Świętej pamięci „Rzeczpospolita”?

Prześlij dalej:

Jedna literka dodana do tytułu wywołałaby jeszcze smutniejszy efekt, ale nie zamierzam dramatyzować. W tutejszej polityce nie ma mądrych, ani w środku polityki, ani na zewnątrz. Cały czas te same naiwności popełniają wszelkiej maści komentatorzy i siebie z tego grona nie wyłączam. Pierwszy z brzegu przykład potwierdza diagnozę, wszak ledwie kilka tygodni temu tematem numer jeden była ofensywa PiS i się zbyła. Profesor Gliński się zbył i pakiet wpadek ekipy rządzącej, poczynając od ekshumacji, na dachu stadionowym kończąc. Zaczynam się godzić z losem, nie wiem o czym będzie się pisać jutro, za to staram się pamiętać o przeszłych sporach, dywagacjach, podejrzeniach. Jak bardzo nie warto się wygłupiać w odgadywaniem przebiegu zdarzeń, przekonał się już każdy „prorok”, na różnych przykładach. Gdy Hajdarowicz kupił „Rzepę” rozgorzała dyskusja prorokująca jak długo gazeta przetrwa na pozycji krytycznej wobec rządu. Jedni twierdzili, że niedługo, inni, że biznes jest biznes. Minęło poro czasu i nawet dziś ciężko powiedzieć kto miał rację i czy temat nadal jest aktualny. Teoretycznie i w zasadzie praktycznie, bo Hajdarowicz swoimi sztubackimi komentarzami nie zostawia złudzeń, można zapalić świeczkę na mogile „Rzepy”, ale lepiej się powstrzymać chociaż parę tygodni, kto wie jakie cuda będą się wkrótce działy. Identycznie patrzę na „technicznego premiera”, niby po ptakach, Kaczor chyba nie wie jak uciec od pomysłu, jednak poczekam do końca listopada i zobaczę, komu się z tej mąki upiecze chleb. Nie przepadam za filozofami, a filozofowaniem jeszcze bardziej, niemniej robię sobie małą filozoficzną przerwę i radzę od serca, by pójść w moje ślady. „Wiem, że nic nie wiem” i nie zamierzam się wygłupiać odgadywaniem dnia jutrzejszego.

Często słyszy się taką przestrogę, że gdyby jakiś analityk napisał prawdę o nadchodzących tygodniach, zostałby natychmiast uznany za niespełna rozumu. Niby nudne, niby oklepane jednak trafiające w punkt. Żyjemy w takim czasie, że większą wartość, od logicznej analizy, ma kobieca intuicja, pasjans postawiony w przerwie śniadaniowej albo poszukiwanie informacji na dnie szklanki, w której sekretarki parzą kawę „po turecku”. Nic mnie nie zdziwi, naprawdę nic. Wcale bym szczęki nie opuszczał widząc taki scenariusz, w którym umiera „Rzeczpospolita” i dzięki temu zaczyna się w Polsce rodzić wolna prasa. Bez najmniejszego zaskoczenia przyjąłbym fakt, że w kioskach leży „Żołnierz Wolności” i „Gazeta Ludu”, potem długo, długo nic i wreszcie seria „Tygrysów”. Mało poczułbym się zaskoczony, gdyby Tusk wyprowadził czołgi na ulicę albo Kaczyński przeprowadził udany zamach stanu. Wystąpienie z Unii Europejskiej byłoby dla mnie naturalne, wstąpienie do reaktywowanego Układu Warszawskiego oczywiste. W Polsce nie ma niespodzianek, w Polsce są tylko „jakoś to będzie”. Cała tak zwana polityka sięga co najwyżej od poniedziałku do piątku, tego samego tygodnia.

Strony

12068 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1.  gdyby  nie to,  iż  przeczytalam  u  Ciebie  innych  użytkowników  o  przekierowaniu  ich  na  blog  palikota  lub  na  s24,   ...- nie  odezwałabym  się  z  zapytaniem  dziś.
    na ostatni  moj  wpis otrzymałam odpowiedź,  ze  musze  czekać  na  zgode  moderatora  z  uwagi  na  kolejność  wpisow.../ukazał się  ten  moj wpis,  ale  potem też  zniknął/,  zresztą  odpowiedziałes  mi  /Twojej odpowiedzi  również  nie ma  ?/
    odpowiedz  mi  MK,  ...jasno,  czy  nie  życzysz  sobie  moich  wpisów..-  prosze  o  jasna/czytelną  odpowiedź..-  takie  sprawy  lubię  mieć  klarowne..
    bebe...

