Komorowski „antystemowym” Kukizem powtarza manewr Tuska z Palikotem

Prześlij dalej:

Ich zadanie jest proste, mają zapobiegać wychodzeniu na ulicę, mają kanalizować bunt i tworzyć reprezentację polityczną dla wybranej części elektoratu, o nikłej wiedzy i świadomości politycznej. Co ciekawe uczestnicy tej jałowej gry po obu stronach nie maja złudzeń, przecież wyborca, na przykład Korwina-Mikke, doskonale wie, że baśń o „liberalizmie” skończy się jak zwykle i nie będzie żadnego obalenia reżimu, co najwyżej wielka radość z przekroczenia 5% progu wyborczego. Gdzieś w głębi umysłu zwolennicy politycznych akwizytorów zauważają, że to tanie patelnie z bazaru, ale widzą też całą oprawę, jak się pięknie smaży, jaki to świetny spektakl i w końcu biorą tandetę na raty. Dla wyborczego efektu mało istotne jest też to, który polityczny jajcarz występuje w roli sterowanego teczką, a który bezwiednie robi za pożytecznego idiotę. Naturalnie pierwszych łatwiej sterować, ale drugim wystarczy odciąć prąd, wyciszyć eter i jest po nich, stąd też na ekrany trafiają tylko pożyteczni, nie krzywdzący systemu „antysytemowcy”.

Odnosząc się z do bieżących wydarzeń, w kontekście odwiecznej gry pozorów, naiwność polityczna nowicjuszy nie może dziwić, ale gdy patrzę na reakcję ludzi, którzy w polityce siedzą od lat, robi się naprawdę dramatycznie. Doszukiwanie się pocieszeń w postaci ideologicznego „wsparcia” ze strony konkurencji i drugiego dna w jakichś wydumanych niuansach, gdy gołym okiem widać o co chodzi jest dla mnie nie pojęte. Przelećmy szybko i tylko ciężkim kalibrem po kreacjach z ostatnich dni odwracając role i bohaterów, żeby nabrać odpowiedniego dystansu. Oto do stacji Radia Maryja przychodzi „Anna Grodzka” i rozmawia sobie swobodnie z redaktorem redemptorystą. Ciężko na starcie z wyobraźnią? Dalej jest jeszcze ciekawiej, w pewnym monecie „Anna Grodzka” mówi do redaktora, że jest absolutnie przeciwna wyrzucaniu z pracy doktora Chazana i w ogóle ma poważne wątpliwości, co do eksperymentów z ludzkimi embrionami, ponieważ sama doskonale wie, jaki to ból urodzić się kimś innym, niż się czuje.

Na koniec audycji wzruszony ojciec redemptorysta całuję „Ankę” w rękę i udziela poparcia w nadchodzących wyborach, bo kandydat Duda ma zmienne poglądy na in vitro i jest taki sam, jak Komorowski. W nagrodę ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk czyni redaktora gwiazdą Radia Maryja i wypłaca mu premię, zaś słuchacze gremialnie głosują na „Ankę”. Ktoś uwierzy w taką historię? No to teraz wróćmy do Pawła Kukiza, który poszedł w gości do skrajnego lewaka „Kuby” Wojewódzkiego, od lat występującego w ostatniej fazie wyborów w roli dopychającego głosy. To u niego w 2007 roku, tuż przed wyborami, gościli: Donald Tusk i jego dzieci (oddzielnie), w 2010 studio wypełnili srający na Smoleńsk „dowcipnisie”, on sam śpiewał „piosenki o trupach”. Przed wyborami w 2011 Wojewódzki wraz z całym sztabem celebrytów udzielił poparcia Palikotowi, a na okładce „Wprost” krzyczał, że boi się PiS-u i odsyłał głosujących na PiS do lekarza.

Strony

59584 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

47 (liczba komentarzy)

  1. Kukiz już się zdążyl pochwalić, że "nie przekaże swoich głosów żadnemu kandydatowi" w drugiej turze.
    To znaczy, że jest pozamiatane.

