TVN powołuje komisję! Proponuję szyld: „Do spraw Kamila Durczoka i Beaty Tadli”

Prześlij dalej:

Dotąd uważałem, że to Owsiak jest królem wszelkich błazeństw i tandetnych chwytów, które nawet obok PR nie leżały, a są zwykłą propagandą. Zmieniam zdanie, właściwie to konkurencja za mnie zmieniła i pobiła króla jednym manewrem oskrzydlającym. TVN swoją decyzją o powołaniu „komisji do spraw molestowania” przebił wszystkie skale pośmiewiska, prymitywizmu, hipokryzji i popularnego „rżnięcia głupa”. Dzięki Bogu te igrzyska dla konsumentów „polędwicy sopockiej” i „Tańca z gwiazdami” odbywają się za prywatne pieniądze, ale to wcale nie znaczy, że robienie z ludzi idiotów ma pozostać bezkarne. Ujawniłem nazwisko Durczoka, jednoczenie chroniłem nazwisko znanej prezenterki, ponieważ w niewielkim stopniu przemawiał do mnie argument „ona w końcu jest ofiarą”. Jednak czas płynie, bezczelność poganiana obłudą narasta i mglisty argument po pierwsze się zużył, po drugie nie tylko Durczok jest hipokrytą, ale całe „środowisko” wyzwolonego dziennikarstwa, nie wykluczając Bety Tadli chcącej uchodzić za pokrzywdzoną. Przypomnijmy przede wszystkim czym żyją dziennikarskie magle i bazary, zanim znów się zacznie żarliwa dyskusja, z udziałem ekspertów, o wyższości dżinsów bez majtek nad majtkami bez dżinsów. Według słów „anonimowej” chociaż tak opisanej prezenterki, że klient „Providenta” domyśli się o kogo chodzi, do molestowania doszło kilka lat temu. Jak anonimowo relacjonuje Beta Tadla, dostała od Kamila Durczoka niewybredną propozycję sformułowaną mniej więcej tak: „Widzę, że nie masz majtek pod dżinsami. Jedziemy do mnie? Oprzesz się, suko, o ścianę, a ja wejdę od tyłu”. Odmówiła i chwała jej za to, jednak dalej moje współczucie dla prezenterki Tadli się kończy, bo jej zachowanie to czysty i wrachowany koniunkturalizm, z którym się zresztą nie kryje.

Po odmowie Beata Tadla została wykluczona z grona dopuszczonych do głosu i porannej ramówki, słowem: „od tej pory stałam się dla niego gównem”. Z problemem zgłosiła się do szefostwa TVN, zatem pan kabareciarz Edward Miszczak albo udaje szefa specjalnej troski albo nie ma nic w TVN do powiedzenia, skoro twierdzi, że brak mu wiedzy i powołuje komisję. Szefostwo zachowało się standardowo: „Jesteś dorosła, rób z tym, co chcesz” i prawdę mówiąc jest to niegłupia odpowiedź, bo zgodnie z prawem i przyzwoitością prezenterka Tadla powinna zgłosić sprawę policji lub prokuraturze i to z kilku paragrafów. Tak się nie stało z prostej przyczyny: „Zrozumiałam, że nagłośnienie sprawy zostanie odebrane jako nielojalność wobec firmy”. Zwracam uwagę, że Tadla nie usłyszała: „odezwiesz się, to wylecisz za nielojalność”, ona po prostu wiedziała, jakie w TVN obowiązują standardy i zamknęła buzię, nie ze strachu, tylko: „W pewnym momencie zrozumiałam, że przy nim kariery nie zrobię. Zaczął mnie lekceważyć, potem zwalczać”. W efekcie znana prezenterka za lojalność i dyplomację, która się wykazała, została potraktowana salomonowym wyrokiem, czyli „głośnym transferem z TVN do TVP”. Po latach, gdy już sobie ułożyła życie z panem Pogodynką, coś jej w środku podpowiedziało, żeby zwierzyć się dziennikarzom „Wprost”. Dziwnym rad sposobem zwierzenia te walą w skądinąd obciachowy TVN jak w bęben, jednoczenie pokazują TVP jako ostoję profesjonalizmu i schronienie dla molestowanych prezenterek. Również całkiem przypadkiem Tomasz Lis, były naczelny „Faktów” TVN, obecnie bywalec TVP, gdzie, jak zwykle, przyszedł w pakiecie ze swoją najnowszą żoną, na parówkowym portalu podnosi szlaban i pozwala walić w Durczoka ile wlezie, aż po szczeble władzy.

