Ostatnio dodane odpowiedzi

  • Dobre zdjęcie jest warte więcej niż tysiąc słów, ale nie na tym blogu.

     

    On zwariował, biedaczek; cyrkowy był, każdemu się

     

    kłaniał. Na mnie od razu się poznał i serdecznie uśmiechnął, zdążyłem pyknąć.

     

    10 min. 42 sek. temu

     

    Yo la

     

    Odpowiedz
  • Silniejsze od miecza

     

    Gdybym miał łuk

     

    to bym się napinał.

     

    13 min. temu

     

    Markiz de Mumia

     

    Odpowiedz
  • Lost. Recenzja.

     

    Z obowiązku muszę obronić angielskiego Wallandera,

     

    ale nie będę kłamał, wersja szwedzka, czyli chyba oryginalna, jest jednak lepsza.

     

    13 min. 12 sek. temu

     

    Yo la

     

    Odpowiedz
  • Dobre zdjęcie jest warte więcej niż tysiąc słów, ale nie na tym blogu.

     

    Zauważyłeś?

     

    Do zdjęcia zdjął aparat ortodontyczny.

     

    14 min. 53 sek. temu

     

    Markiz de Mumia

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    Po przeczytaniu nasuwa mi się, jak na razie,

     

    jeden wniosek. Kangurem to Ty nie jesteś

     

    21 min. 52 sek. temu

     

    Markiz de Mumia

     

    Odpowiedz
  • Lost. Recenzja.

     

    on się mnożyli

     

    niejako chronologicznie.

    I pierwszym był Rolf Lassgård, później Krister Henriksson.
    Zasadniczą różnicą jest to, iż seria pierwsza jest zasadniczo w całości oparta na książkach Mankela.

    Seria druga składa się z dwóch części:\
    - 13 pełnometrażowych filmów z Kristerem Henrikssonem zasadniczo bazuje na bohaterach literatury Mankela i z książkami, poza chyba jednym filmem, nic nie ma wspólnego. Serię zakończono po śmierci aktorki grającej rolę Lindy (córki Wallandera).
    - druga - kontynuacja pierwszej bez 3 aktorów pierwszego planu z części pierwszej. Podobnie jak pierwsza nie ma za dużo wspólnego z treścią książek.

    Anglicy robią kolejną, właśnie ukazały się na DVD 3 kolejne filmy.
    Co ciekawsze Anglicy zrobili nowy serial (chyba bardziej cykl) bazujący ściśle na książkach i będących właściwie remakem wcześniejszych filmów z Rolfem Lassgårdem. W Szwecji film angielski został, sprawdzając na niereprezentatywnej próbie znajomych, przyjęty bardzo dobrze. No może poza chwilami gdy główny bohater przedstawia się - Łolander, a wszyscy wiedzą, iż jest on Wallanderem.

    uffff.

    ukłony
    r

    ps. był jeszcze Lennart Jähkel w serialu z 2003 ale on jakoś całkiem przepadł i ani widu w TV ani słychu na DVD

     

    22 min. 1 sek. temu

     

    rybak_z_lasu

     

    Odpowiedz
  • 24. Super Kubak i Kot na Pierwszym Planie

     

    Super Kubaku

     

    Czyta sie jak zawsze z przyjemnością. Gratuluję i Serdecznie pozdrawiam.
    Ela

     

    1 godzina 36 sek. temu

     

    Anonim

     

    Odpowiedz
  • 24. Super Kubak i Kot na Pierwszym Planie

     

    Bo ja dziś proszę Super

     

    Bo ja dziś proszę Super Kubaka, to właściwie do Kota przyszłam. Doskonale Go rozumiem, zwłaszcza te jutra co rzadko w sam raz akurat w odpowiednim czasie, są mi szczególnie bliskie. Jak dla mnie tu już ma Oskara i na bardziej soczystą wołowinkę zasłużył. Taki Kot to proszę ja Super Kubaka to by mógł nie jedno, gdyby tylko Mu się chciało.

