sondaże



share

Przyznać się, kto podejrzewał, że taki przebieg będzie miała kampania samorządowa? Taki, to znaczy jaki? Spokojny, wręcz nudny można powiedzieć. Praktycznie nic nadzwyczajnego się nie dzieje, nawet na odcinku kampanii negatywnej. Poza idiotycznymi bilbordami „oni wzięli miliony”, o których już dawno Polacy zapomnieli, nie ma żadnych ruchów znanych z przeszłości. W czasie wyborów prezydenckich młodzieżówka PO szalała, zamykała się w klatkach i robiła jeszcze głupsze rzeczy. Do akcji dołączali celebryci, z Karolakiem na czele. Teraz, na miesiąc przed wyborami, wieje nudą z każdej strony.



share

Jeszcze nigdy tak nie było, żeby partia zaliczyła dno, lądując na poziomie 3% poparcia i od tego dna się odbiła. Szczególnie dotyczy to partii, które kojarzą się Polakom z tymi samymi twarzami i cięgle próbują wracać w jakichś nowych konfiguracjach. Dobrym przykładem nie jest AWS, bo to był twór sztuczny przygotowany pod przejęcie władzy, dobrym przykładem jest Samoobrona. Partia była obecna niemal od początku „przełomu” ustrojowego i jak wszyscy wiemy umarła po 2007 roku, a do zgonu wystarczyło niecałe dwa lata przy władzy.



share

Cisza jak na pogrzebie organisty, nikt z PiS, ale też z innych partii, poza PSL, nie ogłasza wyników wyborów uzupełniających w Nadarzynie. Po tytule łatwo się domyślić skąd to milczenie, ale zmiatanie porażki pod dywan chyba niewiele zmieni, wypadałoby się jednak odezwać i przede wszystkim zdiagnozować. Na początek krótki opis wydarzeń, który jest bardzo charakterystyczny dla szerszego problemu. Przez 19 lat w Nadarzynie rządził Janusz Grzyb, lokalny baron PSL. Rok temu Grzyb pożegnał się z tym światem, a na stanowisku wójta zastąpił go komisarz Dariusz Nowak, członek tamtejszych struktur PiS.

Strony