Duża sędzia Tuleya i mała tulejka (inaczej)

Prześlij dalej:

Nieznani sprawcy wysmarowali drzwi bankrutowi medialnemu, ale też bankrutowi zawodowemu, tak doniosła gazeta żydowskich komunistów, pałętająca się na granicy bankructwa. Z propagandy tego typu zawsze należy wyciągać właściwe informacje, bo one wbrew pozorom są. Jestem prawie pewien, że w biuletynie zawierają się fakty, tylko zostały opakowane w płaczliwą formę, zarówno z przyczyn wiadomych, ale też przyczyn obiektywnych. Nieznani sprawcy wysmarowali drzwi – taka jest wersja z Talmudu komunistów. Po polsku i ludzku czytaj – klamka sędziego Tuleyi została wysmarowana gównem. Takie z dużym prawdopodobieństwem są fakty i można się domyślać dlaczego nie zostały ujawnione. Była niepowtarzalna okazja, by w bankrutującym brukowcu pod koniec życia pojawiło się coś, co przypomina prawdę, a nawet jest całą prawdą, okazji nie wykorzystano. Powód wydaje się prosty, chociaż w przyczynach złożony. Przede wszystkim trzeba wiedzieć kto, komu i kiedy robił takie numery? W czasy Polski Walczącej nie należy się zapędzać, ale jak się dobrze rozpytać wśród tych opozycjonistów, którzy nie domagali się kolorowego Rubina do celi, to się dowiemy, że podobne numery robiono za PRL. Komu? Oczywiście esbeckim kapusiom i to jest praprzyczyna kłamliwości zawartej w propagandówce, tym właśnie sposobem klamka zamieniła się w drzwi, a gówno w pomazanie.

Wiadomo, że wysmarowanie drzwi zawiera całą gamę możliwości, z tą najbardziej popularną na czele – gwiazda Dawida. Zełgali zatem propagandziści z Czerskiej, dając do zrozumienia, że oto „polski faszyzm” się odrodził. Druga cześć powodu odnosi się do samej substancji, ciężko byłoby nawet rzecznikowi sądu opowiadać o tym, że: „zabezpieczono na klamce substancję pochodzenia organicznego, która przypominała kał”. Mało, że krępująco, to jeszcze zaraz by się zrobiło zabawnie, przecież aż się prosi, żeby do metodologii badania dołączyć spektrometr do wykrywania podwawelskiej, margaryny i kremu Nivea. Jest jeszcze między tymi dwoma członami powodu, trzecia łącząca część, otóż smarowanie gównem klamki, podobnie jak inne znaki – tu mieszka kapuś, nigdy nie były uznawane za prześladowanie, ale ostrzeżenie. Innymi słowy, bez względu na, powiedzmy, kontrowersyjną formę stygmatu, takie naznaczanie nie jest ostrzeżeniem z gatunku: zabijemy cię, zgwałcimy twoją kochankę, uważaj na swoje dziecko. Nic z tych rzeczy, to jest ostrzeżenie dla ludzi, których kapuś lub inny szmalcownik może narazić na poważne niebezpieczeństwo. Podsumowując całą żałosną publikację w brukowcu mamy nie pomazanie drzwi, ale wysmarowanie gównem klamki, mamy nie zastraszanie, ale ostrzeganie przed kapusiem.

W tym momencie mogą się włączyć wszyscy esteci, etycy i moralizatorzy, którzy żarliwie wytłumaczą, że to się jednak nie godzi, ale mnie takie homilie nie przekonują. Więcej powiem, mnie wysmarowanie gównem klamki Tuleyi bardzo cieszy, jako socjolog amator mam swoją ucztę. Ten stygmat oznacza, że społeczeństwo się organizuje, korzystając z najlepszych wzorców. Tak, tak nie palnąłem się z najlepszych wzorców, niemieckim dziwkom golono łby na kolano, chociaż de facto należało element odstrzelić. Kapusiów esbeckim naznaczano gównem, ponieważ gównem i krwią mieli uwalone łapy, tak się bronili ludzie przed zakałami, gdzie tu miejsce na homilie w obronie marginesu społecznego. Argumentacji odwołującej się do jedynego na świecie modelu psychologii i psychiatrii, który mówi, że życie dziecka nie ma nic wspólnego z życiem rodziców, odnosił się nie będę, bo już o tym pisałem oddzielenie i szeroko. Powiem za to o czymś nowym, czego chyba nie doczytałem we wszystkich komentarzach, jakie widziałem. W odniesieniu do stalinowskich metod wiedzę naprawdę starą dobrą szkolę w sentencji i uzasadnieniu wyroku skończonego Tuleyi.

Moi Szanowni Państwo, przecież to był ni mniej ni więcej, tylko jak w mordę strzelił stalinowski proces pokazowy. Zamiast „bandytów z lasu”, którzy nie godzili się z nacjonalizacją, mamy bandytów z CBA, którzy usiłowali walczyć z korupcją. Naturalnie w tym porównaniu nie można się tak idiotycznie zagalopować jak, w tej chwili już tulejka, niemniej cała ta żarliwa mowa była niczym innym jak tylko politycznym procesem pokazowym. Hipokryzja w postaci tak trywialnego alibi jak „niezależność sędziowska” również do mnie nie przemawia. Tuleyka czytał pierwszą stronę biuletynu żydowskich komunistów, wygłosił mowę polityczną, nie uzasadnienie wyroku, które z definicji musi być podobnych elementów pozbawione. Tak czy inaczej i już na koniec jedno jest pewne, do małego i dużego agenta Tomka, dołączył były Tuleya, a obecna tulejka. Cieszy mnie to niezmiernie i będę się przy swoim sadyzmie upierał. Przez wiele lat biuletyn żydowskich komunistów w ten właśnie sposób eksterminował cywilnie i święcił triumfy, pora skończyć z naiwnością. Jak się dla przykładu takiej tulejki nie wysmaruje gównem, to nam wytoczą 100 następnych Tuleyi i zrobią z tego niezależny sąd.