Nie mamy tutaj do czynienia z jednym czarnym bohaterem Durczokiem i niewinnymi owieczkami branymi od tyłu, nie mamy tutaj szlachetnej TVP i Sodomy z Gomorą w TVN. Mamy klasyczną, obrzydliwą rozgrywkę wewnętrzną między ludźmi, którzy na co dzień wiedzą, widzą i słyszą, co się dzieje. Wcale im to nie przeszkadza lub wpisują sobie w koszty, dopóki nie zacznie się jatka. W TVP i w TVN WSZYSCY znani i lubiani wiedzą o kogo i o co chodzi, podobnie zresztą jest we wszystkich redakcjach. Ze swej strony poinformowałem: dziennikarzy Wprost, TVP i Beatę Tadlę, TVN i TVN24, gwiazdy TVN: Monikę Olejnik, Katarzynę Kolendę-Zaleską, Jakuba Sobieniowskiego, Grzegorza Miecugowa, Krzysztofa Skórzyńskiego, Andrzeja Morozowskiego, Justynę Pochanke, samego Durczoka i wiele innych. Nikt nie pisnął słowem, chociaż był uprzedzony, że jakiś wariat za chwile „opluje” szefa Durczoka i „skrzywdzi” gwiazdę Tadlę.

O czym to świadczy? Przypomnę: „Zrozumiałam, że nagłośnienie sprawy zostanie odebrane jako nielojalność wobec firmy”. Rzygać się chce od tych pudrowanych twarzyczek rozmawiających z nabożeństwem o parytetach i równouprawnieniu cycków. A w studiu zaproszeni transwestyci, „geje”, Środy, Szczuki, Hartmany, zawsze wyszczekani i srogo patrzący z ambony na swoją europejską trzódkę. Trzask prask i nagle pochowali się wszyscy kaznodzieje, bez względu na obecną, czy też transformowaną płeć. Sprawa Durczoka i Tadli to jest wasze zwierciadło towarzysze i towarzyszki dziennikarze, autorytety i „autorytetki”. Tacy jesteście bez pudru i mikroportów, ciemnogród i dulszczyzna za fasadą „europejskości”. Ale najbardziej smutne jest to, że od lewa do prawa sami gieroje grillujący na zlecenie i tylko jedno słowo „pozew” zamyka gęby wojującym o wartości wszelakie. Na mnie pozew nie działa, marzy mi się pełna ława świadków złożona z gwiazd TVN, TVP i dyżurnych świeckich dobrodziejów, choć tak naprawdę wielu powinno zasiąść na ławie oskarżonych. Kogo się bać? Co wy sobą reprezentujecie, komedianci pociągani za sznureczki, niewolnicy, szara dziennikarska i „autorytatywna” maso, z pawim piórem w… kapeluszu?

5.751
125155 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

58 (liczba komentarzy)

  1. Znam kilku dobrze sytuawanych ludzi cieszących się posiadaniem nieskazitelnego autorytetu w szeroko rozumianym społeczeństwie. Nie życzę jednak nikomu spotkać takiego człowieka (choć regułą to nie jest) na imprezie alkoholowej. Zapewniam Was; towarzystwo żula spod budki z piwem jest czymś bardziej zacnym od takiej dwulicowej świni.

  2. panowie żule spod mojego lokalnego sklepiku NIGDY nie odezwaliby się do kobiety w taki sposób. Nawet do swoich pań żulek. Jest pełny wersal, proszę, dziękuję, przepraszam, rozmowy o pogodzie i samochodach.

  3. że on tylko raz próbował zgwałcić poza tym kobiety są same sobie winne, bo zachowują się nieodpowiednio.

    Czy to znaczy że Miszczak powołał komisję ze swoich podwładnych w swojej własnej sprawie, że nie zadziałał kiedy trzeba, chociaż wiedział? To może trzeba powołać jakąś zewnętrzną komisję złożoną z Żakowskiego Środy i kogo tam da się wciągnąć.  Red. Warzecha z kolei odpuścił sobie temat kiedy został na oczach całej Polski wykryty jako agent imperialistyczny, jakiś pracownik TVP przeprosił gdzieś tam za incydent z udziałem Warzechy, który przekroczył wszelkie granicy tolerancji gdyż krytykuje rząd, co w rządowej telewizji jest przestępstwem, w każdym razie rządowa telewizja obraziłą się w imieniu rządu który jej płaci kilkaset millionów rocznie za niezależność.