  2. avatar

    Odpowiadałem Ci już, że używasz jakiś cudactw typu: "...-" lub "/?/" i filtry strony po prostu głupieją, nie ma w tym mojej interwencji. Strona sama wyłapuje takie ciągi znaków i klasyfikuje jako spam. Nie mam pojęcia po co Ci to potrzebne i oprogramowanie strony ma podobne zdanie. Nie wiem, czy wklejasz te "krzaczki" z jakiegoś Worda, czy czegoś innego, czy wpisujesz w okienku komentarza, w każdym razie dopóki będziesz używać tych "ozdobników", będą problemy z komentarzami. Prościej wyjaśnić się nie da. Drupal nie ma pojęcia jakie masz intencje, widzi krzaczki i je kasuje, to wszystko. Po prostu pisz, że tak powiem, NORMALNIE, a nie jakąś kosmiczną interpunkcją.

  3. Tymczasem jak się okazuje powoli dochodzisz do podobnych wniosków... Mniejsza o to. Problem leży po stronie przyczyn takiego stanu. Całkowite uprzedmiotowienie rządu względem różnych grup interesu (przy czym mowa zarówno o szeroko rozumianym biznesie, byłym WSI, agenturach różnych państw jak również o "regularnych" grupach przestępczych), brak przejawów myślenia w kategoriach państwowych (bo co tu mówić o planach "od poniedziałku do soboty" skoro faktyczny interes państwa/narodu nawet w tej perspektywie nie jest brany pod uwagę), zdebilenie elektoratu (sekciarskość, niezdolność do jakiejkolwiek analizy, idiotyczne kryteria doboru kandydata/partii w wyborach, ignorowanie oczywistości i ślepa wiara w bzdury) - to wszystko składa się na obraz beznadziei i paranoi z którymi mamy do czynienia na co dzień.

    Nie chodzi więc o to, że np. Rosja gra nami jak chce w sprawach smoleńska, chodzi o to, że KAŻDY gra nami jak chce, w myśl dowolnego, długo- lub krótko- terminowego interesu – a aktualna sytuacja naszego kraju stanowi jedynie wypadkową tych wszystkich gier oraz pewnego elementu losowego. Co to oznacza? Oczywiste jest, że Polska jest już obecnie państwem jedynie na mapie i papierze – instytucje państwowe, które z założenia nie powinny dopuścić do takiej sytuacji, są nawet nie tyle bezradne, co całą sprawą niezainteresowane. Nie istnieje polska klasa polityczna – co najwyżej reprezentacje konkretnych grup interesu. Pozycja międzynarodowa Polski oscyluje gdzieś między Gruzją a Czeczenią. Nie istnieje polityka historyczna. W całym kraju nie ma nawet JEDNEJ kompletnej gałęzi przemysłu. Ponadto, z powodu katastrofy demograficznej, w ciągu 50 lat będzie nas o połowę mniej (przy czym większość „pozostałych przy życiu” będą stanowić żyjący w nędzy i głodujący emeryci).

    Polska jest krajem w stanie likwidacji, i każdy, kto ma odpowiednio szerokie plecy, stara się z tego truchła wyrwać dla siebie jak najwięcej, zanim to wszystko wezmą diabli (co jest już właściwie nieuniknione).

  4. Polska była od zawsze krajem wieoetnicznym, wielowyznaniowym i dziwnym. Trzeba pamiętać o tym, że obecny powojenny stan demograficzny to na tym tle zaledwie krótki eksperyment życia w monoetnicznym społeczeństwie.
    Tuż przed zaborami skład ludnościowy (mieszczanie) Warszawy był z grubsza taki: 70% Niemcy, 20%Żydzi plus Szkoci i Holendrzy itp, 10% Słowian. 
    W całym krau proporcje nie były w sumie aż tak niedzisiejsze, z uwagi na morze polskiej wsi, ale jednak.
    Czyli coś się już sie kończy, a nowego nie znamy.

