Przypominam. PRZYPOMINAM

Przypominam apel jaki pozwoliłem sobie zamieścić na Kontrowersjach.


http://www.kontrowersje.net/node/2859


Dla leniwych, istota apelu jest skreślanie w każdych wyborach wszystkich tych kandydatów, którzy w dotychczasowej karierze byli lub sa posłami, senatorami. W sytuacji gdy nasi wybrańcy zadbali, byśmy nie mieli prawie żadnego wyboru (brak JOW) akcje tego typu jaka proponuje, daje nadzieje, że z czasem pokażą się kandydaci, którzy będą honorować swoje obietnice przedwyborcze i w konsekwencji oddadzą nam zawłaszczoną demokracje.


6
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 6 (5 głosy/głosów)

Przeczytam z uwagą

portret użytkownika Pistacjowy Kosmita
6

chociaż link jest nieklikalny :( , bo nie widziałem, że tak w ogóle można. Pozdrawiam.


Pistacjowy Kosmita


W międzyczasie stał się klikalny :)

portret użytkownika Pistacjowy Kosmita

Przeczytałem i dziękuję za taki tekst, głęboko i szczerze. A teraz narażę się na śmieszność do kwadratu, bo pewnie dla wszystkich sprawa jest jasna i prosta, ale dla mnie nie: czy skreślając nazwiska, które mi nie pasują nie zaprowadzę automatycznie swojego "głosu" do tkzw, śmietnika, czyli, że zostanie uznany jako "nieważny"?


Pistacjowy Kosmita


Też jestem ciekawy, ale zapytać musisz Markiza.

portret użytkownika cmss

No, chyba że po prostu głośno myślisz:)


Platonicznie...


Do pioruna,

portret użytkownika Pistacjowy Kosmita

a jednak usłyszałeś mnie, Kocie? Zdecydowanie za głośno myślę, ale skoro już się stało, to może Markiz też usłyszy i wyjaśni zielonemu?


Pistacjowy Kosmita


Dobry wieczór Kosmito.

Mam nadzieje, że Markiz się nie obrazi.


Na karcie wyborczej zazwyczaj może szpostawić tylko jeden krzyżyk - i nie jest to, niestety, krzyżk na drogę. Jeśli dobrze pamiętam, to tylko sentaorów wybierało się dwóch (w Warszawie).
Więcej krzyżyków unieważnia głos, co wbrew pozorom nie jest takie złe, bo liczy się do łącznej liczby głośow oddanych, czyli robi frekwencję. Problem w tym, której partii ta frekwencja służy w danym momencie.
Pozdrawiam.


PS. Bardzo Cię proszę, nie mieszaj mi w głowie i nie nazywaj się zielonym nawet jak jesteś. Pistacjowy to mój ulubiony kolor i ulubiony kosmita (przeczytałam teksty PK i nie powiem, bardzo, bardzo 6 gwiazdek), że o jedzonku nie wspomnę (lody pistacjowe, mmm).


... do szaleństwa


No, hmm, tego, znaczy, teraz się zrobiłem brunatny,

portret użytkownika Pistacjowy Kosmita

bo pistacja + czerwień taki brudek nam daje :) Bardzo dzięki :)
W sprawie krzyżyków, to mam teraz ja kompletnie pomieszane. Rozumiem, że pomysł Markiza, to był pomysł na zrobienie posłom kawału. Nie jestem od tego, ale jakoś tak cholernie ważne mi się, te wybory dla NAS wszystkich, wydają. Chciałbym zagłosować najmądrzej jak tylko potrafię, dlatego tak tu marudzę. Pozdrawiam.
P.S.
Markizie, nie wpuszczaj mnie Waść w tkzw. maliny


Pistacjowy Kosmita


Pomysł Markiza nie jest zły

Powiem więcej, jest świetny, pod jednym warunkiem:
że większość głosujących jak jeden mąż albo jedna żona unieważnie swój głos, skreślając tych, co już posłowali i się zbłaźnili. Wyobrażam sobie konferencję prasową Państwowej Komisji Wyborczej zaczynającą się od słów: oddano 70% nieważnych głosów. Taki Kozakiewicza gest być może otrzeźwiłby naszych polityków, pojedyncze głosy nieważne im wiszą, a w pewnych konfiguracjach działają na korzyść partii, na którą w życiu nie chcielibyśmy głosować.
Pozdrawiam.