    Biedroń z kolei był bity w domu za co największą winę ponosi KK który nie interweniował. Podoba mi się pomysł. W Słupsku księża będą chodzić po domach i sprawdzać jak się wychowuje dzieci, nawet jak ktoś nie jest wierzący to musi wpuścić księdza i się wytłumaczyć, Biedroń wspiera, jak ktoś odmówi wizyty to jest zwolennikiem przemocy wobec dzieci. A ja się pytam, A GDZIE BYŁA ELŻBIETA JAWOROWICZ?

  4. skąd Biedroń? Nie aby z Rymanowa? Nie mam daleko, przejadę się dowiedzieć jakie tam były stosunki z proboszczem!

  5. Po polsku to się nazywa akapit.

  6. No raczej nie, gdzie tu Pan/i widzi wcięcie pierwszego wiersza?

  7. czy też widzę wcięcie czy nie :)
    Z tym jest jak z "bynajmniej" i "przynajmniej".
    Nagminne pomyłki a popraw takiego to się zaprze jak mułek ...

  8. ostatnio zdarzylo mi sie napisac zamiast wierze - wieze, za co "Lukrecja" mnie zmiazdzyla na forum wiec jestem tolerancyjny i staram sie przymykac oczy...

  9. ktos ją  moletowal ,w   co nie bardzo,wjuerze, gdyz  Babka zdaniem moim, ma zasady,ktorej ednak nie popzwala jjej mowic o wsxpolprtacownikach[nIkaqch[NIETYKALNYCH]].Pprostu jest zastraszona,  a uczciwosc jest wstedy na dalszym plani[NIESTETY]

  10. Ludzie ci nie myślą kategoriami moralności. Gdyby tak było to w takim TVNie żaden by się nie ostał. Dla przykładu w ostatnim czasie historia amerykańskiego prezentera NBC, który został odwołany, gdyż stracił zaufanie tak potrzebne do prowadzenia programów przedstawiających fakty. Wiadomość tę przeczytałem gdzieś w sieci i wcale nie utkwiła by w mojej pamięci, gdybym nie usłyszał jej przedstawionej przez Kuźniara. Piał on z zachwytu nad cechami dziennnikarstwa itd, aż mi się głośmo kowiedziało "a jakie k...wa ty masz morale, że śmiesz wiadomości prezentować? Kim ty jesteś śmieszny człowieczku, który na początek prowokuje swe odejście po otrzymaniu 1000 żądań i nic z tym nie robi. Który z gęby dupę robi. Gdzie tu jakakolwiek przyzwoitość, moralność i upoważnienie do prezentowania się w zawodzie zaufania publicznego. a co stacja na to? No nic, jaka stacja takie dziennikarstwo"

  11. ....ale,kategoriam "czełowieka" sowieckiego.Tak juz mają po swoich przodkach resortowych, lub tych na których się wzorują

  12. Gdy był ten temat na tapecie, to skomentowałem, że "wsiowa hołota".
    Zmieniam zdanie.
    Tłuszcza i czerń - w Sienkiewiczowskim znaczeniu tych określeń

  13. avatar

    Aleś im MK, parafrazując dupczoka przy-jebał (od tego brudnego stołu w TVN) aż im dżinsy spadną.
    A jak nie będzie pod nimi majtek?

  14. szkoda było psuć tak piękny obraz kapeluszem ...

  15. avatar

    no no, chyba trochę Fizia przesadziłas z tym pawiem, że nie wsponę o "piórze". Ten paw bardziej mi się kojarzy z kapłonem

  16. Już wiem co mi to chamstwo przypomina. 
    Dawno temu jeden uczeń z podstawówki rzekł był do mnie: "Hej maleńka, wsadzę ci!"
    Odrzekłam: żeby wsadzić trzeba mieć co.

    Ale problem to tkwił w tym, że biedne dziecko było zdemoralizowane przez porno kasety. A Dupczok to już raczej blue ray ... takie hasła ...

