Kult porażki, pogarda dla zwycięstwa. Przytomności życzmy sobie!

Prześlij dalej:

Tytuł zabrzmiał jak pierwsza strona Gazety Wyborczej, ale nie będzie jednego słowa o polskiej martyrologii, polskim piekiełku i mesjanizmie. Będzie za to sporo o biadoleniu z nudów i podbijaniu wierszówek sensacyjnymi doniesieniami. Od ogłoszenia wyników wyborów mija piaty dzień i przypomnę, że praktycznie dopiero w poniedziałek wiedzieliśmy jakie partie wejdą do sejmu, co było informacją kluczową. Tuż po ogłoszeniu wyników zebrały się władze PiS, by ustalić plan na najbliższe dni. W mediach pojawiła się plotka o wymianie Beaty Szydło na skądinąd bardzo dobrego kandydata na premiera Profesora Glińskiego. Z tą chwilą wzbiera fala kretynizmów generowanych z jednej strony przez medialnych oryginałów budujących sobie popularność na produkcji wideł z igieł, z drugiej przez rozhisteryzowanych „moherów”. Gdyby mnie ktoś dziś spytał, jakie to grzechy śmiertelne popełnił PiS od niedzieli do soboty, w odpowiedzi puknąłbym pytającego, nie siebie, w czoło. Według wszystkich znaków na niebie i ziemi skład rządu poznamy w przyszłym tygodniu i z dużym prawdopodobieństwem JUŻ od grudnia będzie funkcjonował ukonstytuowany gabinet. Tempo zawrotne i na tle uwag „dlaczego jeszcze nie ma składu rządu”, „PiS popadł w chaos” można się tylko i wyłącznie posikać ze śmiechu. Jednak reakcje u znaczącej części „naszych” są zgoła odmienne, lamenty, alarmy, gołe torsy odsłonięte po rozdarciu koszul. Przestaje być śmiesznie i zaczyna robić się groźnie, bo trzeba sobie zadać kilka najprostszych pytań. Kto odpowiada za wprowadzanie takiej paranoi, która zdaje się nie mieć żadnych granic i możliwości kontroli? Jak sobie z tym poradzić? Dlaczego brakuje po prawej stronie szacunku dla zwycięstwa i buduje się następny mit porażki in spe?

Zdecydowanie za kolportaż malkontenctwa, wydziwiania i groteski odpowiadają media i tym razem nie te z głównego nurtu, ale wszystkie razem, rzekłbym nawet, że „II obieg” chętniej się zabrał do rzeczy niż bogatsi, póki co, koledzy. Wszystkiemu winne są media i nie mam najmniejszego rumieńca pisząc te słowa, może tylko doprecyzuję. Walka o pozycję między poszczególnymi redaktorami sprawia, że każdy chce błysnąć czymś wybitnym. Nie od dziś wiadomo, jak się kończy gonienie w piętkę, jednak wola bycia kimś wygrywa z ambicją tworzenia czegoś… dużego, sensownego. Trwa wyścig szczurów, a że napięcie po wyborach spadło, to kaduceusze ruszyły na piątym biegu i grzeją kocioł, który nawet nie był letni. Jak sobie radzić? Karą. Za winę musi być kara. A co jest największą karą dla celebrytów medialnych? Powiadają mądrzy ludzie, że olewanie i to jest prawda, jednak w praktyce prawie nie do wykonania. Wszyscy apelują i prawie wszyscy dalej odnoszą się do bzdur. Istnieje na szczęście inna metoda i to zabójcza, mianowicie śmiech, przerabianie na Karolaków. Ta technika dla odmiany nazywana jest „hejtem”, ale nie przejmowałbym się przezwiskami. Nie ma najmniejszych podstaw, żeby traktować poważnie ludzi, którzy z siebie i innych robią idiotów. Każdy ryzykuje w każdej sekundzie, gdy publicznie zabiera głos i za słowo musi wziąć odpowiedzialność. W moim słowniku słowo litość, w kontekście rozpowszechniania idiotyzmów, nie istnieje. Będą kosił równo z glebą i polecam bezwzględność wszystkim.