... do szaleństwa


No to trzeba się będzie jakoś zmobilizować!

portret użytkownika Pistacjowy Kosmita

Matek Kurek nie powinien mieć nic przeciwko, że się skrzykniemy na tym portalu? Nie wiem czy to dopuszczalne. Chyba, że nas wszystkich hurtem wsadzą do mamra, po ówczesnym zdemaskowaniu, ma się rozumieć :)


Pistacjowy Kosmita


Graz ja proponuję coś innego

Nie chodzi mi o mnożenie głosów niewaznych. Ten gest ma wydzwięk propagandowy. Ja proponuje ignorowanie kandydatów tych, którzy posłowali i wskazywanie krzyżykiem tych innych, świezych, nowych. To jest moja idea. Propagande, zwróć uwagę, juz mamy. Jest nia te 60% obstynentów wyborczych. Nie warto do tego dorzucać jeszcze głosów nieważnych. Nie warto, bo starzy w tej ordynacji i tak maja szanse na powtórna elekcje.


OK. Ale to nic nie da.

Bo jest tak: oddając głos na posła - obojętnie z którego miejsca - głosujesz w istocie na partię. A partia, która wygra w danym okręgu, wprowadza do sejmu "jedynkę", a nie osobę z dalszego miejsca.


... do szaleństwa


Pierwsze słysze

Byłem i jestem przekonany, że owszem wchodzi ale ten z wygranej partii, który uzyskał największą ilość głosów. Tak wchodzili do Sejmu ludzie z dalekich miejsc. Przykład wybrana w Opolu...nie pamietam nazwiska, sądzona ostatnio, z krągłą, jak mawiał Miler, piersią.


I mnie się tak wydawało jak Markizowi

portret użytkownika quackie

tudzież, że partia wprowadza do parlamentu "jedynki", ale na miejsca, które przypadły jej w ramach proporcjonalnego podziału pozostałych głosów. Ale włosów bym sobie nie dał obciąć, że tak jest.


_________
Qui pro quo: quoting quick quackie quacking, sine qua non...


Quackie, Markiz

Quackie ma rację, sorry Markizie, wiedziałam, że z tymi "jedynkami" jest jakiś szwindel, tzn. dostają się tak czy siak. Włosy bezpieczne.
Nie sądzę jednak, żeby to dało komukolwiek do myślenia, a już na pewno nie da partyjnym liderom. Swoich i tak wprowadzą. Natomiast masowe głosy nieważne może by wzbudziły jakąś refleksję.


... do szaleństwa


Wybaczam

Nie wybaczam tylko zdrady. A i to nie zawsze. Sobie wybaczam.


może by wzbudziły jakąś refleksję.

portret użytkownika cmss

Gra toczy się o to kto rządzi a kto jest rządzony i tu nie ma miejsca na jakąś refleksję.


Platonicznie...


Nie ma miejsca?

A dlaczego? Przecież człowiek to refleksyjne bydlę, nie? I ten rządzący i rządzony.


... do szaleństwa


Jako człowiek, tak.

portret użytkownika cmss

Ale masz do czynienia z graczem który gra, nie z człowiekiem.
BTW, człowiek to brzmi dumnie, nieprawdaż?


Platonicznie...


Prawdaż, brzmi dumnie.

To się robi błędne koło: bo jak my staniemy się graczami, będziemy tacy jak oni.
O matko, zdawałoby się, tak niedawno myślałam, że już nie będzie onych i nas. Stara, a głupia.


Barcelona - Man 2:0.


... do szaleństwa


Tak czy siak - trudni do obejścia.

Szwindel z jedynkami polega też, z tego co pamiętam, na tym, że po 1. dostają głosy leniwych, czyli większości, zwolenników partii (ludowi wmówiono, że nr 1 to najwybitniejsze, co dana partia ma do zaoferowania,wybierają nie wnikając)a po drugie jeśli skrzyżykujesz dwóch zamiast jednego w obrębie tej samej listy, Twój głos dostaje ten z zaznaczonych, co jest wyżej, najczęściej jedynka. Dosyć częste zjawisko, wbrew pozorom. Do tego doliczając te procenty...nie do wygryzienia, chyba że się narodowi wreszcie zechce ich omijać.