  17. Swietne teksty.Czytam Cię od wczoraj,zarejestrowałam się dzisiaj.Kibicuję.

  18. avatar

    Odezwał się adwokat Beaty Tadli, w klasycznym szantażującym stylu. Ci ludzie są niereformowalni. Co ciekawe treść tego "pisma" sugeruje wyraźnie: "wykasuj to pan i jest po sprawie". Wykasować to nie, ale mogę dopisać.

  19. Ja nie mam telewizora, ja tych ludzi nie oglądam.

  20. Postanowiła dorównać popularnością, albo ilością wklepywanych w googla haseł, bohaterom skandalu i wypowiedziała się pusta baba uchodząca za autorytet od molestowań. http://www.wirt...

    A wpisz w googla jej nazwisko i zobacz grafikę. Początkująca gwiazda soft porno zapewne zadowolona była by z uboższego portfolio. I gdzie tu miejsce na jakiekollwiek mądre wypowiedzi skoro pod kopułką huragan gwiżdże?

  21. odezwała się "specjalistka"

  22. Nareszcie znalazł się ktoś, kto wziął za mordę towarzystwo i podaje fakty między oczy. To co dzieje się teraz w naszym kraju to coś całkiem niepojętego i trudno głośno wyrażać myśli, bo zostanie się posądzonym o "bredzenie". A tu znajduję Ciebie i czytam własne myśli-zadziwiające! Życzę wytrwałości i odwagi bo prawdę mówiąc zaczynam się bać o każdą osobę głośno wyrażającą sprzeciw mainstreamowi...

  23. Jesli do mediów dostawaly i dostaja sie niedouki z klucza partyjno-rodzinnego, to nawet średnie standardy dla tych pozbawionych kregoslupow baranów -będą nie do osiągnięcia. Zdecydowana większość jest zwyczajnie głupia, ale mama i tata byli w SB lub ORMO no to mam kwalifikacje. to beton-niestety wzajemnej adoracji z pozorami konkurencji i rywalizacji. Oni beda sie bronic nawzajem do usranej śmierci i ich dzieci i dzieci ich dzieci. Podobnie jak sedziowie i ich dzieci, lekarze, prokuratorzy, urzedasy, wreszcie politycy-patrz mlody Lepper, wałęsa itp. czy ktos ma pomysl jak to przerwać?

  24. Pojawia się błąd w artykułach odnośnie pani Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. A mianowicie, używa pan nazwiska Zalewska, co jest błędem. Drugi człon nazwiska tej pani, to: Zaleska. Pojawił się on na pewno w dwóch artykułach. Taka mała dygresja.

  25. Aż przed chwilą przesłałem jednorazowo 10 zeta na "Abonament żebraczy", do 20 zeta płaconych co miesiąc (to na koszty związane z pozwem i wycieczkami do sądu, czy jakoś tak).

  26. avatar

    Wszystkie ładne Krakowianki
    Raz-dwa-trzy
    Wybierzemy na kochanki,
    Raz-dwa-trzy
    A te stare i garbate,
    Stare i garbate,
    Posadzimy na armatę
    Raz-dwa-trzy
    Molestowanie było zawsze. Tylko infrastruktura była inna. Kiedy (podobno) panny Kossakówny, jedne z pierwszych cyklistek w ówczesnym Krakowie, siały zgorszenie jazdą na bicyklach i spotykały po drodze jakieś oddziały wojska,  słyszały absolutnie jednoznaczne propozycje, panna Lilka wołała do panny Madzi : Madziu, zrób się szkaradna – i Madzia robiła zeza, wykrzywiała się, i co tam jeszcze a wtedy propozycje ustawały.
    Jasne. One miały po swojej stronie rodzinę.
    Problem z molestowaniem polega na tym, że dziewczyny obecnie są z tym kłopotem same. Zresztą dziś rodzina i tak nie da rady pomóc.
     

  27. Czy nie przyszło Panu do głowy, że cała ta afera ma związek z projektowaną zmianą struktury własnościwej TVN i w związku z tym chcą się pozbyć "bezboleśnie" tzw. kontraktów gwiazdorskich? Nic, oczywiście, z komisji nie wyniknie, ale TVN pozbędzie się strupa... "za obopólną zgodą"

  28. Ja bym się nie zgodził, bo gwazdy przyciągają widzów a widzowie przekładają się na reklamy i ich ceny czyli de facto na wartość samej stacji. Chyba, że komuś chodzi o to aby puścić to za grosze, czyli podtrzymanie polskiej tradycji prywatyzacji majątku państwowego. 

