Rafi Ziemi pseudonim 'Stokrotka' trafił na krótką listę, a środowisko milczy. Środowisko drży, źródło schnie.

W środowisku zawrzało, na razie środowisko jest wstrzemięźliwe, bo to jeszcze nie wiadomo, w którą stronę środowisko się zwróci, ale wrzeć już wrze. Wrze w kociołku środowiska i to nawet nie od szczapy, wrze od iskry. ?Powiem wam, że kogoś znam kogoś, kto zna ponoć jego samego (jeeee) ten ktoś mi powiedział, że tamten powiedział, by on mi powiedział, żebym?.Język środowiska czasem przypomina psa co zerwał się z łańcucha zimną nocą. Do środowiska doszedł refren, że ponoć Karnowski, spotkał na korytarzu Kaczyńskiego i coś mu powiedział, że Ziemkiewicz powiedział, że Kaczyński nie przyszedł do niego, a Kaczyński mu powiedział, żeby tamten powiedział, że Ziemkiewicz jest młody i się nie zna. Karnowski do Kaczyńskiego, Kaczyński do Karnowskiego, Karnowski do Ziemkiewicza, Ziemkiewicz do środowiska i się rozniosło. Redaktor Ziemkiewicz na razie w pamiętniku odnotował, że ta zniewaga rujnuje fundamenty IVRP, że tak się nie godzi, że przecież po to jest środowisko, aby konstruktywnie krytykować, bo środowisko jest jak matka, z reguły czułe, ale gdzie trzeba surowe. Zaraz potem jak środowisko jest surowe, to oczywiście środowisko płacze w kąciku, że było zmuszone do konstruktywnej krytyki dla dobra prezesa, gdyż prezes z kolei jest zdolny, genialny strateg, ale leniwy i czasem coś chlapnie.


Prezes chlapnie, ale to się nie liczy, tylko głupi powtarza i się obraża na ZOMO i inne takie. Istota tkwi w idei nowego państwa, nie w języku codziennym, nie w tych wściekłych atakach na geniusz stratega. Wiele rzeczy bawi mnie w redaktorze Ziemkiewiczu i całym środowisku, ale ten ?incydent? z Karnowskim, to już jest fenomenalnie piramidalna, hiper super tragikomedia. Ziemkiewicz trafił do układu w charakterystyczny, banalny, sztampowy sposób. Jeden raz, tak na poważnie napyskował do prezesa i od razu się okazało, że zawsze był krytykiem IVRP, bo jest z niewłaściwego środowiska i ma za mało lat. Szczęście w nieszczęściu, że tym patentem poleciał prezes. Gorzej gdyby redaktor ?został ?mordercą demokracji?, albo reprezentantem niemieckich koncernów medialnych, tudzież się rozwiódł nie tak jak prezes zaleca.


Dopóki Ziemkiewicz z sobie tylko wiadomych powodów widział w prezesie drugiego Piłsudskiego i bił na oślep po ?wykształceńcach?, co to geniuszu nie widzą strategu, był Ziemkiewicz i z właściwego pokolenia i właściwego środowiska. Jeden raz się Ziemkiewiczowi wyrwało, że można nie lubić prezesa i natychmiast stał się Ziemkiewicz wnukiem Wehrmachtu, 13 letnim chłopcem, co by nie dał rady na Gestapo. Stokrotka Ziemkiewicz trafił na krótką listę prezesa i spanikował. Nie ma Ziemkiewicz pojęcia co z tym zrobić, czy to już jest dobry moment aby pisać ?Kaczyńszczyznę?, czy to już jest pora aby implantować sobie kolejnego zajoba, czy może zamknąć buzię, bo gdzie ja teraz pójdę. Ale jak tu siedzieć cicho, kiedy taka potwarz, taka niewdzięczność, żeby cholewę upudrować na gębę i mostów nie spalić, trzeba nakarmić wilka ego i całą zostawić owieczkę prezesa. Póki co to redaktor nie będzie drukował, redaktor się wypłacze do pamiętnika i pożali środowisku.


Redaktor puścił na rybkę taką oto rzewną dramaturgię. Środowisko, czy ty widziało środowisko co mnie się stało, patrz środowisko na me rany zadane nożem w plecy i zastanów się środowisko, czy to nie jest tak, że dziś ja, a jutro ty środowisko. Redaktor Ziemkiewicz po linii redaktora Wildsteina zawsze był twardy jeśli chodzi o prezesa i nagle zmiękł o jednego klapsa. Pamiętam jak przed sekundą, jak to redaktor Ziemkiewicz we wszystkich mediach powtarzał, że on może się z prezesem zgadzać lub nie, ale on w prezesie widzi jedynego polityka w Polsce, bo on prezesa rozumie, on wie o co prezesowi chodzi. Pamiętam jak reszta była ciemną masą, co za Boga nie mogła zrozumieć, jak prezes mógł stać gdziekolwiek, skoro leżał pod pierzyną. Rozumiał Ziemkiewicz razy kilka i trafił na kosę prezesa, z pozycji ślepo wiernego apologety, zachciało mu się majdrować przy konstruktywnej krytyce prezesa. Pokorny Wildstein dalej publiczną ssie, a mógł się przecież obrazić i krytykować, gdy się prezesowi nie udało utrzymać Wildsteina w prezesurze TVP. Dziś pan Bronek kracze jak i one oba ?braty? i ma swój program, a co program nową śliczną, wykrochmaloną, śnieżnobiałą koszulę. Jeśli się ma w sobie zajoba, to trzeba go pielęgnować. Pan Bronisław, żeby go ciąć rękoma prezesa i piłą na żywca, będzie krzyczał: ?Niech żyje wolna IVRP i Michnik musi odejść?. A Pan Rafi Ziemi, jak Pati Koti, jak baba, usłyszał jedną plotkę o swoim wieku i środowisku i popuścił w pamiętniku.


Wszystko jest zabawne, ale to w jaki sposób prezes skłócił środowisko jest modelowo zabawne. Teraz wystarczy wziąć swoje archiwalne wypociny panie Rafi Ziemi, stokrotko na krótkiej liście i odczytać te wszystkie błogosławione mądrości, odwołujące się do przedwojennej inteligencji. Tam znajduje się instrukcja jak trzeba czytać słowa prezesa. Kiedy prezes mówił o tych co prezesa nie rozumieją, bo są z KPP, ZOMO i jak wygrają to będzie stan wojenny, to pan Rafi Ziemi umiał wyjąć sedno z tego bełkotu. Pan Rafi Ziemi pseudonim ?stokrotka? tłumaczył, że chodzi o przywrócenie Polsce godności i ładu, żeby prawo było i sprawiedliwość, a forma się nie liczy, ofiary też muszą być.


No i co się stało panie stokrotka? Pan nawet nie popuściłeś od armaty, nie dostałeś pan ZOMO, KPP, czy lumpenliberałem, pan popuściłeś od drobnej uwagi, od klapsa w pupcię, prezes wiek wypomniał plus towarzystwo i wystarczyło, już po rewolucji. Nie pastwiłbym się na takimi stokrotkami jak Ziemkiewicz, ale gdy sobie odtworzę w pamięci, jak publicystyczne miernoty z dwóch kucyków złożyły jednego ogiera i przez prawie trzy lata nawijały, że ogier jest odziany, to nie mam litości. Pamiętam to płomienne pisanie, to nie były artykuły, to nie były felietony, to były hymny, pasje, chorały, odezwy, manifesty, ody. Pamiętam jak środowisko i mędrkowie środowiska ?wykształceńcami? częstowali wszystkich, którzy nie widzieli w dwóch kucach intelektualnej i złożonej całości ogiera. Dziś ledwie prezes szturchnął, jak na prezesa to ledwie musnął i już się kompletny obraz stratega zmienił?no właśnie w co?


