Brawo Kaczyński! Nie ma jak to z Glińskiego zrobić idiotę, a z wyborców „murzyńskość”!

Prześlij dalej:

To mi się śni, Gliński nie jest żadnym kandydatem technicznym i przede wszystkim Kaczyński nic takiego nie powiedział. Znów Michnik i TVN zrobili prowokację i nie było za plecami prezesa jakże inteligentnej fizis posła Hofmana. Postępowi musieli przykryć aferę taśmową i wzięli się za fotomontaże połączone z przekazem podprogowym. Nie, nie mam ochoty nawet na sarkazm, nie daję rady, wszystko mi opadło. Być może to wynik kiepskiej kondycji intelektualnej i fizycznej, jestem przeziębiony, ale naprawdę nie mam ochoty na żadne subtelności i uprzejmości, gdy widzę politykę rodem z GS-u. We wszystkich serwisach po raz setny zostanie pokazana porażka Kaczyńskiego w dodatku opakowana kabaretem. Ludzie zobaczą przeciwwagę dla szopek Tuska i reszta nie ma najmniejszego znaczenia, choćbym usłyszał piętrowe teorie, czego to Kaczyński tym ruchem nie próbuje uzyskać i jak bardzo jest genialny. Jednym słowem podsumuję kompletny prymitywizm polityczny – sabotaż. Kaczyński rzucił koło ratunkowe Tuskowi i tego faktu nikt nie zbije, to fakt nie podlegającej żadnej dyskusji. Na pytanie dlaczego to zrobił nie znajduję rozsądnej odpowiedzi, ale wiem też, że głosiciele tezy o „koncesjonowanej opozycji” dostali solidny argument do ręki. PiS z całą pewnością przedłuża żywot Tuska w obecnej kadencji i jeśli poszukiwać czegokolwiek rozumnego w decyzji Kaczyńskiego, to jedynie skrawka zysku politycznego przy niebotycznych kosztach. Zgadzam się z opinią, że całej opozycji tak naprawdę nie zależy na skróceniu kadencji, chociaż poszczególne partie maja rożne cele i motywy. Zgadzam się również z diagnozą, że w interesie PiS leży przeczołganie trupa Tuska przez kolejne miesiące, aż po zgon ostateczny. Tylko to wszystko nie oznacza, że środkiem do celu ma być blamaż na własne życzenie, który zirytuje nie tylko legendarnych niezdecydowanych, ale bardzo zdecydowanym załamuje ręce.

Strony

41266 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

48 (liczba komentarzy)

  1. Za wcześnie żeby oceniać sytuację. Nikt nie wie co będzie jutro. 
    Wszyscy wiedza że ruszył już kondukt żeby pochować Donalda. Chcą go grzebać jak najdłużej i jak najglębiej pokazując światu że on jeszcze żyje.
    Wiesz co jest w kolejnych taśmach? o czym rozmawiali z Kulczykiem? Co Bieńkowska mówiła Wojtunikowi? Widziałeś wczoraj jak się zachowywała Pani vice premier? 
    Naprawdę myślisz że Kaczor chce znów wyjść na mównicę z IPodem? Naprawdę? Kiedy? Jutro czy może po wakacjach?
    Ilu posłów PO gratulowało wczraj Szczerskiemu? ilu jest piwotalnych (obrotowych) ? kiedy spuszczą tratwy z Tytanica? Smirnow już spuścił i mówi jak człowiek. Przyjebali w górę lodową ale orkiestra gra do końca....
    Sytuacja jest dynamiczna. Chcemy nie chcemy w następnym rozdaniu Kaczor rozbija bank. Nie ma alternatywy. Chyba że go wcześniej zabiją. Jedyny problem jaki teraz widzę to taki że wszystko opiera się na jednym człowieku...

  2. avatar

    Te wszystkie pytania zadaj Kaczyńskiemu, a najlepiej Hofmanowi i zapewniam Cię, że nie znają odpowiedzi. Po co ten cyrk? Po co pytam? To sensu nie ma z definicji. Kaczor nie chce żadnego technicznego rządu, bo to podawanie tlenu Tuskowi. PiS szybko dostałby metkę "partii władzy" i startowałby w wyborach, jako odpowiedzialny za cały bajzel. Kaczor robi wtórny spektakl - my jesteśmy jedyna opozycja. Bzdet kompletny, wku...e ludzi i zużywanie Glińskiego, ponieważ wypada coś robić. Owszem wypada, ale z głową, to jest pozbawiane jakiegokolwiek sensu - idiotyzm dokumentny.

  3. 1) Nie wiesz tego co wie Kaczor. Ja też nie
    2) Rządu technicznego tu nigdy nie będzie bo jego jedyną rolą byłoby  unicestwienie platformy, Bronka i układu przed nowymi wyborami ( kwity z ministerstw na stół bez znieczulenia do mediów i prokuratury i to nie ma nic wspólnego z umoczeniem się jako partia władzy tylko może przgotować wybory już bez platformy tzn w postaci szczątkowej do 10%) a na to Miller z PSLem nie pójdzie nawet jakby nagle 50 posłów zwodowało sie z Platformy. 
    3) Glińskiego nikt nie zna i Kaczor MUSI go wysłyać wszędzie i dawać mu różne role jak chce go zrobić prezydentem. Nie ma innej drogi i tu nie ma żadnego zużycia. 

