proces



share

24 Finał WOŚP nie poprowadzi „Jurek” w okularach, tylko oskarżony Jerzy O. z opaską na oczach, ale po kolei. Niemal równo dwa lata temu otrzymałem od Sądu Rejonowego w Złotoryi wezwanie z obowiązkowym stawiennictwem na posiedzenie pojednawcze, w związku z wniesionym, przez Fundację WOŚP i Jerzego O., prywatnym aktem oskarżenia z art. 212 i 216 kk. Założyłem ulubioną bluzę, długie spodnie i poszedłem do sądu, po drodze potykając się o kamery i mikrofony mediów, które skazały mnie przed ogłoszeniem wyroku. Na sali sadowej, jako oskarżony, w pierwszych słowach oświadczyłem, że nie godzę się na żadne pojednanie, ale domagam się procesu i to w trybie jawnym. Zaryzykuję stwierdzenie, że tę wersję wydarzeń potwierdzą nawet najbardziej stronniczy przedstawiciele mediów i obserwatorzy procesu, zresztą nie bardzo mają inne wyjście, ponieważ protokół z posiedzenia jest jawny i ogólnie dostępny.



share

Dziś w Sądzie Okręgowym w Legnicy, w sali nr 105, o godzinie 9.55 odbyło się posiedzenie w sprawie zażalenia na postanowienie Sądu Rejonowego w Złotoryi, który umorzył postępowanie z prywatnego aktu oskarżenia wniesionego przez Piotra Wielguckiego przeciw Jerzemu O., o czyny z art. 212 i 216 kk. Przewodniczącym składu sędziowskiego był Paweł Pratkowiecki, ten sam sędzia, który skazał Piotra Wielguckiego na karę grzywny w wysokości 5000 zł, za nazwanie Jerzego O. „królem żebraków i łgarzy”. Muszę przyznać, że byłem bardzo sceptycznie nastawiony do składu sędziowskiego i prawie pewny, że sprawa zostanie ukręcona, jak większość tego typu spraw. Stało się inaczej i w mojej ocenie sprawiedliwie. Najważniejsze zarzuty, które postawiłem Jerzemu O., sędzia Pratkowicki nie tylko podtrzymał, ale uznał postanowienie Sadu Rejonowego w Złotoryi, odwołujące się do niskiej szkodliwości społecznej czynów Jerzego O., za niedopuszczalne.



share

Pojawiło się całe morze nowych materiałów, dokumentów i mali od wielu ludzi, którzy wskazują na najnowsze osiągnięcia pierwszego filantropa RP III Jerzego Owsiaka. Wśród nich mamy ustawione konkursy ofert – wiem, co napisałem i w najbliższym czasie przedstawię dokumentację – są też pisma z samej WOŚP i relacje handlowców, którym „Pokojowy Patrol”, na wzór swojego szefa, grozi wywracaniem stoisk. Ciągle toczą się też postępowania, właściwe w tej chwili można mówić o kilku, dwóch cywilnych i jednym karnym. Z tak bogatego wyboru zdecydowałem się opisać najnowsze postanowienie Sądu Rejonowego w Złotoryi. Parę miesięcy temu, zgodnie z publiczną obietnicą, wniosłem do Sądu Rejonowego w Złotoryi prywatny akt oskarżenia przeciw prezesowi Fundacji WOŚP Jerzemu Owsiakowi. Większość Czytelników wie o co chodzi, a resztę informuję, że chodzi o art. 216 i 212 kk, czyli znieważenie i zniesławienie.

Strony