porażka



share

Dwa smrodki, radomski układ i taśma Morawieckiego, puszczone na trzy tygodnie przed wyborami, pokazują jak bardzo zużyte jest to całe towarzystwo. Modne słowo „frustracja” pasuje do śmiesznej opozycji i medialnego zaplecza idealnie. Gdy człowiekowi nic nie idzie, to siłą rzeczy wpada we wściekłość i bezsilność, tak się właśnie dzieje w obozie niegdysiejszych władców. Najbardziej musi boleć poczucie utraty wpływów. Kiedyś Gazeta Wyborcza, czy TVN potrafiły zdecydować o losach wyborów i poprowadzić debatę publiczną w dowolnym kierunku. Dziś większość tej mocy została zniwelowana przez Internet i toporną, bo toporną, ale jednak w pewnym wymiarze skuteczną Telewizję Publiczną.



share

Przyznać się, kto podejrzewał, że taki przebieg będzie miała kampania samorządowa? Taki, to znaczy jaki? Spokojny, wręcz nudny można powiedzieć. Praktycznie nic nadzwyczajnego się nie dzieje, nawet na odcinku kampanii negatywnej. Poza idiotycznymi bilbordami „oni wzięli miliony”, o których już dawno Polacy zapomnieli, nie ma żadnych ruchów znanych z przeszłości. W czasie wyborów prezydenckich młodzieżówka PO szalała, zamykała się w klatkach i robiła jeszcze głupsze rzeczy. Do akcji dołączali celebryci, z Karolakiem na czele. Teraz, na miesiąc przed wyborami, wieje nudą z każdej strony.



share

Po rozmowach polskiej delegacji, która pojechała się tłumaczyć z polskiej historii do Izraela, nie zmieniło się nic. Izrael nadal oczekuje zmiany ustawy, Polski rząd przekazuje pałeczkę do Trybunału Konstytucyjnego. Tematyka i problematyka pewnie już wielu nudzi, ale to jest właśnie jeden z głównych powodów, dla których przegrywamy z takim państwem jak Izrael. Żydom się nigdy nie nudzi walka o własne interesy i nieustanne podtrzymywanie, w dużej części fałszywego, mitu holokaustu. Zanim jakiś nierozgarnięty poleci do prokuratury z paragrafem „kłamca oświęcimski”, pragnę doprecyzować, że fałszywość mitu nie polega na tym, że ludobójstwo na Żydach się nie odbyło, ale na obojętnym stosunku zdecydowanej większości Żydów do hekatomby „Ostjuden”.

Strony