Ostatnie pytanie nurtuje mnie najbardziej. Wbrew powszechnym opiniom prawica w Polsce nie jest ciemnogrodem i szarą masą, ale w znacznej części zbiorem indywidualności, takiej historycznej – szlachcic na zagrodzie. W sumie prawicowi wyborcy powielają grzechy prawicowych publicystów, buław w tornistrze od cholery, ale jak przyjdzie złapać za pług i orać, to się zaczyna teoretyzowanie, z której strony zacząć i jakim lemieszem. Wybitny mąż stanu nie zrobi nic, jeśli nie będzie miał wsparcia w narodzie. Tego banału zdaje się nie rozumieć znaczna część wyborców PiS, która jest całkowitym zaprzeczeniem lemingów. I dobrze, że jest z wyjątkiem jednej cechy. Otóż od 8 lat pada sakramentalne pytanie: „Kiedy lemingi w końcu zrozumieją, że PO to dno?”. Napiszę trochę przewrotnie, że z powyższego retorycznego pytania wynika unikalna cnota. Wierność i lojalność leminga jest legendarna. Moher z kolei marudzi i traci wiarę, bo ktoś mu napisał, że Błaszczak będzie ministrem. Na miły Bóg, a co będzie po pierwszej poważnej wpadce, która przecież jest nie do uniknięcia?Nie ma władzy bez patologii, wcześniej, czy później złapią wojewodę z PiS na lewym przetargu, ministra na drugim gazie i tak dalej.

Skala i statystyka potwierdzają, nim się cokolwiek narodzi, coś się na pewno spieprzy. I co wtedy? Harakiri na „Tłiterze” i „Fejsbuku”? Zarządzanie Polską to wyzwanie, które przerosłoby w pierwszej sekundzie wszystkich mędrków i wierszokletów. Powagi, odrobinę powagi! Potrzeba zdecydowanego działania we właściwym kierunku, z kalkulacją nieuchronnych strat. Weryfikacją dla rządów PiS będzie jedno. Dokąd idziemy, a nie to, czy się potknęliśmy, złapaliśmy kontuzję albo i nawet na chwilę zabłądzili. Gdy się dowiem, że Polska znów idzie na pasku Niemiec i Rosji Radzieckiej, to będę darł się wniebogłosy. Gdy zobaczę, że znów złodziej wygrał przetarg na miliard, wówczas się zbulwersuję. Taka tego, czy tamtego polityka interesuje mnie tyle, co nowy wątek w „M jak miłość”. Minimalną granicą dla powagi jest pół roku, dopiero po tym czasie będziemy mogli z głową się martwić, cieszyć lub mieć mieszane uczucia. Nie ma najmniejszego znaczenia, kto i kiedy zostanie ministrem PiS, o jakości nowej władzy zdecydują pierwsze decyzje i wcale nie 500 złotych dla dzieci albo kwota wolna od podatku, bo to są pierdoły w skali wyzwań. Bez krytyki nie potrafię żyć, ale głupota mnie zabija, dlatego nie dołączę do chóru medialnych celebrytów i stada marudzących moherów. Cierpliwie i lojalnie czekam, co Kaczyński zrobi z buławą, której moc jest potężna, jak nigdy dotąd.

6
32240 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

41 (liczba komentarzy)

  1. skazal sljepoj

  2. avatar

    gratulacje za fotke glowna...(szanowne panie-babcie-moherowe mialy genialny spin na baner!!).myslalem ze bedzie o czym innym..bo tak naprawde to ja juz nie wiem..kto wydupcył dupcoka i za co...i dlaczego to wszystko bylo..wzorem starego hitu WIECEJ CZADU!!(wiecej szczegolow z akt wewnetrznych postepowania..po-znac by sie przydalo!!!!..ja tez nie wiem kiedy bedzie 1sze inauguracyjne posiedzenie sejmu..ale wiem ze zaraz po nim przestanie sie robic wesolo..doktorowa1metrodszpadla..przypominam.ze RÓWNIEŻ..zostala PO-slem...niesiolowski tez..a kto jeszcze PO-tamtej stronie..to nie wiem..poczekam na owo posiedzenie...
    znowu chaotycznie..ale znowu ta cisza az wrzeszczy..znajomy?? gajowego wpuszcza go w maliny a w mediach strasznie cicho..zupelnie jakby nic sie nie stalo..kazdy sposob jest dobry by sie tego ĆWOKA PO-zbyc za wszelka cene..tyle tylko ze za cholere nie wiem..kto komu buty pastuje..lub na ile i w jakim sensie komus zamydla oczy mowiac ze "sa to wyznania ubeka..ktore trzeba puscic mimo uszu"...szczegoly miedzynarodowego handlu bronia..A ZWŁASZCZA  .a szczegoly z zycia "towarzyskiego" ludzi z najblizszego otoczenia gajowego mnie osobiscie baaaardzo interesuja..

  3. ... nie będzie łatwo rozprawić się z ubecją k...mi i złodziejami

    Mam nadzieję, że poradzi sobie (również z tzw. kolegami), powinniśmy go wspierać.

