799 aborcji nie wzbudziło żadnych emocji, Chazan miał pecha i trafił na Alicję Tysiąc II

Prześlij dalej:

W swojej ułomności ludzkość stworzyła prawo i choćby jedni wydrapywali oczy drugim, to obowiązujące w Polsce prawo aborcyjne uważam za jeden z nielicznych przepisów, który jest racjonalny i życiowy jednocześnie. Wieczny szacunek dla świętych kobiet, ale oczekiwanie świętości od wszystkich wrażliwych, dobrych i mądrych kobiet, które progu świętości nie potrafią przekroczyć, to jest sadyzm, fanatyzm religijny i „moralny”. Z kolei używanie „skrobanki” w ramach antykoncepcji, czy zabijanie dzieci z powodów ekonomicznych powinno skutkować oskarżeniem o zabójstwo i tutaj dokonałbym jedynej poprawki w ramach obowiązującego prawa. Poukładałem sobie jak umiałem najtrudniejsze ludzkie dylematy i nie robią na mnie wrażenia bełkotliwe homilie świeckich oraz bogobojnych strażników cudzej moralności, znam je na pamięć i są tyleż samo irytujące, co bezproduktywne. Mam nieodparte wrażenie, że lewicowe dewotki z religijnymi dewotkami waląc w klawiaturę ani przez chwilę nie maja przed oczami człowieka w trzech osobach: dziecka, matki, ojca. Powtarzają swoje głupkowate formułki, głusi, ślepi i wściekli na człowieka. To wszystko jest przyczyną następnej wojny ideologicznej, tym razem na froncie zwanym Prof. Chazan, a przecież wystarczyło nie robić z siebie analfabetki i świeckiej męczennicy jednocześnie. Mamy powtórkę z Alicji Tysiąc, bo kto przy zdrowych zmysłach idzie do szpitala im. „Świętej Rodziny”, żeby domagać się wykonania aborcji? Trzeba było iść w sobotę do żydowskiej restauracji na żurek z białą kiełbasą i wieprzowe szaszłyki, byłoby jeszcze bardziej z duchem „praw człowieka”. Rozumiejąc kobiety, nie rozumiem Alicji Tysiąc II, nie wzbudza we mnie żadnego współczucia i empatii, ponieważ kobieta zagubiona i cierpiąca, w takiej sytuacji nie decyduje się na prostackie prowokacje i przecieki medialne, by na końcu zatrudnić celebrytę Dubieneckiego w roli adwokata.

Strony

42197 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

49 (liczba komentarzy)

  1. Analogię do Alicji 1'000 Srebrników  V1.0 uważam, za nieadekwatną.
    W tamtym przypadku kobieta z dużą wadą wzroku wnosiła o umozliwienie jej aborcji, gdyż poród drogami natury groził jej dalszym pogorszeniem wzroku i de facto ślepotą.
    Co skądinąd zostało potwierdzone przez innych lekarzy, w tym Romualda Dębskiego - ówczesnego konsultanta krajowego.
    W związku z tym wobec tamtej pani zarządzono rozwiązanie poprzez cesarskie cięcie z przyczyn zagrożenia dobrostanu matki.
    Polska jako państwo przegrała sprawę przed Trybunałem w tamtym procesie z powodu nieprecyzyjnych procedur odwoławczych wobec orzeczeń lekarskich.
    Tylko, że orzeczenie konsultanta krajowego jest ostateczną instancją w jakiejś sprawie medycznej - nie ma odwołań.

    Obecny casus z prof. Chazanem w tle ma zupełnie inny wymiar.
    Wiadomo, na podstwie badań prenatalnych (USG i inne), że dziecko jest głęboko upośledzone i jego szanse na przeżycie sa znikome, jesli nie żadne.
    Tu odmowa aborcji ma wymiar ideologiczny, a tylko osoby świete są w stanie podnieść wyzwanie urodzenia dziecka, które z góry wiadomo, że jest na zatracenie.

    Alicja 1'000 V1.0 urodziła dziecko i to dziecko jest zdrowe. Jej dobrostan się nie pogorszył.
    Obecny przypadek nie może być zatem porównywany z tamtym.

  2. avatar

    Tyle, że ja nie porównuję tego na płaszczyźnie medycznej, ale ideologicznej właśnie. Obie kobiety zrobiły cyrk ideologiczny ze swojego intymnego życia i obie na własne życzenie w tym cyrku uczestniczą nie zdając sobie spraw w jakiej roli - mięsa medialnego. Natomiast, te różnice, które wskazałeś są oczywiście ważne, jednak obok tego o czym pisałem.

  3. Czapki z głów.

  4. wjechała w dyskusję z Terlikowskim tekstem w rodzaju, "gdyby to pańską córkę zgwałcono", nie oglądałem ale zapewne Terlikowski nie podjął toru dyskusji stwierdzeniem "a gdyby miało się teoretycznie okazać, że Pani matka padła ofiarą gwałtu, niech się Pani postawi w jej sytuacji. Doradza jej pani terapeutyczną aborcję?" Pewnie padłoby "nie, bo moje życie jest wyjątkowe"....

    A za gwałt powinno się kastrować i dożywocie. Chyba MO mnie poprze, prawda? Trzeba karać sprawcę nie ofiary.
     