  29. avatar

    To slaby pretekst, ale na pewno nie chodzi tu o macanie panienek, które niespecjalnie mają coś "naprzeciwko".

  30. avatar

    "marzy mi się pełna ława świadków złożona z gwiazd TVN, TVP i dyżurnych świeckich dobrodziejów"

    Najtragiczniejsze że Ci świadkowie, robili by na tej ławie to, co zazwyczaj robią w robocie: łgali w żywe oczy zgodnym chórem. Nic sobie nie robiąc z faktu że tym razem "pod przysięgą".

  31. że im wolno łgać w ramach obrony koniecznej!!!

  32. avatar

    Dlaczego on chciał wchodzić w tę Tadlę od tyłu?
    Przyznam, że nie daje mnie to spokoju.
    W babkę, z takim biustem jak redaktor Beata wchodzi się OD PRZODU by widzieć te kołyszące się owoce rytmicznie i radośnie podskakujące raz wolniej, raz szybciej, by napawać się nimi...
    Reasumując, takie cyce się po prostu czci, wielbi i oddaje im hołd i modli się do nich, a nie wchodzi pośpiesznie i odwala robotę jak królik  ... :/
    Widać, że jurny Kamilek to typowy krótkodystansowiec, raz dwa, trzy, wystrzał i po całym krzyku...
    Z niego taki drwal, jak z gajowego intelektualista i narciarz.

  33. .

  34. avatar

    lat temu nie były, jak jeszcze oglądałem TVP. Silikony nieco inaczej się układają niż naturalne piersi,  i wprawne oko konesera natychmiast to wychwyci :)
    No a Tadlę Pan Bóg naprawdę sowicie obdarował biustem.

  35. ale Panu naprawde podobaja sie takie balony? podczas seksu to dygotanie pilek miedzy glowa mogloby zabic. Nie wiem jak tam u Pana w erotyce - prywatna sprawa - ale ja tez bym wolal od tylu - przynajmniej bylbym pewny, ze cycki mi nie nabija siniakow na twarzy, ze juz nie mowie o innych czesciach ciala...

  36. avatar

    Świetnie napisałeś.

    Przypomniało mi się, jak byłam na studiach medycznych, zasada byla nienaruszalna, 100% obecności, jak się coś opuściło, to trzeba było odrabiać. Opuściłam jedne ćwiczenia z chirurgii i musiałam odrabiać, a tak się złożyło, że na chirurgię podzielili naszą grupę studentów na damską i męską, odrabiałam zajęcia z męską.

    I było tak: duża sala chorych, osiem łóżek, do tego trzy dostawki upchnięte, sala męska. Profesor i asystenci wszyscy mężczyźni, studenci wszyscy mężczyźni. I ja jedna. To jest nowy pacjent, w nocy przyjęty, z uwięźniętą przepukliną pachwinową, którą udało się odprowadzić - powiedział asystent do profesora, a profesor: A, przepuklina pachwinowa? Kto zbada? A... - poparzył wkoło - może pani?
    Wszystkie gęby były bardzo zadowolone, pacjenci nawet się z poduszek popodnosili. Nie było wyjścia, mosznę trzeba było dokładnie obmacać i trafić palcem w otwór przepukliny, po dłuższych poszukiwaniach trafiłam, pacjent był szeroko uśmiechnięty i powiedział: Ode mnie piątka!!!

  37. takie Rubikowate i zaburzyloby mu to poczucie piekna a w chwili slabosci wiadomo: "tylko czasem wina brak"...

