Prześlij dalej:

Większość, szczególnie współczesnych reżimów, została zbudowana według tytułowego klucza. Za wyjątek mimo wszystko należy uznać III Rzeszę, gdzie idiotą był tylko wódz, ale otoczenie niestety składało się z wybitnych jednostek, które na kilka lat zbudowały niemiecką potęgę, grabiąc i mordując w sposób „przemysłowy” miliony ludzi. Nic podobnego nie zdarzyło się za to w reżimach komunistycznych i postkomunistycznych, tutaj zawsze wyjątkowo prymitywne jednostki i kadry odpowiadały za nieszczęścia własnego narodu.

Dobitne przykłady z naszego podwórka to Gomułka czy Ochab, za granicą Chruszczow, Ceausescu, Honecker. Wszyscy oni doprowadzili kraje, którymi rządzili, na skraj upodlenia i ten model „sprawowania władzy” przetrwał w III RP. Napisałem tysiące tekstów o tym, jakie „elity” nami rządziły i wymieniałem z nazwiska tych najbardziej zdegenerowanych i głupich, ale ta detaliczna zabawa nie ma większego sensu i na to życia nie starczy. Zjawisko dotyczy generaliów, jednostki są tylko i wyłącznie przedstawicielami szerszych grup, dlatego tym razem posłużę się nieco innym zabiegiem. Nie rezygnując z nazwisk postaram się pokazać głęboką patologię całych grup wychowanych przez potwora III RP.

W tych dniach mieliśmy głośną sprawę z udziałem byłego wicemarszałka PO Stefana Niesiołowskiego, tenże za miskę fasolki po bretońsku i numerek z prostytutką załatwiał wielomilionowe kontrakty. Jak sobie zestawimy wielkiego „moralistę” i jego działalność publiczną, choćby w odniesieniu do radykalizowania ustawy antyaborcyjnej i walki z pornografią, z tym, co on sobą naprawdę reprezentuje, to ciężko powstrzymać odruchy fizjologiczne. Tymczasem, w IIIRP takie zestawienie nie robi najmniejszego wrażenia, a pełnomocnikiem Niesiołowskiego zostaje Ryszard Kalisz, nazwany przez Niesiołowskiego „porno grubasem”. Ten sam Ryszard Kalisz, który zostawił swoją partnerkę zaraz po urodzeniu dziecka i poszedł do drugiej. Nie koniec upadku, bo wokół odpychających postaci gromadzi się cały tłum, zachwycony klientem i mecenasem, a złorzeczący na starego kawalera za to, że nie kradnie i nie chodzi do burdelu.

Idźmy dalej. W Warszawie bandziory żywcem spaliły Jolantę Brzeską i wyrzucali ludzi na bruk, na podstawie orzeczeń sądów przyznających prawa własności 140 letnim „spadkobiercom”. Z samego faktu i opisu wynika, że w proceder nie mógł być zaangażowany jeden degenerat i sędzia analfabeta, ale była to i niestety nadal jest cała sitwa wywodząca się z nizin społecznych. I co się dzieje? W mediach III RP bohaterem i jednocześnie ofiarą zostaje totalnie skompromitowany mecenas bandziorów, niejaki Nowaczyk, który razem z siostrą na ludzkich tragediach zarobił miliony. Z kolei za niegodziwca te same media uznają nieskazitelnego człowieka Mariusza Kamińskiego i czynią to na podstawie pełnych kpin „zeznań” Nowaczyka.

Jaka jest reakcja szerszego odbiorcy wyhodowanego w PRL i III RP? Miliony rżą ze śmiechu, bo „Kamiński po pijaku całował psa” i żaden degenerat z tych milionów nie zapłakał nad bestialsko zamordowaną kobietą i tysiącami ludzi wyrzucanymi na bruk. Wspomniałbym jeszcze mojego „ulubieńca”, ale dopiero co wyczyściłem komputer i nie chcę zbierać resztek salcesonu z klawiatury. Wystarczy i tak się przelewa, od tego co napisałem, a biedni ludzie przeczytali. Aby dostrzec czym jest cały ten patologiczny system i na jakich „wartościach” oraz „bohaterach” jest oparty, wyżej wymienionych przykładów jest aż nadto.

Strony

Źródło foto: 
26034 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. Hitler miał swojego oficera prowadzącego (Martin Bormann) - bardzo ciekawa postać, zmarł dopiero w 1972,  ojciec 10 dzieci z jedną żoną.

