2 miliardy w błocie, czyli zapora Świnna Poręba.

Prześlij dalej:

Na całokształt problemów omówionych powyżej nakłada się kwestia struktury własnościowej gruntów. Znaczną część ziemi należącej do gmin musiano spożytkować na potrzeby rekonstrukcji obiektów zniszczonych w procesie budowy zbiornika. Z pozostałych gruntów część władze samorządowe sprzedały osobom prywatnym, by umożliwić finansowanie rekonstrukcji niezbędnych obiektów. Duży obszar zajmują także obiekty związane z obsługą sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. Co więcej, część gruntów, także prywatnych, jest obecnie zarządzanych przez RZGW, pomimo pism wysyłanych przez wójtów i osoby prywatne by odzyskać te ziemie, a tym samym umożliwić rozpoczęcie inwestycji związanych z budową infrastruktury turystycznej. Budowa pomostów po zalaniu będzie wielokrotnie droższa niż gdyby działanie te przeprowadzić obecnie. Tym samym RZGW naraża na dodatkowe koszty gminy i osoby prywatne. Ziemie pod zarządem RZGW nie są jednak jedynymi gruntami należącymi do Skarbu Państwa, które znajdują się w okolicy, a które powinny być wykorzystane z myślą o obsłudze ruchu turystycznego. Co prawda wojewoda wstępnie zaopiniował pozytywnie przekazanie gruntów Skarbu Państwa w zarząd gmin, jednak chciałby by odbyło się to na okres 5-10 lat, w dodatku z zastrzeżeniem, że nie mogą być wykorzystane w celach komercyjnych. Taki pogląd na sprawę świadczy o całkowitym oderwaniu od lokalnych realiów. Działki Skarbu Państwa bardzo często stanowią szachownicę z działkami prywatnymi. Przekazanie tymczasowe, z obostrzeniem, o braku działalności komercyjne wyklucza możliwość parcelacji gruntów, celem połączenia w większe działki, znacznie bardziej interesujące z punktu widzenia ewentualnych inwestorów. Tym samym praktycznie uniemożliwia to powstanie większych ośrodków wczasowych, parków wodnych, rozrywki, czy nawet skansenu lub muzeum, którego powstanie umożliwiłoby ekspozycję obiektów archeologicznych sięgających paleolitu, znalezionych przy budowie zbiornika. Kolejnym niezwykle istotnym aspektem całej sprawy jest własność Lasów Państwowych. W związku z niedawną nowelizacją ustawy o Lasach Państwowych jest praktycznie pewne, że nie znajdą się w tej instytucji odpowiednie środki na zagospodarowanie chociażby Lasu Mucharskiego, który z punktu widzenia turystyki stanowi obiekt o znaczeniu strategicznym. Perspektywa braku ścieżek, tras rowerowych, pomostów, czy chociażby koszów na śmieci w lesie sprawia, że nawet najlepsza strategia rozwoju turystyki będzie skazana na niepowodzenie.

Strony

20938 liczba odsłon

Autor artykułu: Andarian