tvp



share

Odsłony skandalu ciąg dalszy. Pan Farfał szykuje okopy, palisady i ciężkozbrojnych do obrony własnego stolca. Ja mu się nie dziwię. Cieszy się oficjalnym poparciem Platformy, więc skumał, że wszyscy mogą mu skoczyć.



share

Nie widziałem żadnego filmu Woody'ego Allena, bo każdy z nich mi się nie podoba. Napisałbym, że są głupie, ale wtedy ktoś mógłby się doszukiwać drugiego dna w mojej wypowiedzi i jeszcze komuś mogłoby się wydawać, że zachwalam jego kinematografie a na to nie mogę sobie pozwolić. Nie lubię jego filmów przez fakt jak się mówi o tym reżyserze. Gdy słyszę słowo skandalista to zastanawiam się czy chodzi o sypianie ze zwierzętami ?ziew?, nekrofilie ?ziew? lub coś czego moja wyobraźnia nie może pojąć. Jest jeszcze coś co mnie odstrasza od tego typu produkcji a chodzi o epitet "ambitne". Czy coś co jest ambitne musi być nazwane ambitne, żeby było ambitne ?



share

W końcu i wreszcie jakiś odważny prezes TV publicznej się znalazł i rozpoczął wielką społeczną kampanię: „Stop sondażom”. Oczywiście zaraz znaleźli się też krytycy w tym naszym polskim piekiełku, którzy zaczęli się dopatrywać podtekstów politycznych, ale po kolei, bo w tej sprawie nie tylko za sondaże się wzięto, za dziennikarzy również.

A było tak. Prezes Farfał, chyba już nawet nie prezes, nie ważne, w każdym razie grupa trzymająca władzę z LPR, powiedziała wyraźnie dziennikarzynom „Forum”, że żadnych sondaży w misji publicznej ma nie być. Głupi by zrozumiał, ale nie dziennikarz. Dziennikarze nie zrozumieli i grupa była zmuszona zawiesić program i niech się cieszą dziennikarzyny, że zawieszenie dotyczy tylko programu. Słuszną decyzję LPR poddano natychmiast krytyce i zajęto się sprawami drugorzędnymi.

Strony