ustrój



share

Ostatnio starałem się tworzyć wpisy porządnej jakości, przyjemne w odbiorze dla czytelnika. Napisałem nawet kilka tekstów z których publikacją się wstrzymuję ze względu na ich błahość, ale w końcu chyba je wrzucę, a nuż kogoś zainteresują.

Dziś chciałbym metodą kopiuj wklej wrzucić nieco przemyśleń z facebookowych dyskusji, w które korzystając z dnia wolnego z upodobaniem się zagłębiłem. Podejmuję w nich typowe dla mnie tematy, które w zasadzie już roztrząsałem, ale nie chcę by ta pisanina przepadła w odmętach facebooka. Jest w nich pewnie nieco literówek i potknięć, za co przepraszam, ale myślę że oddaje to ich "facebookowość".

Na pierwszy ogień idzie dyskusja na fanpage'u TOK FM o narkotykach, potem temat schodzi na pedofilię, a na koniec dywaguję o idealnym ustroju i losie jednostki myślącej.
https://www.fac...

Oto moje posty:



share

Niewinna rozmowa przyniosła mi temat, nie będę precyzował o jaką rozmowę chodzi, bo zdaję sobie sprawę, że mój styl polemiczny przemieszany z wykorzystywaniem pozycji na Portalu, kasuje obiektywizm. Taką przyjąłem formułę, że nie ma na Portalu ideologicznego pacierza i tego będę konsekwentnie gorącym żelazem bronił, natomiast wykorzystywanie konkretnych osób i niemal prywatnych rozmów, żeby sobie ulżyć to już inna bajka, dlatego nie odnoszę się do takich szczegółów. Odniosę się do treści, którą da się w zasadzie sprowadzić do jednej filozoficznej zagwozdki, z tym, że dla mnie to filozofia wiejska, natomiast zagwozdka jest następująca: „system polityczny, a patologia”. Zacznę od bieżącego i ciągle aktualnego tematu, praca dla Michała Tuska.



share

Ciekawy pomysł prezesa Kaczyńskiego, może nie taki całkiem świeży, ale chyba prezes znów ma tak zwanego „czuja”. Prezes i jego partia w głównym nurcie reglamentacji podrasowanych newsów nie ma szans. Prezes musi obejść główny nurt i dotrzeć do człowieka, co współcześnie wydaje się misją straceńca, niemniej prezes jest jak Polska scena polityczna: „nie ma alternatywy”. Z tych zasadniczych powodów nieco wtórny pomysł prezesa wydaje mi się jedynym możliwym. W tym pomyśle jest jeszcze jedna wartość.

Strony