1 Maja – zgon peerelowskiej „tradycji”

Prześlij dalej:

Fachowcy najwyższej klasy zajmowali się utrwalaniem spuścizny PRL i doskonale wiedzieli, że jednym z warunków powodzenia operacji jest utrzymanie przy życiu świeckiego obyczaju. Przez długi czas 1 Maja był flagowym świętem świeckim, które przetrwało okres burzy i naporów. W latach 90-tych pochody pierwszomajowe tak strasznie nie różniły się od oryginałów. Oczywiście nikt nie sprzedawał parówek z Żuka i oddane za psi pieniądz zakłady pracy, nie niosły tekturowych portretów Balcerowicza i Wałęsy, ale pochody szły. Jeszcze kilka lat temu lewackie resztówki prześcigały się w tym, kto zorganizuje większy pochód. W tym roku po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z katastrofą, kompletną kompromitacją i chyba końcem proletariackiej fiesty. Kątem oka dostrzegłem tłumek zgromadzony wokół przewodniczącego Czarzastego i Guza. Zebrani najpewniej przyszli na ten statek służbowo, czyli dla jaj albo z organizacyjnego obowiązku. Dzisiejsza majowa stypa jest niezwykle ważnym sygnałem i rzecz jasna symbolem. Pomimo propagandowych wysiłków i grania na emocjach, nie udało się z PRL zrobić Złotego Wieku w polskiej historii. Pozostały indywidualne i nieszkodliwe dziwactwa, jak taksówka WPT 1313, czy knajpa serwująca setę i galaretę z Biedronki. Nie wypada się śmiać na pogrzebie, ale mnie zgon 1 Maja niezwykle cieszy, bo oznacza, że rozkłada się zabalsamowany trup PRL.

Strony

26796 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Nie  mam  konceptu  jak to ugryzc .. ale  licze ze   madre  glowy  wreszcie  usiada walna w stol  i cos z ta wiedza  zrobia....
    pozdrawiam

  2. Cały tekst oddaje sedno sprawy, jednak większość komentujących skupia się tylko na temacie 1 Maja. Wydaje mi się jednak, że pierwsze dwa akapity odnoszą się do zachowań z którymi my Polacy mamy wciąż duże trudności. Chodzi o wpływ propagandy komunistycznej na nasze myślenie i wartościowanie. Podam prosty przykład: jeśli ktoś powie, że w 1939 roku napadli na Polskę naziści, to 70 procent komentujęcych oburzy się na ten wpis i powie, że to nie byli naziści, tylko Niemcy. I słusznie. Jeżeli natomiast ktoś inny powie, że połowę Europy przez 45 okupowali Sowieci (zamiast Rosjanie), to już ten eufemizm nie spotka się z protestem. Dlaczego? Bo taką świadomość urobiła w nas komunistyczna propaganda. Wiadomo jednak przecież, że rosyjski komunizm ma na sumieniu nie mniej ofiar niż niemiecki nazizm. Poza tym Rosjanie nigdy za te zbrodnie nie przeprosili. Nie jest też żadnym problemem oglądać propagandowy film "Czterej Pancerni...", nucąc przy tym piosenkę "My, Pierwsza Brygada..." zapominając, że I Brygada Pancerna miała oczyszczać przerdpole dla nowego ustroju i masowo mordowała członków AK. Propaganda ma swoją siłę i tylko ludzie z charakterem potrafią się jej oprzeć. 

  3. avatar

    Z ciekawości, jesteś z 'braci starszych', może i afiliowanych jeno,  czy też ze zwyczajnych xxxxxxx?

    PS Przeczytałem Twoją informację osobistą o sobie.

  4. Sowietyzm jest stanem przetrawienia narodu, Rosjanie zostali przetrawieni w produkt leninowski, opakowany w udarty strzęp ,,Prawdy’’ oni pozostali sowieccy w 80 % tach, patrzą w swoje bożyszcze zaciskające pięść, wspominają wuja Józefa, który im spuścił 50 milionów krwi, ciśnieni za pysk skamlą i ubóstwiają tę krepkość władzy. Rosjanami byli do 1917 tego. Potem zostali sowietem, ludem radzieckim, w kołchoźniczym stanie ducha lezącego na czworaka. Gdyby przeszli desowietyzację, dekomunizację to może doszło by do odrodzenia. Zobaczmy po nas jak długo trwa otrzepywanie się z sowietikusa, z tych parchów uwiązanych na wschodniej smyczy, te zrzucanie czerwono garbowanej, świńskiej skóry. Trzeba pokoleń i czystości wzrastania nowego by odżyło nasze polskie trwanie. Jesteśmy świadkami wzrostu młodych i prostych. Trzeba ich chronić by zdążyli dojrzeć, by nam ich nie ścięto.

  5. avatar

    Tak sobie  mysle  ze  moze czas sie  z tych  pochodow pierwszo majowych   ponabijac  - dobic  osmieszyc  aby  stracilo powage... na wieki  wiekow ....

  6. Wczoraj słyszałem 2 komentatorów bardzo dalekich od PIS (chyba w loży prasowej), jeden z nich powiedział, że w EU jest 3 prawdziwych wizjonerów politycznych, którzy uprawiają politykę na poważnie. To Merkel, Orban i Kaczyński, reszta łącznie z "Kamerunem" płynie z nurtem i odbija się od lewa do prawa. I rzeczywiście, to kolejne wystąpienie Kaczyńskiego daje wiarę, że można być spokojnym, pić gorzałkę i grillować, bo rządy kraju są w ręku kogoś kto ma mózg. Może być tak i siak, jak zwykle zresztą tak bywa, ale świadomość, że moim krajem nie rządzi jakiś nieuk Neuman, Petru albo posłanki Scheuring z Myszką Argesorką uspokaja mnie.
    Dzisiaj prezes dołożył gówniarzom do pieca, pokazał, że ich intelekt pląta się poniżej jego butów.
    No nie mogę zrozumieć tej demokracji. To bardzo dziwne, wśród milionów ludzi, takie głuptaki jak oni wcale nie leżą na ulicy i trzeba przesiać naprawdę kupę ludzi, żeby takie cepy wyłuskać.
    Dramat Polski polega na tym, że Kaczor nie ma z kim rozmawiać, przecież "to" co jest opozycją nie nadaje się nawet do Rady Gminy w Dolnej Maciowakrzy.

  7. avatar

    Surfing w ujowym stylu usiłują,  to  karma ie skutek judaizacji chrześcijaństwa.
    Ci, uprawiający  politykę na poważnie, rozgrywają partię o nazwie TTIP,  inaczej mówiąc  Krzysiu Kolumb revisited.

  8. Tylko, że jest takie stare chińskie przysłowie, które mówi: "jeżeli gwałt jest nieunikniony to leż spokojnie i ciesz się nim".
    Okrutne i cyniczne, prawda? Ale niestety - szczera prawda. Chyba z TTIP nie mamy wyboru, bo z kim i czym byś chciał konkurować z potencjałem gospodarek Chin, Ruskich i Ameryki, sam pod pachę z Niemcami?

  9. avatar

  10. avatar

    OK, uj z nim, ale i ZSRR i PRL i pozostałe demokracje ludowe zawierały kręgosłup, każda swój,  i nie były to lokalne Armie Czerwone, IMO.

    Resentyment jego imię i z gnijącego trupa wydziela się  do środowiska. Znaczy, staje się dostępny jako handle i posłuży by wziąć nas wszystkich za twarz.
    Nowe partie, co to się były objawiły, wyrażnym objawem zjawiska. 

  11. Strony