WOŚP



share

Jest taki artysta, bardzo lubiany przeze mnie i ten artysta zawarł był w swojej artystycznej wypowiedzi taką oto tezę: "wszyscy artyści to prostytutki". Trochę przesady w tej tezie jest, ale odkąd Zbyszek Hołdys poszedł dalej w ocenie artystów, pora by się tymi ocenami i tezami zająć. Wokół WOŚP powstała aura podejrzliwości i wzajemnych pretensji tak zwanego ?środowiska?. Środowisko jest pojęciem skomplikowanym z jednej strony ?elitarnym?, z drugiej ?środowisk? jak psów. Zwykle to środowiska medialne i polityczne dostarczają nam tematów do rozważań, tym razem środowisko artystyczne zajęło się komplikowaniem rzeczy prostych. Czy ktoś kiedyś słyszał o przychodzeniu na gotowe? Jeśli nie, to postaram się pokrótce zdać sprawę czym takie łażenie po gotowym jest. Otóż ktoś sobie na przykład wybuduje dom, poukłada meble, wokół domu poustawia przestrzeń zieloną tak jak mu gust podpowiada i zadowolony z efektu zaprosi gości na grilla.



share

Przemycił się na naszym portalu, po cichutku na paluszkach taki oto postulat/życzenie. A może by tak chociaż raz coś dobrego napisać o Polakach, przecież coś dobrego musi w nas być, pewnie tylko źle się na nas patrzy. Postulat/życzenie zastygło w formie i nie doczekało się treści. Będę w takim razie sam próbował ruszyć bryłę, nie boję się tematów trudnych, lubię trudne tematy i chyba z wzajemnością. Nie uważam też aby ten temat był znowu taki trudny i nie rozumiem dlaczego nikomu się nie chciało z tematem zmierzyć. Jak mam być szczery, to mnie też się nie bardzo chce i powiem dlaczego. Dlatego, że na mnie słowo Polak, Polska, polskość nie robi większego wrażenia, robi podobne jak słowo Opolanin, Berlińczyk, Australijczyk. Dla mnie Polak i Polska jest nazwą własną ułatwiającą lokalizację geograficzną konkretnego mieszkańca Ziemi. Nie jestem z tego powodu ani specjalnie dumny, ani bardzo zmartwiony, jest mi to obojętne.

Strony