kasa



share

Świętokradztwem samym w sobie jest tworzenie, w czas nieodpowiedni i z boskiego, ba, urzędowego nakazu zarezerwowanego dla spoczynku. Skoro już grzeszę i robotą się kalam, chciałbym w grzechu trwać i nawet się zanurzyć. Pomysł na dzisiejszy wpis mam wtórny, nieżyjący już artysta i tu słowo artysta jest z każdej strony akuratne, napisał piosenkę dla mamony. Grzegorz Ciechowski wyśpiewał, że śpiewa dla pieniędzy, bo to, że wielu śpiewa dla pieniędzy niczym nowym. Dziękować Bogu Portal nie jest, aż tak multimedialny, żebym musiał katować z ekranu swoim zaśpiewem, ale będąc wtórnym i grzesznym, chciałbym jednocześnie być niegłodny. Ten tekst jest napisany dla pieniędzy, tylko i wyłącznie, żadnej nie czuję przyjemności klecąc te zdania, jedyne co mi przyświeca w twórczym znoju, to kurs franka.



share

Mam się czym pochwalić to się pochwalę. Cały dzień poza zasięgiem wszystkiego. Żadnych mediów, żadnej ten tego jak jej tam… na „p”. Pochwaliłem się, teraz przeproszę. Przepraszam, nie umiem opisać jaki to orgazm. Bozia nie dała talentu. Cały dzień jechałem w kuchni, chleb, zrazy, chałki, kulebiak, tak 85% wyszło idealnie, 15% pozazdrościłoby nie jedno przydrożne swojskie jadło. Pochwaliłem się, przeprosiłem, to teraz się do czegoś przyznam. Ostatnie biegam i szukam różnych pomysłów jak tu przetrwać i nie układać konserwantów w super hiper markecie. Tym tropem wlazłem na blog takiego gościa co to bez ogródek informuje, że on dla kasy i dziwi się głupim komentarzom jak tak można. W tymże blogu zobaczyłem video instrukcję i w niej pogardę dla takich blogów, które mnie też w boku kłuły.



share

Pamiętać zamiast wszystkiego. Naród istnieje tak długo jak pamięć. Czy ma z czego żyć, czy nie. Niewolnikiem stajemy się tylko w następujących okolicznościach. : jak nie pamiętamy o Mieszku I i chrzcie Polski, bitwie pod Grunwaldem, Odsieczy Wiedeńskiej, Cudzie nad Wisłą, Powstaniu Warszawskim. O krzyżu, Katyniu, Smoleńsku i Krakowskim Przedmieściu.
Przy tym wszystkim kasa jawi się rzeczą wstydliwą. Niegodną Polaka. Żyda, tak, Ruska, Niemca, Czecha, ale nie Polaka.

„Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak Polakiem.”

Czekamy na męża opatrznościowego. Może być Piłsudski, chociaż niektórzy uważają, że nie. Człowieka, który nas po ojcowsku nazwie kurwami, czy jakoś tak, ale poprowadzi. Dzięki niemu staniemy się potęgą, wstaniemy z klęczek. Będą się z nami liczyć, będą nas szanować, możliwe, że będą się też bać.
Takich mężów w historii kilku było. Poprowadzili. Ale nadal „ Dla Polaków można zrobić wszystko, z Polakami nic”.

Strony