  38. Dobry wieczór,
    trochę już późno, ale kolega Czarny tak się wściekł na tego gnoja, który fikał do Pani Fizi, że z kieszeni całkiem fajnego bombera wypadła mu flaszka olsztyńskiego Kormorana (rewelacja) no i musieliśmy się cofać do Olsztyna. Jeżeli chodzi o pana telewizyjnego kopacza i wydobywcę gliny to ustaliliśmy, że sprawa rozgrywa się w kontekście a) rozterek związanych z rozmiarem fraglesa, b) rozczarowania odnoszącego się do powierzchowności żony, c) świadomości pokurczonego kształtu osobowościowego i cielesnego własnego jestestwa. Kolega Czarny pokusił się nawet o porównanie twarzy pana kopacza gliny do zimnej jajecznicy ze serdlem na talerzu stołówki ośrodka funduszu wczasów pracowniczych w Chałupach. W każdym razie cieszymy się, że Pan kopnął gościa w ten przypasiony zad, bo drażnił nas swoim mądraliństwem od niepamiętnych czasów. Pozostajemy z szacunkiem

  39. klimaty legnickie sa fajne, szczegolnie to jezioro, nad ktorym mozna walic motorowami::) podholowanymi np. Grand Cheerokiem:)...moj kumpel - fan Stevego Seagala - zawsze cytowal, bedac po 2 butli JD, "mozesz jeszcze jesc tymi ustami?"... a Ty Piotr sie nie poddawaj, dwulicowe scierwa nigdy nie wyplyna na wierzch...chyba, ze poplyna z pradem, heheh...masz wsparcie...

  40. A ja stanę w obronie Kamilka:)
    Bowiem patrzą z czysto męskiego punktu widzenia na takie oto zdjęcia  wspomnianej divy TV http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/634464334077541051.JPG
    jedyne skojarzenia jakie mam to połączenie Środy z Bjoergen okraszone Szczuką i Bengowk(ą)im. Mówiąc prościej łosiem nie jestem i mnie wielkie klempy o nieokreślonej maści nie kręcą.

    Tak więc Kamilka D. i jego dotyczasowe gusta które mozna obejrzeć na zdjęciach (min.z Wernerówną czy Dereszówką) wskazują, że możemy się bardzo mylić.
    Oskarżająca bowiem mogła połączyć własne fantazje z oburzeniem wywołanym przez fakt iż oskarżonego bezczelnie ich nie zrealizował. Oczywiście sam zainteresowany zapewne bzyka wszystko młodsze od węgla a w swoim guście, co ma cycki i wystarczająco słaby refleks.
    Ale to tylko może zwiększać rozmiar żalu, pretensji i odrzucenia u wspomnianej oskarżającej.

    Natomiast u samej Beatki nie dopatrywałbym się żadnych cech przypominających chociaż etyke, moralność czy sumienie. Takie bowiem kobiety nigdy nie wybrałyby pracy prezenterki czy tożsamej z nią polityki. Tam nie ma miejsca na takie bzdety jak poszanownie własnej macicy, nią się co najwyżej wojuje, a moralność się równie sprawnie chirurgicznie usuwa jak dokleja cycki. Prędzej nakręcenie całej sprawy może spowodować, że wypłyną np. jakieś ciekawe zdjęcia. A na nich będzie niezbity dowód, że np. nasi medalowi szczypiorniści mogą się uczyć od rzeczonej Pani posługiwania piłką bez użycia rąk...i nóg.

    Zaś zdaniem kończącym w obronie Kamilka pragnę wyrazić również pewien rodzaj podziwu. Rozumiem, że bliskie spotkanie ze śmiercią mogło chłopinę skłonić do rozumienia i stosowania wprost sentencji "Carpe Diem", co zwykle się niefortunnie kończy. Jednak znamienne słowa wypowiedziane przez, dla odmiany, atrakcyjną aktorkę: "Władza i pieniądze odbierają moc w jajach.." każą jednak Kamilka podziwiać.
    Widać, że nie używa sprzętu do mieszania herbaty, a dzielnie przerzuca ten nieciekawy sort telewizyjny i myślę, że wielu z nas dzięki temu miało do czynnienia min. z o wiele mniejszym napięciem pojawiających się tam "prezenterek", o jakości newsów nie wspomnę.
    Szacunek.

