Prześlij dalej:

Wczoraj dostałem pismo przedprocesowe od kancelarii Zbigniewa Ćwiąkalskiego, w którym nieznana mi adwokat córki Ćwiąkalskiego, oczekuje przeprosin i 50 tys. za pisanie prawdy na temat pełnomocnictwa udzielonego przez nieboszczyka. Mało tego, w treści oświadczenia pani mecenas od Ćwiąkalskiego domaga się, abym kłamał i przyznał, że napisałem coś, czego nie napisałem. Panią mecenas razem z panem Ćwiąkalskim i jego córką publicznie odsyłam do mojej kancelarii: Berdyczów, ul. Latającego Holendra 1, poczta Atlantyda. Przywołałem tylko jeden przykład na to, jaki wspólny interes „prawniczy” prowadzą koledzy: Waldek Żurek, Zbyszek Ćwiąkalski i Jędrek Duda.

Szyld biznesu jest znany od lat: „Tyle zmienić, żeby nic się nie zmieniło”. Takie pisma i takie zachowania połączone z decyzją podjętą przez KRS w sprawie 265 asesorów, są wynikiem tylko i wyłącznie jednego zjawiska toczącego polskie życie publiczne. Chodzi o poczucie bezkarności, poczucie wyższości, poczucie podlegania innym procedurom, niż podlega pogardzany i wyśmiewany obywatel. Działa to na zasadzie: „Co wolno wojewodzie…”. Zasada ta dotyczy w takim samym stopniu Piotra Wielguckiego, jak i ministra Zbigniewa Ziobro, ponieważ ta kasta dysponuje gigantyczną siłą. Im wolno przyjmować pełnomocnictwa od nieboszczyków, ścigać procesowo własne dzieci i moralizować w telewizji od rana do wieczora. Tobie pozostaje zamknąć dziób, bo jak nie to kolega mecenas zadzwoni do kolegi sędziego.

Między bajki dla dorosłych można włożyć wszystkie szacunki, że większość prawniczego środowiska to fantastyczni ludzie. Nie, większość prawniczego środowiska nie ma nic wspólnego z fantastycznymi ludźmi, ale żyje dzięki powiązaniom na różnych polach od rodzinnych, przez towarzyskie, aż po polityczne. Wyczyszczenie tych koterii jest zadaniem na minimum 10 lat, pod warunkiem, że się zachowa bardzo duże tempo zmian. Ustawy sądownicze, które zaproponował PiS narzucały średnie tempo i w dodatku tak naprawdę zmiany dotyczyły tylko najwyższego szczebla. W sądach powszechnych minister Ziobro może, przy wielkim wrzasku medialnym, wymienić jednego prezesa na drugiego, ale to wszystko dzieje się w ramach tego samego składu sędziowskiego funkcjonującego od lat i z „pisowskimi” sądami nie ma nic wspólnego.

Każda nowa nominacja, czyli świeża krew, musi przejść przez KRS i tutaj Andrzej Duda razem z nowymi/starymi kolegami postawił tamę, zatrzymując wszystkie układy na swoim miejscu. Rozumiem, że bzdury o „wielopartyjności” w składzie KRS może opowiadać, nomen omen, harcerz, pensjonarka, czy dwudziestoletni wyborca Kukiza, ale Duda, który przeszedł przez kancelarię Lecha Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry, nie tylko wie, on widział na własne oczy, jak ta patologia działa i jaka jest potężna. Krótko i bez żadnych złudzeń mówiąc, nie ma takiego wariantu, że Andrzej Duda blokując reformy i rozmydlając ustawy sądownicze, działa nieświadomie, jest naiwny lub zatroskany upolitycznieniem sądów. On dotykał tej zgnilizny własnymi rękami, wąchał własnym nosem i przez lata jednoznacznie definiował, dokładnie tak samo, jak Ziobro i Kaczyński.