Czy to już jest ten etap, że prezes jednak ma fiku miku, uwiąd ?starczokawalerczy? i mu się rzuca na głowę, skoro na środowisko, najwierniejsze z wiernych podnosi język. Czy to już pora zobaczyć, że kuce syjamskie nie zbudują ogiera? A jeśli nawet już czas, no to co z tą świeżo nabytą wiedzą począć? Abonować ?Szkło kontaktowe?? Zakasać rękawy i budować II Irlandię? Jak tu się teraz ludziom pokazać, kiedy przez trzy lata pisało się i wyło wręcz na antenie różnych ?Warto rozmawiać? do wyształciuchów, jak się prężyło tors i brylowało tajemną wiedzą, jak się widziało nie tyle szaty króla, co derki na kucykach. Gdzieś pan chciał galopować tymi kucami? Marny los trybunów ludowych udających publicystów, dziennikarzy, pisarzy, marny los i pech. To trzeba mieć cholernego pecha, żeby najpierw postawić na ekscentryczną szkapę Korwina, a potem na kuce z ?ciemnogrodu?. I za każdym razem ta charakterystyczna dla rewolucjonisty pasja, to święte przekonanie, że jest wódz i jest misja, tylko durny naród powojenny nie dorósł do wodza i misji. Wieczny depozytariusz recepty na Polskę dla Polaków od morza do morza i ciągle ten sama breja wciskana w flaszce po ambrozji. Tak skończy każdy Majakowski, a jest ich jeszcze wielu, tylko nie bardzo wiedzą co ze sobą począć. Czasy już nie te, coś trzeba kombinować, dziś już nie ma takich głupich, żeby wierzyć w powrót kuca prezesa, to już koniec, nie ma złudzeń. Tylko czas może odrobinę pomóc, oby jak najpóźniej przeszło ?nowa medialna?.


Gdyby tak nie daj bóg przeszła nowa medialna ustawa i wyschło źródełko publicznych deputatów dla partyjnych wyrobników, no to się wtedy dopiero zacznie. Tylu zwrotów w sposobie ?myślenia? jeszcze Polska nie widziała od czasów kiedy PZPR wyprowadziło chorągiewkę i przerobiło się na SLD. Już zacieram ręce, przeczytać artykuł redaktora Ziemkiewicza, który zobaczy w Tusku stratega, to bezcenne. Żyć z czegoś trzeba, żarty się skończyły pora z Majakowskiego przerobić się na Szymborską, przeprosić Wałęsę, pochwalić Michnika, w ramach obiektywnego rzutu na całokształt, rzecz jasna i oczywista. Parszywe musi to być uczucie, kiedy się tak spektakularnie z depozytariusza prawdy wychodzi na pajaca. A nie ma chyba bardziej żałosnego widoku niż niegdysiejszy mentor w kubraczku pajaca. Pastwię się nad pajacami również dlatego, że pajace w desperacji znów gotowi chodzić po domach i sprzedawać następny święty obrazek, bodaj Józefa Marszałka Rokity. I znów 5 milionów pójdzie nad skarpę i resztę za sobą pociągnie, jak tylko usłyszy nowy refren fujarki szczurołapów. W takim nieszczęściu trzeba pamiętać, że szczurołapy ostatnie opuszczają okręt, ale kto w tym ferworze masowych ucieczek odróżni szczura od szczurołapa.


5.56875
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 5.6 (32 głosy/głosów )

Kapitalne

Szkoda, że nie przeczytałem tego przed napisaniem swojego tekstu.


Kapitalne.


O co chodzi?

Gdzie to mogę znaleźć?


hmmm

mówisz i masz
to o tym ze z młodej piersi się wyrwało wielkim bólu i rozterce i do szamba poleciało zakochane RAZa serce


http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2008/12/18...


Jezu , to jak szloch

Jezu , to jak szloch porzuconego kochanka ..dzieki " stary" za link..


Dzięki, bo nie śledzę na bieżąco

btw: jeśli ta liczba w Twoim nicku odpowiada prawdzie, to jesteśmy rówieśnikami


Autentycznie

portret użytkownika ynnead

genialne !


Z zasady nigdy nie daje tak wysokich ocen, ale tym razem i styl znakomity i temat rewelacyjny. Sam czekam na "Kaczyńskoczyznę". ;)


hmmmmm ;-))))))

To już jest sadyzm!!! A nie uczyli w domu? Nie bij słabszego!! Nie kop leżącego bo się spocisz!!!
Hmmmm, choć z drugiej strony, no może skoro już leży to i warto kopa sprzedać bo a nuż se pomyśli coby wstać.
I faktycznie biedny RAZ ma teraz poważny problem, bardzo poważny


Kurka ksywa "Stokrotka": Że tak się nie godzi, że przecież po to

Kurka ksywa "Stokrotka": Że tak się nie godzi, że przecież po to jest środowisko, aby konstruktywnie krytykować, bo środowisko jest jak matka, z reguły czułe, ale gdzie trzeba surowe.


Pan Kurka pseudonim ?stokrotka? tłumaczył, że chodzi o przywrócenie Polsce godności i ładu, żeby prawo było i sprawiedliwość, a forma się nie liczy, ofiary też muszą być.
----
Ale do rzeczy:


Ten gnojek o mentalności Berii ubierający sie w szaty demokraty... dostał wręcz małpiego rozumu gdy się okazało, że dziennikarze ujawnili prawdę o kolesiu... o tym kłamliwym gnojku, gazerze, damskim bokserze Drzewieckim... To potwornie zabolało tego zafajdanego "demokratę" o mentalności Stalina.


Ten ohydnie zakłamany "demokratyczny" ryj nagle zapomniał... że rolą dziennikarzy jest kontrolowanie władzy, sprawdzanie czy ci na najwyższych stołkach, to ludzie uczciwi, godni zaufania. Ale ta proubecka, pokomunistyczna obłudna menda, ten gnojek o mentalności Berii... chce tylko kontroli przeciwników politycznych...


Ta proubecka, pokomunistyczna obłudna menda, ten gnojek o mentalności Berii... chce tylko kontroli przeciwników politycznych...


NIGDY swoich poubecko-esbeckich kumpli..


Stąd ten niekontrolowany wybuch agresji.... tego potomka największych ludobójcow w dziejach świata... Zdradziła się, tą niekontrolowaną reakcją, ta proesbecka menda udająca na chama kogoś kim nigdy nie będzie... czyli prawdziwego demokratę...


Bo mentalność esbecko-ubecka... niczym słoma z butów wylewa się w całej okazałości... ty duracki zakamuflowany komuszy manipulatorze!!! Myślał kretyn, że na idiotę trafił ten dwulicowy podstępny buc.


I co jest najgorsze... to to, że ta skrajnie podła, obludna menda Kurka na chama rżnie wzorcowego demokratę!! No tylko tak prać po tym komuszym pysku... Myśli taki idiota, że jak się ubierze w komże to ogłupi i oszuka wszystkich... ty durny pokomunistyczny wymiocie!!


MK? No i co się stało panie srokrotka?

MK? No i co się stało panie srokrotka?


Nie pastwiłbym się na takimi srokrotkami jak Kurka, ale gdy sobie odtworzę w pamięci, jak publicystyczne miernoty z trzech karłów intelektualnych złożyły jednego ogiera i przez prawie trzy lata nawijały, że ogier jest odziany, to nie mam litości.


Pamiętam to płomienne pisanie, to nie były artykuły, to nie były felietony, to były hymny, pasje, chorały, odezwy, manifesty, ody. Pamiętam jak środowisko i mędrkowie środowiska "ciemnogrodzianami" częstowali wszystkich, którzy nie widzieli w trzech karłach intelektualnych intelektualnej i złożonej całości ogiera.


Pastwię się nad pajacami również dlatego, że pajace w desperacji znów gotowi chodzić po domach i sprzedawać następny święty obrazek, bodaj Palikota ksywa "świński ryj".


MK? No i co się stało panie srokrotka?

MK? No i co się stało panie srokrotka?


Nie pastwiłbym się na takimi srokrotkami jak Kurka, ale gdy sobie odtworzę w pamięci, jak publicystyczne miernoty z trzech karłów intelektualnych złożyły jednego ogiera i przez prawie trzy lata nawijały, że ogier jest odziany, to nie mam litości.


Pamiętam to płomienne pisanie, to nie były artykuły, to nie były felietony, to były hymny, pasje, chorały, odezwy, manifesty, ody. Pamiętam jak środowisko i mędrkowie środowiska "ciemnogrodzianami" częstowali wszystkich, którzy nie widzieli w trzech karłach intelektualnych intelektualnej i złożonej całości ogiera.


Pastwię się nad pajacami również dlatego, że pajace w desperacji znów gotowi chodzić po domach i sprzedawać następny święty obrazek, bodaj Palikota ksywa "świński ryj".


Kurka ksywa "Srokrotka": Że tak się nie godzi, że przecież po to

Kurka ksywa "Srokrotka": Że tak się nie godzi, że przecież po to jest środowisko, aby konstruktywnie krytykować, bo środowisko jest jak matka, z reguły czułe, ale gdzie trzeba surowe.


