Rozumiem, że najtrudniej się przyznać do błędu, że nie miało się racji a propos Donalda Tuska i PO. Jak się jest gwiazdorem Onetu do kopania Kaczorów to można dostać syndromu hiper zakochania w sobie i nie przychodzi na myśl inna interpretacja rzeczywistości politycznej w Polsce AD 2005-2009 jak ta która zrównuje PO z PiSem w przestępstwach. Taką wersję wygodną dla siebie przedstawia MK, ale ja się z nią nie zgadzam. Przestępstwa PiSu, zbrodnie i jego zagrożenie demokracji to były medialne, puste balony latające nad Polską i wysyłane z większości mediów w eter. To była tzw. wg. Tischnera gówno prawda ale dzięki mediom i naiwnym bojownikom do których kiedyś zaliczał się gospodarz blogu wmówiono Polakom wszystkie te propagandowe bzdety o zagrożeniu demokracji, upadku kraju itp...
POPiS nie powstał bo wybory wygrał werdyktem wyborców PiS i Kaczyński chcący zatrzymać resorty siłowe stał się zagrożeniem dla wszystkich przechowanych przez naście lat agentów służb PRL-u WSI I SB - głównych beneficjentów rewolucji 1989-ego roku. To Komorowski grał wówczas pierwsze skrzypce w imieniu swoich wojskowych kolegów zarządzających WSI. Komorowski, który powinien siedzieć za prowokacje WSI wobec Min. Szeremietiewa, który został uniewinniony z zarzutów korupcji w MON, ale dobre imię stracił tak samo jak Macierewicz wg. mediów oszołom walczący od lat z sowieckimi służbami. Tymczasem obaj ci politycy tak samo jak Kaczyńscy i PiS są od lat 90-tych niszczeni przez tych sukinsynów z dawnych służb i wygrywają z nimi procesy, ale są połamani. Komorowski zrobił wówczas wszystko, żeby POPiSu nie było. Nie ma to nic wspólnego z obustronną nienawiścią o której piszesz, lecz ze strachem przed utratą wpływów przez służby. Wejchert, Solorz, Krauze, Komorowski, Kulczyk...to wszystko byli agenci. czym oni się różnią od Putina? Demokracji w Polsce nie będzie i Platforma będąca na garnuszku służb zrobi wszystko, żeby ich władza została zachowana. Mogą zniszczyć CBA, Kamińskiego, PiS, lecz pomimo wielkich chęci nie zablokują internetu, choć minister "kultury wg.PO" chce wprowadzić projekt-ewenement na skalę światową dotyczący odpowiedzialności karnej blogerów pod pseudonimami...Ale o tym jakoś obrońcy demokracji Żakowski, Wołek, Michnik i Paradowska nie napiszą. Nie zrobią o tym programu Lis, Durczok, Pochanke czy Kolenda-Zaleska. Takich mamy sowieckich demokratów. Taki mamy postsowiecki kraj 20-lat po rzekomym odzyskaniu wolności...Prawdziwa wolność to internet.
Czym się różni agent Putin od agentów Wejcherta czy Kulczyka?...czyli POPiS został zniszczony jednostronnie
(6 głosy/głosów)
Udostępnij


hmmm
a dlaczego dla równowagi i czystości w zestawieniu agentów nie uwzględnił pan ewidentnego sowieckiego kreta niejakiego Rydzyka?
I dlaczego zestawił pan przedstawicieli biznesu z jednym politykiem?, to trochę tez zakłóca równowagę
tak pytam bez nadziei na jakąś sensowna odpowiedz oczywiscie
Z tym Rydzykiem to fenomen
Z tym Rydzykiem to fenomen środowiskowy, ewidentny ubek i raczej kagiebowiec, otoczony innymi ubekami jak Nowak, a środowisko narodowe nie da go tknąć. Coś podejrzewam, że wszędzie ubek na ubeku.
Chwała sponsorom: opony i felgi
hmmm
a mnie zawsze intrygowało to, że oni (publiczność) nie dostrzegają tak prostej sprawy, że wszelkie ostre działania wobec Rosji to realizacja właśnie tejże Rosji strategii. Myślę, że wynika to z bezkrytycznej wiary w liderów i braku umiejętności samodzielnej oceny
Czołobitnść
Zbaczasz z tematu. Rosjanie liczą się tylko z silnymi. Słabych lekceważą. Nad naszymi głowami knują jak dawniej z Niemiaszkami, a czołobitni Pawlak z Tuskiem będą na kolanach podpisywać niekorzystne dla nas kontrakty...na gaz do 2023 roku zdaje się...
hmmm
czyli Ty uważasz, że o sile świadczy postawa biegającego w koło niedźwiedzia faceta (czy dwóch facetów), biegającego i wymachującego patyczkiem krzyczącego przy tym , jestem silny, jestem bardzo silny, a nie ustawienie się w kilku na przeciw i wspólne przeciwstawienie się sile?
Równowagi nie ma w Polsce
Ano dlatego, że to jeden pies. Biznes jest związany z polityką dającą im kilkuset milionowe zyski, więc czy dziś Wejchert gada z Komorowskim, czy kiedyś Kulczyk gadał z Piechotą to znaczy tylko, że nic się nie zmienia.
A Rydzyk? Zajmują się nim wyłącznie jako tematem zastępczym, więc nie jest istotny w sporze.
Myślenie jest zbyteczne, pomijając te wypadki kiedy szkodliwe,
co udowodniono.
Platonicznie...