kasa



share

Romek Giertych, mecenas wierchuszki PO, dokonał prymitywnej sztuczki prawnej i wyszedł z tego groźny komunikat: „Żądamy od Wprost 30 milionów oraz zakazu tytułu”. Stankiewicz, przytomny dziennikarz, który wprawdzie jest dziennikarzem pół na pół, ale jak na polskie realia można go nazwać przyzwoitym, wyjaśnił na czym sztuczka polega. Proces cywilny przy żądaniu zadośćuczynienia wymaga kaucji i nie są to kwoty bagatelne, ponieważ stanowią procent sumy, której domaga się powód. W przypadku 30 milionów Nowak musiałby wyskoczyć co najmniej ze 100 tysięcy, co z kolei dałoby do myślenia kolejnym tytułom prasowym i mediom, jakie one by nie były. Aby uniknąć podobnej, uczciwej ścieżki prawnej, mecenas Giertych zwrócił się do sądu o zabezpieczenie 30 milionów w firmie Wprost, ponieważ na taką kwotę klient z mecenasem szacują koszt zamieszczenia przeprosin we wszystkich poważnych gazetach, stacjach radiowych, portalach internetowych i telewizjach. Sprytne prawda?



share

Za komuny nie tylko bawili, ale także byli sumieniem narodu. Niektórzy kurwili się na potęgę[1], inni trochę mniej, wreszcie część zachowywała się tak, żeby po latach móc powiedzieć wnukom – dziadzio/babcia dawał/a dupy za pieniądze, ale tylko na scenie.
W stanie wojennym w większości zbojkotowali TVP. Niektórzy bojkot olali widząc okazję do wspięcia się o kilka szczebli wyżej, albo po prostu z przekonania, za co spotkał ich ostracyzm i środowiska i publiczności. Mikulski, Kłosiński, Gogolewski dostali po tyłku i długo nie mogli się pozbierać.



share

Niech mnie dunder ściśnie, lata pracy i całą mołojecką sławę stawiam na szali, ale niech tam, zaryzykuję i powiem prawdę, że mamy z panem Donaldem wspólną pasję – prostą matematykę. Dotąd się upierałem, że nic mnie nie łączy z Donaldem Tuskiem i okazuje się, że muszę odszczekać kłamliwą ocenę stanu rzeczy. Niestety lub na szczęście zupełnie inaczej rozumiemy prostą matematykę z panem Donaldem, on rozumie matematykę jako mnożenie przez zero, a ja działam na liczbach rzeczywistych. Na konferencji zakochanego w matematyce Tuska pojawiło się kilka prostych równań, które mają się nijak do liczb całkowitych po stronie kosztów i zysków, ale skoro nadarzyła się okazja by liczyć jak najprościej się da, no to ja panu Donaldowi i jego fanom policzę. Pozostawmy liczbę niewymierną, czyli 300 miliardów, które się zmieniają wraz z każdą wystukaną czcionką na klawiaturze i wie to każdy naiwniak gapiący się w wykresy forex.

Strony