    Nie desperuj.
    Czas pokaże kiedy się zakóńczy pogrzeb donalda... i czy mu zrobią sekcje zwłok przed pochowaniem. Przydałoby się,

    Pozdrawiam

  4. avatar

    ad 1. W sprawach taśm Kaczor jeśli wie więcej, to jest to wiedza bezużyteczna. Tusk dysponując narzędziami dopiero poznaje treść, zatem Kaczor wyrywa się, jak z trotylem.
    ad 2. No właśnie, czyli Gliński jest tandetnym spektaklem, niczym więcej, w dodatku wku..m ludzi, nawet mnie, co dopiero "niezdecydowanych".
    ad 3. Nie żartuj! Glińskiego Kaczor traktuje jak "babę z brodą" i wozi po każdym odpuście. Chociaż swoją drogą masz rację, Kaczyński jednocześnie potrafił spalić Glińskiego i uczynić go anonimowym - mistrz od kadr.

    Nie desperuję, tylko widzę, że jak zwykle banda przydupasów załatwia miejsca na listach, zamiast powiedzieć wprost - prezesie, błaźnimy się, a nie "gramy inteligentnie". To widać w otoczeniu i wśród zwolenników. Sraczka przez piętnem "zdrajcy" paraliżuje, a to prowadzi do wzajemnego utwierdzenia się w przekonaniu o własnej wielkości. To ja tonowałem zapaleńców, kiedy "doradzali" 1000 bzdurnych ruchów, teraz jestem konsekwentny, nie zdesperowany, bo sam PiS doradził sobie durnowatą zabawę, nic więcej.

  5. opozycji, która mu czasem powie że robi głupoty, zanim je opowie w tv.

    Obama przyjechał do nowej europy, żeby pokazać kremlowi i berlinowi kto tu rządzi i i sojusz ameryki w europie wschodniej. 2 tygodnie później minister z europy wschodniej napluł amerykanom w twarz. To lepsze niż zielone ludziki.

  6. Zgadzam się z POkretem, a MK przesadzasz. Kaczyński musi wypromować Glińskiego i jak najbardziej moment jest odpowiedni. Ta historia z IP´-odem nie wydaje mi się jakaś istotna, ale może moja niemiecka perspektywa jest inna. IP- da wyciągną tak i tak przed wyborami prezydenckimi, wiec lepiej żeby się ten dowcip znudził zawczasu. Dlatego- wg mnie- manewr z wotum nieufności i z Glińskim jest jak najbardziej uzasadniony i pozytywny.

    Natomiast- chciałam zwrócić uwagę na coś innego. KNP - to nie jest Kurwin, ten facet już nie istnieje, zresztą nigdy nie istniał. 10% - to dostał Wipler. Wipler- zrobił pokerowe zagranie wchodzac w romans z Kurwinem, jednocześnie zbudował sobie KoLibrem- solidne wlasne zaplecze. Aktualnie wg reżimowych sondaży- 30% ma Kaczyński, 10% Wipler, który już ustami Kurwina zadeklarował koalicje z PISem. Czyli solidna wiekszosc z szansa na wiekszosc konstytucyjna. Na temat Smoleńska Wipler zgadza sie z Macierewiczem- Kaczynskim, a to jest na dzien dzisiejszy punkt zapalno- decydujacy. summa sumarum- mamy zagospodarowany elektorat konserwatywno- socjalny, konserwatywno- liberalny. Jeszcze tylko potrzeba jakąś podrzutke lewacko- obojetnieco. Przejdzie- nie przejdzie w wyborach, rozbije resztki post-Po-palikociarni.

    Brak w tym krajobrazie miejsca dla Gowina, ktory jest naturalnym konkurentem Wiplera. No chyba zeby Gowin zostal wessany przez PIS i przejal schede.  Troche mu nie po drodze z socjalnym programem, ale - Paryz wart jest mszy ;) Krytyczne moze byc glosowanie Gowina w spraiwie Smolenska, ale moze sie wytlumaczyc dyscyplina klubowa.

  7. arytmetyka. Wniosek musiał być złożony. Były nie raz składane wnioski o wotum nieufności wobec różnych ministrów za błahsze sprawy - też zresztą z góry skazane na przegraną. Niezłożenie wniosku za dwa tygodnie zaskutkowałoby pytaniem przez rządowych oszustów - jaka afera tasmowa?, opozycja nawet nie wnioskowała o wotum nieufności. Pomijam już wkurzenie betonowego elektoratu PiS - co się kuźwa dzieje, że nawet wniosku o wotum nie było?, też jadali obiady w Sowie? Wniosek był moim zdaniem konieczny - zmusza do "jawnego ujawnienia" podczas głosowania, kto imiennie jest obrońcą obecnego układu - co najmniej niektórzy "obrońcy" dostaną "podziękowania" od wyborców w swoich okręgach. Zakładam, że po głosowaniu ujrzy światło dzienne już zapowiadana rozmowa Bieńkowska-Wojtunik z tłem w postaci kilkuset!!!milionowej afery informatycznej w Ministerstwie Infrastruktury.

  8. Masz rację. Kaczor nie jest glupi przeżył tyle lat na tym polu minowym. On wie co robi. Miałam okazję poznać osobiście to wyjątkowy człowiek. Jak powiedział Max Kolonko przy takiej przewadze medialnej wygrana PO w granicach błędu statystycznego to porażka i tego się trzymajmy.

  9. Dla niego liczy się tylko realna władza. I chce mieć 51% i cała władzę wykonwaczą. Ta góra lodowa z nagrań  na jaką wpieprzył się platformiany tytanic to dar od losu bo może parlamentarne odbedą się przed prezydenckimi i wtedy jest szanasa uwalić Bronka. Jeszcze będzie ciekawie.
    Pozdrawiam,

  10. avatar

    bo czasem wygląda na to, że Kaczyńskiemu wiatr hula od ucha do ucha.
    Może już pora na nordic walking?

  11. Strony