Prześlij dalej:

Na te wszystkie pytania jest tylko i wyłącznie jedna odpowiedź – desperacja. TW Czarnecki sprzedał swojego człowieka w KNF, bo jego banki od miesięcy są bankrutami, a próba dogadanie się z PiS, nie wyłączając wykorzystania taśmy jako argumentu, nie przyniosła żadnego efektu. „Wypipczane” słowa z taśmy GW i dostarczone do prokuratury szczątkowe kopie nagrań, zamiast całości oryginału, to próba kolejnego szantażu i sugestia, że TW Czarnecki oraz Roman Giertych posiadają więcej nagrań. Obaj wskazują też konkretne nazwisko, szefa NBP Glapińskiego, którego inne nagrania mają dotyczyć. TW Czarnecki poszedł na całość i próbował wymusić na PiS ocalenie swoich biznesów, ale to się oczywiście nie może udać, nawet gdyby PiS chciał to zrobić.

Mleko się rozlało i jedyna strategia polityczna w tej sytuacji, to pokazanie, że PiS nie jest PO, co się właśnie realizuje. Z KNF natychmiast wylatuje Chrzanowski, tego samego dnia na listę ostrzeżeń KNF trafia Idea Bank TW Czarneckiego. Dodatkowo PiS w trybie pilnym nowelizuje ustawę, co pozwala państwu przejąć bankrutujące banki kapusia SB "za 1 zł", żeby było śmieszniej podstawą prawną jest dyrektywa UE. Odpowiedź jednoznaczna, PiS nie daje się szantażować i przystępuje do ofensywy, zresztą nie ma innego wyjścia. W tej chwili biznesy TW Czarneckiego, które ledwo zipały lecą na dno, akcje spadają o 25% w ciągu dnia i to jest wyrok. Tej bitwy nie wygra PO i Giertych, zdecydowanie wygra PiS, a polegnie TW Czarnecki. Tyle słychać na taśmach.

Strony

Źródło foto: 
28985 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    "Morawiecki dowiedział się o wszystkim dopiero z mediów"

    Ciekawe czy faktycznie :)

  2. Wiele na to wskazuje, a przede wszystkim posrana mina "Narcyza".

  3. Strony