Prześlij dalej:

Naprawdę wystarczyło odrobinę pomyśleć i powiedzieć, że są takie głosowania, w których trzeba poprzeć diabła, aby zapobiec budowie piekła na ziemi. Jednak strach „Lewicy” przed przyklejeniem metki „pisowskiego koalicjanta”, odbiera rozum i prowadzi do naśladowania tępego uporu POKO. Na szczęście to nie mój i nie Polaków problem, ale najgłupszej na świecie opozycji, która powiększa swoje szeregi. Wypadałoby jeszcze napisać parę słów o PSL-Kukizie, ale tutaj niewiele można dodać, jedynie odrobinę łagodniejszy w formie bełkot. Ostatnią w kolejce „Konfederację” nie po złośliwości, ale z braku wiedzy pomijam. Nie słyszałem jakie jest stanowisko „Konfederacji” w tej sprawie, o dziewięciu kandydatach na prezydenta słyszałem, o tym nie słyszałem nic i to nie moje wina. Politycy są od tego, aby docierać do ludzi ze swoją „ewangelią”, skoro nie potrafią się z tym uporać, to znaczy, że się do polityki nie nadają. Ostateczny morał? Stało się jak często się dzieje, PiS popełnił błąd, ale niezawodna głupota opozycji uczyniła z błędu kolejny polityczny sukces i łup.

Strony

Źródło foto: 
22012 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Myślę, że większość bieżących problemów PiS jest wynikiem obstrukcji tego osobnika:

    https://Kreowany na konserwatystę --- czyli Gowin oczami Rzymskiego Katolika

    Artykuł wprawdzie z czasów jego ministrowania w PeŁo ale do dziś aktualny.

  2. Gowin ze swoimi 18 szablami czuje się supermocarstwem, jak nie przymierzając taka Francja. W tej chwili PiS może tylko ulegać jego szantażom. Przejście Gówna do opozycji pozbawi PiS większości sejmowej, a więc i władzy. Jest to realne, gdyż Gowin raz już zdradził i może to zrobić drugi raz. W pewnym stopniu to wyborcy PiSu odpowiadają za tę sytuację - wcale nie musieli głosować na gowinowców. Niestety wyborcom nie wytłumaczono, że głosy na dalsze miejsca na liście wcale nie są głosami zmarnowanymi i liczą się jako głos na PiS.

  3. A co słychać u kandydata TVN na prezydenta Polski? 

  4. Będą go promować odpowiednio, ale mam nadzieję że wykończy się w "bratobójczym" pojedynku z kandydatem Sorosa. Jak widać TVN ma obecnie możliwość obalania tronów i kreowania cesarzy. Czy PiS nie czuje się lekko zazdrosny?

  5. Kandydat TVN został wybrany bardzo cynicznie, będzie promowany jako szczery katolik, co niewątpliwie odbierze jakieś drobne procenty głosów Dudzie - przy założeniu zmasowanej kampanii w TVN. Trwa ustawka pod tytułem "urywanie głosów Dudzie" z prawej strony. Jednym elementem układanki jest konfa, teraz do tej taktyki przyłączył się TVN ze swoim "czestnym" katolikiem.

     

  6. W pierwszej turze urywanie głosów Dudzie nic nie da, ponieważ Duda do drugiej tury przejdzie. Tak czy inaczej. W drugiej turze PiS będzie potrzebował głosów wyborców Konfederacji, bo szanse na przedarcie się kandydata Konfederacji do drugiej tury wielkie nie są. Zobaczymy, co PiS zrobi, żeby owe głosy pozyskać. No i pamiętajmy, że Duda będzie w absolutnie najlepszej sytuacji, gdyby kandydat Konfederacji jednak do drugiej tury przeszedł. Wówczas Duda zwycięstwo miałby w kieszeni.

    Konfederacja w sprawie Banasia nie powinna się wypowiadać, ani uczestniczyć w głosowaniu. Banaś w tym całym towarzystwie - obok Glińskiego, Gowina, Adamczyka, Kościńskiego i Czaputowicza - wygląda stosunkowo najlepiej i z polskiego punktu widzenia byłoby korzystnie, gdyby został w NIK-u. Co innego, gdyby doszło do głosowania na temat odwołania gagatków wyżej wymienionych. Tych z rządu Morawieckiego, ale wywołujących największe obawy w elektoracie PiS-u. Można by powiedzieć - spędzających nam wszystkim spokojny sen z powiek. Taniec z potencjalnymi zdrajcami, oszustami i złodziejami do bezpiecznych nie należy.

     

     

  7. Ruskie, fałszywe pierdolenie.

     

     

  8. Nie rozumiesz, dlatego denerwujesz się i przeklinasz.

    Spróbuj się skoncentrować @Bart i zrozumieć. Uspokój się, głęboko oddychaj, potem pomyśl. Nie jesteś aż tak prymitywny, jak próbujesz się zaprezentować.

     

  9. Tzw. "sprawa Banasia" jest ewentualnie, ale tylko i wyłącznie kwestią moralno-obyczajową, ale i ona, jako taka, nie nie podlega żadnemu osądowi prawnemu. On rozporządzał własnym prywatnym mieniem, a nie żadnym publicznym, powierzonym w wyniku sprawowania funkcji publicznej. Tu nic i nikomu do tego, co za własne pieniądze kupił, od kogo kupił i dlaczego tak tanio. Sprzedający rozporządzał w wolny i nieprzymuszony sposób własnym mieniem. Banaś jest pewien swego, swojej złożonej deklaracji majątkowej, a raportu CBŚ nikt nie zna i nieprędko pozna. Najzwyczajniej PIS zagonił się / został zagoniony/ w kozi zadek i nie ma już innego sposobu, by z tego się wycofać.  

  10. CO ROBIL     SMOLAR       KOLO KIDAWY???

  11. Strony