Brudno, szaro, za rogiem „naziole" i komisarz Warszawy HGW

Prześlij dalej:

Wydaje się jednak, że premier kraju brudnego, szarego i terroryzowanego przez „nazioli”, jak zwykle nie przestudiował problemu i rzucił się na metodę, nie wiedząc jaki jest finał podobnych zabaw plemiennych. Plemię przy próbie posadzenia byłego wodza na tronie komisarza ma tylko jedną odpowiedź – kandydat ląduje w pustym kotle i zaczyna się zabawa przy grillowaniu. Cywilizowana Warszawa oczywiście nie będzie rzucać na grill żylastej HGW, ale też nie będzie się rozdrabniać i przygotuje takie taczki, na których zmieści się cała rada plemienna PO, z wodzem Donaldem i Stefanem z kością w nosie na czele. Instynkt to podstawa egzystencji, rozum można stracić na jakiś czas albo na stałe, ale dalej da się żyć i to całkiem nieźle. Bez instynktu życia nie ma, ssak pada jak mucha, bo przyroda nie zna litości. Sranie do własnej złotej klatki musi się zakończyć epidemią, a dolewanie benzyny do płonącego bajzlu, niechybnie wywoła eksplozję. Bez jednego zbędnego ruchu, wszystko się samo ładnie pozamiata i wypali do gołej ziemi, jeszcze tylko odrobina cierpliwości. Dotąd nie wymyślono perpetum mobile, a już takiego, które miałoby działać na zasadzie zjadania własnego ogona, nie da się stworzyć nawet na papierze, natomiast wersja propagandowa się rozsypała. Plucie do talerza, z którego potem trzeba będzie jeść wysmażoną żabę, skończy się płaczem na taczce, tak działa instynkt samozachowawczy, którego Polakom nigdy nie brakowało, inaczej by nie przetrwali, co się żydowskim nacjonalistom i internacjonalnym prezesom pełniącym obowiązki wodza, marzy od wieku.

Strony

5780 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

3 (liczba komentarzy)

  1. Nawet Anna Jarucka, która dziś zapewne nie była na pogrzebie Konstantego Miodowicza, nie powiedziałaby u siebie w domu tego co wymyślił rudy opętaniec na zarządzie Partii Obciachu.

  2. to znaczy nie w takim pojęciu jak u MK. Owszem, chodzi o instynkt, ale złodziejski.
    Pewnie pamiętacie "Nocną zmianę" i Bolka: "oni tu jutro nie mogą wejść (Sejm), wy nie wiecie, jak oni daleko zaszli".
    Otóż z dużym prawdopodobieństwem powiem, że oni w Ratuszu mają tyle za uszami, że ktokolwiek inny mógłby to po przejęciu władzy ujawnić. Wałek, wałka, wałkiem pogania i tak od 2006 roku.
    Aj waj kryminał! Głosujta debile, głosujta, płaszcza nie mamy i co nam zrobicie?

  3. grzebiąc przy tym wynik PO w najbliższych wyborach samorządowych, więc ta grupa która uciekła z PO w Łodzi łapiąc się na władzę to najbardziej sensowny manewr dający realną szansę na reelekcję,

    ale na czoło wypuszczono Piterę, która odkryła że nieważne czy warszawiacy nie chcą być rządzeni przez HGW, oni muszą być przez nią rządzeni bo tak się podoba Piterze, bo Ona uważa że HGW to najlepsze co spotkało Warszawę. Może i najlepsze, ale co to ma wspólnego z demokratycznymi wyborami...

  4. Strony