Nagle stanowisko Dudy się zmieniło i nie chcę robić kolejnej analizy psychologicznej, bo mnie to już nie interesuje, jakie są motywy i słabości Andrzeja Dudy. Wiem ponad wszelką wątpliwość jedno. Prezydent „wszystkich Polaków” stoi po stronie Żurka, po stronie Ćwiąkalskiego i tych wszystkich tuzów, których zwykły chłop z Biskupina się nie przestraszył i nie przestraszy nigdy. Andrzej Duda wypiął się na ludzi nadstawiających za niego głowę, a po reprymendach telewizyjnych kolegów prawników narobił w kalesony i tak mu zostało, dlatego nie może się ruszyć. Nie bez powodu łączę arogancję Ćwiąkalskiego z bezczelnością Żurka, który wysyłał pisma procesowe własnej córce, „pomylił” się w zeznaniach majątkowych i nie dostrzegł orzekających sędziów skazanych, między innymi za jazdę po pijaku, ale doszukał się u asesora 5 mandatów za przekroczenie prędkości.

Przecież Żurek w żywe oczy kpi ze wszystkiego i wszystkich stojących po drugiej strony kasty. Podobnie, jak Ćwiąkalski, który latami brylował w mediach i wyjaśniał szaraczkom, każdy niuans prawny według politycznego klucza, ale nie był w stanie wyjaśnić córce, że odebranie pełnomocnictwa od 118-letniego nieboszczyka stoi w sprzeczności z konstytucją i rozumem. Tacy ludzie decydują o wymiarze sprawiedliwości, jest ich cała armia i wszyscy mają przekonanie, że im wolno prawie wszystko. Od 24 lipca 2017 roku dołączył do tego towarzystwa Andrzej Duda i prolongował gwarancje nietykalności. Zrobił to z pełną świadomością i premedytacją, co oznacza, że dla mnie ten człowiek po prostu się skończył. Nie ma go, nawet jeśli w końcu łaskawie się zgodzi na podpisanie rozmydlonych ustaw.

6
34737 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Po bardzo smutnym dla tych Polaków którzy oddali głos na pRezydęta Dudę, doświadczeniu, ostatecznie doszedłem do wniosku że w Polsce MUSI być zmieniony system rządów na kanclerski z funkcją Prezydenta wybieranego przez Parlament w roli paprotki.
    Okazało się bowiem że pRezydent Duda wybrany przez Polaków na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, tylko dlatego żeby Komorowski nim nie został ponownie, jawnie stanął po stronie układu zamkniętego stworzonego w Magdalence, gdzie większość uczestników nie była Polakami.
    Bardzo poważny sygnał ze strony pRezydęta Dudy że stoi za tym układem było zawetowanie ustawy o Regionalnych Izbach Obrachunkowych (RIO) – państwowy, zewnętrzny i niezależny organ kontroli i nadzoru jednostek samorządu terytorialnego oraz innych podmiotów określonych w ustawie, w zakresie gospodarki finansowej (budżetu) i zamówień publicznych. Izby prowadzą również działalność informacyjną i szkoleniową w zakresie spraw budżetowych. Z punktu widzenia gospodarki finansowej regionalne izby obrachunkowe są państwowymi jednostkami budżetowymi.

    Ustawa ta miała dyscyplinować samorządy w ich „radosnym” zadłużaniu WSZYSTKICH mieszkańców w zachodnich bankach co już teraz grozi przejęciem przez nie własności komunalnej.

    Zawetowanie ustaw tzw. sądowych (SN i KRS) spowodowało że przelał się kielich goryczy z powodu zablokowania naprawy państwa polskiego, doprowadzonego przez układ zamknięty do kupy kamieni. Nie może być tak że przypadkowy człowiek, wybrany lub tylko zaakceptowany przez prezesa partii na kandydata do funkcji Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, przy celowym działaniu PO-PiS, ze wsparciem mediów blokowaniu innych kandydatów, działał wbrew woli swoich wyborców.

