Prześlij dalej:

Muszę zacząć od złośliwości, bo inaczej się uduszę! Złośliwe słowa kieruję nie tylko w stronę najgorszego sortu, ale dzieci i młodzieży, bez względu na wiek, które jeszcze nie wyrosły z bredni krzewionych przez Balcerowicza i Korwina-Mikke. Liberalne i pseudo liberalne doktrynerstwo ma się nijak do rzeczywistości i zdrowej ekonomii opartej na realnych i uczciwych działaniach. W 2015 roku publicznie złożyłem ofertę każdemu chętnemu, o ile pamiętam oferowałem milion w złocie za przyjęcie zakładu, że budżet za 2016 rok nie tylko się nie załamie, ale będzie nadwyżka. Nikt zakładu nie przyjął, nawet najbardziej zagorzały liberał i wróg polityki socjalnej, pewnie podskórnie czuli, że wygrać się nie da.

O socjalistycznym PiS słyszę od momentu kiedy ta partia powstała, o tym, że się PiS na gospodarce nie zna, od tej samej chwili. Kompletnie mnie nie interesuje pisanie laurek dla PiS, ale przed faktami mogę tylko przełknąć, bo takich wyników nawet ja się nie spodziewałem. Wszystkie, podkreślam, wszystkie kraje, których wskaźnik zamożności na głowę obywatela mieści się w pierwszej dziesiątce, mają o wiele bardziej rozwinięte programy socjalne i o wiele bardziej restrykcyjny system podatkowy niż Polska. Dość wspomnieć Niemcy, Włochy, o Francji nawet nie warto wspominać. I w drugą stronę. Wszystkie kraje eksperymentujące z podatkami liniowymi i innymi wynalazkami w gatunku OFE, to trzeci świat, jeśli chodzi o zamożność obywateli. W ekonomii magiczne zaklęcia nie działają, mówienie o tym, że podatki to złodziejstwo, że programy socjalne to gorszące rozdawnictwo jest tylko i wyłącznie doktrynerskim wyznaniem wiary.

Po dwóch latach rządów, socjalistycznego i socjalnego PiS, mamy takie wskaźniki gospodarcze jakich nie notowano w Polsce nigdy. Rośnie wszystko, co ma rosnąć i spada wszystko, co ma spadać. Wystarczy nie kraść i nie słuchać bredni o budowaniu na jednej przecznicy 150 aptek pod szyldem ślusarzy, co gwarantuje wolny rynek i niskie ceny. Cała ekonomia sprowadza się do dwóch rzeczy: liczyć i nie kraść. Fakt, że ktoś w końcu pomyślał, aby wyciągnąć z nędzy miliony Polaków, którzy nikomu nic nie ukradli, ale też nie założą własnych biznesów, czy nie zostaną freelancerami, bo nie mają do tego środków i umiejętności, nie jest socjalizmem, tylko budowaniem państwa cywilizowanego, odpowiedzialnego i rozumiejącego potrzeby obywateli. Ludzie w swojej masie nie są ani geniuszami, ani urodzonymi przedsiębiorcami, większość to intelektualni przeciętniacy, kawałek średnich i niewielki procent wybitnych.

Nikt trzeźwo myślący nie stworzy takiej bzdury, która zakłada, że liberalizm, a de facto darwinizm społeczny, na zasadzie kto przeżyje ten człowiek, kto umrze z głodu ten śmieć, jest programem dla tak olbrzymiej populacji jak naród. Potrzeba takiego ułożenia relacji społecznych, które zrównoważą potencjały obywateli, mówiąc po ludzku wybitni i średni muszą pomóc przeciętnym, inaczej powstaną albo slumsy albo krwawe rewolucje. Podatki i cały system socjalny powinien służyć budowaniu wspólnoty zapewniającej bezpieczeństwo i rozwój całego narodu, a nie wybranych kast, czy koterii. Obojętnie jakim mnie nazwiecie komunistą, PRL-owcem, czy innym Fidelem Castro, dokładnie według tych prostych zasad swoją potęgę gospodarczą zbudowały Niemcy, USA i każde wysoko rozwinięte państwo. Z pominięciem doktryn i mantr religii „ekonomicznych”, liczenie i tępienie złodziejstwa przynosi spektakularne wyniki.

„Rozdane” 500+ nie zostało przepite, ale o dziwo zlikwidowało obszary nędzy, wróciło VAT-em, wzrostem płac i obniżeniem bezrobocia. Cuda? Nie, racjonalna inwestycja, nie tylko społeczna, ale i ekonomiczna! Mądry wie, głupi nigdy się nie dowie, że w życiu działają proste rachunki zysków i strat, nie wymyślne całkowanie ideologii. Wskaźniki mówią wszystko. Rekordowy spadek bezrobocia 7,5%, wzrost płac 5%, wzrost konsumpcji 5%, wzrost oszczędności Polaków 36 miliardów, wzrost wartości spółek skarbu państwa 36 miliardów. Najnowsze dane? Dochody budżetu I-V 2017: VAT + 30,0% Akcyza + 3,9% PIT + 7,4% CIT + 14,3%, deficyt budżetowy 0,2 mld. Złodzieje i doktrynerzy won!

