szerokiej publiczności.
    Co do tutki 102 to dzięki jej przejęciu przez MON z polskim ministrem na czele (po wielu latach ministrów polskojęzycznyh), Pan Binienda po 6 latach dostanie wgląd w parametry dźwigarów skrzydła i w programie LS - Dyna będzie mógł przeprowadzić jeszcze dokładniejsze pomiary.
    Właśnie dlatego tusk, bogdan klich i siemoniak chcieli sprzedać drugiego tupolewa.
    PS. Akcja niszczenia dokumentów ze Sztabu Generalnego z 10 kwietnia 2010 to pewno jeden z pierwszych znalezionych kwitów. Skurwiele nie dopatrzyli wszystkiego i pozostawili ślady.

  8. ... natomiast rozbicie w takich samych warunkach (z manekinami w fotelach) dałoby jednoznaczne roztrzygnięcie.

    Czy MON na to się zdecyduje?
    Jeśli nie, to KTO na to nie pozwoli?

  9. Na pewnym poziomie władzy nie ma przypadków, ktoś kto w nie wierzy jest delikatnie mówiąc infantylny. I nie wszyscy się myliliśmy i błądziliśmy. Co więcej byli tacy, którzy od pewnego czasu przewidywali i widzieli kroczącą za prezydentem Kaczyńskim śmierć. Wypowiedzi, szykany i nienawiść były tworzone pod mające nastąpić wydarzenia. Gruzja była najwyższym ostrzeżeniem, i dziwię się i mam pretensję, że dali się zabić w tak prosty sposób, wchodząc samoistnie w zastawioną pułapkę. W pierwszych minutach po strasznym doniesieniu ze Smoleńska uczuciem dominującym była wściekłość i żądza krwi. To uczucie trwa nadal i nie było ani na chwilę wątpliwości co do przyczyny i celu. Wiedziałem, że zrobiono likwidację niewygodnych ludzi. W normalnych państwach podobne historie nie mają prawa się zdarzyć i się nie zdarzają nigdy. Wiedziałem równie, że podobnie jak z Katyniem Rosja nie odpowie za winę, że nie ma sensu zmagać się z nimi o prawdę, gdy nie ma się argumentu dostatecznej siły by się ugięli. Oni mnie nie interesują tak samo jak prognoza pogody dla Moskwy jak jakiekolwiek z nimi związki, to jest dzicz ! Najciekawszą tajemnicą zdarzeń są mocodawcy stąd, od nas, z Warszawy. My mamy problem ze zdrajcami, z agenturą i kurwami u władzy. Tu tkwi źródło zła. Nie powiem, że brat na brata podniósł rękę, bo bratem nie był od dawna, od 1945 To jest obcy twór, narośl do wycięcia, rozrośnięta czerwona narośl spowijająca i obrastająca zdrową tkankę. Mamy problem wyboru, który stoi przed narodem albo my albo oni. Nie ma innej możliwości i Smoleńsk jest tego pieczęcią. Ja się po sześciu latach nie cieszę, gdyż znając historię Polski nie będzie winnych nie zostaną osądzeni i nie zostaną ukarani. Będzie trwał chocholi taniec. Ba, ów taniec już trwa z komitetami obrony draństwa, z mordami ściągającymi na Polskę problemy, werbującymi wrogów w Brukseli i Berlinie. Podają jakiegoś grubasa na tacy jak ofiarnego barana gdy główny aktor siedzi na brukselskim tronie i miesza zakulisowo całe to nagromadzone gówno. W Polsce jest ogrom zła, ogrom bezprawia, bezkarności i łajdactwa. Gdy spojrzeć wokół ręce opadają. Nie wiem czy uda się ten nasz udręczony kraj odzyskać, żyć w nim by nie było ‘’wypadków’’ jak pod Mirosławcem czy w Smoleńsku, by nie można było ukarać przestępców z ministerialnych stołków władzy, by wreszcie zapanował ustrój uniemożliwiający dostawanie się łajz do władzy, by mądrość narodu nie dopuszczała do wyborów person z półświatka na prezydenckim fotelu.

  10. Strony