Pan Kurka pseudonim "srokrotka" tłumaczył, że chodzi o przywrócenie Polsce godności i ładu, żeby prawo było i sprawiedliwość, a forma się nie liczy, ofiary też muszą być.
----
Ale do rzeczy:


Przypomnijcie sobie z jakim świętym oburzeniem wył MK i reszta tego medialnego szamba, gdy poseł Kurski podczepił się pod eskortowanych żuli z PO...


Co ciekawe, media, a za nimi lewackie gnojki rwały kłaki z łbów, wyjąc na wszystkich forach internetowych w tym temacie przez prawie tydzień... Posrane świętoszki... A jak się strasznie oburzali na Panią Kruk... I w kontraście do tych medialnych orgii... furiacka wściekłość takich obłudnych ciuli jak MK i pozostałych reżimowych dziennikarzy na program o damskim bokserze, kłamcy i gazerze... Drzewieckim, ale ani słowa o Grzegorku..


Dzisiaj Schetyna z rozkoszną miną bobaska ślicznie brylował u Monisi Łolejnik wskazując winnego... kierowcę, a nie Jamajkę Komorowskiego... A Jamajka gnał po mieście, a nie na trasie jak Kurski... 170km/godzinę... Ale co tam... Kolesiom, lumpeninteligentnym nadludziom wszystko wolno wg takich hipokrytów i demagogów jak MK i jemu podobni..


Postęp* w Kurki przebraniu to budowanie własnego wizerunku:

Postęp* w Kurki przebraniu to budowanie własnego wizerunku:


- Poprzez tworzenie agonicznych relacji z większością społeczeństwa.
- Ale nie z WŁASNYM otoczeniem.


- To kłótliwe zwracanie na siebie uwagi.
- To pretekst dla besztania wszystkiego, co uchodzi za zdroworozsądkową normę.


"Sukcesy" Palikota (ksywa "świński ryj")

"Sukcesy" Palikota (ksywa "świński ryj")


Dobra do rzeczy: jedynym jak na razie "sukcesem" pana P. (ksywa "świński ryj") jest "uproszczenie" procedury uzyskanie pozwolenia budowlanego. Trąbi o tym razem z Tusiem na lewo i prawo.


Tyle, że jak całość zmian wzięto pod lupę (Centrum im. A. Smitha) to się nagle okazuje, że to "uproszczenie" zmienia procedurę z 5-krokowej na 7-krokową i dalej lwią część pozwolenia pozostawia w gestii urzednika. s-kurka s-siurka


PS.
Dla takiego ignoranta jak MK, każdy wyszkolony medialnie tani picer jest geniuszem... ten osioł kupuje w ciemno łykając każdy kit ładnie opakowany... I taki zawszony ateista będzie święcie wierzył w każdego pajaca... bo ON tak ładnie mówi a taki jest szarmancki, a taki amerykański...


I nie jedna baba później się tłumaczyła... że wydawał jej sie taki wspaniały.. tak cudowny, taki przemądry, a ile obiecywał... same przyjemności a żadnego wysiłku... Po prostu manna z nieba bedzie im kapać z nieba gdy wyjdzie za niego...


Właśnie ten totalny ignorant nie znający sie na gospodarce, ekonomii, technice... przypomina mi takiego durnego bezmyślnego babiszona... łykającego każdy kit, byle był ładnie podany i przez kelnera w smokingu... Tfu durny kretynie...


Przecie ten Ziemkiewicz to patriota

i ten tego Polak, z prawdziwych Polaków. Więc, jak ktos tak brzydko traktuje Ziemkiewicza, to... no... z jakiego on lobby? Toż to woda na młyn ludzi którzy nienawidzą 4 RP! Teraz to już nie lobby rosyjskie tylko cypryjskie, żeby nie owijać w bawełnę.
(Mogę sobie na takie banalne żarty pozwolić, ale zobaczycie, że tego typu głosy się pojawią. Nie na żarty. Serio, serio!)


hiperaktywni krewni i znajomi Królika - widzę was


Dla takiego ignoranta jak MK, każdy wyszkolony medialnie tani pi

Dla takiego ignoranta jak MK, każdy wyszkolony medialnie tani picer jest geniuszem...


Ten osioł kupuje w ciemno łykając każdy kit ładnie opakowany... I taki zawszony ateista będzie święcie wierzył w każdego pajaca... Bo pajac tak ładnie mówi a taki jest szarmancki, a taki hamerykanski...


I nie jedna baba później się tłumaczyła... że wydawał jej się taki wspaniały.. tak cudowny, taki przemądry, a ile obiecywał... same przyjemności a żadnego wysiłku... Po prostu manna z nieba będzie im kapać z nieba gdy wyjdzie za niego...


Właśnie ten totalny ignorant MK, nie znający się na gospodarce, ekonomii, technice... przypomina mi takiego durnego bezmyślnego babiszona... Babiszona łykającego każdy kit, byle był ładnie podany i przez kelnera w smokingu... Tfu durny kretynie...


Taki nawiedzony obłudny zaśliniony ciul jak MK, będzie jak lew b

Taki nawiedzony obłudny zaśliniony ciul jak MK, będzie jak lew bronił swoich, choćby najgorszych popaprańców... Zaś bardzo ma za złe innym, że robią to samo co ON, tylko w mniej nawiedzonym stylu...


Tego Srokrotka nie może wybaczyć innym, więc ich wściekle atakuje za swoje najpodlejsze cechy...


U siebie taka menda niczego nie widzi... Ślepca udaje... Ale jaki bystry jest ten okulista od zaglądania w czyjeś oczy... gdzie zawsze dostrzeże źdźbło... U siebie nigdy przeogromnej belki... Tfu!!! Zapluty obłudny demagogu dla skretyniałych ale oświeconych pensjonarek...


Tfu, Srokrotko udająca świętego..


Prawda MK, że jeśli wśród SS-manów mogli znaleźć się subtelni

SS-mani, SB-ecy, UB-ecy, subtelni intelektualiści, znawcy literatury, sztuki...


Jeśli wśród SS-manów mogli znaleźć się subtelni intelektualiści, znawcy literatury, sztuki, muzyki poważnej, czy filozofii... i to na tyle, że niejeden współczesny lumpenyntelygent z najwyższej półki mógł im pozazdrościć... to dlaczego wśród esbeków nie mogli sie tacy znaleźć??


Jeśli SS-man potrafił, przed wykonaniem wyroku strzałem w głowę, puścić muzykę Bacha, pogadać na tematy filozoficzne, egzystencjalne, czy na temat muzyki ze skazanym na śmierć czy tortury... to chyba i esbek to powinien potrafić... Co kultura to kultura... A przecież korzenie komuchów są wspólne z lewckimi faszystami... Prawda?


PO to siedlisko wszelkiej maści skrajnie nawiedzonych histerycze

PO to siedlisko wszelkiej maści skrajnie nawiedzonych histeryczek i histeryków.


Te różne nawiedzone małe piterki, donki, kace, kuce, niesioły, jamajki, palikotki itp umysłowi pierdolnicy o zakazanych japach nawiedzonych derwiszów i świętym ogniem kretynizmu w tych zbydlęconych ślepiach


A Kurka to taki pożyteczny idiota typu Niesiołowski, W.Kuczyński

A Kurka to taki pożyteczny idiota typu Niesiołowski, W.Kuczyński, Pitera itp.


Tu przesiaduję i starałem się zrozumięć cel tej taniej propagany

Tu przesiaduję i starałem się zrozumieć cel tej taniej propagandy serwowanej codziennie przez ludzi pozbawionych zasad i honoru, wymiotów moralnych takich jak Kurka.


A wyjaśnienie jest bardziej prozaiczne iż można było oczekiwać. To prosta, brutalna metoda, czyli na chama robienie ciuli w bambuko.


Aż dziw, że ci zawodowi manipulatorzy tak nisko cenią tych oświeconych kretynów, nie wysilając się nawet na bardziej wyrafinowane metody manipulacji.


Nie każdy chyba zdaje sobie sprawę z tego, że dzięki takim kretynom można zrobić oszałamiającą karierę nie tylko medialną, ale i finansową.


Takim zakamuflowanym stalinowcom jak Kurka chodzi tylko i wyłącz

Takim zakamuflowanym stalinowcom jak Kurka chodzi tylko i wyłącznie o zbudowanie totalitarnego państwa na wzór Orwellowski.


Całkowite zniszczenie opozycji i lizanie doopy jedynie słusznej władzy sprawowanej przez partię Światłości Rozumu i Logiki. Wstrętni, obłudni lewacko-faszystowscy totalitaryści.