    Dziękuje za ulubiony ciąg dalszy, w załączniku przesyłam pozdrowienia zawinięte w uśmiech.:)

     

    1 godzina 3 min. temu

     

    Jasmine

     

    Odpowiedz
  • Lost. Recenzja.

     

    Istotnie Wallanderów się namnożylo.

     

    http://images.google.pl/imgres?imgurl=ht...
    to taki dlgi link. Jeszcze ten angielski, Kenneth Branagh.

     

    1 godzina 42 min. temu

     

    Lukrecja

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    I tu racja.

     

    Z drugiej strony, gdyby chętny do rozpoczęcia kariery piromana wiedział, że w takim przypadku zostaną mu urwane nogi przy samej d..., też by się pewnie bardzo wnikliwie zastanowił. Ale stąd już prosta droga do kodeksu Hammurabiego ("Podpalacz niech będzie wrzucony w pożar przez siebie wywołany") albo do zawołania "Kina dla mafii!".

     

    2 godziny 1 min. temu

     

    quackie

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    No i to kino.

     

    Nie powinno być zbyt łatwopalne, moim zdaniem.

     

    2 godziny 6 min. temu

     

    lzis

     

    Odpowiedz
  • Silniejsze od miecza

     

    Zaprawdę.

     

    Ze wszech miar prawyś w swym apelu i słuszne są Twoje słowa, miły panie Q. Co mi właśnie przypomniało własne moje apele i ich owoc - hałdę opowiadań, pamiętników, opisów i innych sprawozdań zalegających biurko. Ech, czas na mnie...

     

    2 godziny 8 min. temu

     

    lzis

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    Wulgarność, chamstwo, niejedno ma to imię.

     

    Wiem, bo praktykuję.
    Mnie zazwyczaj denerwuje przesadna wrażliwość na tym punkcie, choć za gówniarską wersją, jaką spotykamy na ulicy też wcale nie przepadam. Jednak marudzenie na wulgarność, biadolenie nad bluzgiem zamiast patrzenia na treść i kontekst, razi czasem bardziej, niż kurwy sypiące się na chodniku.
    Nieraz trzeba, by się nie udusić. Nieraz przekaz wymaga prostej siły bluzgów. Ważne by były odpowiednio użyte.
    Lubię kunszt słowa u Dostojewskiego, lubię bolesny realizm Bukowskiego, obaj dla mnie "wielkim poetą byli", choć tak się różnią, że bardziej chyba nie można.

    Fajny tekst.

     

    2 godziny 11 min. temu

     

    szukrijew

     

    Odpowiedz
  • Silniejsze od miecza

     

    (...) :)))

     

    (...) :)))

     

    2 godziny 11 min. temu

     

    Jasmine

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    Nie ma chyba lepszego

     

    Nie ma chyba lepszego przykładu niż Palikot. Wibratora będę bronił zawsze, to było uzasadnione i potrzebne użycie ciężkiego argumentu. Gęsicka i późniejsze wybryki pod partyjne zlecenia to prymitywizm. Kurwa może być smaczna i piękna, chyba intencja decyduje o sensie i zasadności użycia.

     

    2 godziny 15 min. temu

     

    MatkaKurka

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    Nie bardzo.

     

    Może ewentualnie zadziałać całom swojom siłom i godnościom osobistom, ale wtedy najlepiej, jakby taki kierownik miał 2 metry wzrostu, głowę ogoloną na łyso i wyraźnie widoczne wielkopowierzchniowe tatuaże na przedramionach. I zgasił bluzgających gówniarzy jednym tekstem - niekoniecznie wulgarnym, ale dosadnie dającym do myślenia.

    Tylko gdzie szukać takich kierowników? W jakim kinie?

     

    2 godziny 17 min. temu

     

    quackie

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    Nie bardzo dostrzegam różnicę.

     

    Kierownik też nie chce kopać się z koniem. Z koniem, który mu płaci. Ma alternatywę?

     

    2 godziny 22 min. temu

     

    lzis

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    A nie lepiej by bylo

     

    zamiast "gówniarzu" do kierownika kina, użyć zwrotu : "Proszę się uważać za spoliczkowanego" (to z Choromańskiego). Dobitnie i z godnością.