  5. 1. In vitro, wykonane w prywatnej placówce. Nie wiemy czy opłacone z rządowego programu czy z własnej kieszeni, ale to jest w tej sprawie nieistotne.
    2. Po rozpoznaniu nieprawidlowości w przebiegu ciąży pacjentka zwraca się do prof. Chazana, pod którego jest opieką o zgodę na wykonanie zabiegu usunięcia płodu.
    3. Po trzech dniach prof. Chazan odmawia wykonania zabiegu, jednocześnie podając inne sposoby zgodne z jego sumieniem
    4. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wydało w 2010 roku dyrektywę, uchwałę, w której zaleca państwom członkowskim aby przestrzegały zasady, że zarówno szpitale jak i osoby, lekarze, nie byli zmuszani do tego by podejmować procedury, których efektem jest śmierć zarodka czy płodu.

    Niezrozumiały jest upór pacjentki na ten konkretny szpital, o którym wiadomo, że nie przeprowadza aborcji. Jeżeli sprawa trafi do prokuratury, to należy zabezpieczyć bilingi pacjentki gdyż zachodzi bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że jest zmanipulowana, podobnie jak Alicja Tysiąc. 
    Przypominam, że pani Tysiąc zrobiła karierę polityczną i jest radną m. Warszawy z SLD.

  6. avatar

    Proponuję na początek zmienić nazwę szpitala, bo Święta Rodzina to brzmi jakoś nieeuropejsko. Czy nie lepiej byłoby „Tęczowych Partnerów” ?

    Aborcja, klauzula sumienia, Chazan, wszystko, żeby tylko afera podsłuchowa straciła na aktualności. 

  7. widzę już tylko jedną kartę którą może zagrać Tusk z Sikorskim, ale oni działają tylko w sferze propagandowej więc nie zrobią nic naprawdę dużego.

  8. Punkt 2.: ciaza byla wysokiego ryzyka i najprawdopodobniej wybrala sobie najlepszego lekarza prowadzacego, czyli prof. Chazana; to lekarz prowadzacy informuje o ew. wadach dziecka.  Dlatego tak- jakims nieskonczonym swinstwem jest ta nagonka na lekarza, ktorego nawet ta pani uznala za najlepszego dla siebie.
    Obowiazek wskazania alternatywnej placowki powinien lezec na ministrze zdrowia, nie lekarzu.
    Jak slusznie zauwazyl Kurka- chocby po to, by uniknac oskarzen o korupcje, wskazywania kolegow itp.

  9. musi zaprowadzić do właściwego gabinetu. Taki przepis łamie konstytucję bo daje prawo odmowy ale zmusza jednoczęsnie do udziału. Byłem na stronie firmy oferującej in vitro, tam jest wyraźnie napisane że niepłodność lub problemy z płodnością podwyższają ryzyko w czasie ciąży. Więc to jest rosyjska ruletka. Tylko w mediach tego nie usłyszysz, żeby nie psuć sukcesu in vitro.

  10. jak "życie niewarte życia" zaczynał Hitler. 

    Słodkie dziecinki niemieckie obliczały na lekcjach matematyki ile kosztuje utrzymanie niemieckich niepełnosprawnych oraz ile by z tego było pożyczek dla młodych małżeństw.
    Na dzień dobry usuniemy chorych w brzuchu, potem chorych poza brzuchem a potem wybrane osobniki powyżej określonego wieku lub w wyniku parametrów niezgodnych z normą. Takich na przykład jak każdy z nas tutaj.
    To się już dzieje w tak zwanych cywilizowanych krajach. Powtarza się historia o której już prawie zapomniano. 

    Kobiety, które decydują się urodzić chore dziecko nie są "święte". Po prostu mają wsparcie w rodzinie, mają szczęscie, że nie ma wokół nich żadnego skurwysyna, który by nalegał. Męża bez jaj, wpatrzonej w telewizor rodziny. Zdrowo urodzone dziecko moze mieć wypadek lub zachorować i co wtedy? Fenolem w serce?
    Uprzedzę różne dziamania tym, że byłam, widziałam jak funkcjonują porodówki dla kobiet z problemami będąc jedną z nich i brałam udział w wolontariatach żeby takim ludziom pomagać. Zasranym obowiązkiem każdego jest się rozejrzeć czy nie potrzeba gdzieś pomocy oraz byłoby mądrze dowiedzieć się coś o mechanizmach propagandy, która zaprowadzi nas do zbrodni, być może popełnionej kiedyś na nas samych, podobnego losu uniknęli za Niemca moi przodkowie ale widzę, że mnie może być trudno przy takim poklasku głupców jak teraz.
    Zanim tu wpadnie znowu ktoś kto wie dużo o historii bo obejrzał Imię róży albo tę marną ekranizację powieści amerykańskiego Żyda czyli Medicusa (taki Berek primo), apel: poszukać danych i wyników badań na temat kluczowych sfer w jakich walczy Chazan czyli antykoncepcji hormonalnej, in vitro oraz skutków aborcji, wziąć coś na uspokojenie i wszystkie przeczytać. Ale koniecznie wzmocnić czymś serce, szczególnie jak dojdzie do omówienia skutków genetycznych IVF.
    Amerykanie mają dużo badań. Miłej lektury.

  11. Strony