PS.
Nie można coś takiego pozostawić bez obitej zakazanej "twarzy", bo to coś jest jak mucha, która wygrzebuje się z gówna i chodzi po smoczkach naszych dzieci.


Dobrze, Lusterko, oświeciłeś mnie.

Wiem już, że jestem zmanipulowany przez MK i jego środowisko, albo manipuluję wraz z nimi, jeden kij, tyle, że z dwoma końcami. Uświadomiłeś mnie. Powiedz mi tylko co proponujesz w zamian, zamiast tej kurakowej manipulacji. Jakie są twoje poglądy? Wypowiedz się proszę na temat swoich poglądów politycznych, gospodarczych, społecznych, napisz mi i wytłumacz co i jak powinien myśleć inteligentny i niezmanipulowany człowiek. Jestem otwarty na wszelkie argumenty, gwarantuję ci, że jeśli będą one przekonujące, to rzucę kontrowersyjnych manipulatorów w diabły. Wystarczy kilka krótkich, konkretnych zdań, nie boję się dyskusji. Podejmujesz to wyzwanie, czy wolisz wyzywać zza węgła, nie mając nic do zaoferowania?


Widzisz, mądrość wg mnie polega miedzy innymi na tym... że

Widzisz, mądrość wg mnie polega miedzy innymi na tym... że by nie dać się zmanipulować do końca ani tatusiowi ani mamusi... szczególnie gdy są akurat w ostrym i długim konflikcie... należy z uwagą wysłuchiwać racji obu stron i koniecznie z równą otwartością...


A następnie samemu starać się wyciągać wnioski... nie zwracając uwagi na pierdoły... Czyli na to, czy np mamusia sepleni, ma akurat rozdartą sukienkę, czy też jest mniejsza od tatusia itp... tylko na to co ma w głowie, w sercu i duszy... Czyli ogólnie jakie ma argumenty i czy gra fair wobec tatusia... i odwrotnie..


Patrz na istotę sprawy a nie na drobiazgi i pierdoły które dla MK są najważniejsze... i którymi z taką lubością tak bardzo niezdrowo się podnieca... Czymś takim żyje na co dzień każdy zawodowy demagog i ignorant z większości dziedzin.. czyli zawodowy klakier.. Jak takiego ustawią znający się na "wszystkim" kolesie, tak będzie szczekał... Sam znając się tylko na tłuczeniu w klawiaturę... więc będzie w nią tłuk jak nawiedzona zaprogramowana małpa..


Tacy jak MK widzą świat czarno-biały... Nie ma dla nich odcieni... To skrajni demagodzy i manipulatorzy... dobrze wiedzący, że oszałamiające rezultaty uzyskiwali tylko ci którzy posługiwali się goebellsowskimi metodami prania mózgów...


Acha... i jeszcze jedno. Jeśli ktoś bedzie ci na chama kiedykolwiek wmawiał jak np MK, że ktoś tam jest ostatnim kretynem, idiotą, debilem, synonimem wszelkiego zła na ziemi i cholera wie jeszcze czym bardziej paskudnym... (ten co to chrzani oczywiście uważa siebie za przeciwieństwo tej nicości... czyli za Alfę i Omegę... patrz: MK)... to wtedy powinna ci sie zapalić żółta lampka...


Bo takie chwyty są typowe dla organicznych totalitarystów, demagogów na miarę Hitlera, Stalina czy MK... A takim nawiedzonym faszystowskim bydlakom nie kibicuje się nigdy... tylko zwalcza wszelkimi dostępnymi środkami... Ale niestety... By mieć szansę wygrać z takimi bydlakami, tym prawdziwym totalitarnym złem... trzeba walczyć ich bronią... Bo inaczej zginiesz jak Andźka w parku śledzia...


PS.
Pytasz co mam do zaoferowania. Mógłbym odwrócić pytanie i zapytać co takiego ma do zaoferowania MK poza rzyganiem rynsztokiem szamba? Pytasz też jakie są moje poglądy. Cóż... gdybyś mnie czasem czytał to byś wiedział jakie mam mniej więcej poglądy w niektórych dziedzinach...


Jeśli chodzi o pozostałe... cóż... gdybym był Słowackim być może udałoby mi się w kilku zdaniach wyłuszczyć dogłębnie inne moje poglądy... A tak na marginesie... uważasz, że jesteś na tyle zdolna, że kilka zdań otworzyłoby ci całkowicie oczy na całość moich poglądów??...


Proszę cię... nie rozumuj jak pantofelek... bo życie jest dużo bardziej skomplikowane niż te 3-4 komórki... Ery... Ale gratuluje dobrego mniemania o sobie... Myślę, że w tej chwili najwięksi myśliciele i filozofowie tego świata którzy właśnie czytają twego posta, bardzo zazdroszczą ci tej nadludzkiej zdolności... Czapki z głów i... na kolana...


Nie jestem zdolna, co najwyżej zdolny.

Piszesz, że nieważne jak się kto ubierze i zaprezentuje. Ważne, artykuł konstytucji, który Kaczyński wykuł na pamięć, mówi, że prezydent jest najwyższym reprezentantem państwa. Jeśli państwo reprezentuje, powinien robić to jak najlepiej, wstawić zęby, wypastować buty, zapiąć marynarkę, mówić wyraźnie i poprawnie. To być może drobiazgi, ale drobiazgi ważne, będące wizytówką całego kraju.


Zgodzę się, że ważniejsze jest to co polityk ma w głowie. No i niestety głowa dyskwalifikuje prezydenta bardziej zdecydowanie niż prezencja. Mamy na stanowisku gospodarczego socjalistę, człowieka pozbawionego kultury ( spieprzaj dziadu w czerwonym, gdzie małpy zimują, albo trafisz, zdrajco, na moją krótką listę ), który swoimi działaniami zagraża własnemu bezpieczeństwu i interesom państwa ( występy w Gruzji ), zakompleksionego ( poczytaj sobie o jego rozmowie z byłą prezydent Łotwy ), egoistycznego ( sraczka po kartoflach ), często zachowującego się w sposób niepoważny ( podchody wokół traktatu, z którego sam zrobił sukces, orędzia o gejach z Kanady, itd. ).


Jeśli chodzi o moje poglądy, to jestem osobą na tyle wybitną, że potrafię je w skrócie opisać. Jestem pragmatykiem, nie przywiązuję się do metek i ideologii, popieram wolny rynek i prawdziwą, wolną od monopoli konkurencję, jestem za ograniczeniem przywilejów związków zawodowych, JOWami, zniesieniem immunitetu, podatkiem liniowym i podatkiem kościelnym, legalizacją eutanazji ( tylko wtedy, gdy pacjent jest ciężko chory i sam się jej domaga ) i narkotyków miękkich, przeciw liberalizacji ustawy aborcyjnej, za zmniejszeniem VATu, wprowadzeniem konkurencji w służbie zdrowia, ułatwieniami w zakładaniu przedsiębiorstw, prywatyzacją, ograniczeniem biurokracji i odpolitycznieniem prokuratury. To tak w dużym skrócie. Teraz twoja kolej.


Wiesz, są takie syntetyzatory mowy które wypowiadają sie poprawn

Wiesz, są takie syntetyzatory mowy które wypowiadają sie poprawnie, znają prawie wszystkie języki, wszystkie słowniki, nie robią błędów stylistycznych i ortograficznych i nie więcej kosztują jak ok 100zł.


Co innego Word, ten jest droższy, w pakiecie kosztuje około 300zł, ale dodatkowo masz Excela więc nawet nie musisz umieć liczyć do 10... A uznają cie za geniusza. Bo obsługa Excela jest tak prosta, że chyba i durna małpa mogłaby z niego korzystać...


Jednym słowem... masz kandydatów na Prezydenta Polski, tym bardziej, że pakiety te dostarczane są w pięknym opakowaniu-ubraniu...


Przestań tylko mi wyjeżdżać z kulturą?? OKI???

Przestań tylko mi wyjeżdżać z kulturą?? OKI??? i mnie nie wkurzaj!! Obłudniku jeden!!! Sami ubliżają najgorszymi słowy innym i bedzie mi taki pieprzyl obłudnik o kulturze!!


Przypomnij sobie co powiedzial byly prezydent... twoj idol obłudny gnojku o matce kaczyńskich?? Co wygaduje ten smieć , świnski ryj Palikot!! Co Marszałek Sejmu!!! Co wygadywali ci wasi kibole z najwyższej półki o Kaczyńskich przez ostatnie 3 lata!!!


