"Jakby trochę tu pusto."

Tak sobie patrzę na te portale internetowe, nie żeby bardzo chętnie i często, bo na ilu portalach można śledzić notki - zerkam teraz celem sprawdzenia, co w tym necie popiskuje, jakie ruchy ludności,

Profi i profani czyli big hucpa w blogosferze

Anonimowość w necie to utopia - podnieśmy tę tezę do rangi twierdzenia i spójrzmy na blogosferę z tej, nowootwartej, perspektywy... I cóż widzimy ?

Sądny dzień dla blogosfery

"...a głowa bestii będzie cała czarna..."

No i walnęło

W czasie gdy Jiima z Dorolą sobie pitu pitu o gejach i ich prawach, a niezadowoleni dopatrywali się w tym zagrożenia inwazją Islamu, wybuchła łajno-bomba zupełnie w innym, ale powiązanym miejscu. Jiima pisało o wolności wypowiedzi i wolności po wypowiedzi, a tymczasem...

O anonimowości, jej ujawnianiu i podłych ludziach

Pozwalam sobie zamieścić wpis, zamieszczony na moim blogu, który prowadzę na S24.

Czy Katarzyna (Kataryna) Sadło i Igor Janke pamiętają jak się zeszmacili?

Są takie sytuacje i ludzie, których trzeba nazwać po imieniu, patrząc ludziom w twarz. Tak też próbowałem zrobić, wpisując niezbyt miły, ale prawdziwy komentarz, na Salon24.

Męczennica blogosfery Prezes Katar(z)yna Sadło. Stado blogosfery.

Tekst napisałem dla S24, ale jak zwykle na tym portalu, albo się kastruje konia, albo wywala system.

Subskrybuj zawartość