    Takie działanie upoważnia wyborców pRezydęta Dudy do żądania jego impeachmentu.

    Marian Konarski

  2. avatar

    Jeszcze jedno.

    Przepraszam Gospodarza za podanie linku jn. ale sam nie napisałbym tego lepiej a z treścią zgadzam się w 100 %.

    PiS może przegrać sam ze sobą albo z Narodem Polskim, niezależnie czy z lewicy, prawicy czy środka. I mimo programów socjalnych.

    https://www.magnapolonia.org/pogotowie-seksualne-dla-ukrainy/

     

  3. ...... i dlatego w Polsce  nic sie nie zmieni . Poza chwilowym entuzjazmem i poczuciem , ze wreszcie "mamy wolnosc" , nadeszla pora na pobudke - szkoda , ze z reka w nocniku !

  4. avatar

    Czy choć raz Polak będzie przed szkodą mądry ? Szczerze wątpię, zawsze znajdzie się "przywódca" prowadzący na manowce. W tzw. ruchach narodowych również. Smutne.

  5. być może było tak, że PJK wraz z obietnicą przestawienia wajchy w Polsce dostał propozycje nie do odrzucenia w postaci żelaznego kandydata na prezydenta...???

  6. avatar

    To Naród Polski przestawił wajchę i KAŻDY kandydat PiS wygrałby wybory. Tak jak PiS wygrał wybory parlamentarne.

  7. oficjalnie Naród , a faktycznie wajche przestawiają zmiany w światowym układzie interesów i sił

    polityka to nie jest próżnia - PJK nie realizuje wyłącznie swojej własnej polityki i wizji Polski bo inaczej by nie wygrał ostatnich wyborów...

     

    ... owszem każdy by wygrał z gajowym, ale wskazany był ten jeden

    czy to był układ czy pomyłka Prezesa - tego się dowiemy... ale jak na razie tak jak wcześniej pisałem: 

    "PAD dołączył do totalnej opozycji celem odsunięcia PiS_u od władzy...   za co na pewno ma obiecane, że będzie kandydatem zjednoczonej opozycji na prezydenta w przyszłych wyborach... "

    teraz ciekawe jakiego kandydata (kandydatkę) wystawi PiS i zjednoczona prawica...

  8. Co do mądrości przed szkodą,

    Drogi Marianie i pozostali Drodzy mądrzy po szkodzie, również. W związku z coraz większym zamieszaniem, które jest "wodą na młyn odwetowców i michnikoidów", zapytam Was, z dzisiejszych pozycji i opozycji: na kogo mieliśmy zgłosować MY, w wyborach prezydenckich

    a) przed szkodą 10 maja 2015, w I turze wyborów - z gwiazdozbioru: Magdalena Agnieszka Ogórek, Andrzej Sebastian Duda, Bronisław Maria Komorowski, Paweł Piotr Kukiz, Adam Sebastian Jarubas, Janusz Marian Palikot, Grzegorz Michał Braun, Marian Kowalski, Jacek Wilk, Paweł Jan Tanajno, a następnie

    b) 24 maja 2015, przed szkodą w II turze, wczorajszy Gajowy v. dzisiejszy Adrian?

    Gdzie bylibyśmy dzisiaj, gdyby wyborów nie wygrał Adrian Duda? Przypomnę tylko drobne kamyczki w marszu po to co nasze: TK, 500+, VAT, wiek emerytalny, Amber Gold, helikoptery, kamienice...

    Ja wolę poczekać i nie pomagać w nagonce na Kaczora.

     

  9. avatar

    Każdy INNY z PiS niż Duda kandydat, np. Ziobro wygrałby wybory z Komoruskim. A Ziobro na pewno nie zmieniłby zdania.

  10. @ranger

    W zbiorze a) I tura wyborów prez. 2015 nie ma "każdego INNEGO z PiS niż Duda kandydata, np. Ziobro". Dlatego pytam na czym miałaby polegać NASZA (Twoja, moja) mądrość przed szkodą.