  2. kubuś lat 50 i 3/4 tudzież antysytstmowy i apolityczny Cimoszewicz który nie widzi nikogo fajnego w I turze, w II elektorat Kukiza powie żeby nie głsoować na Dudę a Cimoszewicz powie że trzeba zatkać nosy i ratować Polskę.

    Lis jest niezły, kilka dni temu przemawiał w imieniu żydów prześladowanych przez Polaków w czasie wojny, teraz sam został oskarżony przez reprezentantów środowisk żydowskich, ale zapragnął zaprezentować to światu w głośnej sprawie sądowej transmitowanej przez media. Chodzi o to że Żydzi są "przewrażliwieni" jak tylko "zobaczą słowo Żyd" w artykule. Gratulacje.

  3. Powaznie???

  4. avatar

    Niestety dopóki opozycję będą reprezentować takie koryfeuszki optymizmu jak Joanna Lichocka która wietrzy już nie tylko II turę ale i wiktorię Dudy a kampanię chce sprowadzić do obśmiewania BK to opozycja będzie tkwiła w tym kompocie po szyję...
    Oni po prostu chcą być tak samo "fajni" jak tamci tylko prawicowi i udają, że nie wiedzą że tamci fajni nie są... to banda sk...nów gotowa zrobić wszystko dla utrzymania władzy...
    Długi marsz to chyba jedyna szansa..

  5. Wyborcy Kukiza to ci którzy w życiu nie zagłosują na żadnego pisowca, a jednak coś ich kręci by dać głos. W drugiej turze, o ile będzie, zostaną w domu.
    "w życiu nie zagłosują" bo ten PIS jest "za bardzo kościelny" i jakiś emerycki.

  6. ...oni są zawsze parę kroków przed naiwnym pospólstwem, w końcu zjedli zęby na tym. Dlatego łudzenie się, że powstanie jakiś nowy ruch i coś zmieni, jest po prostu naiwne. Jedyne co mogłoby nam pomóc, to chyba tylko wojna na szczycie między służbami.

  7. avatar

    tam wojna trwa od zawsze..
    1sza odslona -kwietniowy sobotni poranek...pozniej juz bylo tylko gorzej..mam nadzieje ze sie zakiwaja na smierc...

  8. Moim zdaniem nie jest to sprawa analogiczna jak Tuska z Palikotem.
    Wtedy chodziło o wybory parlamentarne i Palikot osłabił SLD wchodząc do Sejmu i stając się koalicjantem PO.
    W wyborach prezydenckich nie ma znaczenia czy Kukiz odbierze parę procent w I turze Dudzie czy nie. Te procenty i tak nie pójdą na Komorowskiego.
    W II turze Kukiz nie poprze nikogo gdyż udaje "antysystemowca".
    Moim zdaniem natomiast Kukiz może zaszkodzić PiS w wyborach parlamentarnych gdyż tam jest tylko jedna tura.
    Kukiz jest facetem skoncentrowanym na "kasę" on chce na polityce zarobić , jest cyniczny tak samo jak Palikot i nie ma zasad.
    Kaczyński predzej wejdzie w koalicjęz Korwinem niż z Kukizem ,który zerwie każdą koalicję gdy ktoś z drugiej strony da mu więcej.
    Kukiz to nie jest pożyteczny idiota to człowiek interesu chce zrobić kase na polityce i to jest jego jedyny cel.

  9. Jedyna uczciwa postawa wszystkich kandydatów "antysystemowych" to walenie w Bronka. Kto nie wali w Bronka, ten zdrajca, trza mu uciąć...

  10. Test jest dobry. Tak się sklada, że ci antysystemowcy raczej walą w PiS niż w Bronka, a w najlepszym razie po równo, na zasadzie "wszyscy są tacy sami". Zapytać każdego z nich, na kogo przekazałby w II turze głosy swojego elektoratu. Żaden z nich nie powie, że na Dudę, jestem pewna. Kukiz już się wypowiedział. Kolej na JKM, Brauna, Kowalskiego. I to jest rzeczywiście najlepszy test.

  11. Strony