debata



share

Na salach sądowych i w salach akademickich dużo się mówi o semantyce, znaczenie słów i kontekst często decyduje o treści wyroku i naukowych badań. Rasizm to pojęcie odnoszące się do człowieka, nie do narodu, w związku z tym adwokat lub wykładowca używając rasizmu musi udowodnić, że opisuje wyższość jednego człowieka nad drugim człowiekiem, przy czym ta „wyższość” ma charakter wykluczenia. Podsumowując, rasizm to nie tylko poczucie wyższości człowieka nad człowiekiem, ale wykluczenie człowieka przez człowieka, pogarda, odmowa podstawowych praw.



share

Teza nie brzmi nazbyt oryginalnie, ale mam słabość do banałów, które większość lekceważy. Jeśli się zgodzić, że tak faktycznie jest, jak stoi w tytule, to wniosek musi być napakowany optymizmem. Nie da się uprawiać polityki bez narzucenia tematu i zdobywania przewagi w politycznej debacie. Władzę zdobywa się na tysiące sposobów, ale zawsze na czele stoi jakaś myśl przewodnia lub chociaż hasełko. Idzie się do władzy po coś i wyborcy chcą wiedzieć, czym to coś jest.



share

Wszyscy na co dzień słyszą nt. politycznej poprawności. Ba, wielu zdaje sobie sprawę z tego co ta ideologia zrobiła ze współczesnym światem. Natomiast o "identity politics", słyszał mało kto. A ten kto usłyszał albo nie powiedział, albo nie zrozumiał, albo uznał, że to nieistotne. Celowo używam języka angielskiego, bo "polityka tożsamości" nie oddaje prawdziwego znaczenia, o czym mówię na nagraniu. Być może w ramach dyskusji uda się znaleźć bardziej adekwatne określenie? Bo opisywanie rzeczywistości to jedno, a jej zrozumienie to drugie. Wielu zauważa polaryzację życia społecznego. A jakie są jej powody? Polityczna poprawność jako bękart "identity politics" to tylko część odpowiedzi na pytanie zawarte w tytule. To nagranie to ledwie wprowadzenie i zaproszenie do dyskusji...

 

Strony