Kontrowersje.net gromią!
Bloger Roku 2009 - Matka Kurka
- I miejsce w kategorii Kultura i media - Super Kubak
- I miejsce w kategorii Foto - Grey
- I miejsce w kategorii Internet i tech. - Jacek Ka
- I miejsce w kategorii Polityka - Matka Kurka
- II miejsce w kategorii Życie - Markiz de Mumia
- III miejsce w kategorii Kultura i media - Panmodry
Serdeczne DZIĘKI dla wszystkich głosujących!


Ostatnio dodane odpowiedzi
On zwariował, biedaczek; cyrkowy był, każdemu siękłaniał. Na mnie od razu się poznał i serdecznie uśmiechnął, zdążyłem pyknąć.
10 min. 42 sek. temu
Yo la
Odpowiedz
Gdybym miał łukto bym się napinał.
13 min. temu
Markiz de Mumia
Odpowiedz
Z obowiązku muszę obronić angielskiego Wallandera,ale nie będę kłamał, wersja szwedzka, czyli chyba oryginalna, jest jednak lepsza.
13 min. 12 sek. temu
Yo la
Odpowiedz
Zauważyłeś?Do zdjęcia zdjął aparat ortodontyczny.
14 min. 53 sek. temu
Markiz de Mumia
Odpowiedz
Po przeczytaniu nasuwa mi się, jak na razie,jeden wniosek. Kangurem to Ty nie jesteś
21 min. 52 sek. temu
Markiz de Mumia
Odpowiedz
on się mnożyliniejako chronologicznie.
I pierwszym był Rolf Lassgård, później Krister Henriksson.
Zasadniczą różnicą jest to, iż seria pierwsza jest zasadniczo w całości oparta na książkach Mankela.
Seria druga składa się z dwóch części:\
- 13 pełnometrażowych filmów z Kristerem Henrikssonem zasadniczo bazuje na bohaterach literatury Mankela i z książkami, poza chyba jednym filmem, nic nie ma wspólnego. Serię zakończono po śmierci aktorki grającej rolę Lindy (córki Wallandera).
- druga - kontynuacja pierwszej bez 3 aktorów pierwszego planu z części pierwszej. Podobnie jak pierwsza nie ma za dużo wspólnego z treścią książek.
Anglicy robią kolejną, właśnie ukazały się na DVD 3 kolejne filmy.
Co ciekawsze Anglicy zrobili nowy serial (chyba bardziej cykl) bazujący ściśle na książkach i będących właściwie remakem wcześniejszych filmów z Rolfem Lassgårdem. W Szwecji film angielski został, sprawdzając na niereprezentatywnej próbie znajomych, przyjęty bardzo dobrze. No może poza chwilami gdy główny bohater przedstawia się - Łolander, a wszyscy wiedzą, iż jest on Wallanderem.
uffff.
ukłony
r
ps. był jeszcze Lennart Jähkel w serialu z 2003 ale on jakoś całkiem przepadł i ani widu w TV ani słychu na DVD
22 min. 1 sek. temu
rybak_z_lasu
Odpowiedz
Super KubakuCzyta sie jak zawsze z przyjemnością. Gratuluję i Serdecznie pozdrawiam.
Ela
1 godzina 36 sek. temu
Anonim
Odpowiedz
Bo ja dziś proszę SuperBo ja dziś proszę Super Kubaka, to właściwie do Kota przyszłam. Doskonale Go rozumiem, zwłaszcza te jutra co rzadko w sam raz akurat w odpowiednim czasie, są mi szczególnie bliskie. Jak dla mnie tu już ma Oskara i na bardziej soczystą wołowinkę zasłużył. Taki Kot to proszę ja Super Kubaka to by mógł nie jedno, gdyby tylko Mu się chciało.
Dziękuje za ulubiony ciąg dalszy, w załączniku przesyłam pozdrowienia zawinięte w uśmiech.:)
1 godzina 3 min. temu
Jasmine
Odpowiedz
Istotnie Wallanderów się namnożylo.http://images.google.pl/imgres?imgurl=ht...
to taki dlgi link. Jeszcze ten angielski, Kenneth Branagh.
1 godzina 42 min. temu
Lukrecja
Odpowiedz
I tu racja.Z drugiej strony, gdyby chętny do rozpoczęcia kariery piromana wiedział, że w takim przypadku zostaną mu urwane nogi przy samej d..., też by się pewnie bardzo wnikliwie zastanowił. Ale stąd już prosta droga do kodeksu Hammurabiego ("Podpalacz niech będzie wrzucony w pożar przez siebie wywołany") albo do zawołania "Kina dla mafii!".
2 godziny 1 min. temu
quackie
Odpowiedz
No i to kino.Nie powinno być zbyt łatwopalne, moim zdaniem.
2 godziny 6 min. temu
lzis
Odpowiedz
Zaprawdę.Ze wszech miar prawyś w swym apelu i słuszne są Twoje słowa, miły panie Q. Co mi właśnie przypomniało własne moje apele i ich owoc - hałdę opowiadań, pamiętników, opisów i innych sprawozdań zalegających biurko. Ech, czas na mnie...
2 godziny 8 min. temu
lzis
Odpowiedz
Wulgarność, chamstwo, niejedno ma to imię.Wiem, bo praktykuję.