  41. ale tak jak piszesz - trochę mi się wierzyć nie chce, że Durczok na coś takiego poleciał, generalnie jest tak, że znacznie lepsze "szprychy" same by mu wskoczył do wyra gdyby tylko chciał. Czy chce - to jest jego interes. Absolutnie mi gościa nie żal, ale cała sprawa może być "uszyta". To, ze jest prostakiem i mobberem to nie ulega wątpliwości od czasu swłynnej akcji ze stołem, więc nie jest wykluczone, że sobie na tą akcję "zapracował", ale trzeba się liczyć z taką możliwością, że cały zarzut jest wzięty z... chciałem napisać z dupy, ale to by w tym przypadku oznaczało, że jest prawdziwy ;-) . Cholernie ciekawe jest w tym wszystkim, że Tadla nawet chcąc być lojalna wobec pracodawcy nie zgłosiła sprawy do prokuratora tuż po przejściu do TVP, teraz nagle jej pamięc wróciła. Na publikacje MK zareagował nie adwokat Durczoka tylko Tadli. Nie znaczy to, że Kamilek nie miał ciągot - mógł mieć, ale na przykład do kogoś innego. Tadla usłyszała coś piąte przez dziesiąte, dorobiła do tego własną historię no i nakręciła aferę. Absolutnie nie zamierzam bronić Durczoka, ale ładnych parę rzeczy się w tym wszystkim nie klei zupełnie...  

  42. Dupczok jest samcem alfa, oczywiście mniejszym od właścicieli szczujni, takim bardziej kundelkiem alfa w ramówce. I do jego obowiązków należy każdą samicę w stadzie puknąć. Przepraszam Panie za knajacki język, ale bez niego zrozumienie stosunków damsko - męskich na Wiertniczej i w okolicy byłoby mało czytelne. Nie dała się puknąć, to fora ze sfory!



  43. ehhh...to byly czasy, sie jechalo studentki - czy Panie rocznik 2005 pamietaja?? Moze ktores sa z tego rocznika przed aplikacja? Szczegolnie poszukiwane notarialna i radcowska:), hehhe...

  44. Pytanie, które należy zadań TVN (oni często zadają je KK):

    czy do czasu wyjaśnienia sprawy Kamil Durczok został odsunięty od pracy z kobietami, aby ani jednej nie mógł już skrzywdzić?!

  45. Przypadkiem natrafiłem na film-który mnie zaskoczył.Troszeczkę wyobrażni,a zobaczycie i Durczoka i Putina i nawet Wałęsę w ich naturalnym wcieleniu.Słowem reżyser doskonały.Pozdrawiam wszystkich

    http://www.cda....

  46. Ostro Pan pojechał Panie Piotrze.... :)

  47. kiedys pewna piekna mloda dama, moj znajomy roztropnie powiedzial - nie wazny rocznik, wazny przebieg! Mysle ze Beata to nie Skoda z drugiej reki, ale Toyota 4x4 po wielu "remontach"  W koncu w redakcjach wszelakich uzywa sie aut dosc intensywnie. TVN to tez zreszta nie salon samochodowy, w ktorym mozna znalezc nowy model ale gielda z najgorszym badziewiem. Nie robmy z niej Joanny d'Arc bo to tylko Messalina.

  48. avatar

    Wiem, że tytuł i sam temat może być mylący, ale to nie jest tekst plotkarski, czy ukryta kamera w sypialni. Dlatego proszę nie "durczokować" kto jakie ma cycki i walory naturalne. Rzecz dotyczy tandety intelektualnej i moralnej, nie atrybutów i gustów intymnych. Mnie kompletnie nie interesuje kto z kim i w jakiej pozycji, interesuje mnie tyle, że ci ludzie odpowiadają i kształtują rzeczy fundamentalne i to jest dramat.

  49. Zwracam uwagę, że nic nie może bardziej zaboleć tego towarzystwa odętego jak balon z głęboko wetkniętymi kijem od szczotki w miejsce intymne i na zadęciu zbudownym, niż właśnie satyra.
    A ta i lepiej trafia pod strzechy i do głów otumanionego ludu karmionego rysunkowymi obrazkami
     "Klanu" i Rysia oraz Sędziny Wesołowskiej przeplatanej 100-ką z uratowania pieska z jeziora.

    Ale również mocniej boli kiedy się "obnaży" prawdziwy poziom sekaferałów z, nomen omen, Wiertniczej (by na wszelkich skojarzeniach z róznymi rodzajami odwiertu się skupić):)
    Ich siła rażenia w sprawach naprawdę istotnych zmniejsza się wraz z głębokością spojrzenia w zakamarki rozporka, z opuszczeniem spodni i wywoływanie jedynie śmiechu głupawego włącznie.
    Bo ten stanowi broń potężną, choć trudną w użyciu zwłaszcza ,niewiedzieć czemu, po prawicy.

  50. Strony