I ty podła obłudo śmiesz kwestionować poziom kultury tego najbardziej kulturalnego z naszych polityków????? Człowieka któremu nie dorastacie do pięt jeśli chodzi o kulturę.. nie mówiąc o inteligencji i mądrości!!! WON!!!!!!!!!!!! WON gnojku podły i obłudny!!!! Albo skrajnie glupi!!


Dupku... ty popierasz bucu zakłamany to co ci każą, sugerują

Dupku... ty popierasz bucu zakłamany to co ci każą, sugerują nasze nieomylne lewackie totalitarystyczne media!!!! Więc przestań mi wciskać taki kit!! Bo nie masz do czynienia z tobie podobnym wypranym z mózgu dyplomatołem!!!


A media i Tusk pieprzą to co im każe Bruksela... dupku durny... a sami co innego robią!! Przypomnij sobie choćby dotacje dla sektora finansowego i niechęć do polskich, ale już nie do neimieckich stoczni!!!


Ojojoj.

Błądzisz, synu. Nie kieruję się zdaniem mediów, szczerze mówiąc większość dziennikarzy zajmujących się polityką mnie irytuje i mierzi. Tusk nie jest moim idolem i natychmiast przestałbym na niego głosować, gdyby pojawiła się jakaś alternatywa. Jak dotąd jej nie ma, PIS rządził przez dwa lata, zakończyło się tym, że ustawili 68% narodu po stronie ZOMO i poddali swój rząd. Nie przypadły mi do gustu ani ich rządy, ani zakończenie, godne żenującej całości. SLD również nie jest alternatywą, zresztą aktualnie umiera, podobnie jak większość ich wyborców z SB. Na PSL może i bym zagłosował, ale nie mam tam żadnej rodziny, a wiadomo, że na wsi ludzie są przywiązani do tradycji, które w PSL są rodzinne. Zostaje PO.


Na koniec życzę ci wesołych i pogodnych świąt, bo nasza rozmowa chyba się skończyła. Zareagowałeś bardzo nerwowo na zupełnie spokojną wypowiedź. Szkoda, bo liczyłem na merytoryczną dyskusję, niestety chyba nie jesteś do niej zdolny na dłuższą metę. Szkoda, bo jak chcesz to potrafisz. Jeśli trochę potrenujesz, to z pewnością opanujesz nerwy i będziesz w stanie używać argumentów. Pozdrawiam, trzymaj się ciepło i nie wychodź z domu bez czapki, bo zapowiadają mróz.


To dupek. Ten kolejny bufon uważa, że jak założył "Kącik oszołom

To dupek. Ten kolejny bufon uważa, że jak założył "Kącik oszołoma" to sam automatycznie nie jest oszołomem i kretynem.


Pogratulować prostych metod dowartościowania się. Skończony bufonie..


Romskey Says: @Lustro Dlaczego chcesz ściąć kurkę ?

Romskey Says: @Lustro Dlaczego chcesz ściąć kurkę ?


Dlatego, że nienawidzę tanich picerków specjalizujących się w straszeniu diabłem oświeconych bab...


Nieomylnym lewackim Nadludziom wydaje się, że prawo Kalego

Nieomylnym lewackim Nadludziom wydaje się, że prawo Kalego będzie już do końca świata...


działać tylko w jedną stronę, więc podrygując, tańczysz bezmyślnie na tym "niezatapialnym" Titaniku.


"Iluż wielkich działaczów wyjrzało z rozporka!" - dziwował się p

"Iluż wielkich działaczów wyjrzało z rozporka!" - dziwował się poeta


A ja wam mówię.. durne zadufane faszystowskie bufony lewackie...

A ja wam mówię.. durne zadufane faszystowskie bufony lewackie... że bez was świat nie zginie... podobnie jak nie zginął gdy upadł faszyzm.. dupki...


M_K, to jeden z najlepszych artykułów.

portret użytkownika sospel

Pozdrawiam!


"Na początku był chaos."


Tekst świetny , widziany z

Tekst świetny , widziany z kanapy pretendentów do rządu dusz i klakierów swojej sprawy .. Babranie patykiem we własnych odchodach i ocenianie pod tym katem własnego środowiska ma sens wtedy gdy spożywane składniki sa jednakowe. Mierzysz Ziemkiewicza swoją miarą , ale chyba nie widziałes jego twarzy gdy wykładał swe błyskotliwe teorie ciemnemu ludowi. Świnski błysk woku a la Kamiński (ten od małych dziewczynek ..) , gęba roześmiana jak u władcy patentów na wszystkie bon moty i ukrywany chichot , jak u szachisty , który "babola" u przeciwnika dostrzegł .. . To ten "intelektualista".. jego atakujesz . Jeszcze chwila i przywalisz Janeckiemu ..hehe. Motyw z "kucami i ogierem "..świetny .. warto go puscic dalej . Wielu sie nabrało na tego usmiechnietego z plakatu i tego zamyslonego z żoliborskiej willi.


Kurka, bezwzględne bydle bez zasad jak pięknie potrafi cudować w

MK, bezwzględne bydle bez zasad jak pięknie potrafi cudować wzniosłe hasełka... Stara metoda i taktyka ludzi najbardziej podłych i obłudnych... Złodziej pieprzący z nabożna miną, że kradzież jest be i że gdyby złapał złodzieja to by mu nogi z doopy powyrywał...


Ta wielka pycha tego kibola, to wielkie o sobie mniemanie... twierdzenie, że wyprzedza podludzi o kilka długości... prawdziwy bóg, wódz, Nadczłowiek...


Lewactwo nie różni się też niczym od hitlerowców jeśli chodzi o pozostałe wzniosłe hasełka. Lewacy też gadają o miłości, o pokoju na świecie itp.


Dokładnie to samo gadał Hitler przed II wojną światową. Nawet po zajęciu Polski Hitler twierdził, że trzeba koniecznie zniszczyć Anglię bo inaczej nie nastanie pokój na świecie.


"w ramach obiektywnego rzutu na całokształt"

portret użytkownika cmss

"nowy refren fujarki szczurołapów"
Dobre.


Platonicznie...


Świetny felieton. Aż chce się czytać go na głos

z przerwami na wybuchy śmiechu.


Ziemkiewicza jednak bym nie skreślał. Może Rafiemu ziści się sen i Izaaka Aronowicza Rappaporta? W 1967 Rappaportowi przyśniło się, że Izrael rozgromił w wojnie sześciodniowej ZSRR. Mosze Dajan odbierał zwycięską defiladę na białym koniu, a wystraszony Breżniew z Kosyginem i Gromyką witali go chlebem i solą na placu Czerwonym. "Wy mi tu chlebem i solą oczu lepiej nie mydlcie", mówił rozgniewany Dajan, "tylko oddajcie legitymację partyjną towarzyszowi Rappaportowi".


To całe towarzystwo Czwartej

To całe towarzystwo Czwartej Rzeczpospolitej uwielbia sobie robić kuku. Wczoraj towarzysz Jarosław fantaście Ziemkiewiczowi a dzisiaj pogrobowcy Leppera i Giertycha, pontonowi - przedstawicielowi towarzysza Jarosława. Podobno buldogi lubią się gryźć pod dywanem. Dywanu nie widać ale gryzienia w bród. Z tendencją wzrastającą.


e_krakowski


To samo przyszło mi dziś do

To samo przyszło mi dziś do głowy, właśnie z myślą o gorsząccyh scenach, jakie rozegrały się w zarządzie TV, w wyniku czego za prezesa przejściowo został były słowiański fan SS. Słychać straszliwy warkot i bulgot, dywan sie rusza i tylko co jakiś czas wypadają zwłoki. Tam jest o tyle zabawnie, ze zagryzają się już wyłącznie byli - LPR i SO pośmiertnie dorzynają osłabły teraz PiS.


Julianie.

Tak mi się ciepło robi na sercu, jak pomyślę o wykopaniu PIS-u z zarządu TV przez przedstawicieli LPR i SO. Trzeba być genialnym strategiem, żeby sobie taki piękny bicz ukręcić na własną dupę. Ha ha ha.


e_krakowski


Pan Ziemkiewicz zawsze wiedział gdzie stoją konfitury

6

Czas na Kaczyńszczyznę.


Trylogia pt. Jak hartowały

Trylogia pt. Jak hartowały się poglądy: "Polactwo", "Michnikowszczyzna", "Kaczyzm".


Czekam z zainteresowaniem.

portret użytkownika cmss

:)


Platonicznie...


A ja czekam, co będzie

A ja czekam, co będzie czwarte.