5.288574
22086 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. Red Cywiński sobie żarty. Oczywiście Polska nie prowadzi żadnej polityki wobec sąsiadów, wyjątkowo tylko mogę pochwalić Macierewicza i Waszczykowskiego, ale nasze Państwo nie prowadzi żadnej polityki wobec sąsiadów. Szczęście że prowadzimy w miarę rozsądną politykę wobec naszych 3 dużych sojuszników USA Anglii i Turcji. Dlatego, mówienie o zmianie polityki wobec Ukrainy, to tylko żart.

    Jedyne co teraz możemy robić, to budować drogi na Ukrainę, w tym wspierając tych Ukraińców, w tym polityków, którzy chcą się zbliżyć do Polski. Na tą chwilę wszyscy nasi sąsiedzi są wrogo nastawieni wobec Polski. I trudno się dziwić skoro jakimś cudem litewscy nacjonaliści byli ch3tni żeby puszczaç na Litwie TVP dla znikającej w oczach mniejszości polskiej, a urzedas szczebla Kurskiego decyduje że nie.

  2. Wystarczy nie kraść - a dziś się dowiedziałem, że min. Tchórzewski od 10 lat próbuje ukraść i opchnąć kurę, która może znosić złote jaja, czyli kopalnię "Krupiński" - polecam dzisiejszy K&Ch odpowiadaja https://www.youtube.com/watch?v=7bNxaYTME6g, dla cierpliwych audycja z 13-tej - mało medialny facet - pan Krzysztof Tytko - który usiłuje wytłumaczyć o co w całej sprawie chodzi https://www.youtube.com/watch?v=UgbGJG79W_Y. Generalnie nawet w PiS-ie panuje dziwna zmowa milczenia w tym temacie.

    Morawieckim tak bardzo bym się nie zachwycał - to co teraz jest, to jest czysty zamordyzm fiskalny - wysokie podatki i parapodatki (ZUS) oraz skuteczność ich egzekwowania - prorozwojowe to na pewno nie jest, a wraz ze skutecznośćia i rosnącymi wpływami, nikt się z rządu nie zająknie o możliwości proporcjonalnego obniżania ich.

  3. avatar

    Wystarczy nie kraść, ale trzeba też zarabiać.

    Sprawa kopalni "Krupiński" to priorytet. Trzeba to nagłaśniać! Sposób doprowadzania do upadku takich, czy innych firm jest taki sam. 

  4. avatar

    to nawet nie jest kwestia wyrównywania potencjału - i nie zgodzę się, że akrat jankesi zbudowali swoją potęgę na podobnych patantach, na których działa pis - oni rzeczywiście zbudowali swoją potęgę na wolnym rynku, ale on nie zadziałał z tego powodu, że tak mówiła jakaś tam ekonomiczna doktryna, tylko złożyło się na to mnóstwo zmiennych w tym tak bardzo 'niekopiowalne' jak geografia, włacznie z ukształtowaniem terenu, brakiem sąsiadów, położeniem usa itd. po sprawy czysto kulturowe, śmiem nawet powiedzieć, że psychospołeczne - to wszystko pozwoliło usa wykorzystać ideę wolnego rynku do swojego sukcesu, sama idea bez posiadania podobnych charakterystyk geograficzno-społeczno-politycznych jest nic nie warta - niestety 'tuzy intelektu' pokroju korwina nie kumaja najprostszej sprawy, że żadna doktryna ekonomiczna nie funkcjonuje w próżni i rozbija się właśnie o te charakterystyki - i tego, że jankesi decydując o wyglądzie świata w XX wieku mieli w dupie czy ich sposób jest uniwersalny - ważne było, że dla nich działa i na nim zarabiają, a że innym on na nic to już nie ich zmartwienie ;) 

    a w kwestii piania z zachwytu na temat gospodarczych cudów pisu to nie bądźmy dziećmi - nie ma co sikać po nogowkach z radości - rozumiem, że w porównaniu z bandą złodziei i szpionów to jest progres, ale ja nie po to na nich głosowałem, że normalne, oczywiste dla białych ludzi sprawy typu ograniczenie rozkradania, uszczelnienie systemu itd. były traktowane jak chodzenie po wodzie - po 70 latach komuny świat nam odjechał w chuj, teraz na dodatek cały system ulega przepoczwarzaniu i wieszam poprzeczkę jako wyborca wysoko, a nie dam sie zbyć byle czym  - oczekuje sprostania powaznym zadaniom o poważnym zasięgu, które skrócą dystans, do tych co nam uciekli - a tu panie polska polityka i okolice siedzą w epoce kamienia łupanego i pis nie jest wyjątkiem niestety ;)     

  5. Taki jest system w krajach bogatych europejskich - wysoka kwota wolna od podatku plus drakońska progresja podatkowa, co skutkuje niewielką rozpiętością płac (na Islandii "menager" zarabia ok trzy razy więcej niż ekspedientka), i przyjemnymi nastrojami społecznymi. Ci co zarabiają krocie bulą aż miło, ale dzięki temu drobnica prywaciarstwa płaci nic lub mało, a drobnicy jest dużo więcej.
    Teoretycznie można coś takiego wprowadzić w Polsce przy dużym poparciu społecznym, ale to będzie poparcie tłuszczy, nołnejmów, których rząd ma w du...pie, mimo że stanowią ponad 80% wyborców
    Rząd boi się tylko kasty prawniczej, artystów, lekarzy, urzędników, i mundurówki.

