Budujmy Polskę Wolną i Suwerenną...

Prześlij dalej:

Nie trzeba być politykiem, aby wiedzieć, że klin 3M oparty lokalnie na Polsce wiążący tuzin państw w środkowej Europie, przy życzliwym wsparciu USA prezydenta Trumpa jest poważnym zagrożeniem dla dalszych “postępowych” planów światowych banksterów. Taki klin zasilony amerykańską technologią i otoczony parasolem ochronnym, daje Polsce wielorakie możliwości  zbudowania nowoczesnej gospodarki i jednocześnie blokuje zwarcie integracyjnych niemiecko-rosyjskich kleszczy na polskim gardle. To nie gadulstwo i pustosłowie, ale myśl oparta na wielowiekowym polskim doświadczeniu historycznym.

 

Wielu kiedyś ideowych i zasłużonych, ale i dziś młodych uwiedzionych i oczarowanych “europejskością” projektu równych obywateli Europy powinno zadać sobie trud przemyślenia, dokąd ta atrakcyjna droga prowadzi. Czy czasem nie doprowadzi ona do porzucenia (i w konsekwencji promocji innych wzorów i modeli), czy nie prowadzi ona do unicestwienia Polski?  Jeśli uważasz, że polskość to biedna, prymitywna i nieszczęśliwa “nienormalność” to można Twoją postawę i służbę obcym w celu Jej zniszczenia zrozumieć. Dołączysz do niebezpiecznego dla Polski stronnictwa rudych. Trudno: srebrniki widocznie nie śmierdzą, najwyżej w przyszłości jak dojrzejesz Unia przydzieli ci jakieś sprawiedliwe drzewo i wyrób sznuro-podobny dla wyciszenia wyrzutów sumienia szczuro-podobnego człowieka. Jeśli wybierzesz taką drogę pamiętaj tylko, że ta “nowoczesna” droga (bez polskich wybojów) dekorowana koralikami i świecidełkami pełna atrakcyjnych miraży pozbawi Cię wartości (o które pewnie  walczyli Twoi przodkowie), związanych z rodziną, religią i polską tożsamością.  

 

Zastanawiałem się, po rozmowach z kolegami i koleżankami euroentuzjastami, kiedy oni porzucając pierwszoplanowość Ojczyzny rzucają się szczęśliwi w objęcia wiru europejskości. “Skąd jesteś? Ja jestem z Unii Europejskiej”.  wydawało mi się to trochę dziwne, przypominało też chęć oszustwa. Jeśli gardzisz Polską, a jesteś obywatelem Unii Europejskiej to co do niej wnosisz? Jaką swoją wartość w tym wypadku narodową, polską do niej wnosisz jako swój wkład?  Jeśli nie wnosisz do Unii polskich wartości (przecież tu wyrosłaś/eś) dopuszczasz się oszustwa, nie będąc w stanie dodać, uczestnicząc w Unii Ty ją zubażasz. Wyobraź sobie podobnych ludzi z innych krajów z podobnym nastawieniem do własnych wartości.  Byłbyś jak wymalowana wielkanocna pisanka, może i atrakcyjna i strojna, ale w środku pusta jak wydmuszka. Chcesz być wydmuszką i oszukać UE? Pamiętaj, jeśli nie będziesz sam/a cenić siebie, nikt nie będzie cenił Ciebie...

 

Strony

3514 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.