Adam napisze Wściekliznę,

Adam napisze Wściekliznę, jako odpowiedź Ziemkiewiczowi na Michnikowszczyznę.


e_krakowski


Ee, dla Adasia Ziemkiewicz to

Ee, dla Adasia Ziemkiewicz to nie temat.


Brawo...

portret użytkownika Soosell

Biedny Rafałek, dostało się chłopczykowi jak kozie za obierki...


Soosell KO02LG


Ja ::: pt., 12/19/2008 - 17:22. Dobrze, Lusterko, oświeciłeś mni

Ja ::: pt., 12/19/2008 - 17:22. Dobrze, Lusterko, oświeciłeś mnie.


Powiedz mi tylko co proponujesz w zamian, zamiast tej kurakowej manipulacji. Jakie są twoje poglądy? (...) poglądy polityczne, gospodarcze, społeczne, napisz mi i wytłumacz co i jak powinien myśleć inteligentny i niezmanipulowany człowiek. (...) Wystarczy kilka krótkich, konkretnych zdań (...) Podejmujesz to wyzwanie, czy wolisz wyzywać zza węgła, nie mając nic do zaoferowania?


Widzisz, mądrość wg mnie polega miedzy innymi na tym... że

Widzisz, mądrość wg mnie polega miedzy innymi na tym... że by nie dać się zmanipulować do końca ani tatusiowi ani mamusi... szczególnie gdy są akurat w ostrym i długim konflikcie... należy z uwagą wysłuchiwać racji obu stron i koniecznie z równą otwartością...


A następnie samemu starać się wyciągać wnioski... nie zwracając uwagi na pierdoły... Czyli na to, czy np mamusia sepleni, ma akurat rozdartą sukienkę, czy też jest mniejsza od tatusia itp... tylko na to co ma w głowie, w sercu i duszy... Czyli ogólnie jakie ma argumenty i czy gra fair wobec tatusia... i odwrotnie..


Patrz na istotę sprawy a nie na drobiazgi i pierdoły które dla MK są najważniejsze... i którymi z taką lubością tak bardzo niezdrowo się podnieca... Czymś takim żyje na co dzień każdy zawodowy demagog i ignorant z większości dziedzin.. czyli zawodowy klakier.. Jak takiego ustawią znający się na "wszystkim" kolesie, tak będzie szczekał... Sam znając się tylko na tłuczeniu w klawiaturę... więc będzie w nią tłuk jak nawiedzona zaprogramowana małpa..


Tacy jak MK widzą świat czarno-biały... Nie ma dla nich odcieni... To skrajni demagodzy i manipulatorzy... dobrze wiedzący, że oszałamiające rezultaty uzyskiwali tylko ci którzy posługiwali się goebellsowskimi metodami prania mózgów...


Acha... i jeszcze jedno. Jeśli ktoś bedzie ci na chama kiedykolwiek wmawiał jak np MK, że ktoś tam jest ostatnim kretynem, idiotą, debilem, synonimem wszelkiego zła na ziemi i cholera wie jeszcze czym bardziej paskudnym... (ten co to chrzani oczywiście uważa siebie za przeciwieństwo tej nicości... czyli za Alfę i Omegę... patrz: MK)... to wtedy powinna ci sie zapalić żółta lampka...


Bo takie chwyty są typowe dla organicznych totalitarystów, demagogów na miarę Hitlera, Stalina czy MK... A takim nawiedzonym faszystowskim bydlakom nie kibicuje się nigdy... tylko zwalcza wszelkimi dostępnymi środkami... Ale niestety... By mieć szansę wygrać z takimi bydlakami, tym prawdziwym totalitarnym złem... trzeba walczyć ich bronią... Bo inaczej zginiesz jak Andźka w parku śledzia...


PS.
Pytasz co mam do zaoferowania. Mógłbym odwrócić pytanie i zapytać co takiego ma do zaoferowania MK poza rzyganiem rynsztokiem szamba? Pytasz też jakie są moje poglądy. Cóż... gdybyś mnie czasem czytał to byś wiedział jakie mam mniej więcej poglądy w niektórych dziedzinach...


Jeśli chodzi o pozostałe... Cóż... Gdybym był Słowackim być może udałoby mi się w kilku zdaniach wyłuszczyć dogłębnie inne moje poglądy... A tak na marginesie... uważasz, że jesteś na tyle zdolna, że kilka zdań otworzyłoby ci całkowicie oczy na całość moich poglądów??...


Proszę cię... nie rozumuj jak pantofelek... bo życie jest dużo bardziej skomplikowane niż te 3-4 komórki... Ery... Ale gratuluje dobrego mniemania o sobie... Myślę, że w tej chwili najwięksi myśliciele i filozofowie tego świata którzy właśnie czytają twego posta, bardzo zazdroszczą ci tej nadludzkiej zdolności... Czapki z głów i... na kolana...


I jeszcze jedna odpowiedź:

"Musiałem wziąć w obronę ludzi tak strasznie pogardzanych, upodlanych, opluwanych"


"Widzisz... ja kończyłem polibudę, ale jakiś czas temu, widząc co się dzieje... postanowiłem wziąć w obronę tych ludzi tak strasznie pogardzanych, upodlanych, opluwanych... Nie mogłem przejść obok, pójść za swoimi...


Ktoś musiał się ująć za tymi ludźmi... Tym bardziej, że widziałem i nadal widzę jakimi metodami posługują się ci nowi Nadludzie by zohydzić, jak najbardziej sponiewierać tych biedaków tylko dlatego ze uznano ich za Podludzi..."


A mnie najbardziej zszokował

A mnie najbardziej zszokował następujący cytat z bloga pana Rafała Z. (pozwoliłem sobie podkreślić słowo sprawiające, że sens całej wypowiedzi staje się bardzo specyficzny) :


"Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (_nawet_ wobec polityków) nie mają szans na publikację."


Czyżby aż tak niska samoocena pana Rafała...?


Zaserwowałeś dziś Matko Kurko

Zaserwowałeś dziś Matko Kurko sam "mnniód" ..pitny.
Zastanawiam się tylko co lepsze- Ziemkiewicz dziennikarz czy Ziemkiewicz-pisarz science fiction.
W obu przypadkach nie miałam nigdy żadnych złudzeń.


halszka31


Bardzo liczę, że ksywa "świński ryj" wytworzy w sobie też odpowi

Bardzo liczę, że ksywa "świński ryj" wytworzy w sobie też odpowiednią agoniczną relację w stosunku do Dealera Nadziei


W 2008r mamy 2% wykorzystanych funduszy UE, brak budowy autostrad z pieniedzy UE i ogólny bałagan.


I pytam się. Czy nasz urodzony ignorant i demagog jest w stanie coś takiego dostrzec i furiacko zareagować? Ależ skąd... Nasz "geniusz" woli wierzyć w cuda, w bajki jakie mu serwują media i równie głupi jak on wszystkowiedzący towarzysze... A przecież Polska traci nieprawdopodobnie ciężką kasę przez niekompetencje rządzących nami nieudaczników i warchołów.


Chciałoby się też zapytać: A gdzie ostatnia nadzieja PO? Gdzie dubeltowo nadludzko mądry Palikot ksywa "świński ryj"?? A propos, dlaczego jeszcze nie minister?? Wie ktoś?


Przecież ten okupujący TV artysta, wyjący zawsze z takim wdziękiem swoje sławetne arie dla oświeconego motlochu... mógłby choć raz wykorzystać swój talent i znajomości w "niezależnej" TV... i dać pokaz swoich możliwości... Np w postaci rwania kłaków z łba, rozdzierania szat i plucia na swoich kolesiów posadowionych przy głównym korycie...


Bardzo liczę, że ksywa "świński ryj" wytworzy w sobie też odpowiednią agoniczną relację w stosunku do Dealera Nadziei i...ładując z trepa... przyłoży szybką serią po lędźwiach Głównemu Oborowemu... udającemu, że nawet język czeczeński zna..


"Sukcesy" Palikota (ksywa "świński ryj")

"Sukcesy" Palikota (ksywa "świński ryj")


Dobra do rzeczy: jedynym jak na razie "sukcesem" pana P. (ksywa "świński ryj") jest "uproszczenie" procedury uzyskanie pozwolenia budowlanego. Trąbi o tym razem z Tusiem na lewo i prawo.


Tyle, że jak całość zmian wzięto pod lupę (Centrum im. A. Smitha) to się nagle okazuje, że to "uproszczenie" zmienia procedurę z 5-krokowej na 7-krokową i dalej lwią część pozwolenia pozostawia w gestii urzednika. s-kurka s-siurka


Polecam komentarze pod blogiem RAZ-a

Zwłaszcza ucieszne są te, w których pomniejsi dworzanie tłumaczą średniemu dworzaninowi RAZ-owi, żeby przestał się niemężnie mazać, bo Pan Prezes dobryj batiuszka i za gówniarskie pyskowanie w Rzepie mógł zariezat', a tylko szturchnął.


