Ponieważ ostatnimi czasy głośno było o akcie wypięcia się na nas naszych przyjaciół zza oceanu, a teraz znowóż niby nie wypięcia, pomyślałem sobie, że warto tu przypomnieć że jednak i oni nam coś zawdzięczają. Każdy w szkole słyszał, że Kościuszko był wielkim bohaterem, niektórzy słyszeli też że był też bohaterem za morzem, ale naprawdę niewielu ludzi wie, co konkretnie ten facet porabiał w Ameryce. Kojarzy się nam facet raczej z nudnymi szkolnymi akademiami, a postać to zdecydowanie nie nudna.