Prześlij dalej:

Pojawił się problem, ale w sumie niewielki, w końcu to z budżetowej kasy pójdzie, tak że cena nie gra specjalnej roli, tym bardziej, że chodzi o jakieś marne dwa miliony. Wiceminister zapobiegawczo informuje, że jeszcze musi się skonsultować z szefostwem, ale to raczej formalność. Tak mniej więcej musiały wyglądać uzgodnienia pomiędzy polskimi i amerykańskimi przyjaciółmi i dopiero po wstępnych decyzjach wiceminister wraz z całą Polską dowiedzieli się, że ten wysadzony za polskie pieniądze most, ma udawać most szwajcarski, siłą rzeczy nie na Dolnym Śląsku, tylko w Davos. Cięcie! Czy do takiej rozmowy telefonicznej mogłoby dojść w Szwajcarii? Jakby mogło to by doszło, a nie doszło, bo Szwajcarzy wyśmialiby amerykańskiego asystenta, podobnie jak Czesi. Skąd tu nagle Czesi? Stąd, że jeden z odcinków „Niemożliwej misji” był kręcony w Pradze, między innymi na słynnym moście Karola, którego amerykańscy producenci za kasę Czechów nie wysadzili. Nie sprawdzałem, ale znając Czechów oni nie tylko nie dołożyli do „Niemożliwej misji” jednego halerza, ale jeszcze Amerykanie musieli wszystko po sobie dokładnie posprzątać, jak nie zapłacić.

Ciężko powiedzieć, co wyobrażał sobie polski wiceminister kultury, ale sądząc po jego słowach, że nie należy przesadzać z wartością historyczną i kulturową jakiegoś tam stuletniego mostu, to musiał mieć w głowie solidną detonację. Nie zdziwiłbym się, gdyby sobie wyobrażał wielkie napisy na początku i końcu filmu, w stylu płynących liter z „Gwiezdnych wojen”. I w wyobraźni ministra wyglądało by to tak: „Kluczową sceną tego filmu jest wysadzenie polskiego mostu, Hollywood wyraża głęboką wdzięczność Polsce i szczególnie wiceministrowi kultury, bez którego film by nie powstał”. No i co łatwo odróżnić fikcję od rzeczywistości, powagę od żartu i mądrość od głupoty, gdy do polskiego zakompleksionego ministerstwa dzwoni amerykański asystent drugiego reżysera?

Strony

Źródło foto: 
19345 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. dzisiaj jest 1 Sierpnia ... rocznica Powstania Warszawskiego

  2. Cześć i chwała bohaterom. 

    Trzaskowskiemu może przypomnijmy, że to było polskie powstanie w Warszawie, a nie jakieś lokalne samorządowe. 

     

  3. Chwała i cześć Bohaterom.

    Zawsze w rocznicę wybuchu Powstania się zastanawiam czy jesteśmy godni Ich dziedzictwa. Patrząc na przestraszone, zamaskowane twarze - zaczynam wątpić.

  4. Dzwoniła Polska firma z branży filmowej lobbująca. Z nimi kontaktował się trzeci asystent drugiego reżysera, mailowo. To jest promocja tej firmy w międzynarodowej branży filmowej. 

    Dziwi tylko że na moście wiceminister nie postawił kilkunastu pracowników swojego ministerstwa,zeby Amerykanie byli bardziej zadowoleni z realizmu. 

  5. Ale ten mój ulubiony bloger słabo zarabia. A przecież leczył tysiące Polaków z "nerwowości" podczas wyborów niecałe 2 tygodnie temu! A temu co leczy, to trzeba płacić!!! Choćby kupić Berka i Pokój.! A najlepiej razy dwa. Jam to - nie chwaląc sie uczynił (choć kasa z konta ściągnięta z odstawą za 9 zł too razem ledwie ok. 130 zł; to jeszcze nie dostałem lektury). No i trzeba koniecznie wysłać pomarańcza! Przecież z tych 120 zł to bloger ma na maksa (4 egz) jakieś maksimum 40-50 zł, a może mniej? Czas na wsparcie bloger, bo uschnie jeszcze. UWAGA KOMUNIKAT SPECJALNY DLA CBA: ponieważ wysyłam podarunek o wartośći mniejszej niż 100 zł brak konieczności przez obdarowanego wpisania do rejestru korzyści (PIT-8C lub raczej PIT-11) 

  6. Fajnie napisane, ale czy zgodnie z prawdą? Pytam,  bo czytałem, że producent filmu miał sfinansować budowę nowego mostu w miejsce wysadzonego, a samorząd i tak nie stać jakoby na remont tego zabytkowego.

  7. Nikt nie zadaje podstawowego pytania: 

    Skoro za te 2 miliony ktos twierdzi ze moze odbudowac wysadzony most, to dlaczego w takim razie nie wybuduje sobie mostu i go nie wysadzi. Tak powino byc nawet nawet taniej... Jako doswiadczony project manager to pisze. Walek na 102 haha.

  8. Pisałem niedawno tutaj na podobny temat, ale prawda ma to do siebie, że jest powtarzalna i co raz wychodzi na wierzch. To powtórzę. W każdym momencie, gdzie w felietonie jest mowa o polskim rządzie, proszę sobie wstawiać "rząd pisowski" i dopiero wtedy wszystko będzie się zgadzać. Pisowcy mają faktycznie tę przypadłość, że utożsamiają partyjne pisowskie z polskim, ale ja się nie zajmuję terapią nieszczęśników, tylko dążę do oddzielenia jednego i drugiego jak najdalej od siebie. W tym przypadku gotuje się krew w każdym Polaku z minimalnym poczuciem godności. Nie dotyczy to natomiast urodzonych rabów z PiS i to się nigdy nie zmieni, dopiero trzeba ich zmienić.

    Dla sprawiedliwości można przypomnieć, że bardzo podobnie zachowywały się SLD, a po niej PO. Najlepiej nazwał to zajwisko Sikorski, który błysnął w tym kontekście murzyńskością i robieniem łaski. Dzisiaj to żadne usprawiedliwienie. Njawyżej pretekst do tego, żeby jeszcze raz pokazać, że podziały partyje są tylko na pokaz, a prawdziwe są te mentalne, między ludźmi odruchowo wolnymi a uległymi sługusami.

    Sprostuję też informację o 2 mln polskich złotych, które ma wywalić na event pisowskie ministerstwo kultury. Chyba, że ktoś się przestraszył i faktycznie zminiejszył kwotę albo przekaz, ale przez kilka dni była mowa o 5 milionach. Podawał to osobiście zarośnięty po same oczy pisowski wiceminister Lewandowski. To tyle, co kiedyś wydało peowskie mnisterstwo na koncert Madonny na Narodowym a dzisiaj tę samą łaskę robi Amerykanom PiS. I wtedy też szło jako promocja ale przynajmniej nic nie zostało zniszczone. Dlatego nurtuje mnie taki problem - po cholerę wysadzać most, kiedy efekty specjalne we wszystkich superprodukcjach robi się komputerowo?

  9. A kto wybrał PiS? Czy aby nie Polacy?

  10. Zawsze długo, nudnie i stronniczo, a mogłoby być krótko trafnie i z polotem.

  11. Strony