  4. ... bez niej nie jest możliwa odbudowa Polski

  5. avatar

    Na kontrowersyjnym czacie malkontenctwo też kwitnie. Powiedziałabym nawet, że rozrasta się jak perz:-) PiS odsądzono od czci i wiary, bo kpi sobie z wyborców, a pisowski rząd powinien się był ukonstytuować w noc ogłoszenia wyników wyborów:-) Jeżeli przetrzymaliśmy ponad dwa i pół miesiąca do objęcia urzędu przez PAD-a, to wytrzymamy i teraz.

  6. Mam wrażenie ,że jeszcze do NAS nie doszło znaczenie tej daty .Teraz wystarczy  rządzącym pracować tak jak po 1918 r .Historia tego okresu nokautuje  25lat po 1989r Życie uczy pokory  ,a Jarosława Kaczyńskiego dośwadczyło szczególnie .To co powinien zrobić to stworzyć długą ławkę "rezerwowych" Po co ? Ano po to żeby się któremuś   "POSŁU"    "lejce nie popierdoliły "Minimalna większość to grożba "szantażu" .A co!! bede se jeździł  po pijaku i nic mi nie zrobicie ?  Mam " IMUMUNIU"A tu   ZONG  -wypier..j mamy rezerwe .Teraz  w PIS- e  musi być dyscyplina jak w pruskim wojsku bo po wygranej bitwie zaczęła się WOJNA !!Głównie z mediami ale tak sobie myślę że  ,wszystko w swoim czasie !STEP BY STEP !!    
    PROFESJONALNIE  I  SKUTECZNIE !!

    I

  7. Kilka MKfelietonów temu prorokowałem, że 25.10. może zostać ogłoszony Świętem Narodowym Polski.

  8. to z emocji przed i po wyborach NIE ZAUWAŻYŁEM!

  9. wyszedł ze stajni Karnowskich. Teraz, zamiast uderzyć się we włąsne piersi, wskazują paluchem na Kurskiego, że to on tak mówił. Krótko mówiąc: mają czytelników za durniów. Kto poważny może powoływać się na Kurskiego? Jaką rolę w PiS pełni ten pan? Kolejny "njus": Kurski wojewodą pomorskim. Nosz kuźwa ludzie, ręce opadają.

  10. Czy uważacie że Antoni powinien być w rządzie?? i co sądzicie ow ypowiedzie tego jakby nie było mądrego człowieka https://www.youtube.com/watch?v=QjkFNHq2kgs

  11. No ręce opadają. Nie chce mi się powtarzać tego, co już tutaj pisałam, bo - jak widzę - to syzyfowa praca, ale trudno, napiszę jeszcze raz.
    Zgadzasz się z Wolniewiczem, że Macierewicz celowo zniszczył rząd Olszewskiego? Tak powiedział Wolniewicz. A wiesz, jak to naprawdę się odbyło? Wolniewicz na pewno dobrze wie, ale liczy na to, że trafi na naiwnych.
    Zgadzasz się z Wolniewiczem, że przykładem szkodliwego rozbijactwa ze strony Macierewicza jest likwidacja WSI? Naprawdę się zgadzasz?
    W innym odcinku ten mądry według Ciebie człowiek gromił tych, którzy nie zgadzają się z Raportem MAK. Ty też uważasz, ze Anodina, Miller i Lasek mają rację, a naukowcy z Zespolu Parlamentarnego to oszołomy?

    Powtórzę jeszcze raz, co napisałam kilka dni temu: czy znasz życiorys byłego komucha i pryncypialnego partyjniaka Wolniewicza? Obrońcy Putina, krytykującego "sektę smoleńską"?

    Jeszcze raz wkleję link, żebyś sobie o Wolniewiczu poczytał, i koniecznie z przypisami:

    http://kompromi...

    Jestes przykładem tego, o czym dzisiaj napisał MK, chyba że celowo siejesz zamieszanie.

  12. Urszula Domyslna wkleila "Profesora" na blogu  A.Sciosa.

    Bardzo przepraszam, ale po uwaznym wysluchaniu video, to nie moge nic innego stwierdzic,
    jak tylko to, ze ten stary czlowiek, to profesorem przyglupow jest!
    (przepraszam Profesora za szczerosc);

  13. Ścios na blogu niestety jeszcze przed 25 paźdz. zniechęcał do PiS-u. Napisałam "niestety", bo go ceniłam jako publicystę. Chciał, żeby jeszcze przed wyborami do Parlamentu Duda groził rozliczeniami, Aneksem i czym tam jeszcze. PiS-owi też miał za zle narrację koncyliacyjną w kampanii, nie rozumiejąc, że grożenie rozliczeniami odstraszyloby część wyborców.
    Trudno mi podejrzewać Ściosa o działanie rozmyślne, ale trudno też podejrzewać głupotę. Sama nie wiem, co mu odbiło (przepraszam za kolokwializm).
    Urszula Domyślna zaś czyta Sciosa na klęczkach, czasem czuje się niesmak, kiedy się czyta jej komentarze.

