Prześlij dalej:

Ludzie nie kupią bredni, że napadnięta kobieta nie ma prawa ugryźć napastnika, a ponieważ ugryzła, to jest „wściekłym psem”. Ludzie nie kupią protestów „mieszkańców”: Pucka, Łowicza, Koluszek, Konina, Wrześni, gdy widzą te same gęby wynajętych bandziorów z KOD. Ludzie wszystko to razem kojarzą z agresją, z brudnymi atakami i takie rzeczy przy urnie zawsze się mszczą. Im więcej brutalności i to na tak dennym poziomie, gdzie zaatakowana kobieta przedstawiana jest jako zło wcielone, tym większa liczba głosów dla Andrzeja Dudy. Sztab Kidawy-Błońskiej wpadł na desperacki pomysł, aby w I turze zebrać cały najbardziej zatwardziały elektorat antypisowski, co pokazuje, że grają o życie. Jeśli Kidawa-Błońska nie przejmie tego elektoratu, to uzyska wynik poniżej 25% i z tej pozycji w II turze się nie podniesie. Z jednej strony Kidawa-Błońska nie ma wyjścia, z drugiej koszty operacji są nie do odrobienia. Nie da się w dwa tygodnie, pomiędzy turami wyborów, zbudować z kandydatki PO aniołka, zresztą z niej nic się nie da zbudować.

Dlatego niezamierzonym skutkiem zradykalizowanego przekazu może być bezwzględne zwycięstwo Andrzeja Dudy już w pierwszej turze. Prawdopodobieństwo takiego rozstrzygnięcie jest tym większe, że Andrzej Duda konsekwentnie realizuje swoje założenia kampanijne. Jeździ po Polsce, mówi „dzień dobry” setkom tysięcy Polaków, ściska im dłonie, robi sobie zdjęcia, bierze dzieci na ręce, przytula staruszki. Obraz tak kontrastujący ze sztucznością Kidawy-Błońskiej i agresją jej polityczno-medialnego zaplecza, że niczego więcej nie trzeba dodawać. Człowiekowi nerwy puszczają i mdło się robi na widok prowokatorów, medialnych oszczerców i zwykłych bandziorów udających niezadowolonych obywateli, ale przy spokojnym spojrzeniu wszystko razem wzięte jest błogosławieństwem dla Andrzeja Dudy.

Strony

Źródło foto: 
23485 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

6 (liczba komentarzy)

  1. Red. Targalski czyta Piotra Wielguckiego, żeby się dowiedzieć co planuje PiS. 

  2. Kurka dyskretniejszy co do źródeł

  3. A tymczasem na zapleczu zadyma na całego, chabad lubawicz kontra siłowniki (bez mon). Jak tak dalej to Duda osobą prywatną zostanie. 

  4. A może Mój Ulubiony Bloger w związku z bieżączką wyborczą zajmie się kwestią pt. który z kandydatów daje nadzieję na stopniowe wybicie się Polski na niepodległość. Jako inspiracja poniższy link:
    https://dorzecz...
    To prawda, iż opisywany tam śp. Roberta Scruton, to konserwatysta bardzo sprzyjający Polsce, ale nadal to brytyjski patriota. Jeśli uwzględni się tylko jedną opisana poniżej okoliczność, to nawet brytyjski szowinista.
    „Ilekroć zezwalasz by przestępstwo nie zostało właściwie ukazane- stajesz po stronie zła”. Niestety nie znam ani jednego zdania śp. Roberta Scrutona, które dowodziłoby, iż praktycznie zastosował swoją piękną deklarację w sprawie zabójstwa śp. Generała Sikorskiego. Dowodów na jego zabójstwo jest aż nadto (po pierwsze odpowiedz na podstawowe pytanie w kryminalistyce: Cui bono?), a inne to dalszy brak ujawniania pełnych akt sprawy przez Brytyjczyków, wielokrotne symulacje lotu w Gibraltarze wskazujące, iż było to zwykłe wodowanie itd. itp. Ciekawe, czy w ogóle znajdzie się jakiś brytyjski myśliciel, który podniesie sprawę tej nierozliczonej zbrodni.
    A może Mój Ulubiony Bloger wyjdzie poza krajowe podwórko i zacznie tłumaczyć swoje komentarze na angielski? Bo Polska, z takimi blogerami ma szanse przestać być państwem postkolonialnym!

  5. Brudna kampania tzw. opozycji na pewno pomoże Dudzie. Ostatnio nagłośniona sprawa z Turczynowicz także. O ile sprawy przedstawiały się tak, jak to relacjonuje "strona gryząca", to należy się duże uznanie tej dzielnej kobiecie. Niemniej jednak tego typu ataków nie powinna tolerować żadna silna władza. Jak dotąd w tej sprawie PiS okazuje słabość, a polscy wyborcy jakoś nie lubią słabeuszy i pokazują to przy urnach.

    Panią Turczynowicz trzeba będzie obserwować, może to ona zastąpi kiedyś kontrowersyjnego Dudę.

  6. Wystarczy popatrzeć na kadry opozycji.

    W Milanówki w dzień wyborów funkcjonariusz Ochotniczych Rezerw Platformy Obywatelskiej patrolował ulice w poszukiwaniu akcji antypaństwowych i używając PRZEMOCY FIZYCZNEJ dokonał aresztowania Turczynowicz-Kieryłło oraz jej dziecka, ponieważ roznosili ulotki antysocjalistyczne.

    We Wrocławiu członek ORPO próbował zatrzymać bądź udzielić nagany zadymiarzy piszących hasła antysocjalistyczne na murze. Gdyby chińczycy wprowadzili w Polsce system oceny obywateli, tych dwóch byłoby szczęścliwych.

  7. Strony