  2. Bieda w tym, że jak dotąd nikt nie potrafi tej  peerelowskiej szarańczy dinozaurów pachnących naftaliną komunizmu "strząsnąć ze zdrowego polskiego drzewa". Ba! Nawet nie można powiedzieć czy napisać o tym otwarcie, gdyż podparci megaarmią dziennikarzy, sędziów i innych podobnych im formalnych i nieformalnych tuzów 'demokracji' wytworzyli mgliste (słabo zdefiniowane) pojęcie 'mowy nienawiści', przy pomocy którego chłostają wszystkich, którzy próbują im zarzucić oczywiste karygodne działania, sami atakując formułowaniem zerowej wagi lub całkowicie wyssanych z palca zarzutów i kolportując je w swoich telewizjach, rozgłośniach radiowych, gazetach czy Internecie.

    Smutne to, ale nasze Państwo jest nadal teoretyczne. Ustawy redagują nam (lub korygują na impotentne) obcy, struktury władzy (sądowniczej) ustalają też obcy.

    Ulubiony przez Autora 'bohater' - Jurek od WOŚP, jest doskonałą ilustracją tego stanu rzeczy. Nawet pomimo niekorzystnego dla JO orzeczenia nijak nie przyjaznego Matce Kurce sądu ten 'dobroczyńca' może je bezkarnie ignorować.

  3. Panie Piotrze tu jest potrzebny wysoce toksyczny OPRYSK o natychmiastowym dzialaniu , bo strzasanie nic nie da. Oni sie beda dalej przepoczwarzac gdyz KLIMAT w Polsce im sprzyja- niestety!

  4. Amen!

  5. I prezes SN która jest przekonana, że w latach 70 tych PRL był demokratycznym państwem prawa.

    Zrezygnowaliśmy z programu Wisła, bo trzeba było zapłacić pieniądze. Zrezygnowaliśmy z czołgów i bojowych wozów piechoty, stawiając na wyrób czołgopodobny. Który będzie kosztował drożej iż zakup nowiutkich leopardów dla 18 dywizji. Odsuwa y zakup mundurów dla wojska, żeby oszczędzić trochę pieniędzy. Bo nie wierzę że MON jest AŻ tak głupi, że nie potrafi kupić mundurów. 

  6. Bardzo dobry felieton .Piotrze, twoje felietony, powinny być czytane w szkole na lekcjach "wychowawczych" .

  7. Coś podobnego!,Czerwony Knur Ryszard Lewe Serce,będzie udowadniał,że Stefan N. tylko zadawał pokutę,działając intensywnie w pobliżu krzyża kobiet błądzących.Myślę,że cała ta sprawa zakończy się wyznaniem winy przez zainteresowane.

  8. Cel strategiczny sojuszu czerwonych i różowych hien jest jasny i oczywisty - przejąć władzę w Polsce. Cel można osiągnąć na różne sposoby. Były próbowane pucze-puczyki, blokada sali sejmowej, demonstracje KOD-erastów i UB-ywateli. Na razie to wszystko na nic, nawet wybory samorządowe to właściwie remis, ale z wyraźnym wskazaniem na PiS (powiększenie liczby powiatów i województw, w których PiS przejął władzę). Zostały hienom dwa oczywiste sposoby na zdobycie władzy (w tym roku to wybory europejskie i parlamentarne). Jeden to koalicja, teraz już jawna, bo na jednej liście, wszystkich sił antypisowskich, czyli to co było prezentowane wczoraj. Tzn. nie wszystkich, bo nie wszyscy z antypisu chcą wejść dobrowolnie w to gówno, które będzie niezmywalne do końca życia. W przyszłości próby zmycia fetoru będą - np. mogą być inscenizowane kłótnie między wczorajszymi fotografantami, ale to i tak będą tylko próby umycia - co się widziało, to się nie odzobaczy. Drugi sposób na przejecie władzy, to mowa nienawiści. Jesteśmy prowokowani do nienawiści przez najgorszy sort - i to obie strony barykady, ale dotyczy to "mięsa armatniego". Nieważne czy zwolennicy PiS-u się wkurzą i złapią za kosy, czy zwolennicy POKO się wkurzą i chwycą za kłonice - ma się polać krew, wojsko ma się pojawić na ulicach, a wtedy w świat pójdą tysiące fotek i filmów. PiS nie ma mediów (niestety, bo nie chce mieć), a o zagranicznych "demokratycznych" z Berlina, Brukseli i Paryża to już nie wspominam. Może być międzynarodowa blokada Polski (tak jak Austrii Heidera) i po zawodach - Polacy powrocą do przypisanych nam stanowisk niewolniczych - co miesiąc będziemy nosili w zębach do banków więcej, niż zarabiamy.

  9. Jednej z lepszych felietonów MK.

     

     

  10. Niestety ale jest cała masa nowych "komuchów", teraz jednym coraz częściej uznawanym za "niezależnego" komentatora jest ten osobnik:

    https://www.you...

    Mąci w głowach dużej grupie lemingów i MWzWM...

  11. Strony