     

  11. Zastanow sie gdzie moglibysmy byc w niedalekiej przyszlosci ,gdyby palac prezydencki w osobie AD nie blokowal reform ! Poza tym nie gloryfikujmy dokonan prezydenta bo dobrze o tym wszyscy wiedza , ze nawet przyslowiowy balwan , majacy poparcie PIS-u,  wygralby wybory.

  12. "...gdyby palac prezydencki w osobie AD nie blokowal reform !"

    No sorry, ale przepraszam, to "po nocach" coś podpisywał, czy blokował?

    Poza tym to bałwan właśnie przegrał wybory. Nie gloryfikuję PAD-a, ale protestuję przeciwko okładaniu PAD-em Kaczora.

  13. @andbar - zawsze sie moze zdarzyc ,ze wysokoprocentowy p. Duda " po pijaku , na przejsciu dla pieszych przejedzie zakonice w ciazy "precedens juz byl !

  14. avatar

    Prof. Jerzy Robert Nowak rozpoznał PADa antypolskie działania najwcześniej, w pierwszych miesiącach urzędowania. Ja również nie miałem co do tego złudzeń. Trzeba będzie manifestować pod pałacem namiestnikowskim. Niestety, brakuje organizatorów, a może nawet i chętnych.

  15. w pierwszych miesiacach urzędowania - to jest sporo za późno...

    kandydat na urząd prezydenta (premiera) po zgłoszeniu przez partię powinien być przenicowany przez dziennikarzy co najmniej dwa pokolenia wstecz w zakresie:  pochodzenia, wiary, poglądów, zawodu , zmian nazwiska, majatku, przynależności do organizacji, konfliktów z prawem, nałogów, chorób, itd  oraz  podobne informacje o współmałżonkach kandydatów - tak przynajmniej  jest w starych demokracjach

    jeśli komuś to nie odpowiada to nie musi kandydować

    w wolnej Polsce opinia publiczna powinna mieć prawo wiedzieć kogo wybiera na przedstawiciela narodu

    dziadek z wehrmachtu   -  to najbliższy przykład, czego można spodziewać się po kandydacie

    a ujadanie trzepomóżgów o "ksenofobi"  Polaków przy okazji upubliczniania informacji o kandydatach  jest niczym więcej jak próbą ukrywania niewygodnej prawdy...

  16. avatar

    Mission impossible. Tak było w starych demokracjach, dziś jest inaczej. Nawet jawne przestępstwa nie eliminują kandydatów, np. Clintonową. Dziennikarzy prawdziwych mamy niewielu a ich zasięg oddziaływania niszowy w proporcji do mediów głownego nurtu. Media głównego nurtu, IV władza są w obrębie układów a  układy wynoszą i promują kandydatów. Ich się nie prześwietla, ich się lansuje i to bardzo skutecznie w zduraczonym społeczeństwie. Na nieszczęście jest ono już bezwolne, niezdolne do protestu wobec terroru i grabieży jakim jest poddawane.

  17. janus375   Profesor Jerzy Robert Nowak tak oto podsumował AD:

    http://www.polishclub.org/2017/08/11/niejasne-moralnie-sprawy-andrzeja-dudy/ 

  18. avatar

    Nie rozumiem, to już nikt nie wierzy w lepszą przyszłość?

  19. Dzięki za wsparcie. Też "skasowałem" męża pani Kornhauser.

    Nie napiszę dlaczego.

  20. Andrzej Duda stał się opoką fasadowej demokracji w Polsce oraz promotorem zła. Okazał się zwolennikiem rzeczywistości bezpodmiotowej, a jego  katolicyzm jest pozorny.

  21. avatar

    Jedynym ciekawym pytaniem (w tym temacie) jest: co powiedziała Pani Kanclerz w czasie rozmowy z PAD? Mamy gdzieś w sieci podsłuch rozmowy?