Jak powinny wyglądać wybory?

Prześlij dalej:

Właśnie przeczytałem stanowisko KRK Ruchu Kontroli Wyborów w sprawie procesu wyborczego. Poniżej zamieszczam mój komentarz, a oto owo stanowisko:

Stanowisko Krajowej Rady Koordynatorów Ruchu Kontroli Wyborów
z dnia
12 listopada 2017 r. w sprawie projektu
Ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie
wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych

złożonego 10 listopada 2017 r. przez grupę posłów klubu Prawo i Sprawiedliwość

Krajowa Rada Koordynatorów RKW z zadowoleniem odnotowuje podjęcie – po dwóch latach usilnych apeli – tematu koniecznej reformy prawa wyborczego przez większość parlamentarną. Nasze uznanie budzi dostrzeżenie przez wnioskodawców większości istotnych problemów pojawiających się w związku z wyborami przez wnioskodawców projektu ustawy oraz podkreślenie konieczności uspołecznienia procesu wyborczego, co jest głównym postulatem Ruchu Kontroli Wyborów, zawartym w przedłożonej 22 grudnia 2016 r. Panu Prezydentowi Rzeczypospolitej oraz najwyższym władzom Rzeczypospolitej Polskiej Koncepcji Systemu Wyborczego Ruchu Kontroli Wyborów. Z satysfakcją odnotowujemy, że szereg rozwiązań jest zgodnych z postulatami sformułowanymi w Koncepcji na podstawie doświadczeń tysięcy wolontariuszy RKW.

Nasz ogromny niepokój i sprzeciw budzi jednak pozostawienie – a nawet wzmocnienie – roli Państwowej Komisji Wyborczej w jej niezmienionym składzie na kolejne wybory samorządowe w roku 2018 i parlamentarne w roku 2019. PKW oraz podległe jej Krajowe Biuro Wyborcze nie podlegają obecnie żadnej kontroli jakiegokolwiek organu, składając się wyłącznie z przedstawicieli sądownictwa, grupy, która sama siebie nazywa nadzwyczajną kastą. PKW w swym obecnym składzie wydała w 2015 roku Wytyczne oraz inne interpretacje, które istotnie zwiększały możliwość dokonywania fałszerstw, nawet w porównaniu z niesławnymi wyborami samorządowymi w 2014 roku, a w niektórych punktach były wprost sprzeczne z ustawą Kodeks Wyborczy, jak zalecenie wydawania kart do głosowania bez podpisu wyborcy, zniesienie wymogu przedkładania tłumaczeń dokumentów w językach obcych potwierdzających zamieszkanie zagranicą, czy wreszcie dopuszczenie do dopisywania osób bez stałego zamieszkania pod adresami komisji wyborczych.
PKW tolerowała oczywiste przypadki łamania prawa wyborczego, w tym utrudniania pracy mężom zaufania, uniemożliwiła też im całkowicie dostęp do prac tzw. delegatur KBW, czyli regionalnych punktów, w których zbierane są materiały wyborcze i – bez żadnych podstaw prawnych – „weryfikowane” protokoły komisji obwodowych; w znaczącym stopniu ograniczała kontrolę mężów zaufania do prac komisji okręgowych i samej PKW oraz – całkowicie – KBW. Jak wielokrotnie wskazywaliśmy, pozostawienie PKW w niezmienionym składzie, przy jej obecnym usytuowaniu organizacyjno – prawnym, poważnie zagraża prawidłowości przeprowadzenia kolejnych wyborów.

Niezwykle niepokojący jest brak jakiegokolwiek odniesienia rejestrów i spisów wyborców –postulatem Ruchu, zawartym w Koncepcji, jest centralny rejestr wyborców; prowadzenie rejestrów i sporządzanie spisów przez gminy, jak ma to miejsce obecnie, skutkuje rażącymi nieprawidłowościami i pozwala na dokonywanie fałszerstw.

Ponadto, w projekcie brak postulowanego przez RKW rozszerzenia i zaostrzenia karalności naruszeń prawa wyborczego, oprócz wynoszenia kart do głosowania poza lokal wyborczy, co będzie skutkowało, w świetle utrwalonej linii interpretacyjnej PKW oraz sądów, poczuciem całkowitej bezkarności za naruszenia prawa, zwłaszcza w odniesieniu do członków organów wyborczych.

Stanowczy sprzeciw budzi brak jakichkolwiek wcześniejszych konsultacji społecznych tego tak ważnego dla systemu prawno – ustrojowego Rzeczypospolitej projektu, który na dalszych etapach prac ustawodawczych będzie nadal wyłączony z konsultacji ze względu na zgłoszenie go w trybie wniosku „grupy posłów”.
Szczegółową analizę projektowanych rozwiązań przedstawimy w kolejnym stanowisku.

za Krajową Radę Koordynatorów Ruchu Kontroli Wyborów: Paweł Zdun, przewodniczący; Tomasz Hubert Cioska, wiceprzewodniczący; Piotr Wolter „Shork”, koordynator krajowy

Mój komentarz:

Klarownie i konkretnie: jeżeli chcemy, by wybory były solidne, uczciwe, bezpieczne co do wyniku, to trzeba według mnie:

1. Wprowadzić kamery do każdego lokalu wyborczego, które będą filmować cały czas komisję wyborczą i urnę aż do zakończenia liczenia głosów.

2. Wprowadzić solidne kary za naruszenia zasad wyborczych

3. Oddać organizację wyborów ciałom niezależnym od organów państwa lub samorządu terytorialnego (wójta, burmistrza, prezydenta itp., którzy sami często kandydują)

4. Wprowadzić podwójne liczenie: a) przez komisje na papierze, z protokołami i podpisami, których jeden egzemplarz jest wywieszany natychmiast po zakończeniu liczenia w miejscu widocznym i ogólnodostępnym z zewnątrz, drugi - przekazywany do akt komisji, trzeci - przesyłany do komisji wyborczej wyższej instancji, czwarty, piąty itd. - przekazywany mężom zaufania; b) liczenie komputerowe

5. Zagwarantować dostęp do wszystkich protokołów bazowych i zbiorczych komisji wyborczych na każdym szczeblu dla każdej organizacji społecznej, która zgłosi się z takim wnioskiem, każdego komitetu wyborczego i każdego ugrupowania wystawiającego kandydatów na wybory.

6. Wprowadzić wybieralność komisji wyborczych przez Suwerena (naród), jako jednego z organów państwa, na każdym szczeblu. Tylko regularna wymiana i kontrola wyborców pozwoli na właściwe funkcjonowanie komisji wyborczych, które co do swojego składu nie mogą być ograniczone tylko do jednego środowiska, np. sędziowskiego.

7. Wprowadzić jednoznaczną kontrolę oddania głosu w taki sposób, aby głosujący na kandydatów organów centralnych mógł oddać głos w dowolnym miejscu w Polsce, ale tylko raz, głosujący na kandydatów do organów wojewódzkich mógł oddać głos w dowolnym miejscu danego województwa i też tylko raz, a głosujący na kandydatów w gminie mógł oddać głos w dowolnym lokalu wyborczym w gminie i też tylko raz.

8. Zabezpieczyć karty do głosowania jako niepodrabialne druki ścisłego zarachowania (drukowane np. przez mennicę państwową), z których każda komisja musi się co do jednego rozliczyć.

Źródło foto: 

własne

0
1599 liczba odsłon

Autor artykułu: Askalek