Polityka



share

Tak się stanie, bo na tydzień przed wyborami prawie wszystko jest jasne, jeśli popatrzymy na wyniki globalnie. Pewne jest, że KO wygra w większości dużych miast, tego PiS nie przeskoczy. Dla odmiany PiS weźmie większość sejmików, a te wybory są uznawane za najdokładniejszy prognostyk dla wyborów parlamentarnych. Już dziś mogą się zacząć dziwić wszyscy, którzy liczą na koniec PSL. „Ludowcy” na poziomie gmin i powiatów uzyskają wynik dwucyfrowy, bliżej 10 niż 20, ale jednak dwucyfrowy. Na końcu generalnego podsumowania umieszczam „niezależne komitety”, Kukiza’15, który swoje uciuła i powrót do gry SLD.



share

Moje zaangażowanie w reformę sądownictwa jest więcej niż przeciętne i śmiem twierdzić, że wiedza również. Pozwolę sobie zatem na odrobinę racjonalizmu, w ramach wstępu do najnowszej diagnozy. Tematem sądownictwa przez pewien czas żyła prawie cała Polska, szczególnie w czasie wojny o Trybunał Konstytucyjny i to wówczas padały pierwsze pesymistyczne, żeby nie powiedzieć katastrofalne wizje z cyklu „Nic się nie da zrobić”. Dało się i to wiele, ale jak to w życiu bywa ludzi bardziej interesuje wojna i spektakularne detonacje, niż mozolne budowanie od podstaw.



share

Nie wstydzę się banałów, bo nie ma czego się wstydzić, dlatego zacznę od banału. Czy normalnemu człowiekowi mieści się w głowie, że osoba prawomocnie skazana może startować i pełnić funkcję prezydenta Łodzi, trzeciego miasta pod względem liczby ludności w Polsce? Normalnemu człowiekowi coś podobnego w głowie się na pewno nie pomieści i nigdy nie zaakceptuje sytuacji, w której taka osoba ubiega się kierownicze stanowisko. O ile przyjąć tę słuszną zasadę jako kanon normalności, to trzeba powiedzieć, że mniej więcej połowa łodzian jest nienormalna.

Strony