==> http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2008/12/18...


Najbardziej mi się spodobało:

?Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie peszył przełożonego? - a Ziemkiewicz o tym zapomniał.


To był ponoć ukaz cara Piotra I

To był ponoć ukaz cara Rosji, Piotra I z 2 grudnia
1708 roku.
Zadziwiające, że raczej nie była to ironia.
Powiedzenie to oddaje w jakiejś części
mentalność ludzi tamtych czasów.
Ludzi prostych cechowała poddańczość.
A kiedy jej nie było, władza się jak widać
tej poddańczości domagała.
Bogobojny szacunek dla władzy wciąż
błąka się po zapadłych zakamarkach
Polski.
Notomiast dzisiejszej władzy nie wypada
się tej poddańczosci dopominać.
Tu i tam jednak wyłazi słoma z butów
zarówno części społeczeństwa, jak
i władzy.
Wystarczy wspomnieć o oburzeniu
spowodowanym żądaniem sprawdzenia
zdrowia prezydenta, które to oburzenie
występowało zarówno po stronie części
społeczeństwa, jak i w obozie władzy.
Wszelka nadętość władzy, której najlepszym
przykładem jest L.A.K. i jego brat, to ta
mentalność, którą reprezentowali władcy
autokratyczni, tacy jak car Piotr.


M_E_G


Edgar o pomostówkach

Przepraszam że tak trochę nie na temat, ale musiałem to wkleić w jakimś poczytnym miejscu.


Przemysław "Edgar" Gosiewski


19.12.2008:
" 'Jestem zasmucony tym, że zostało odrzucone weto pana prezydenta w sprawie emerytur pomostowych, bo my głosując za wetem broniliśmy jednocześnie interesów miliona mieszkańców naszego kraju, bo tyle osób pozbawiono tych uprawnień' - mówił Gosiewski.
Jak dodał, 'nie wyobraża sobie sytuacji, w której 64-letni kierowca TIR-a będzie musiał prowadzić samochód i (będzie) stanowić niebezpieczeństwo na drodze, czy nauczyciel w-f, który ma 63-lata, będzie zmuszony do biegania z dziećmi na lekcji'. 'Tego typu nierozsądne propozycje koalicji uderzają w ponad milion obywateli' - uważa szef klubu PiS. "


11.06.2007
"Emerytury pomostowe do wygaszania


Wicepremier Przemysław Gosiewski, odpowiedzialny za dokończenie reformy emerytalnej, wyklucza wydłużenie o kolejny rok prawa do wcześniejszych emerytur - donosi "Gazeta Prawna". Według wicepremiera Gosiewskiego rząd nie ulegnie presji związków zawodowych, aby na emerytury pomostowe przechodziły osoby urodzone po 1968 roku.
Rząd wyklucza wydłużanie o kolejny rok przywilejów emerytalnych i to, aby na emerytury pomostowe przechodziły osoby urodzone po 1968 roku.


- Są trzy kardynalne założenia dotyczące emerytur pomostowych i całego systemu emerytalnego, z których rząd na pewno nie zrezygnuje - mówi w rozmowie z "GP" wicepremier Gosiewski, szef Międzyresortowego Zespołu do Spraw Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych. - Po pierwsze, nie przedłużymy na pewno o kolejny rok prawa do przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Decyzja o tym, że te świadczenia znikną, została podjęta w 1998 roku, gdy wprowadzano reformę emerytalną. Nie będzie więc wydłużania tych przywilejów, bo w dobie starzejącego się społeczeństwa i bardzo niskiej aktywności zawodowej Polaków byłoby to na dłuższą metę nie do udźwignięcia przez osoby opłacające składki. Po drugie, emerytury pomostowe będą świadczeniami wygasającymi. Obejmą więc wyłącznie osoby urodzone w latach 1949 - 1968. Trzecia ważna sprawa dotyczy wysokości tych emerytur. Chcemy stworzyć taki system, który będzie premiować aktywność zawodową. Świadczenie pomostowe będzie więc tak skonstruowane, że im później ktoś z niego skorzysta, tym będzie ono wyższe. Nie pozwolimy też na to, aby osoba korzystająca z emerytury pomostowej pracowała równocześnie w zawodzie, który wcześniej wykonywała. Nie może być na przykład takiej sytuacji, że maszynista przejdzie na emeryturę pomostową i będzie wykonywał dalej pracę w tym zawodzie - wyjaśnia wicepremier Gosiewski.


Rząd chce, by prawo do przechodzenia na emerytury pomostowe było dla wszystkich takie samo. To oznacza, że może poza bardzo nielicznymi wyjątkami nie będzie obniżki wieku uprawniającego do świadczeń. Nie będzie też specjalnego traktowania żadnej grupy zawodowej, jeśli chodzi o nabywanie przez nią stażu potrzebnego do uzyskania świadczenia.


Według wicepremiera, lista zawodów dających prawo do emerytur pomostowych nie jest jeszcze zamknięta, ale wiadomo, że osób nią objętych będzie około 320 tys. Z tego około 210 tys. będą stanowić nauczyciele.


Jeśli w tym roku Sejm nie uchwali ustawy o emeryturach pomostowych, osoby pracujące w szkodliwych warunkach będą pracować do osiągnięcia pełnego wieku emerytalnego.""


Jak jesteś w opozycji, wszystkie chwyty dozwolone, sytuacja

portret użytkownika fM

ulega zmianie po dojściu do władzy. Te cytaty bardzo ładnie to obrazują. A dobry obywatel zawsze popiera aktualnie urzędujących, natomiast kiedy przyjdzie do wyborów głosuje na opozycję. Chyba tak to wygląda.


osobny wpis, Pando

Może byś wyciął ten wpis na osobną notkę? Nigdy dość przypominania ...


A ja się tak po ludzku zastanawiam,

co robi teraz Ziemkiewicz. Po tym jak dostał kosza od ukochanego Jarka i jak to opisał na swoim żałosnym blogu (czy on już wie że to był blog-gwóźdź?)a potem laniu jakie tu dostał od Kurki - zakładam, że czytał, bo zpewnością znaleźli się życzliwi, którzy podesłali mu linka - ma chłopisko nad czym rozmyślać. Nie chciałbym byc w skórze RAZa, zwłaszcza po tym kurkowym laniu. Ten tekst jest jak scena w kreskówce, kiedy jedna postać dopada drugą i sprawia jej zasłużone manto robiąc z delikwenta na zmianę naleśnik i kisiel przy pomocy wszelkiego sprzętu AGD z froterkami, wirówkami i wyżymaczkami włącznie. A jeszcze toster. I sokowirówka.
Empatia moja jest ogromna i choć brak w moich refleksjach litości dla obitego Ziemkiewicza, to wchodząc na chwilę w jego buty widzę kilka alternatyw na dalsze życie:
a) udawać, że nic się nie stało, że okręt pt "Porażka i Sromota" płynie dalej i niech nikt nam nie wmawia, że szczury uciekają, bo tu nigdy żadnych szczurów nie było


b) zaprzestać partyjnej agitacji (oj, wiem, że trudno będzie, ale może się znajdzie jakiś erzatz w postaci oglądania walk kogutów lub ligi tureckiej, co by poziom adrenaliny utrzymać) i poprosić o posadę w kancelarii najlepszego prezydenta ostatniego tysiąclecia dołączając do stada miernot w tym osobliwym schronisku. Trunki tam podają często, gęsto - więc i ukojenie skołatanych nerw jak w banku.


c) odbyć jakąś pielgrzymkę oczyszczającą, pomedytować parę tygodni w jakiejś kamedulskiej celi (z dala od Klarysewa, obiecuję sobie!) i napisać kolejną odkrywczą książkę z gatunku political science fiction pure duck nonsens fuck my self


d) dla niepoznaki i jako symbol wewnętrznej przemiany zmienić inicjały na z RAZ na ZAR


e) albo na ZARATUSTRA.


