Ani złotówki dla najgorszego sortu!

Prześlij dalej:

Zresztą o czym w ogóle mówimy, wszak od zawsze słyszeliśmy, że co dobre i wybitne obroni się samo i Oscara dostanie. Weźmy takich dwóch panów Stuhrów, czy im potrzeba pieniędzy z państwowej kasy, żeby nakręcić wybitne dzieło? Takie myślenie obraża obu panów i wielu ich kolegów, którzy też nie są gorsi. Albo weźmy panią Katarynę, czy ona przestanie być obiektywna, gdy straci dotacje? Na pewno nie, nadal „będzie sobą”. Dotowanie i wspieranie nieudaczników i tak nic nie pomoże, talent głodnych i wielkich artystów przebije wszystko. Jesteśmy na wojnie, każdego dnia trwa walka między rozumem i przyzwoitością, które są ostrzeliwane przez ideologiczną paranoję. Finansowanie wrogów Polski, żeby sobie mogli nad Wisłą zbudować kolejny „ten kraj” byłoby czymś zupełnie niezrozumiałym. W ramach demokracji i odmienności poglądów musi sobie najgorszy sort na własne wypłaty zapracować. Nie powinno to być trudne, wystarczy sprzedać te wszystkie wybitne rzeźby, performance i postmodernistyczne spektakle z Jezusem gwałcącym wartości europejskie. Kolejki się ustawią!

Strony

22525 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. znamienne. Uzurpują sobie Polską Kulturę i rząd dusz.
    Kim są?

  2. avatar

    To było pierwsze, co mi się rzuciło w oczy. Jest to uzurpacja, ale i przekaz, że oni to kultura, zatem "wy" to chamy. I to czytanie roli z kartki :)

    Wydaje mi się, że tam twórcza posucha panuje i oni zwyczajnie nie są w stanie wymyślić nic dobrego.

    Obrona demokracji, czarne macice, czy nie oddadzą kultury to są wszystko wypierdki mamuta a nie nazwy czy hasła. Tak jak "Razem obronimy Polskę", zupełnie bezrefleksyjne. Gdzie ten marketing tych grubych ryb? Był sobie kiedyś Chevrolet Nova, co w łacińskich jezykach znaczy "nie jedzie". Włoskie kosmetyki upiększające Pupa?

    Twórczość jest tak nisko, że jak Janda próbowała wyposażyć posiadaczki czarnych macic w plakaty wytworzone na marsz przez artystę plastyka, to jej wyszło zasranym do wierzchu. Niestety spływały mi posty na facebooka, człowiek sobie rodziny nie wybiera... Ale ucztą było czytać komentarze: obrzydliwe, straszne, paskudne, pani Krystyno, szanowałam panią ale to jest przekroczenie granic, pani Krystyno obraziła mnie pani, pani Krystyno żegnam panią... tak z 1/4 macic po tych plakatach wybielała. Nie oglądałam tych plakatów, oczywiście, higiena psychiczna, ale ją nieźle obleciało. "Tak bardzo się starałem, a ty teraz nie chcesz mnie..." :)

  3. Jak na razie to my sobie co najwyzej mozemy nie wrzucic do puszki wiecie komu.

  4. spotkało się u redaktora Klarenbacha na pogaduchach dwóch "wybitnych" komentatorów życia publicznego w naszym kraju (wciąż okradanym i stale flekowanym). Pierwszy to gostek z Liberte, drugi to rzekomy prawicowiec, niejaki ŁW. Ktoś podpowiada z boku "menda" i "wesz". Może trafnie ?. Cóż ci wielcy myśliciele mieli publice do zakomunikowania, otóż krótko i na temat, że "CYC musi być, bo bez CYCa nie da się żyć". Poza tym wspólnie jeszcze ogłosili wszem i wobec, że CYC ma umocowanie prawne, i wara wszystkim od naszego CYCa. Będziemy dalej ssać państwową czy samorządową kasę bo to jest jedyna słuszna koncepcja. Granciarstwo rulez !!!. Widać, że dostęp do koryta ma niezwykłą moc. Dalej zatem mgr JS (słynny, apolityczny sędzia) będzie uczył urzędników magistratu obywatelskości, a Zośka odpłatnie częstowała ich mordoklejkami. Wynikałoby z tego też, że okrągłostołowa sitwa (ponadto jej piewcy i sterowani "krytycy") jak miała, tak ma mieć nadal nieograniczony dostęp do CYCa. Przynajmniej do samorządowego jeśli już wraży Rząd nieco przykrócił swój transfer. Zresztą natychmiast odezwał się cywilizowany "tenświat", zagrzmiał donośnie, że Rząd powinien odstąpić od tych niecnych poczynań i wrócić z powrotem na ścieżkę postępu i demokracji. Wróci ?. Cóż tu dalej deliberować, bez zbędnej dyskusji należy się zgodzić z tym, że ssanie CYCa było dotychczas nienaturalnie dysproporcjonalne. Nie pozostaje zatem nic innego jak poprzeć tytułowy postulat Szanownego Autora. 

  5. Ten "wysyp" na zdjęciu, to wyrobnicy kultury, którym się wydaje, że są artystami.
    Na miano artysty trzeba jednak zasłużyć własną twórczością dotychczas jeszcze niewyrażoną i dotąd niepoznaną. Takich osób w Polsce jest bardzo mało, a w historii naszego kraju, artystów o światowej renomie było zaledwie kilku.
    Tym na zdjęciu, pieprzy się zapewne kultura ze sztuką. Sztuka jest wolna i niczym nieskrępowana, a kulturą zarządza Państwo.

  6. Strony