pt., 2015-10-30 00:21
Mniej lub bardziej znany mi staruszek był na bakier z Kościołem do tego stopnia, że nie poszedł nawet na Mszę Święta z okazji własnych Złotych Godów. Od kilku lat walczył z rakiem. W trakcie choroby przez chwilę nawet próbował pojednać się z Panem Bogiem, ale dość szybko porzucił ten zamiar. Od kilku tygodni codziennie odmawiałem w jego (i jeszcze jednej chorej osoby) dziesiątkę różańca.... więcej
Komentarze: 0