Wiwat polska literatura! Nu pagadi!


hiperaktywni krewni i znajomi Królika - widzę was


Szczury dzielą się w

Szczury dzielą się w przyrodzie na te, które mają i te, które nie mają zegarka. Do przedstawicieli pierwszego gatunku należą Łętowski i Wołek. Ci już są na lądzie. Ziemkiewicz pozoruje kapitana okrętu.


e_krakowski


Pierwsza była Zyta! Nie zapominajmy

że to ona pierwsza czmychnęła, jak zabrakło dla niej ministerialnej posady i jak się bidulka połapała z kim jej przyjdzie posłować. Nie dla niej chodzenie za Jarkiem w roli niemej lub co najwyżej potakującej gąski w stadzie, ramię w ramię z pielęgniarką Jolantą,Nelly albo Kępą i Krukową. Ona była pierwszym szczurkiem , co to z powodów zdrowotnych (przed nią na to samo chory był Gomułka, potem Gierek) dał susa z łajby PIS.
Jak ostatnio słyszeliśmy, Zyta odzyskała zdrowie na tyle, żeby kąsać zdradziecko, wywalać niewczesne żale do złej Platformy i ujawniać pseudo-tajemnice o charakterze Tuska.
Wie cwana baba, że takie insynuacje Tusk oleje, głupot komentował nie będzie, więc coś się do niego przyklei. Na oko, jako polityczna emerytka, nie ma żadnego interesu, żeby atakować rząd i premiera. Rząd akurat ma dobre notowania i czas wybrała fatalny na gryzienie tuskowych łydek pod stołem. Zapiekłe babskie żale mogłaby już sobie odpuścić, wnukami się zająć.
Ale ona jest z PISu. To zobowiązuje!


hiperaktywni krewni i znajomi Królika - widzę was


Ziemkiewicz do pióra!

W sumie "kosz" od J.K. dla Ziemkiewicza mnie cieszy. Politolog z Ziemkiewicza jak z koziej .... trąba (IMHO), ale pisarz jak najbardziej godzien uwagi. Może da sobie spokój z politykowaniem i wróci do pisania, ku radości wielu czytelników.


ku radości wielu czytelników ?????

Jakiej radości???!!! Jakich czytelników???!!! To, że w miarę sprawnie posługuje się językiem polskim, to jeszcze nie powód by cokolwiek pisał. Umiejętność napisania paszkwilu nie wystarcza. A tak ogólne - RZ jest nędzną kreaturą, w dodatku z zaburzoną percepcją rzeczywistości - najpierw mu się wydawało, że PiS będzie wieczny i opłaca mu się podłe zachowania typu "michnikowszczyzna", a teraz za późno się zorientował, że nie opłaca mu się dłużej być w tej całej sforze, bo już wszystkie co bardziej rozgarnięte kundle rozbiegły się w poszukiwaniu nowego pana


opłaca mu się podłe zachowania typu "michnikowszczyzna"

portret użytkownika cmss

Z ciekawości pytam, czy mógłbyś solidnie uzasadnić?


Platonicznie...


Niesiołowski, Pitera, Matka Kurka. Ta sama osobowość i mentalnoś

Niesiołowski, Pitera, MK. Ta sama osobowość i mentalność. I chyba ten sam "idealizm"...


W jednej ręce "krzyż" lewacki, w drugiej miecz...


Niesiołowski to ten sam typ co MK... Jak go nakręcą tak gada... Ten kto go zmanipuluje... ten tylko raz musi go nakręcić... To wystarczy... Później to już typowy samograj... Od tego momentu głupek będzie już działał samodzielnie... metodycznie i bezmyślnie jak zaprogramowany cyborg...


Zauważcie, że Niesiołowski, gdy go zapytać skąd ma daną informację... zawsze mówi, że słyszał o tym w TVN, albo wyczytał w GW... I taki gość jest Marszałkiem Sejmu! A najbardziej wkurzające jest to, że tacy durnie traktują MEDIA z takim samym nabożeństwem jak kiedyś za komuny oświecona elyta traktowała ruską "Prawdę"... Jako wyrocznię ostateczną, BOGA...


Dla takich ignorantów jak Niesioł, czy MK, jedynym źródłem wiedzy są kolesie i wskazane przez nich MEDIA... Namaszczone media stają się od tej pory źródłem prawdy objawionej dla takich kretynów... No i oczywiście motorem ich zaprogramowanego działania. Działania realizowanego odtąd z zimną bezwzględnością i konsekwencją cyborga...
----


Ale by taka sztuczka się udała... potrzebny jest tylko tzw zaczyn... Misjonarz-demagog... Czyli KTOŚ na tyle inteligentny, by przekonać idiotę do swoich racji, a następnie tylko wskazać paluchem jedynie "prawdomówne" media... I sprawa z głowy... Samonakręcający się idiota typu Niesiołowski, Pitera czy MK karmiąc się tym medialnym opium... będzie już odtąd wykonywał program automatycznie, bezmyślnie i konsekwentnie...


I o to właśnie chodzi by mieć takich bezrefleksyjnych, oklapkowanych siepaczy raz zaprogramowanych... No i samonapędzających się...Tzw pożytecznych i bezwzględnych idiotów przekonanych, że powierzono tylko im do wykonania szczególną misję od której zależy zbawienie ludzkości...
----


Główny manipulator dobrze wie, że taki dureń nie zastanowi się w czyich rękach są wskazane MEDIA.. I kto tak naprawdę decyduje o informacjach i ich formie przekazu... Gdyby np media były rękach Goebellsa, to dla takiego zaprogramowanego durnia nie miałoby to najmniejszego znaczenia...


Takiego cyborga nie interesuje w czyich łapach są media... A przecież to MEDIA tak naprawdę decydują o wszystkim... O tym co i jak myślimy, co robimy, kogo kochamy a kogo nienawidzimy itd, itp... Ale to dla niego za trudne... On jest stworzony tylko do sumiennego wykonywania określonego programu...


Programu zaszytego w nim przez KTOSIA... Czyli kogoś kto wcześniej zawłaszczył jego serce, dusze i umysł... Częstokroć przy pomocy zwykłych "świecidełek" którymi kupowano murzynów... Ale sprawny socjotechnicznie manipulator potrafi i gównu nadać w oczach idioty blask gór złota...
----


Oczywiście, gdyby ten KTOŚ powiedział notorycznie nawiedzonemu, że Goebells jednak jest be, to... To taki idiota natychmiast znienawidziłby Hitlera...


W danej sytuacji polityczno-ideologicznej wystarczy nakręcić idiotę tylko raz... A nawiedzona dworska gnida będzie już automatycznie działać wg zaszytego programu... No i oczywiście natychmiast ruszy do boju rycząc bojowo niczym Hunowie podczas stosunku... Wnioski: W jednej ręce "krzyż" lewacki, w drugiej miecz...


Do kuti dodam!

portret użytkownika jotesz

 Wydrukuję sobie, wsadzę do niszczarki i dodam do kuti zamiast miodu! Smakowite i słodkie...


Ktoś tam życzy sobie, by RAZ teraz bawił się w pisarza. Dla mnie on taki pisarz jak Wildsztajn - koza i trąba przysłowiowa.


Dziwi mnie, że Rzeczpospolita jeszcze nie zmieniła tytułu na Czwarta Rzeczpospolita - byłoby od razu wiadomo! 


muzyka łagodzi obyczaje?


Dawnom...

portret użytkownika jotesz

 ...nie zaglądał, ale w dobrym momencie zajrzałem! Ło Matko K.! Alem się obśmiał! Powinienem pisać samymi wykrzyknikami. 


Każdy akapit to plaster miodu na mój żołądek. RAZ jest tak obmierzłym mi dziennikarskim kogucikiem nadasznym, że nie mogę go znieść. Pisarzem dla mnie nie był nigdy. We Wrocku tony jego prozy mozna nabywać w "Taniej Ksiązce", ale nikt nie bierze...


Pozdrowienia i powodzenia
:)


muzyka łagodzi obyczaje?


Przebrnąłem przez ten

Przebrnąłem przez ten zakalcowaty gniot do końca, dla zasady. Nie ukrywam, że nie bez intensywnego ziewania i zniecierpliwienia. Typowy przykład łamania podstawowej zasady która powinna obowiązywać blogerów:


"Błogosławieni ci , którzy nie mając nic do powiedzenia nie próbują przyoblekać tego faktu w słowa"


Matka Kurka nie wie kiedy przykręcic kurek wodolejskich-beztreściowych słowotoków z których wynika tylko jedno:
Nie rozumie co napisał Ziemkiewicz i nie czytała jego wcześniejszych tekstów. Jeśli nawet to również bez zrozumienia. No i ta irytująca maniera frazeologiczna-pseudosarkazm pod którym próbuje ukryć intelektualną mierliznę.
Nieskutecznie


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.
Subskrybuj zawartość