owsiak



share

Nie mam wyjścia, już na wstępie muszę się podeprzeć zmodyfikowanym sucharem. Po czym poznać, że Jerzy Owsiak kłamie? Nie, nie po tym, że otwiera usta, nic nie musi mówić, wystarczy zapoznać się z zaledwie dwoma, pominiętymi przez WSZYSTKIE media, prawomocnymi wyrokami, które skromną część jego kłamstw potwierdzają. Trzy miesiące temu Owsiak usłyszał wyrok NSA (1. wyrok WSA http://orzeczen..., 2. Wyrok NSA http://orzeczen...). Sąd uznał, że WOŚP podał niewiarygodne informacje na temat organizacji „Konkursu ofert” na sprzęt medyczny i zobowiązał Fundację do przekazania żądanej informacji publicznej jednemu z uczestników „konkursu”.



share

Dyscyplinowanie, kpienie i poniżanie katolików to najpopularniejszy sport lewackich środowisk głoszących tolerancję. Przy okazji ulubionego tematu Grzegorza Schetyny, znów się pojawiły te same prymitywne socjotechniki. Jak to możliwe, że w katolickim kraju panuje taka nienawiść do „uchodźców” i lęk przed bliźnimi, którzy czekają na pomoc. Tylko w tym jednym „pytaniu” znajdziemy same fałszywe tezy, bo oczywiście katolicy nie czują żadnej nienawiści do uchodźców, ani lęku przed nimi, nie odmawiają też bliźniemu pomocy, tylko najzwyczajniej świecie nie chcą wpuszczać do swoich domów fanatyków i bandytów, którzy stanowią śmiertelne zagrożenie dla normalnych ludzi.



share

Nic by nie było, co dla mnie jest żadną nowością, a pytanie tytułowe to nie zabieg retoryczny tylko fakty, które nie wiedzieć czemu potraktowałem znakiem zapytania. Mam same złe informacje dla wyznawców świętego Jurka Owsiaka, świeżo uznanego za winnego popełnienia kliku przestępstw i po raz drugi ukaranego grzywną przez NSA, za łamanie prawa przez fundację, której jest prezesem. Po pierwsze przywołane fakty mają potwierdzenie w źródłach i to jakich źródłach. Wiadomość o wycince drzew na polu minowym przekazał sam Jerzy Owsiak, miało to miejsce we wczorajszej audycji „Zaraz będzie ciemno”, na antenie stacji „Antyradio”. Przy okazji przypominam, przez kilkanaście lat wydobyto i wydobywa się do dziś: tysiące niewybuchów, niewypałów, min i pocisków, jak to na byłym ruskim poligonie, gdzie organizowane jest "podziękowanie dla wolontariuszy".

Strony