  5. avatar

    do piątku, tego samego tygodnia.
    Dalej niż prognoza pogody w TVN Meteo.
    Z czwartku rano piątek wygląda pięknie, ciepło i pogodnie.
    Po otwarciu oczu w piątek rano widzimy, że pada i jest zimno.
    Ale TVN tak ma czego sam nie "wykreuje" niczego nie przewidzi ze swoimi analitykami.
    Tak MK taka jest POlityka w naszym kraju.
    Kaczyńskiego zaskoczył sukces.
    W swojej dalowzroczności z pozycji poniedziałku widział piątek, sprawa przelazła na następny poniedziałek i facet zwyczajnie pogubił się.NIE MIAŁ PLANU na poniedziałek.
    Cóż ma swoje lata i sądzę, że pora opuścić stołek prezesa pomagając jako GURU młodym w swojej partii.Z tej mąki chleba już nie będzie.
    Żeby tylko nie skończyło się jak z JKM który nie dał się oderwać od fotela.Trwa i trwa mać.

  6. Przy wchodzeniu na kontrowersje włącza mi się przekierowanie na stronę JP. Nie da się z tym nic zrobić?

  7. że niektórzy tak mają. Mnie ani razu nie przekierowało.

  8. avatar

    W tej chwili nic nie ma prawa przekierowywać. Kto ma jeszcze jakieś problemy niech wyczyści pamięć podręczną przeglądarki, ta opcja a najpopularniejszym Firefox jest w zakładce "Narzędzia", gdzie trzeba wybrać zakładkę "Zaawansowane" i następną "Sieć", a na końcu przycisk "wyczyść". Podobnie jest w innych przeglądarkach. Swoją drogą nie rozumiem jak może przekierowywać, skoro udało się napisać komentarz.

  9. bo dzięki obciążeniu łącza internetowego przekierowanie następowało dopiero ~2s po załadowaniu strony. Wiadomość napisałem więc w notatniku i wkleiłem ją w okno komentarza ZANIM zostałem przekierowany (udało się za 4 razem). Problem już zniknął, bez konieczności czyszczenia pamięci przeglądarki.

    Swoją drogą jakoś marnie widzę możliwość pociągnięcia kogokolwiek do odpowiedzialności karnej za to działanie. Musiałbyś jednoznacznie udowodnić że osoba z danym IP była jedyną osobą która mogła by mieć w tym czasie dostęp do komputera z którego dokonano ataku, poza tym w odwodzie zostaje jeszcze umorzenie, niska szkodliwość społeczna itd. Tak czy siak powodzenia.

  10. avatar

    Sprawa jest oczywista, bo dowodów jest znacznie więcej, mianowicie ta osoba miała dostęp do ftp, do jednego i tylko jednego folderu i ta osoba była jedyną z takim dostępem. Ta osoba jest w logach serwera, jako IP, które dokonało zapisu w konkretnym pliku, konkretnego dnia, a ten plik nigdy i przez nikogo innego nie był zmieniany. To nie było subtelne włamanie fachowca, który wykonuje fachową robotę, ale chamski numer gówniarza, który pozostawił po sobie plamy jak marny doliniarz. I jest jeszcze sporo więcej, czego już zdradzać nie będę.

    Mało mnie obchodzi jaka to była szkodliwość społeczna, dla mnie to była konkretna szkodliwość finansowa oraz wizerunkowa i to będę w sądzie egzekwował. Nigdy i nikogo nie pozwałem choćby mnie nazwał chu..m ostatnim, ale czym innym jest słowo, a czym innym czyn, który jest absolutnym dnem i na dnie skończyć musi. Swoją drogą każdy mógł przeczytać, moją korespondencję ze smarkatym pajacem, w której największą niegrzecznością z mojej strony było usunięcie skryptu "mulącego" stronę i pozostawiającego luki dla prawdziwych hackerów.

    Poza tą publiczną wymianą zdań nie było żadnych spięć i prywatnej korespondencji, a co ciekawe smarkaty pajac kod "szpiegujący" wkleił na długo przed żalami i "pogróżkami", które zaczął wylewać, bo 16 października. Nie będę kontynuował publicznie tego żenującego wątku, wklejam tę informację jako ostatnią, bo nie napisałem żadnego oświadczenia, chociaż sporo ludzi prosiło mnie o coś podobnego, by przeciąć rozmaite bzdurne domysły, z moją "palikociarską" dywersją na czele. Uznałem jednak, że nie będę wyczynom gówniarzy nadawał poważnej rangi, temat uważam za zamknięty, resztą zajmie się prokurator.

  11. Strony