    • ... ja zawsze staram się ogarniać z dystansem  . Mam nadzieję , że ten pierwszy tydzień to ogólny szok  i potem wszystko się uspokoi . Niektórzy z prawicy  zachowują się jak rodzina która trafiła milion w Totolotka . Co do wtop , na pewno będą ale PiS wypala takie rzeczy rozpalonym żelazem wide afera Madrycka . Taak jak znam media za tydzień dwa ciśnienie spadnie ... Trzeba robić swoje i zbytnio się nie przejmować . Przykład i poradę w każdej chwili można wziąść na szczęście z samej góry i z pierwszej ręki , od Prezydenta RP . Jestem dobrej myśli , stawiam , że ta kadencja , tak na prawdę to ..... hoho od kiedy ? chyba od przedwojny ... ma szanse upłynąć pod znakiem naprawdę polskiej racji stanu , i być rządzona przez właściwych ludzi na właściwych stanowiskach . Szpile będą , ale czasy i społeczeństwo są inne . Wiele młodych przekazało swoim dzieciom najlepsze wzorce , i to pokolenie weszło do gry , ot cała  tajemnica wygranych wyborów .

  14. Jest taka znana "piosenka" zaczynająca się słowami Jeszcze Polska nie zginęła.
    Na tej strofie niejedna parszywa morda połamała sobie zęby. Stąd te dobre myśli.

  15.  PIS jest partią prawicową..........?

  16.  PIS jest partią prawicową..........?

  17. Nie reprezentuję żadnej partii.Reprezentuję siebie samego.Szkoda ,że zamiast merytorycznie....
    Mimo to pozdrawiam i życzę  nieco więcej dystansu do rzeczywistości.

  18. Nigdy nie czytałem żadnej prawicowej gazetki. Znam ten problem o tyle że czasem ktoś podsunie jakiś szczególnie dziwny wybryk tych zawodowców. Po wyborach zdurnieli do szczętu i chcą być fanatycznie obiektywni, co rozumieją jako obowiązek szkodzenia Kaczyńskiemu.

  19. Dosłownie.
    I tutaj wtręt i wstręt do otoczenia: gdzie my mieszkamy panie Chlor?
    Pomorze, Zachodniopomorskie - kolebki Solidarności ...kolebki Bolka i Świętego.

  20. avatar

  21. Bezkrólewie właściwie... Może stąd takie nastroje.
    Jak mawiał Seneka, "Iniqua numquam regna perpetuo manent".
    Jedni wiedzą, że muszą odejść. Drudzy jeszcze nie weszli.
    Jedni palą dokumenty, drudzy wiedzą, że z pustego to i Salomon...

    Cierpliwości.

  22. avatar

    wspaniale odpowiedziała pani Sadurska, dziś rano w "Trujce", u niejakiej Michniewicz.
    Otóż na skamlenie Grupińskiego o uciekający czas z powołaniem rządu, przytoczyła historię powoływania gabinetu PO na, który Komor dał równo 30 dni, mało tego, pani Sadurska przywołała na rzecz swojej argumentacji tyle paragrafów i przepisów, że najwieksi konstytucjonaliści wpadliby w zachwyt słysząc ten znakomity wywód.
    Cytując klasyka-na "dorżnięcie watahy"-przyjdzie czas.

  23. Wyraźnie powiało Mickiewiczem z tej Twojej buławy Piotrze. Nie dziwi Twój stosunek do malkontentów i marudziarzy, jeśli pamięta się Twoją pewność zwycięstwa sprzed wyborów, podczas gdy wszystko wisiało na włosku. Ty potrafisz jeszcze poczekać te kolejne dni, czy najwyżej tygodnie, inni już stracili cierpliwość widząc że niby to zwycięstwo jest, a nie ma jeszcze wyraźnego spktakularnego efektu.

    Ale ja bym się nie przejmował brakiem wsparcia ze strony największych pesymistów, chyba nie są oni grupą najliczniejszą czy niereformowalną.