6
16111 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. Zaintrygowała mnie wypowiedź Krzysztofa Ziemca z TVP nt sędziego Tuleyi w dzisiejszym Salonie Dziennikarskim Floriańska 9 -  http://radiowar... od 8:48 - "jest to człowiek uczciwy, który się nie dorobił się, jak inni sędziowie, na nieuczciwych wyrokach" (9:30) - ciekawe, ciekawe ... , którzy to sędziowie i o jakie sprawy chodzi.

  2. Gówno widział, gówno wie a ty sie doszukujesz złotych myśli. Chciał biedak się wybić, doszlusować do elity i dostać fuchę radcy w jakiejś ubeckiej spółce no to złożył publiczne śluby antykaczystowskiej czystości. Pytałem się znajomego z tego sądu skąd oni wzieli tego orła, to mi dwa dni tłumaczył ze stuleyka to kretyn, dostał tą sprawę bo nikt inny nie chciał i to wszystko to przypadek i że prezesa sądu zna i ręczy bo ponoć porządny gość. Piękna teoria. Trzy dni minęły i widać że nie było żadnego przypadku wszystko dobrze zaplanowane i miało zadziałać ale ten faszysta Gmyz popsuł tą nieprzypadkową przypadkowość.

  3. Czy Ty naprawdę nie możesz się dogadać z jakimś niezależnym medium o dużym zasięgu, nie wiem q...a radio jakieś cobyś im co rano komentarz czytał? Ten portal to za mało dla twoich możliwości.
    Chociaż Jakąś Kurwa książkę napisz na tematy bieżące i wydaj no bo po ludzku żal jaki mały jest zasięg rażenia twoich spostrzeżeń. Zajebistych.
    Miałem nadzieję że tym procesem post komuna Ciebie wypromuje ale coś widzę że nic z tego nie będzie..... żal
    Pozdrawiam

  4. faktycznie, w ostatnim czasie MK w wyjątkowej formie. znów popłakałem się ze śmiechu

  5. Jak chcemy żeby ten kraj był normalny, to potrzebna jest skuteczność. Nie byłoby Reagana gdyby nie jego radiowe felietony, nie wygrałby Bush senior gdyby nie Rush Limbough w sieci kablowych rozgłośni radiowych. Jedyne co tłumaczy Lisieckiego to to, że sprzedaje się postkomunie ale na dużą skalę a nasza matuchna chce zostać do końca dziewicą tyle że niewielu o tej zajebistej czystości myśli się dowie.

  6. avatar

    Sęk w tym, że może właśnie taka, anie inna pozycja MK, pozwala mu na jasność myślenia ... Zazwyczaj inteligencja przez duże "I" nie garnie się do władzy ...

  7. Tylko na odziaływanie na innych. Układ medialny jest zamknięty jak stara skorupa wypełniona próżnią która za czas jakiś imploduje..... i nadejdzie czas na świeże myśli tylko trzeba mieć jak je dystrybułować. Portal to mało. Dużo za mało

  8. avatar

    Jeszcze kilka miesięcy temu (w starej szacie graficznej) widoczny był licznik wejść, teraz go nie ma, a ciekawi mnie trochę wzrost zainteresowania stroną ...

  9. avatar

    Licznika nie ma i nie będzie, to był gadżet, który obciąża stronę. Natomiast to jak sobie radzi portal widać w rankingu alexa. Nie chcę zapeszać, ale tak dobrze jeszcze nie było nigdy.

  10. MINIMALISTA

  11. avatar

    Po wejściu na ranking Alexa, słowo "minimalista" perzestaje być adekwatne :)

  12. 1300 pozycji za parówką lisa. Porównując zawartość jednego i drugiego portalu. Szkoda

  13. avatar

    A jest tak dobrze dlatego, że Kurka nie żyje z prosa sypanego przez "gospodarza domu".
    Facet pisze dla przyjemności i dlatego ma jaja.
    Jak struś.
    Gdyby był "dokarmiany" miałby publicystyczne jaja jak koliber czyli jak większość dziennikarzy i publicystów w Polsce np. Waldemar Kuczyński, Tomasz Lis , Konrad Piasecki czy inni wybitni archaniołowie piór.
    A żeby było lepiej przeglądając artkuły na różnych portalach w komentarzach wpisywać link do strony kontrowersja.net
    ja na stronę trafiłem przypadkiem i tak pewnie trafia większość internautów.

  14. nie o licznik chodzi i wzrost w funkcji liniowej tylko zwiększenie odbiorców w funkcji wykładniczej.

  15. avatar

    a goowno prawda,
    to jest typowa esbecka prowokacja podpierająca image żydowskiego sędziego i nie ma nic wspólnego z "polskim" faszyzmem (żydowska armia Hitlera), homofobizmem (Polacy) i rasizmem (Palestyńczycy) nie wspominając o antysemityźmie (policja żydowska w gettach).
    To nie my, to oni,
    jak wyżej.

  16. Czy jesteś gotowy smarować klamki kapusiom gównem czy oddasz tą przestrzeń ubecji.
    Jesteś wolnym człowiekiem i wybór należy do Ciebie. Ja wybrałem. Boli mnie tylko to, że bardzo wielu uczciwych Polaków nawet nie domyśla się że ma taki wybór bo niestety Matuchna zaszył sie w swoim portalu.....

  17. jest ściganie i tępienie polskiego faszyzmu, żeby się nie odrodził. Tylko czemu Igor wstydzi się drogi życiowej swojej mamy?

  18. avatar

    POmazaniec?