Mnie zazwyczaj denerwuje przesadna wrażliwość na tym punkcie, choć za gówniarską wersją, jaką spotykamy na ulicy też wcale nie przepadam. Jednak marudzenie na wulgarność, biadolenie nad bluzgiem zamiast patrzenia na treść i kontekst, razi czasem bardziej, niż kurwy sypiące się na chodniku.
Nieraz trzeba, by się nie udusić. Nieraz przekaz wymaga prostej siły bluzgów. Ważne by były odpowiednio użyte.
Lubię kunszt słowa u Dostojewskiego, lubię bolesny realizm Bukowskiego, obaj dla mnie "wielkim poetą byli", choć tak się różnią, że bardziej chyba nie można.
Fajny tekst.
2 godziny 11 min. temu
szukrijew
Odpowiedz
(...) :)))(...) :)))
2 godziny 11 min. temu
Jasmine
Odpowiedz
Nie ma chyba lepszegoNie ma chyba lepszego przykładu niż Palikot. Wibratora będę bronił zawsze, to było uzasadnione i potrzebne użycie ciężkiego argumentu. Gęsicka i późniejsze wybryki pod partyjne zlecenia to prymitywizm. Kurwa może być smaczna i piękna, chyba intencja decyduje o sensie i zasadności użycia.
2 godziny 15 min. temu
MatkaKurka
Odpowiedz
Nie bardzo.Może ewentualnie zadziałać całom swojom siłom i godnościom osobistom, ale wtedy najlepiej, jakby taki kierownik miał 2 metry wzrostu, głowę ogoloną na łyso i wyraźnie widoczne wielkopowierzchniowe tatuaże na przedramionach. I zgasił bluzgających gówniarzy jednym tekstem - niekoniecznie wulgarnym, ale dosadnie dającym do myślenia.
Tylko gdzie szukać takich kierowników? W jakim kinie?
2 godziny 17 min. temu
quackie
Odpowiedz
Nie bardzo dostrzegam różnicę.Kierownik też nie chce kopać się z koniem. Z koniem, który mu płaci. Ma alternatywę?
2 godziny 22 min. temu
lzis
Odpowiedz
A nie lepiej by bylozamiast "gówniarzu" do kierownika kina, użyć zwrotu : "Proszę się uważać za spoliczkowanego" (to z Choromańskiego). Dobitnie i z godnością.
2 godziny 24 min. temu
Lukrecja
Odpowiedz
A wtedy po raz kolejnyA wtedy po raz kolejny panowie wynajdą kwadraturę koła.
Konstrukcja
1. Należy wziąć koło.
2. Przeciąć na pół.
3. To co zostanie znowu przeciąć na pół.
4. Odkryć brzeg.
5. Trójkąt jest gotowy.
6. Miał być kwadrat?
7. Taak. Tak więc przejdź do punktu 1.
(Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru.)
2 godziny 25 min. temu
Jasmine
Odpowiedz
Ja też się rozczuliłemJa też się rozczuliłem widokiem Super Kubaka. Pisanie z taką dojrzałością i zderzenie z taką świeżością wieku i refleksu (Jachowicz) to rzadki widok. Masz wszystko, żeby być wielka, nawet nie musisz pić mleka. No i poradziłaś sobie sama, dostałaś głosy za talent. Jak dla mnie powinnaś mieć swoje 5 minut w Trójce, tak jak Jachimek, czy inni młodzi zdolni.
2 godziny 26 min. temu
MatkaKurka
Odpowiedz
MON do likwidacji, owszem. Na co to komu?Nie wiem tylko czy z tym wysyłaniem mężów na wojnę nie jesteś zbytnim optymistą. Na pewno warto by jakieś karne komanda zorganizować. A z drugiej strony - niejeden by się modlił o pobór...
2 godziny 33 min. temu
lzis
Odpowiedz
Też uważam epatowanie kurwą za przejaskrawienie.Zbyt częste używanie osłabia znaczenie ale nie wyobrażam sobie życia bez tego soczystego wyrazu. Podobał mi się końcowy efekt Twojego traktatu moralizatorskiego. Fantastyczny ten zwrot do kierownika kina - ty gówniarzu. Pozdro.
2 godziny 34 min. temu
e_krakowski
Odpowiedz
Ponieważ piszesz - mamy jasność - za przeproszeniemjak jakiś towarzysz z PZPR-u, więc chyba Ci nie trudno pojąć, że to blogowicze tworzą portal i głosują na swoich a nie na ANONIMÓW.
2 godziny 47 min. temu
e_krakowski
Odpowiedz
Mam Cię za człowiekaMam Cię za człowieka inteligentnego, a od takich wymagam nie tyle kultury, co myślenia. Pomyśl nad tym co piszesz, bo piszesz idiotyzmy. Każdy z tych blogów ma swoich czytelników i to licznych (statystyki oglądalności masz pod każdym blogiem), a jeden z nich w ogóle nie był przeze mnie polecany i WYGRAŁ. Nazywa się Super Kubak i poczytaj sobie ten blog może nauczysz się czegoś więcej niż tandetnego moralizatorstwa.
2 godziny 54 min. temu
MatkaKurka
Odpowiedz
A na zdjęciach,co je gryzon podlinkował - widać gdzieś szanowną Autorkę?
Edit: widać. Bardzo przepraszam, sam nie wiem, jak mogłem nie zauważyć za pierwszym razem.
3 godziny 4 min. temu
quackie
Odpowiedz