     

    2 godziny 24 min. temu

     

    Lukrecja

     

    Odpowiedz
  • Geniusz zobowiązuje.

     

    A wtedy po raz kolejny

     

    A wtedy po raz kolejny panowie wynajdą kwadraturę koła.

     

    Konstrukcja

    1. Należy wziąć koło.

    2. Przeciąć na pół.

    3. To co zostanie znowu przeciąć na pół.

    4. Odkryć brzeg.

    5. Trójkąt jest gotowy.

    6. Miał być kwadrat?

    7. Taak. Tak więc przejdź do punktu 1.

     

     

     

    (Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru.)

     

    2 godziny 25 min. temu

     

    Jasmine

     

    Odpowiedz
  • Kochani Kontrowersyjni, Droga Blogosfero, Szanowne Wiadomosci24!

     

    Ja też się rozczuliłem

     

    Ja też się rozczuliłem widokiem Super Kubaka. Pisanie z taką dojrzałością i zderzenie z taką świeżością wieku i refleksu (Jachowicz) to rzadki widok. Masz wszystko, żeby być wielka, nawet nie musisz pić mleka. No i poradziłaś sobie sama, dostałaś głosy za talent. Jak dla mnie powinnaś mieć swoje 5 minut w Trójce, tak jak Jachimek, czy inni młodzi zdolni.

     

    2 godziny 26 min. temu

     

    MatkaKurka

     

    Odpowiedz
  • Geniusz zobowiązuje.

     

    MON do likwidacji, owszem. Na co to komu?

     

    Nie wiem tylko czy z tym wysyłaniem mężów na wojnę nie jesteś zbytnim optymistą. Na pewno warto by jakieś karne komanda zorganizować. A z drugiej strony - niejeden by się modlił o pobór...

     

    2 godziny 33 min. temu

     

    lzis

     

    Odpowiedz
  • Obserwacje z poziomu wiszącego krzesła

     

    Też uważam epatowanie kurwą za przejaskrawienie.

     

    Zbyt częste używanie osłabia znaczenie ale nie wyobrażam sobie życia bez tego soczystego wyrazu. Podobał mi się końcowy efekt Twojego traktatu moralizatorskiego. Fantastyczny ten zwrot do kierownika kina - ty gówniarzu. Pozdro.

     

    2 godziny 34 min. temu

     

    e_krakowski

     

    Odpowiedz
  • Kochani Kontrowersyjni, Droga Blogosfero, Szanowne Wiadomosci24!

     

    Ponieważ piszesz - mamy jasność - za przeproszeniem

     

    jak jakiś towarzysz z PZPR-u, więc chyba Ci nie trudno pojąć, że to blogowicze tworzą portal i głosują na swoich a nie na ANONIMÓW.

     

    2 godziny 47 min. temu

     

    e_krakowski

     

    Odpowiedz
  • Kochani Kontrowersyjni, Droga Blogosfero, Szanowne Wiadomosci24!

     

    Mam Cię za człowieka

     

    Mam Cię za człowieka inteligentnego, a od takich wymagam nie tyle kultury, co myślenia. Pomyśl nad tym co piszesz, bo piszesz idiotyzmy. Każdy z tych blogów ma swoich czytelników i to licznych (statystyki oglądalności masz pod każdym blogiem), a jeden z nich w ogóle nie był przeze mnie polecany i WYGRAŁ. Nazywa się Super Kubak i poczytaj sobie ten blog może nauczysz się czegoś więcej niż tandetnego moralizatorstwa.

     

    2 godziny 54 min. temu

     

    MatkaKurka

     

    Odpowiedz
  • Kochani Kontrowersyjni, Droga Blogosfero, Szanowne Wiadomosci24!

     

    A na zdjęciach,

     

    co je gryzon podlinkował - widać gdzieś szanowną Autorkę?

    Edit: widać. Bardzo przepraszam, sam nie wiem, jak mogłem nie zauważyć za pierwszym razem.

     

    3 godziny 4 min. temu

     

    quackie

     

    Odpowiedz
Subskrybuj zawartość