wywiad



share

Każdy człowiek ma opory przed wskazaniem dobrych lub mocnych cech śmiertelnego wroga. Wewnętrzny opór i niechęć sprawiają, że oceny wymykają się obiektywnym kryteriom, a to bardzo często prowadzi do fatalnych skutków. Najsłynniejsze jest chyba lekceważenie, czy też niedocenianie przeciwnika. Wielu poległo na tych podstawach strategii i wielu niczego się na porażkach nie nauczyło. Tusk sprzed lat to był bardzo mocny zawodnik, oczywiście w tylko jednym „sporcie” i nie jest to piłka nożna, ale perfekcyjnie wyprany mózg w trakcie szkoleń przeprowadzonych przez zawodowych praczy mózgów.



share

Kto to powiedział? Mam na myśli słowa zawarte w tytule i proszę uważać na każdą odpowiedź, bo autorem jest sam Jarosław Kaczyński. Najnowszy wywiad dla „Gazety Polskiej” http://niezalez... nosi dokładnie taki sam tytuł i jest fragmentem wypowiedzi Kaczyńskiego. Sporo się pisze o genialności i strategii, no to chociaż raz trzeba powiedzieć o racjonalności lidera PiS. Dokładnie tak jest, o ile mamy poważnie traktować suwerenność Polski, to na odbudowę poważnego państwa potrzebujemy najmniej 12 lat, czyli trzech kadencji. Trafność tej diagnozy widać na każdym kroku, choćby ostatnie wydarzenia aż krzyczą, że jesteśmy na etapie tłumaczenia sobie i światu podstawowych rzeczy.



share

Pan prymas był łaskaw powiedzieć, że wykluczy ze stanu duchownego (suspensa) księży, którzy będą protestować przeciw „uchodźcom”. Jest to coś tak kuriozalnego, że jedyne porównanie jakie przychodzi do głowy, to pokazanie majtek przez Dodę. Pan prymas zaistniał tylko dlatego, że podniósł sutannę i pokazał stringi, inaczej tej niebezpiecznej demagogii wytłumaczyć nie potrafię. Współczuję katolikom, zwłaszcza duchownym, którzy podlegają hierarchii kościelnej, że muszą się mierzyć z taką pokusą, jak nazwanie pana prymasa po imieniu, czego zgodnie z nauką Kościoła nie wolno im robić. Mnie, grzesznemu i niewierzącemu wolno i nie mam z tym żadnych problemów.

Strony