Reasumując:

portret użytkownika Pistacjowy Kosmita

z listy wyborczej np. PiS u (he he, sam siebie rozśmieszyłem) wybieram No 2, 3, lub 4, po uprzednim "prześwietleniu" kandydata używając dostępnych mi źródeł. Czy w ten sposób mogę teoretycznie zrobić przysługę kandydatowi No1 z np. PO?


Pistacjowy Kosmita


Jak ja to sobie wyobrażam

Na listach partyjnych do Sejmu masz nazwiska uszeregowane od 1 do...... Zwykle pierwsze miejsca okupują bonzowie partyjni czyli Ci, którzy już sa lub byli posłami. Chodzi mi o to, że tego pierwszego nie wybieramy. Podkreslamy (wybieramy) następnego, który jeszcze nie zdążył nas oszukać. Nie zdążył bo nie był posłem. Przy masowym podejściu do proponowanego wyboru. Mamy szanse obudzić się z innymi posłami (rządzącymi). Gdyby ta propocycja dotarła już teraz do rządzących, to byłby to sygnał, że Polacy znależli na nich sposób. To ich może otrzeżwi.


To ich może otrzeżwi

portret użytkownika cmss

Markizie, w tym temacie jak świnia,wybacz cisnące się porównanie, trzeżwi są.


Polityczne obsiusiwanie terenu trwa w najlepsze. Na plakatach kandydatów brak info o poprzednich wyborach.


Reasumując, pewien problemik widzę z Alzheimerem.


Platonicznie...


Rozumiem.

portret użytkownika Pistacjowy Kosmita

Piszesz o wyborach do Sejmu. Czy jesteś pewien, że te same kryteria "eliminacji" mają sens przy najbliższych wyborach do PE? Chodzi mi o te języki i jakieś minimum kultury i zdrowego rozsądku. Numer 3 lub 4 może ich nie spełniać. Co wtedy? Ryzykować, dając mu szansę, że się przyuczy na miejscu?


Pistacjowy Kosmita


Myslisz, że "jedynki" te

Myslisz, że "jedynki" te kryteria spełniają ?
Pod wpływem wypowiedzi kilku jedynek, napisałem tekst w którym w to powątpiewam. http://www.kontrowersje.net/node/2665.


Pozdrawiam


Ruum,

portret użytkownika Pistacjowy Kosmita

(wczoraj sobie Ciebie dolałem do herbatki :), masz słusznego. Takiej gwarancji niet. Myślę tylko o tym, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Najlepszego ;)


Pistacjowy Kosmita


Oj przynudzasz Markizie

portret użytkownika panmodry
6

ale niech Ci będzie bo intencje słuszne aczkolwiek nie wiem czy to co proponujesz nie spowoduje jeszcze większego burdello ;)


IMHO spowodujje.

portret użytkownika tetryk56

IMHO spowodujje.


Tak naiwnie pytam:

portret użytkownika cmss

znaczy się może być większy?


Platonicznie...


Może.

portret użytkownika tetryk56

Bo bywał ;((


Znaczy się, przeżyliśmy go?

portret użytkownika cmss

?


Platonicznie...


Pytanie:

portret użytkownika tetryk56

Ile prób zmęczeniowych zniesie przeciętny młotek?


Made in China

portret użytkownika cmss

?


Platonicznie...


:)

portret użytkownika cmss

http://www.google.pl/search?q="pozwolę+sobie+przypomnieć"+site:kontrowersje.net


Platonicznie...


IMHO????

IMHO????


Markizie,

portret użytkownika cmss

zamiast, może byś poprawił?


Platonicznie...


IMHO

portret użytkownika tetryk56

czyli moim skromnym zdaniem
http://pl.wiktionary.org/wiki/IMHO
T.
(polski akronim MSZ inaczej się kojarzy ;-))


Jest: Kontrowersjach.http:

portret użytkownika cmss

Winno być:


Kontrowersjach. http:

Platonicznie...


