To są pierwsze wybory, w których Internet spuścił łomot „mediom”

Prześlij dalej:

Śmiertelnicy sięgnęli po święte jabłka i nektar bogów, na początku spuszczono psy, potem próbowano zakładać kneble, aż po procesy karne, obecnie spawy wymknęły się spod kontroli. Powątpiewałem czy dożyję takich czasów, w których można będzie zobaczyć wynik wyborów jako odzwierciedlenie rzeczywistych preferencji wyborczych wynikających z racjonalnej oceny rzeczywistości. Media zostały przez Polaków potraktowane, jak Bronisław Komorowski i cała władza PO i to jest wiadomość nie do przecenienia. Nie zrobiły najmniejszego wrażenia pały autorytetu, wrzaski ekspertów, gwiazdy sceny i ekranu, a do tego Naród maksymalnie się wzburzył, widząc kłamstwa mediów i władzy. Takie kuku zrobił suweren nietykalnym, co oznacza, że Komorowskim nie ma czym grać, nie ma żadnego pola manewru. Znienawidzone media i zużyte napasione gęby w nich pokazywane, to kamienie młyńskie u szyi Komorowskiego, już z takim obciążeniem musi pójść na dno, a przecież ma jeszcze głaz na plecach – jest symbolem zużytej władzy.

Strony

38726 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

25 (liczba komentarzy)

  1. Gdyż większość tych przypadków, które mają w poważaniu, była gorącym zwolennikiem PO w 2007 i 2011.
    Pamiętam niektórych jak kolportowali brednie o "nowoczesności i unijności". Daj im Boże zdrowie, byle jak najdalej od Polski.

  2. Nie masz racji. to są ludzie, którzy w latach 2007 i 2011 byli już na emigracji i nie wierząc w jakiekolwiek zmiany podjęli taką decyzję. To już nie jest emigracja zarobkowa, jak powszechnie się w Polsce ją przedstawia. To jest efekt bezrobocia, głodowych pensji, braku szacunku dla pracownika. Wszystkiego co jest złe. A jeżeli Ty mówisz do nich "Daj im Boże zdrowie, byle jak najdalej od Polski." to jest po prostu brak szacunku dla nich w delikatny sposób ujęty. Przykro mi, ale tak Cię odbieram po ostatniej wypowiedzi. Czy zdajesz sobie sprawę co by było w Polsce gdyby te 2 mln ludzi nie wyjechało?

  3. O ile zasilają budżet Polski przesyłając zarobione tam euro-funty /13-17mld rocznie/ to OK, bo rodzina przeznaczy je w jakimś stopniu na dosypywanie paliwa do naszej gospodarki. Gorzej gdy grosz płynie bezpośrednio do skarbu brytyjskiego czy niemieckiego -Polska czyli my - nie ma z tego nic.
    A jeśli chodzi o preferencje wyborcze to te są znane: emigranci w Ameryce Płn. i na Antypodach głosują propisowsko /gdyż większość tam stanowią byli mieszkańcy województw z zony pisowskiej - o czym pisaliśmy wczoraj na stronie czwartej komentarzy/.W  Europie mix i dużo świeżej emigracji, która potrzebuje czasu, żeby sobie w głowach wszystko poukładać. Początek emigranckiego życia to zachłystywanie się nową, lepszą sytuacją ekonomiczną i uwielbienie dla samych siebie za umiejętność radzenia sobie na obcym gruncie. Z czasem przychodzi refleksja nad tym kim się jest i poszukiwanie wartości wspólnych. To pozwala na bardziej krytyczne wartościowanie swojej nowej ojczyzny i przychylniejsze postrzeganie starej.

  4. O ile przesyłają? Ale nie jest to stałe źródełko, bo jest po pierwsze tendencja zniżkowa, bo rodziny całe przyjeżdżają do UK. Tak więc pieniędzy już nie będzie komu wysyłać. Po wtóre następuje również odpływ z Polski, bo widzę coraz więcej emerytów przyjeżdża (na stałe) do swych dzieci. W krótkim czasie okazać się może, że ta kwota drastycznie spadnie. 

  5. Strony