    Ja sam, widząc ostatnie destruktywne podrygi hydry wpadam we wściekłość widząc dalszą bezradność naszej strony, ale przecież wiem że w tej chwili jeszcze niewiele można. Jeszcze trochę.

  24. Czas przypomnieć o Pracy od podstaw. Z lekką domieszką szowinizmu narodowego.

  25. avatar

  26. Jestem stałą czytelniczką p.Piotra jak i wszystkich komentujących. Interesuję się także najnowszą historią naszego kraju w kontekście działań służb specjalnych. I dlatego trochę nie na temat chciałabym poruszyć wątek śmierci p. Moniki Zbrojewskiej, która 23-10-2015 z dwoma promilami prowadziła samochód, w dniu 30-10-2015 (piątek) zmarła. Kobieta miała 43 lata

  27. Była chyba wiceministrem nie wiem czego. Coś sugerujesz?

  28. wyrażnie powiedział że nie lubi piątków, bo to dzien "samobójców"

  29. Żal kobity, tak po ludzku - śmierć zawsze jest przejmująca...
    Obstawiam, że Nieboszczka pomogła sobie dostać się na lepszy świat. Była skończona.
    Po pierwsze wpadka z jazdą po pijaku - izba wytrzeźwień, wstyd, skandal...Dziekan wydziału prawa, gdzie pracowała dał do zrozumienia, że to koniec nauczania studentów po takim wyczynie.
    Poza tym kto wie, jakie przekręty mogły mieć miejsce w resorcie gdzie pracowała, może w coś była umoczona? A może po prostu nie przewidywała porażki wyborczej, utraty stanowiska, a zobowiązania, kredyty pozostały...?

  30. Kaczyński nie trzyma buławy, trzyma w ręku niewidoczny artefakt, którego moc rosnie.
    Jezeli miałbym porównywać, to w porównaniu z Piłsudskim Kaczyński przeszedł przez ten moment, że gdy Pierwsza Kadrowa szła przez wsie i miasteczka to wszyscy zamykali drzwi, okna i kto co miał tam jeszcze do zamkniecia. Ten moment już jest za nami.
    jeszcze nie wszyscy z chęcią i radością otwierają okna i okiennice, część nadal nie wierzy, ale moc artefaktu powoli wzrasta. A ponieważ wzrasta, to bedzie coraz silniej oddziaływać na innych.

  31. Artefakt w ręku a buławę w portkach. Znasz wojskową wersję Powrotu taty Mickiewicza?

  32. Podzieliłam się z Wami moimi odczuciami, ponieważ zapozanłam się z historią p.Sumlińskiego i śledzę także jego proces. Ta śmierć jest dla mnie dziwna.... Kobieta, wiceminister sprawiedliwości, przyłapana na jeździe "po pijaku" ....raptem umiera. Informacja o jej śmierci pojawia się dopiero dobę po zgonie, który nastąpił w .... piątek

  33. Piątek, sekcja zwłok dopiero w poniedziałek. Za dużo wiedziała jako wiceminister sprawiedliwości? Mogła zacząć sypać w samym procesie W.Sumlińskiego? Interesujące.

  34. w czterech sejmowych komisjach śledczych. Wiceministrem była krótko, przyszła w miejsce wyrzuconego Królikowskiego (zły światopogląd, za bardzo katolicki).

  35. avatar

    Proszę Państwa, jutro Wszystkich Świętych, pozwalam więc sobie zamieścić link do artykułu o mającym wkrótce wejść na ekrany filmie Antoniego Krauzego "Smoleńsk" oraz rozmowę Katarzyny Gójskiej - Hejke z odtwórcami głównych ról: Ewą Dałkowską i Lechem Łotockim.

    http://niezalez...

  36.  "W służbach specjalnych została wdrożona procedura RWD (ratuj własną d...) - mówi jeden z funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego. - Tak musiała wyglądać końcówka w Służbie Bezpieczeństwa pod koniec lat 80. - dodaje."

    Niszczą dokumenty , smoleńskie też ... a co na to PiS ... cisza!
    Seryjny Sprzątnął nawet  Zdrojewską, zgodnie z procedurą w piątek ...
    PiS powinien zapewnić świadkom bezpieczeństwo, ruchy!!!

  37. Będę nawet cierpliwszy,poczekam rok.Tyle wystarczy by opadły fusy.Reszta w zależności,bądż smakowita bądź wybuchowo niestrawna.

  38. Kaczyński już zrobił swoje, ma władzę decyzyjną i wykonawczą, będą ją realizować ludzie, którzy myślą o powodzeniu Polski ktorym nieobce są pryncypia narodowe i lepsze życie Polaków.