A ja tam nie narzekam na ciszę, wyborczą przede wszystkim

Prześlij dalej:

Póki w swoim domu i na swoim blogu upijam się do nieprzytomności, to jest moja sprawa, ale liczę się z tym, że mi sąsiad mordę obije gdy zacznę agitować sąsiadkę, żeby zagłosowała na mnie, zamiast na męża. Moje prawo dostać w mordę, tudzież trafić na 48 pod opiekę fachowców. Trzymając się alkoholowego porównania, dziadki z PKW mówią przez telewizor, że od soboty do niedzieli nie można sobie wypić przysłowiowego kieliszka wina, czy „jednego piwka” do obiadu. To jest obłęd, pełna zgoda, ale nie przesadzałabym z organizowaniem libacji politycznej i medialnej tuż przed wyborem, od którego będzie jednak sporo zależało. Po pijaku można ponownie zobaczyć rude obietnice po czwórnie, a szara rzeczywistość stanie się kolorowo tańcząca. Tak bardzo rzecz jasna się nie upieram, ani przy ciszy, ani przy wrzasku, zniosę i jedno i drugie. Zwyczajnie wydaje mi się, że nie ma powodu do strachu przed ciszą, tak samo jak nie ma powodu do tęsknoty za zgiełkiem. Jak to zwykle bywa trzeba sobie jakoś radzić w RPIII i tak też uczynię. Zaczynam od jednego piwka i będę się starał przy 7 zatrzymać. Bogu dziękować do pierwszego sąsiada, którego żona spełniałaby przynajmniej minimalne wymogi agitacji mam jakieś 1,5 km to mi się pewnie nie będzie chciało ruszać ze spotem w taką burzę.

Strony

18804 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

25 (liczba komentarzy)

  1. Rozporządzenie o ciszy wzbudza moja wściekłość, choć sama cisza mi odpowiada.
    Dobrze że wyjaśniłeś skąd to rozdwojenie, bo sam jakoś nie ujmowałem zgrabnie przyczyny swoich rozterek.
    To rozporządzenie jest ohydne przez to że jest takie jak wszystkie "ukazy" obecnej władzy, czyli drakońskie, bezmyślne, antyspołeczne, wprowadzone na chama, i jest dziwolągiem na tle praktyki krajów unijnych. Tak jak wszelkie inne "ukazy" , od wieku emerytalnego, przez kodeks drogowy, do ustawy śmieciowej pokazuje że jeszcze nie żyjemy w Europie.
    Jest tu pewna pozorna sprzecznosć, bo władza jakoby wyje z tęsknoty za UE, ale jak widać wyje jakoś falszywie.

  2. avatar

    Nie chcą zrozumieć, że im unia też  się nie przyjmie :)

  3. Lista, którą podpisywałem przy odbiorze karty, liczyła jakieś 20 adresów. Byłem pierwszy. Sopot. A ludziów... jak mrówków:-) Na deptaku. Do 21:00 jakoś wytrzymam, ale frekwencja będzie chyba w granicach stanu wód na Wiśle pod koniec sierpnia.

  4. ma już 50-tkę na karku - ale faktem jest że w towarzystwie dwoch swoich synów wygląda jak ich starszy brat

  5. avatar

    Ciekawe, czy państwowa komisja wyborcza (celowo małą literą) weźmie na tapetę GW, onet i Kondrata za złamanie ciszy wyborczej? Pytanie oczywiście z tych retorycznych, wszak zielona wyspa ma się dobrze :/

  6. Strony