Hola Markizie

Domagam sie zdecydowanie uznania moich praw autorskich do twojego pomyslu ( komentarz pod wpisem MK "Platforma nie dla idiotow "z dnia 12/05/2009), bo jak nie to na udeptana ziemie natychmiast.
A powaznie pomysl mi sie podoba choc troche sie rozni od mojego (ja proponowalem glosowac na ostatnich na liscie, lub wycinac znanych), tylko czy zdecydowania i checi wystarczy. Proponowalem w wyborach 2005 i 2007 skreslac wszystkich czyli oddac glos niewazny. Wyobraz sobie jaka bylaby zabawa gdyby "wybrancy" dostali kilka procent glosow. Zaden by nie pisnal ze "narod go wybral".
Niemniej jednak to co proponujesz ma sens chocby dlatego ze jest to konkretna propzycja pokazania gestu Kozakiewicza naszej b-klasie politycznej. poza tym oznacza to ze wychodzimy z jalowego trucia na blogach i zaczynamy cos robic. Majorze Fydrych awansowac Markiza na kapitana pliiiis.


_Domi


"jedynki", czyli nazwiska, są od "ciągnięcia" list!

Obecna ordynacja wyborcza do Sejmu jest dość prosta Graz;


Pkt.1. Polska podzielona jest na 41 okręgów wyborczych, do każdego okręgu przypisana jest stała liczba posłów, ich liczba zależy od liczby zamieszkujących okręg wyborców.


Pkt.2. Za przykład biorę okręg Gdańsk, do którego przypisanych jest 12 mandatów poselskich;
w wyborach 2007 roku brało tutaj udział 7 komitetów wyborczych, próg wyborczy, 5 procent, przekroczyły 3 komitety; Na tym etapie Państwowa Komisja Wyborcza nie liczy, który kandydat dostał ile głosów, ale ile dostała ich cała lista,


Pkt.3. w kolejnym wyliczeniu, po odrzuceniu przegranych ?list?, w tym przypadku PSL, LPR, Samoobrony i PPP, do sejmu weszli posłowie z PO, PiS i LiD. PO obliczeniu procentów z procentów, PO dostała osiem mandatów, PiS trzy, a LiD jeden.


Pkt.4. Dopiero na tym etapie obliczeń pojawiają się nazwiska. I tak PO wprowadziła do Sejm, 8 swoich najlepszych wyników: najlepszy był Nowak - blisko 66 tys. głosów, młody Wałęsa zajął drugie miejsce z 61 tys. głosów. Ostatnia z ósemki to pani Iwona Guzowska - 9534 głosy.


Pkt.5. PSL jest w Sejmie, mimo przegranej w Gdańsku, gdyż w skali kraju na PSL głosowało ponad 5 procent wyborców; Inaczej mówiąc: PSL nie ma swojego posła z Gdańska, bo w okręgu nr 41 na tę konkretną partię głosowało mniej niż 5 procent wyborców, ma natomiast swojego posła Kłopotka z Bydgoszczy, okręgu nr 4, gdzie partia ta zebrała blisko 9 procent głosów;


Ps.1. gdyby były JOW-y, dostałabyś do ręki kartę do głosowania, z, dajmy na to, 20 nazwiskami, posłami (gdybyś mieszkała w Gdańsku), zostałoby 12 najlepszych;


W tej chwili dostajesz listę z 7 komitetami (okręg gdański), po 30 nazwisk na każdej z list, kto z tego ?stada? wejdzie do Sejmu, decyduje ?totolotek?:)


Ps.2. W praktyce wygląda to tak, tym razem piszę dane z okręgu nr 19, Warszawa I, do którego przypisanych jest 19 mandatów;


PiS, które zdobyło 6 mandatów - Jarek Kaczyński 273 tysiące głosów, Nelka Rokicina - 6367 głosów; Nelkę do Sejmu ewidentnie ?wciągnął? Jarek;


PO, 11 mandatów, - Donald Tusk 534 tysiące głosów, najsłabsi z ?11?, to Tadeusz Ross - 2712 głosów i ostatni, Michał Sczerba - 2372 głosy:)


Ps.3. Prawda, że proste? Nie fajniej by było, gdyby do Sejmu wchodzili ci z największą liczbą głosów, a nie ?totolotek??


Puść ten tekst, jako samodzielny

Bedzie nad czym sie zastanowić i dyskutować.
Naród wyrolowany na gładko


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.
Subskrybuj zawartość