Biznesmeni to złodzieje, Komorowski ruski agent. Prezesie, o co chodzi?

Prześlij dalej:

Z prawdopodobieństwem na poziomie 99% można stwierdzić, że mamy do czynienia z premedytacją, nie żadną wpadką, odrębną kwestią pozostaje, na ile ta premedytacja jest rozsądna i trafiona, a na ile trafia w stopę PiS. Trzymając się przysięgi złożonej na początku tekstu, nie będę wchodził w takie dywagacje, które potępią, bądź pochwalą manewr Kaczyńskiego. Przyznaję bez tortur, że nie mam bladego pojęcia, czy to jest błąd, czy to jest odważny i pożyteczny manewr, wiem natomiast, w dodatku z całą pewnością, co się da tym manewrem zweryfikować. Plotki roznoszone przez Kurskiego głoszą, że na Podkarpaciu PiS zrobiło badanie, z którego wyszło około 12% dla podrobionego Ziobro i około 40% dla człowieka PiS, o nieszczęsnym nazwisku Pupa. Biorąc pod uwagę absolutnego bzika Kaczyńskiego, jakim jest „ode mnie nic na prawo”, nie trudno sobie wyobrazić jak bardzo taki rezultat wyborczy Kaczorowi deptałby po odciskach. Wywiad w „Rzepie” na pewno będzie jednym z topowych tematów, ponieważ być musi, tym samym Polska z Podkarpaciem, na parę dni przed wyborami usłyszy, że nie ma większych „oszołomów” od PiS, którzy z „tymi złodziejami zrobią porządek”. Z drugiej strony mamy tylko PO stające na drodze PiS, co w rezultacie wymiata wszelki plankton i z lewa i z prawa, poprzez odgrzanie niezawodnego konfliktu POPiS. W niedzielę otrzymamy odpowiedź kto miał rację – zaniepokojeni wywiadem, czy też Kaczor z Kochanem. Jeśli wynik podrobionego Ziobry spadnie razem ze szczękami tych śmiesznych chłopaczków z Ruchu Poparcia Ziobro, to ze wszech miar warto było. Trzeba pamiętać, że do wyborów krajowych mamy dwa lata i jeszcze sporo przyjdzie uporządkować nim się stanie do ostatniej bitwy.

Ostatni raz się pomyliłem, gdy lamentowałem nad rozegraniem Kaczora przez Grasia i Hajdarowicza, ale okazało się, że Kaczor miał rację i to dwukrotnie. Po pierwsze udało mu się ugruntować przekonanie u przynajmniej 30%, że zamach w Smoleńsku to zwyczajna i jak najbardziej prawdopodobna hipoteza, do tego dołożył prawie 70%, które nie wierzy w raport Millera. Od tamtego czasu Smoleńsk przestał być batem na PiS. Po drugie Kaczor stwierdził beztrosko, że to co stracił w sondażach, najdłużej w pół roku PiS odrobi z nawiązką. Wszystko się spełniło. Porównując skalę tamtej podniety i nagonki medialnej, z obecnym letnim klimatem, nie widzę w dłuższej perspektywie żadnej katastrofy. Podkarpackie jest jednak celem jednostkowym i być może nie warto się tak rozdrabniać, dlatego śmiem twierdzić, że przeprowadzony z premedytacją wywiad ma jeszcze jedno zadanie. Nic lepiej nie zweryfikuje monotonnej taktyki Tuska i PO, nic lepiej nie wyznaczy rzeczywistej i ustabilizowanej siły po obu stronach, niż klasyczne słowa Kaczora. Przy okazji zostanie wycenione zaangażowanie medialne, eksperckie i wreszcie „układowe”. Na mój nos Kaczor stawia pytanie, na jakim jesteśmy etapie? Czy da się już mówić otwartym tekstem, bo przecież to co powiedział Kaczyński jest „szokiem” dla propagandy i złodziei, a tak w ogóle to tysięczny raz głośno powtórzona prawda. Czy też lepsze wyniki sondażowe i w efekcie wyborcze, przyniesie strategia „zaciskamy zęby i patrzymy na konającego Tuska”. Co bardziej zadziała na Polaków, rytualne straszenie złym Kaczorem, czy złodziejskie czyny i coraz bardziej żałosna demagogia Tuska? Te weryfikacje nastąpią dość szybko i wtedy będzie można sobie przeanalizować, jaką siłę lub słabość przyniósł wywiad w „Rzepie”.

Strony

12746 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Na Podkarpaciu PO i SLD w ogóle nie wystawiają kandydatów. Wynik Pupy poniżej 50 procent byłby dużą niespodzianką, więc te 40 to żart Kurskiego. Po Piesze i Wilku to będzie kolejne ugruntowanie przewagi.
    Sytuacja się diametralnie zmienia: jeśli Sakiewicz sprzedaje średnio 51 tys.egzemplarzy tygodnika, a taka Polityka czy Newsweek 120 tys. to już na tym przykładzie widać jak zmieniają się nastroje. Ze dwa lata temu było to jak 15 do 150. "Raporty smoleńskie" zostały rozpracowane i rozłożone na łopatki przez kilkadziesiąt osób w Polsce - nie ma żadnej odpowiedzi ze strony "zespołu do wyjaśniania ludziom co się stało naprawdę", a zdaje się przestano opłacać Artymowicza, nudną teorię i innych ufoludków. Zaraz Duda dopieprzy rudemu pod jego kancelarią. Sondaże pokazują, że fałszywka Grabowskiej i Markowskiego z CBOS to jest już sprawa do prokuratury. Na dodatek polscy sportowcy dostają w dupę na wszystkich frontach. Kaczor dodał tylko to o złodziejach czyli to co ludzie myślą powszechnie.

  2. avatar

    ja tylko krociutko jest Pan coraz lepszy

    z powazaniem

  3. Strony