Wałęsa megalomanem ale i tak go lubię! Po Woodstocku

Nic tak pozytywnie nie nastraja na kolejny dzień w normalności jak kilka odjechanych od normy dni Przystanku Woodstock. Tegoroczny był inny niż inne niemniej inne również były wybitne. W czym rzecz - magia liczb i słowo - rocznica.
1969 - pierwszy Woodstock. 20 lat później - pierwsze wolne wybory w Polsce. i 2009 - rocznica obu wydarzeń. Na Akademię Sztuk Przepięknych zaproszono gości, którzy mają z tymi rocznicami wiele wspólnego. Pokrótce:
Lech Wałęsa - totalnie oblegana Akademia na spotkanie z nim. Igły wcisnąć nie szło. Tematy był różne, pytania jak najbardziej. Słuchając Wałęsy mogę śmiało powiedzieć i bez zbędnej złośliwości że Wałęsa jest megalomanem w swym wizjonerstwie ale i tak go lubię. BYle tylko ograniczył swoją megalomanię o te 5 % - będzie człowiek właściwego formatu. WYprzedzał czas i epokę swoimi wizjami, a to co wiem, poczytałem i się dowiedziałem od niego - cieszę się, że sporej częsci nie udało się mu wprowadzić.
Stanisław Tym - Jeśli ktoś miałby lepiej opisać dzisiaj i wczoraj to nikt nie uczynił tego lepiej jak on w ciągu owych 20 lat. "PRL był krajem i systemem pełnym apsrutów a III RP lub cokolwiek powstało po PRL jest krajem pełnym idiotyzmów". Nic dodać, nic ująć.
I chóralne łubudubu na 200 tyś gardeł na cześć prezesa który stanął na Dużej Scenie.
Rzecznik Praw Obywatelskich - Janusz Kochanowski - porządny obywatel, a w środku dusza podła :)
człowiek niezwykle zagadkowy zważywszy na to, jak się prezentuje swoimi akcjami w mediach i sprawach na rzecz obywatela a to co mówi. Można polemizować, czy ten kraj to kraj bezprawia (z czym się absolutnie nie zgadzam) czy kraj niesprawiedliwości (co już w pewnych kwestiach się zgodzę). Cieszy mnie deklaracja Rzecznika że będzie bronić każdego obywatela przed niesprawiedliwością systemu (poprzez interwencje w ramach uprawnień) oraz cieszą mnie jego inicjatywy (codziennik prawny). Nim minął tydzień jednak wbił się w ten sztywny konserwatywno-katolicki garniak dzieląc świat na homofilów i homofobów. Owszem, jest prawo obywatela do własnego zdania ale "Tam się kończy twoja wolność gdzie zaczyna się moja pięść". Sąd działa na podstawie prawa ustanowionego a nie bezprawia. Ale miło i przyjemnie.
Tadeusz Mazowiecki - niestety nie dotarłem na czas na spotkanie z nim, ale był na Dużej Scenie i według słów Owsiaka - bardzo mile zaskoczony. Został chyba najdłużej - do wieczora.


Spotkania w ASP prowadzil Najsztub - co by o nim nie powiedzieć - dobrze prowadzi. Nie daje odejść od trudnych tematów jak i pilnuje kultury i ładu dyskusji.


Innym sukcesem Woodstocku jest działalność wielu organizacji pozarządowych - od Anny Dymnej (Mimo wszystko) przez Monar, Familia po GreenPeace. I oczywiście Pokojowy Patrol. Uczono udzielać pierwszej pomocy, rozmowy o narkotykach i innych używkach - bez tematu tabu i z obserwatorami z Rady Europy (kampania przeciw dyskryminacji jak i narkotykom)


Było wesoło, kontrowersyjnie i bezpiecznie. Za rok prawdopodobnie kolejny, XVI Przystanek.


6
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 6 (5 głosy/głosów)

Udostępnij

Byłam na Przystanku Woodstock w Czymanowie

6

Pierwszym z serii, jeśli się nie mylę. Fantazja! Wszystkim polecam.


Za różne takie...


nabrali mnie na Woodstock

różowi z GW,
przypadkiem gdzieś wyczytałem reklamę że z poniedziałkową będzie CD z nagraniami z Woodstock,i kupiłem chyba co najmniej po rocznej przerwie,tylko na wakacjach kupuję GW bo nie mam co z czasem zrobić przed wieczorem.
Ta CD z GW to chłam jakich mało,studyjnie podrasowane wykonania ,brakuje orkiestry symfonicznej.Płyta idzie do auta żeby brzęczało coś głośniej od szumu opon.


Fajnie, że relację zamieściłeś, zawsze to "z pierwszej ręki"

portret użytkownika fM

Dzięki Tobie wiadomo, jak było.
Pozdrawiam:)


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.
Subskrybuj zawartość