  6. ... a bankierów już nie?

  7. Ci bankierzy których rząd się boi żyją daleko stąd, i rząd nie ma żadnego wpływu na ich dochody.

  8.  MK, w prosty sposób, wyłuszczył kredo rządzenia. Dyskusja o podatkach jest zajęciem dla chłopskich filozofów bowiem ich wysokość i charakter wynika z potrzeb związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwem. Po raz pierwszy mamy rząd, który potrafi to określić i zbilansować...  no i najważniejsze - jeszcze chyba nie kradnie.

  9. avatar

    Prawidłowo uczciwy biznes powinien się zaczynać od warsztaciku prapradziadka, który pradziadek przekształcił w warsztat, dziadek w małą fabryczkę, syn w fabrykę, a ojciec w wielki, międzynarodowy koncern. I to wszystko bez sprzedawania się polityce, służbom, mafiom – w zasadzie niemożliwe.

    Zawsze było niemożliwe, rzadko się udawało

    Obecnie zbyt wiele, zbyt potężnych z każdej strony, potęg pilnuje, aby było niemożliwe i się nie udało

    Tak że tu bym nie liczyła

  10. Zawsze uważałem, że ideologie to taka sama broń, jak ropa naftowa czy czołgi.

    Celowym rozprzestrzenianiem różnych ideologii można polepszyć swoją pozycję strategiczną względem innych państw. Wciskanie słabszym ekonomicznie narodom, że skrajny liberalizm i globalizm są dobre, to ściema dla samobójców. Te państwa, które są rozwinięte ekonomicznie zmasakrują państwa, które są słabe, ale ogłupione ideologią, nieprzygotowane, otworzą swój rynek na oścież. 

     

    Ideologia liberalizmu gospodarczego przekłada się na stosunki wewnątrz państw, bo ci, którzy dali się ogłupić skrajnym liberalizmem, zaczynają ciąć wydatki socjalne, wyprzedawać majątek narodowy, stosują dziwaczne rozwiązania prawne, zgodne z ideologią, ale zabójcze dla budżetu państwa. Skutek tego wszystkiego jest taki, że dane państwo staje się jeszcze biedniejsze, bo jeżeli zostało wcześniej skolonizowane gospodarczo przez silniejsze państwo, to polityka ograniczania transferów publicznych oznacza, że ta reszta pieniędzy, która nie pojawi się w sferze publicznej (np. z powodu obniżenia składek emerytalnych, zdrowotnych) pozostaje w kieszeniach tych, którzy skolonizowali daną gospodarkę. Oni po prostu więcej pieniędzy wytransferują do swoich macierzystych krajów.
     

    Taką politykę uprawiała PO w Polsce. 

     

    Zauważcie, że to nie działa w drugą stronę: jeżeli kraj słabszy posiada jakiś cenny walor w danej dziedzinie i zaczyna w tej dziedzinie wygrywać z krajem silniejszym, to idelogia liberalizmu zostaje natychmiast zawieszona na kołku w toalecie i zaczyna się bezpardonowa walka o ochronę własnego rynku.

    Nagle te państwa, które kategorycznie żądały otwarcia się słabszego państwa na wolną konkurencję, które domagały się natychmiastowej prywatyzacji wszystkiego (bo to oni wykupywali nas), żądali wolności przepływu ludzi, usług, towarów i kapitału, którzy krzyczeli "free market!", uderzeni po kieszeni przez własną ideologię gospodarczą, zakrzyknęli "fuck free market!".

    Tak od dawna, po cichu robią Niemcy, Duńczycy, a ostatnio otwarcie powiedział to Macron: polscy robotnicy we Francji stanowią nieuczciwą konkurencję, bo pracują za tanio i za dobrze. I pieprzyć wolny rynek, pieprzyć swobodę przepływu ludzi, dóbr i kapitału!

    Prawda jest taka, że ideologii skrajnego liberalizmu użyto przeciwko Polsce (i wielu innym państwom) jak broni: Polska 25 lat temu została ciężko postrzelona z tej broni, i do dzisiaj liże rany. 

    Na szczęście, dzieki Pisowi rozpoczął się proces gojenia tych ran, co wywołuje pianę na pyskach niemieckiego i francuskiego establishmentu, bo i w kieszeniach robi im się posucha. Tak trzymać!

     

     

  11. Dobrze pomyślane i napisane.

  12. Bart!

    Zawsze przyjemnie sie Pana czyta!;)

     Pozdrawiam Serdecznie.

  13. avatar

    Twierdzisz, że nie kradną? Mam pytanie: dlaczego nie kradną?

  14. MK!

    Wspaniala Notka! Dziekuje, jak zawsze - Janusz.